[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Skanowanie twarzy, czyli sposób na uruchomienie samochodu

Dni tradycyjnych kluczyków samochodowych są policzone. Coraz więcej aut da się otworzyć smartfonem, a wkrótce będzie to także możliwe po zeskanowaniu twarzy lub tęczówki oka.

Smartfony jak zawsze potrafią więcej. Wielu właścicieli już dawno przyzwyczaiło się do odblokowywania swojego telefonu dotykiem palca. W najdroższych urządzeniach nawet to okazuje się zbędne. Na przykład iPhone X Apple’a identyfikuje swojego użytkownika, wykonując trójwymiarowy obraz jego twarzy, a następnie porównując go ze zdjęciami zapisanymi w pamięci; służy do tego wbudowana kamera działająca w podczerwieni. W Samsungu do identyfikacji użytkownika wystarczy skan tęczówki (od modelu Galaxy S8). System rozpoznawania oparty na danych biometrycznych działa coraz lepiej, dlatego wkrótce znajdzie seryjne zastosowanie w samochodach. Pod koniec 2019 roku ma zadebiutować nowy SUV chińskiej marki Byton, który swojego kierowcę będzie rozpoznawał na podstawie rysów twarzy. Jeśli kamery umieszczone w słupkach dachowych B rozpoznają uprawnioną osobę, otworzą się drzwi i elektryczne auto będzie można uruchomić. To nie wszystko: ponieważ samochód „wie”, kto do niego wsiada, ustawia pod potrzeby kierowcy fotel i lusterka, ulubioną stację radiową czy ostatnio wpisywane cele w nawigacji.

Identyfikacja twarzy

Studyjny model chińskiej firmy Byton ma kamery wbudowane w środkowym słupku dachowym, dzięki którym rozpoznaje kierowcę i otwiera drzwi auta. Elektryczny SUV ma w 2019 roku pojawić się w Chinach, a w 2020 r. w Europie

Biometryczny „kluczyk” samochodowy może jednak służyć nie tylko wygodzie. Dzisiaj niemal każda firma samochodowa opracowuje coraz nowsze usługi związane z użytkowaniem aut – od płacenia za tankowanie czy parkowanie za pomocą aplikacji dostępnej w samochodowych multimediach, poprzez pobieranie muzyki i filmów, które podczas jazdy mogą oglądać pasażerowie, aż po oferty współdzielenia aut, polegające na użyczaniu samochodu innym na określony czas.

Zobacz też: sprężarka mechaniczna, turbosprężarka czy sprężarka elektryczna?

Dzięki takim cyfrowym usługom do 2030 roku branża samochodowa spodziewa się dodatkowych przychodów w wysokości 700 miliardów euro. Żeby jednak móc bezpiecznie obciążyć konto bankowe klienta, trzeba go zidentyfikować w niezawodny sposób. Anonimowy kluczyk, który można przekazać komukolwiek oczywiście bezpieczny nie jest. Z auta można by też sterować „inteligentnymi” urządzeniami domowymi – np. regulować temperaturę czy z wyprzedzeniem otwierać bramę garażową. Także w tych wypadkach niezbędna jest prawidłowa i bezpieczna identyfikacja. Firma Gentex opracowała w tym celu lusterko wewnętrzne z wbudowanym skanerem tęczówki oka. Prawdopodobieństwo błędnej identyfikacji przez to urządzenie Gentex określa na jeden do dziesięciu milionów. Taki skaner będzie można także łatwo umieścić jako urządzenie akcesoryjne w autach, które dotąd go nie miały.

Skan tęczówki

Firma Gentex opracowała lusterko ze skanerem rozpoznającym kierowcę na podstawie tęczówki. Ponieważ w nasadzie lusterka zamontowano oświetlenie światłem w zakresie fal podczerwieni, identyfikacja kierowcy jest możliwa również w nocy

 

REKLAMA

REKLAMA

PRAKTYCZNE

Dzięki cyfrowemu kluczykowi Volvo można otworzyć korzystając z aplikacji. Jeśli klient poda kod firmie kurierskiej, będzie ona zostawiała przesyłki w bagażniku samochodu

BEZPIECZNE

Audi i Mercedes wykorzystują chip w telefonie, który działa tylko z odległości kilku centymetrów. Dlatego auta nie da się zhakować z daleka

SPRYTNE

Żeby dostać się do auta nawet gdy ma ono rozładowany akumulator, Continental opracował drzwi z dodatkową baterią

PROSTE

Aktywowany poprzez smartfon moduł bluetooth zamontowany w aucie symuluje sygnał radiowy kluczyka i w ten sposób otwiera auto. Tak działa system Key as a Service Continentala

Jak otworzyć samochód SMS-em?

To nie jest odległa przyszłość – kluczyk już teraz ma konkurencję. Wiele modeli marek Audi, BMW, Smarta czy Volvo można już dzisiaj otwierać smartfonem. Jest na to kilka technicznych sposobów: niektóre aplikacje (np. przygotowane przez BMW) nawiązują z autem łączność radiową i tą drogą przekazują polecenia. Prawie wszystkie BMW są wyposażane w kartę SIM, więc i tak mają połączenie z internetem. Wadą łączności radiowej jest jednak to, że np. nie działa w garażach podziemnych.

Zobacz też: tak będą wyglądały wnętrza samochodów przyszłości

Inny sposób przekazywania poleceń na odległość wykorzystuje technologię Near Field Communication (NFC) służącą do przesyłu danych na odległość kilku centymetrów. Potrzebny do tego chip znajduje się już dzisiaj w większości smartfonów. Wystarczy, że uprawniona osoba, która w swoim telefonie ma umieszczony kod dostępu do auta, zbliży smartfon do klamki, a drzwi same się otworzą. Z tej możliwości może też skorzystać ktoś, do kogo właściciel prześle uprawnienie jako wiadomość esemesową. Ponieważ chip NFC nie wymaga osobnego zasilania w energię elektryczną, do samochodu można się dostać nawet wtedy, gdy bateria telefonu się rozładuje. Jeśli smartfon zostanie położony na specjalnej półce, będzie można uruchomić samochód. Audi oferuje tę usługę w A8, A7 i A6, a Mercedes w modelach klas S, E i A.

Inny sposób identyfikacji – na bazie bluetootha – opracował Continental. Interesujące jest w nim m.in. to, że można go stosunkowo łatwo zastosować we wszystkich samochodach z tradycyjnym kluczykiem działającym z wykorzystaniem fal radiowych. We wnętrzu auta należy zamontować specjalną skrzyneczkę o nazwie Key as a Service. To sprytne urządzenie z własnym zasilaniem w energię elektryczną symuluje sygnał radiowy (normalnie wysyłany przez kluczyk) po tym, gdy za pośrednictwem bluetootha uruchomi się tę funkcję odpowiednią aplikacją w smartfonie. Zainteresowane tą technologią będą zapewne przede wszystkim firmy wypożyczające samochody – znacznie łatwiej prowadzi się taki biznes, gdy klient nie musi osobiście odbierać kluczyka do auta od pracownika firmy.

REKLAMA

PODZIEL SIĘ AUTEM

Coraz więcej producentów oferuje możliwość obsługi samochodu za pomocą aplikacji. W wypadku Smarta funkcja „ready to share” ułatwiająca korzystanie z jednego auta przez kilku użytkowników działa już we Francji, Włoszech i w Niemczech. Ma ona zostać rozszerzona o możliwość dokonywania płatności przy użyciu aplikacji dostępnej w multimediach samochodu. W Niemczech specjalny boks potrzebny do uruchomienia funkcji „ready to share” kosztuje (zależnie od wyposażenia) od 199 do 299 euro. Kolejne usługi będą automatycznie dołączane do istniejącego zestawu. W fazie pilotażowej znajduje się np. funkcja „ready to drop” umożliwiająca firmom kurierskim zostawianie przesyłek w bagażniku Smarta. Poniżej – jak to działa.

1. Aplikacja komunikuje się z boksem w aucie, wydając polecenie otwarcia lub zamknięcia go.

2. Samochód może rezerwować tylko określony wcześniej krąg użytkowników.

3. Aplikacja wskazuje miejsce postoju auta 20 minut przed podróżą i wtedy można je otworzyć.

4. Na ekran nanosi się uszkodzenia auta zauważone przed rozpoczęciem podróży.

5. Wcześniej trzeba ustalić, gdzie w aucie znajduje się drugi kluczyk, potrzebny do uruchomienia silnika.

6. Po podróży samochód zamyka się przy użyciu aplikacji i zaznacza godzinę, o której zakończono wypożyczenie auta.

Zobacz też: czym jest oświetlenie OLED i reflektory laserowe?

 

 

 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij