Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Opony zimowe w lecie?

Dobrze odprowadzają wodę i zapewniają stabilność na mokrej nawierzchni – może nie warto wymieniać zimówek na letnie opony?

opony zimowe Gdy na zewnątrz jest ciepło zimowe opony stają się zbyt miękkie. To sprawia, że wydłuża się droga hamowania, zwiększa opór toczenia i zużycie bieżnika

Mniejsza stabilność, większe zużycie paliwa

Opony skonstruowane z myślą o użytkowaniu wtedy, gdy jest zimno stają się w lecie zbyt miękkie i niestabilne, zwłaszcza podczas jazdy w zakrętach. To sprawia, że auto na krętej drodze prowadzi się mniej precyzyjnie - ta cecha może być szczególnie niebezpieczna, jeśli kierowca będzie zmuszony ominąć przeszkodę, która nagle pojawi się na drodze. Zbyt miękkie opony stawiają też zbyt duży opór na drodze, a to sprawia, że samochód potrzebuje więcej paliwa. W porównaniu z jazdą na oponach letnich, auto z zimówkami na kołach może potrzebować w lecie nawet o 15% więcej paliwa. Na dodatek w czasie wysokich temperatur szybciej zużywa się bieżnik zimowej opony. Po wykonaniu testów drogowych przyjmuje się, że zimą opona musi mieć bieżnik o minimalnej wysokości 4mm, niższy nie zapewnia już wysokiego bezpieczeństwa. Używając „zimówki” latem  narażamy się, że w najbliższą zimę wjedziemy ze zbyt niskim bieżnikiem i opony szybciej będziemy zmuszeni wymienić.

Maleje bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo jazdy spada drastycznie, ponieważ mocno wydłuża się droga hamowania – z prędkości 100 km/h auto na zimówkach zatrzymuje się na rozgrzanym asfalcie nawet o 10 metrów dalej, niż na oponach letnich. Wychodzi na to, że na oponach zimowych lepiej jeździć zgodnie z ich przeznaczeniem - tylko zimą.

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij