REKLAMA

100 dni ze Skodą Octavią 2.0 TDI Combi: wyprawa na koniec Polski – TEST

Do naszej redakcji na 100 dni trafiła Skoda Octavia Combi z oszczędnym silnikiem Diesla. W dzisiejszym odcinku relacja z 1500-kilometrowej wyprawy na drugi koniec Polski i z powrotem.

Skoda Octavia 2.0 TDI Style fot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 82 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Skoda Octavia 2.0 TDI – w dalekiej podróży

W ramach 100-dniowego testu Skody Octavii Combi 2.0 TDI, żeby lepiej poznać samochód i wypróbować go w najbardziej odpowiedni do jego przeznaczenia sposób, wybraliśmy się w daleką, rodzinną podróż przez całą niemal Polskę, bo z Krakowa aż do Łeby. To niemal 700 kilometrów w jedną stronę, a w sumie około 1500 kilometrów, włączając w to zwiedzanie miejscowych, nadmorskich atrakcji.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Wybrana trasa łączyła każdy rodzaj dróg, bo zarówno miejskie, jak i peryferyjne, lokalne o różnym poziomie utrzymania, wojewódzkie i krajowe, a także trasy ekspresowe i autostrady. Na pokład zabrana została czteroosobowa rodzina, z dobytkiem na niemal dwutygodniowy pobyt. Jak przebiegła podróż, czy wszystko udało się zapakować, ile Octavia TDI zużyła paliwa i co zwróciło naszą uwagę? Zacznijmy od początku.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

Skoda Octavia – więcej niż kompakt

Skoda Octavia zawsze była czymś więcej, niż tylko kompaktem. Już pierwsza generacja, choć wprost bazująca na Volkswagenie Golfie IV, przy tym samym rozstawie osi oferowała większe nadwozie, a co za tym idzie, więcej miejsca w środku. Każda kolejna odsłona plasowała się na rynku gdzieś pomiędzy segmentem C i D. Wraz z nadejściem czwartej odsłony Octavii, czeskiemu modelowi pod względem przestronności, ale i wymiarów znacznie bliżej jest już do Passata niż Golfa. Teraz bowiem rolę kompaktu w gamie czeskiej marki przejęła Skoda Scala, dzięki czemu Octavia mogła znów urosnąć – z zewnątrz nieznacznie, za to w środku bardzo wyraźnie.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. materiały prasowe
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Wsiadając do testowanej przez nas Octavii w wersji wyposażenia Style, ale doposażonej w dodatki warte niemal 30 tys. złotych, nie dało się oprzeć wrażeniu, że siedzimy w samochodzie klasy średniej. Jakość użytych materiałów i poziom ich wykończenia już dawno odbiegły od budżetowego klimatu pierwszej generacji. Widać to również w cenie – testowany model wyceniony jest na 159 600 złotych, w tym 27 250 złotych stanowią dodatkowo zamówione opcje.

To drogo i znów blisko poziomu Passata, ale pamiętajmy, że bazowy cennik Octavii otwiera wersja Active z silnikiem 1.0 TSI o mocy 110 KM, kosztująca niemal o połowę mniej. Tutaj, w testowanym egzemplarzu, otrzymujemy nie tylko bardzo obszerny rodzinny samochód, który do bagażnika zmieści aż 640 litrów, a po złożeniu foteli nawet 1700 litrów, ale przede wszystkim wyposażenie, które przenosi Octavię o klasę wyżej.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

W wersji Style znajdziemy takie elementy, jak znakomite reflektory LED Top Matrix, podgrzewane fotele, czujniki parkowania, czy dużą nawigację Columbus z ekranem o przekątnej 10 cali. Za wspomnianą dopłatą mamy m.in. robiącą świetne wrażenie, choć niepraktyczną jasną tapicerkę za 5900 złotych czy adaptacyjne zawieszenie DCC za 4150 złotych.

Zostawmy jednak kwestie kosztów i przejdźmy do wrażeń z podróży.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

REKLAMA

Skoda Octavia 2.0 TDI – a może nad morze?

Wyprawa nad morze to najwięcej, na co mogliśmy sobie pozwolić w dobie pandemii i związanych z nią trudności w przemieszczaniu i przekraczaniu granic państwa. Można było jeszcze objechać kraj wzdłuż granic, ale na to nie wystarczyło nam urlopu. Zatem wsiadamy!

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Już moment pakowania bagażu pokazał, jak ogromnym bagażnikiem dysponuje Octavia Combi. Znacie to uczucie, kiedy lecąc z rodziną na wakacje samolotem, bez problemu pakujemy się do paru walizek, zabierając tylko to, co najpotrzebniejsze, a z drugiej strony mając swobodę w postaci dużego bagażnika własnego auta, zabieramy o wiele za dużo? No właśnie. Octavia dała nam tyle swobody, że do kufra trafiło całe mnóstwo nieprzydatnych rzeczy, bo połowy zabranych na urlop przedmiotów nawet nie wykorzystaliśmy, ale że miejsce było, to pojechały z nami. Co więcej, po umieszczeniu w bagażniku góry pakunków, toreb, plecaków, zabawek czy nawet dziecięcego łóżeczka, wciąż było trochę miejsca na ewentualne dodatkowe przedmioty. Nic a nic nie musiało trafić do kabiny – tak zresztą jest bezpieczniej.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

W czasie podróży największym problemem okazała się... jasna, beżowa tapicerka, na którą przy dzieciach, ale i w ogóle na co dzień, trzeba bardzo uważać. Nam udało się nie zostawić po sobie niechcianych śladów, ale kosztowało to sporo uwagi. Poza tym świetne okazały się fotele – te z przodu bardzo wygodne i dające komfort nawet w dalekiej, wielogodzinnej podróży, natomiast z tyłu oferujące dużo przestrzeni na nogi i nad głową.

Testowana Octavia wyposażona była w bardzo praktyczne dodatkowe gniazdko 230V z tyłu. To z kolei okazało się wybawieniem, kiedy skończyły się pomysły na gry i zabawy, a zabrany tablet, mający dać rodzicom czas na zebranie myśli, miał rozładowany akumulator. Podłączenie szybkiej ładowarki do gniazdka pozwoliło uratować ten fragment podróży.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Skoda Octavia 2.0 TDI – bogactwo multimediów

Nasza redakcyjna Octavia 2.0 TDI Style na pokładzie zainstalowany ma system informacyjno-rozrywkowy Columbus z 10-calowym, panoramicznym ekranem, w którym to schowanych zostało maksymalnie wiele funkcji. Do tego stopnia, że nawet regulacja temperatury czy głośności dostępna jest jedynie dotykowo, z poziomu ekranu (głośność dodatkowo przyciskami na kierownicy).

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Z jednej strony to znak czasów, niekoniecznie użyteczny, bo wymagający każdorazowego grzebania w menu i odrywający uwagę kierowcy. Z drugiej pozwala na wygospodarowanie miejsca na dodatkowe schowki i zaprojektowanie eleganckiej, „wiszącej” deski rozdzielczej (patrz zdjęcie poniżej). Elegancko wygląda też dwuramienna kierownica, swoją drogą bardzo wygodna w użytkowaniu. Jedno zastrzeżenie - czarna zaślepka u dołu wieńca, która - zwłaszcza w korku - bardzo kusi, żeby ją dotykać, po prostu... skrzypi. Tak, jakby miała po kilku takich "zabawach" odpaść. Ale wygląda ładnie i póki co tkwi dzielnie na swoim miejscu.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Oprócz Columbusa przed oczami kierowcy znajduje się duży i bardzo czytelny ekran wirtualnych zegarów, także montowany standardowo w wersji Style. Pozwala on zmieniać sposób wyświetlania informacji i przełączać między ekranami nawigacji, klasycznych zegarów czy systemów bezpieczeństwa.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Dużym plusem, jeśli chodzi o obsługę, jest kompatybilność z Android Auto, pozwalająca błyskawicznie sparować smartfon i korzystać z Google Maps czy Spotify dosłownie kilkanaście sekund po podłączeniu kabla. Samo „odpalenie” systemu, po uruchomieniu silnika, trwa jednak dość długo, a choćby ustawienie temperatury i w ogóle klimatyzacji, a także skorzystanie z większości pozostałych ustawień, możliwe jest dopiero po pełnym jego załadowaniu. Tutaj mały minus.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

A jeśli już przy tym temacie jesteśmy, kilka razy, jadąc za pozbawionymi filtra DPF, kopcącymi dieslami, chcieliśmy szybko przełączyć nawiew w tryb zamkniętego obiegu powietrza, ale ponieważ ten „guzik” zaszyty jest w menu ustawień klimatyzacji, które trzeba najpierw wywołać, a następnie odnaleźć ten właściwy, przeważnie było już za późno i przez chwilę oddychać musieliśmy tym, co wyszło z wydechu auta przed nami.

REKLAMA

Skoda Octavia 2.0 TDI – po co hybrydy, skoro jest diesel?

Przejdźmy jeszcze do samej jazdy. Do napędu naszej Octavii służy silnik Diesla o pojemności 2 litrów, który generuje moc 150 KM. Można by pomyśleć, że w dobie hybryd – tych miękkich, zwykłych czy plug-in – taki „normalny” turbodiesel powinien odejść do lamusa. Tymczasem okazuje się, że „diesel jeszcze nie umarł”. Poza niską emisją zanieczyszczeń – m.in. dzięki katalizatorowi SCR i filtrowi cząstek stałych – ten silnik ma znacznie więcej zalet.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Po pierwsze dynamika – tutaj w grę wchodzi typowy dla diesli wysoki moment obrotowy, dostępny niemal od samego dołu – 340 Nm pojawia się już od 1700 obr./min. Pozwala to na sprint do „setki” w 8,8 sekundy, co jest wynikiem co najmniej przyzwoitym, a już na pewno wystarczającym do dynamicznej jazdy i wyprzedzania na trasie. Do tego utrzymywanie autostradowej prędkości 140 km/h jest dla tego napędu zupełnie naturalne i czuć stale pod prawą stopą spory zapas.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Po drugie oszczędność. Na całej trasie 1500 km, obejmującej zarówno korki na remontowanych odcinkach, drogi lokalne i wyprzedzanie wolniejszych aut, a także jazdę 140 km/h po autostradzie, przy niemal pełnym wykorzystaniu możliwości przewozowych Octavii, zużycie paliwa wyniosło zaledwie 4,5 l/100 km. Oznacza to przeszło 1000 km zasięgu na jednym tankowaniu. Przy spokojnej, to znaczy płynnej jeździe w trasie, zużycie spadało do nawet 3,8 l/100 km, a to już bliżej 1300 km zasięgu.

W praktyce wyglądało to tak, że jadąc z Krakowa, trasą przez Kielce, dalej Piotrków Trybunalski i autostradę A1, pierwsze tankowanie – nie z przymusu, a z mniejszej dostępności markowych stacji paliw po drodze – wykonaliśmy w Wejherowie, czyli po 600 km od startu, mając wciąż 300 km zasięgu. Po dotarciu do Łeby, w kolejnych dniach „kręciliśmy” się po okolicznych atrakcjach, jak latarnia Stilo czy ruchome wydmy, robiąc kolejne kilometry, żeby po powrocie do Krakowa mieć wciąż... 270 km pozostałego zasięgu. Cały urlop na pełnym baku i tylko jednym tankowaniu? Ten diesel tak potrafi.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Dużo dobrego możemy też powiedzieć o pracy 7-biegowej przekładni DSG, która działa bardzo sprawnie i szybko reaguje na wciśnięcie gazu. Do tego wyposażono ją w tryb wolnego biegu, który aktywuje się podczas płynnej jazdy, po odjęciu gazu – wtedy silnik rozłącza się z przekładnią, żeglując przy znikomej utracie prędkości. Efektem jest naprawdę niskie spalanie – a mówimy o samochodzie mierzącym niemal 4,7 metra długości, ważącym niemal 1,5 tony z kierowcą.

Skoda Octavia 2.0 TDI – alternatywa dla SUV-a

Skoda Octavia Combi udowadnia, że samochody typu kombi wciąż mają wiele do powiedzenia i jeszcze długo nie dadzą się wyprzeć wszechobecnym SUV-om. Atutami są przepotężny bagażnik i sporo miejsca w środku, a przy tym opływowe nadwozie, pozwalające zredukować opory powietrza, a więc i spalanie. Pół-żartem, pół-serio dodamy, że niebawem w ofercie pojawi się Octavia Scout, która z większym prześwitem i napędem na cztery koła już w ogóle pozwoli omijać SUV-y z daleka.

Ale kombi to też długie nadwozie, które nie grzeszy sztywnością w zakrętach. Do tego Octavia ma zawieszenie oparte na belce skrętnej z tyłu, hałaśliwe na krótkich poprzecznych nierównościach, ale za to doskonałe w trasie, na równym asfalcie. W połączeniu z bardzo wygodnymi fotelami pozwala na dotarcie do celu dalekiej podróży bez uczucia zmęczenia jazdą. A to bardzo ważne.

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Lista wyposażenia dodatkowego testowanego egzemplarza:

  • Wyświetlacz Head-up - 2750 zł
  • Dywaniki materiałowe (przód i tył) - 200 zł
  • CREW PROTECT ASSIST – aktywna funkcja ochrony kierowcy i pasażera z przodu - 700 zł
  • PARK ASSIST - system wspomagania parkowania z czujnikami z przodu i z tyłu - 1400 zł
  • Tapicerka - Suedia / skóra - 5900 zł
  • KESSY FULL – bezkluczykowy system obsługi samochodu z alarmem (z funkcją SAFE) - 1100 zł
  • Boczne poduszki powietrzne z tyłu - 1300 zł
  • Zawieszenie adaptacyjne DCC z DRIVING MODE SELECT - 4150 zł
  • Obręcze kół ze stopów lekkich PERSEUS 7,5J x 18" - 0 zł
  • Zapasowe koło stalowe dojazdowe 16'', podnośnik, klucz - 600 zł
  • Pakiet Comfort Plus - 2550 zł
  • Bluetooth Plus: indukcyjna ładowarka smartfona, PHONE BOX - 1250 zł
  • Gniazdo 230 V + 3 dodatkowe gniazda ładowania USB-C - 1100 zł
  • Pakiet Selection - 2800 zł
  • Pakiet Simply Clever - 1450 zł
  • Koszty wyposażenia dodatkowego - 27 250 zł

Skoda Octavia 2.0 TDI Stylefot. Michał Szymaczek
Skoda Octavia 2.0 TDI Style

Skoda Octavia 2.0 TDI Combi Style - Dane techniczne 

Dane producenta  
Cena 132 250 zł zł (testowana: 159 600 zł)
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika diesele, R4, turbo
Pojemność skokowa 1968 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
150 KM
3000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
340 Nm
1700-2750/min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 7-biegowa automat. dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 8,8 s
Prędkość maksymalna 222 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 4,6 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP) 121 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi, długość x szerokość x wysokość 4689 x 1994 x 1453 mm, rozstaw osi 2686 mm, masa własna 1398 kg, poj. bagażnika 640/1700 l, poj. zbiornika paliwa 45 l.

 

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA