[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
Sekcja przygotowana we współpracy z marką Skoda

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia – jak działają?

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia to nic nowego, ale teraz kosztują coraz mniej i można je mieć nawet w autach popularnych marek. Potrafią coraz „inteligentniej” zmieniać swoje właściwości, czasem nawet wbrew woli kierowcy, po to by zapewnić maksymalny komfort i bezpieczeństwo.

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia

Sztuka dostrajania zawieszeń, czyli szukania kompromisu między sportowym prowadzeniem się auta, a komfortowym wybieraniem nierówności, ma mniej więcej tyle lat co koło. Ale nowoczesne auta są wyposażane w zawieszenia, których charakterystykę pracy można zmieniać w mgnieniu oka – pozwalają na to nie tylko skomplikowane zawieszenia pneumatyczne (zamiast sprężyn mają poduszki powietrzne, tzw. miechy), ale też równie skuteczne i tańsze amortyzatory o zmiennej sile tłumienia. Takie rozwiązania nie kosztują majątku – np. do Skody Kodiaq od 3500 zł. 

Amortyzatory DCC – ustawienia ręczne lub automatyczne

Są dwa rodzaje amortyzatorów o zmiennej sile tłumienia, które wyglądają tak samo jak standardowe, ale różnią się budową – w jednych przepływ oleju jest regulowany elektrozaworem, w drugich gęstość oleju zmienia oddziaływanie pola magnetycznego na zatopione w nim opiłki metalu. Ten drugi rodzaj jest popularniejszy, bo szybciej zmieniają one charakterystykę pracy, ale w obu wypadkach chodzi o to samo – o zmianę siły tłumienia. Przy zwiększonym oporze przepływu oleju przez otworki amortyzator mocniej dociska koło do nawierzchni, co zwiększa przyczepność. Cierpi na tym komfort jazdy, ale gdy te wartości są mniejsze, amortyzator dociska koło z mniejszą siłą, dzięki czemu łagodniej tłumi nierówności. Czy w trybie komfortowym auto ma mniejszą przyczepność? Tak, ale sterownik w mgnieniu oka reaguje i np. utwardza zawieszenie w razie gwałtownego manewru lub poślizgu, nawet gdy kierowca wybrał tryb Comfort. 

Zobacz też: tak auta przyszłości komunikują się ze światem

Ani zawieszenie wielowahaczowe, ani kolumna McPhersona, ani belka skrętna nie mają „aktywnych” elementów, więc mogą pracować tylko w jeden, z góry ustalony sposób. Jeżeli chcemy mieć wpływ na pracę zawieszenia, musimy wybrać amortyzatory o zmiennej sile tłumienia.

Olej, opiłki i prąd – technika jak z NASA

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia
W amortyzatorach znajduje się olej węglowodorowy (płyn magnetoreologiczny), który zawiera drobne cząstki ferromagnetyczne (opiłki metalu), mające rozmiar od 3 do 10 tysięcznych milimetra. Struktura oleju zmienia się za sprawą pola magnetycznego, wytwarzanego przez cewkę, gdy przepływa przez nią prąd elektryczny. Zmieniając natężenie prądu, można płynnie zmieniać opór przepływu oleju przez kanały tłoka – wtedy opiłki metalu ustawiają się poprzecznie do kierunku przepływu. Ten proces, zmieniający charakter pracy amortyzatora, zajmuje zaledwie kilka milisekund. Tak działają amortyzatory o zmiennej sile tłumienia (DCC) w Skodzie Superb:

Zobacz też: reflektory dziś i jutro

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia

TRYB KOMFORTOWY 
Zawieszenie „prasuje” nierówności, więc kierowca i pasażerowie w mniejszym stopniu odczuwają pionowe ruchy nadwozia 

TRYB NORMALNY 
Nierówności wybierane są sprężyście, więc karoseria wykonuje bardziej zauważalne ruchy 

TRYB SPORTOWY
Nadwozie „przyjmuje” na siebie więcej niekomfortowych wstrząsów, ale koła ciągle mają maksymalny kontakt z podłożem 

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia – ekspert odpowiada

Amortyzatory o zmiennej sile tłumienia są montowane fabrycznie w nowych samochodach, a czy można je też „domontować” już po wyjeździe z salonu?

"Nie ma to sensu, ponieważ samochód ze zwykłymi amortyzatorami nie ma fabrycznego układu sterowania, więc montaż amortyzatorów o zmiennej charakterystyce nic nie da, natomiast uniemożliwi prawidłowe działanie zawieszenia. Warto natomiast zauważyć, że amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia zużywają się jak każde inne (ich trwałość określa się na 200 000 km, a co około 30 000 km zaleca ich kontrolę). Kupując samochód używany, możemy być zmuszeni do wymiany takich amortyzatorów. Koszt ich zakupu jest oczywiście większy niż standardowych – zależnie od marki, typu pojazdu i producenta części cena jest od 1,6 do nawet 10 razy wyższa. To może zniechęcać, ale nie należy montować w aucie z amortyzatorami o zmiennej sile tłumienia amortyzatorów zwykłych, bo układ sterowania ich pracą nie będzie „widział” amortyzatora. Uruchomi więc sterowanie awaryjne, które utrudni jazdę, a w skrajnym przypadku sprawi nawet, że pojazd stanie się niebezpieczny w prowadzeniu" – Artur Dzierża, rzeczoznawca samochodowy.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

ŠKODA MAGAZYN nr 06/2020

Dziś niemal każdy producent oferuje auta z napędem hybrydowym plug-in. Nie tylko zwykłe modele, ale również usportowione. Jaką korzyść daje hot hatchowi wsparcie elektronów? czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 05/2020

Kiedyś samochód miał co najwyżej klakson czy wycieraczki, dziś naszpikowany jest elektrycznymi odbiornikami i czujnikami, przez co pod skórą ma kilka kilometrów okablowania. czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 04/2020

Jak przez 125 lat zmieniły się samochody? Diametralnie. Najlepszy przykład – dotąd wlewaliśmy do baku benzynę lub olej napędowy, ale dziś coraz częściej podłączamy auta do gniazdka. czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 03/2020

Nazwa Monte Carlo znaczy wiele dla Skody – teraz trafia ona również do najnowszego crossovera, modelu Kamiq. Auto wyróżnia się zadziorną stylizacją. czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 02/2020

Coraz większa liczba samochodów o wysokich osiągach jest napędzana hybrydowymi układami napędowymi. Dziś ta technika pojawia się nawet w usportowionych kompaktach. czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 01/2020

Czy dziś lepiej wybrać samochód hybrydowy czy elektryczny, a może jednak coś pomiędzy nimi, czyli hybrydę typu plug-in? czytaj dalej >>

REKLAMA