Audi RS 5 Sportback – Jest jak Mona Lisa

Każdy, kto ceni rasowy gang silnika, perfekcyjne wykończenie i estetyczną stylizację z pewnością polubi się z Audi RS 5 w wersji Sportback. Samochód, który na dobrą sprawę nie ma konkurencji.

Audi RS 5 Sportback Fot. Jacek Hanusz
Audi RS 5 Sportback
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 91 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Popatrzmy na rywali. BMW M440i Gran Coupe? To chyba naturalny i najbliższy konkurent – ma jednak wyraźnie słabszy silnik (76 KM i 100 Nm mniej) oraz nadwozie typu sedan, a nie liftback. Mercedes? Nie oferuje 4-drzwiowej Klasy C stylizowanej jak coupe. Jaguar? Volvo? Lexus? Zero konkurencji. Nic dziwnego, że A5 i RS 5 panoszą się w tym segmencie z sukcesami. Oba modele w zeszłym roku przeszły face lifting, który upodobnił je do większych i dużo droższych RS 6 i RS 7.

REKLAMA

Audi RS 5 SportbackFot. Jacek Hanusz
Audi RS 5 Sportback

Audi RS 5 Sportback - Kompletne dzieło

Tak naprawdę zmieniły się detale. Poprawiać stylizację A5 Sportback to jak poprawiać spojrzenie Mona Lisy – można, ale po co? Przypomnę tylko, że Walter da Silva, projektant modelu I generacji, stwierdził kiedyś, że A5 to jego najbardziej kompletne dzieło. A mówimy przecież o styliście, który na swoim koncie ma takie piękności jak Alfy Romeo 156/166. Model II generacji po face liftingu, mimo zadziwiająco długich zwisów nadwozia (przeważnie im krótsze, tym auto wygląda bardziej dynamicznie), prezentuje się na drodze znakomicie. Linia dachu opada łagodnie, nadwozie nie jest nawet przesadnie „umięśnione” i wbrew współczesnej modzie nie eksponuje nadmiernie swoich błotników. Wcięcie w „talii” jest dyskretne, natomiast zupełnym przeciwieństwem tego nieco zachowawczego stylu są obudowy końcówek wydechu – można do nich włożyć pięść, jak w Lamborghini. O tym, że mamy do czynienia z wersją ze szczytu cennika świadczą dyskretne emblematy na „grillu”, z boku i z tyłu nadwozia oraz duże, 20-calowe obręcze (te ostatnie – za dopłatą).

Audi RS 5 Sportback - RS Mode

Wiatr zmian powiał oczywiście w kabinie, która w wersji sprzed face liftingu może nie wyglądała na przeterminowaną, ale była jednak o pół kroku za A4 czy nawet A3. Na pierwszym planie pojawił się 10,1-calowy wyświetlacz dotykowy, który nadal bardzo łatwo pokrywa się odciskami, więc kiedy padną na niego promienie słoneczne zamiast błyszczeć z dumy można spalić się z zażenowania. Jego obsługa nie nastręcza jednak problemów. Pokrętła klimatyzacji są tam, gdzie być powinny, światła włącza się również klasycznym pokrętłem, na kierownicy znalazły się nowy przycisk RS Mode, a w menu systemu tzw. monitor RS. Pozwala on kontrolować temperaturę różnych mechanizmów (napęd, silnik, skrzynia biegów). Z kolei tryb RS Mode umożliwia zapisanie dwóch ulubionych ustawień auta (sposób pracy silnika, amortyzatorów, mechanizmu różnicowego, klapek wydechu, układy kierowniczego) i dzięki przyciskowi na kierownicy można ja szybko wywołać, bez przeklikiwania się przez system multimedialny. RS 5 ma też wbudowany stoper, który pozwala zmierzyć czasy przyspieszeń np. 0-100 i 0-200 km/h oraz czasy okrążeń.

Audi RS 5 SportbackFot. Jacek Hanusz
Audi RS 5 Sportback

REKLAMA

REKLAMA

Kabina, bagażnik, przestrzeń – w RS 5 dostaje się ten dodatkowy ładunek praktyczności, który na co dzień naprawdę się docenia. Dość powiedzieć, że do „kufra” bez żadnego problemu udało mi się spakować wózek z gondolą, łóżeczko turystyczne i kilka mniejszych toreb. Z tyłu podróżuje się komfortowo, chyba, że obdarzeni jesteście wzrostem powyżej 185 cm – wtedy już będziecie mieć wrażenie, że staliście się częścią konstrukcji samochodu, bo głową będziecie podpierać dach.

Audi RS 5 Sportback - Quattro

Na deser najważniejsze, czyli jazda. Quattro w RS 5 Sportback to nie żaden dołączany mechanizm, tylko porządny stały napęd, który w standardowym ustawienia rozdziela siłę napędową między przednią a tylną osią w stosunku 40:60. W opcji jest jeszcze sportowy mechanizm różnicowy tylnej osi – jest on częścią pakietu RS Dynamic za nieco ponad 34 tys. zł i jeśli ktoś lubi bawić się jazdą, to jest to pozycja obowiązkowa. Siła napędowa trafia do czterech kół poprzez automatyczną (nie dwusprzęgłową) przekładnię o ośmiu przełożeniach. Brawo dla niej – w trybie manualnym, nawet po dobiciu do końca obrotów silnika, nie zmienia sama biegów.

Audi RS 5 SportbackFot. Jacek Hanusz
Audi RS 5 Sportback

Audi RS 5 Sportback - Zapas mocy 

Gaz! Przy starcie zawahanie trwa tylko ułamek sekundy, po czym, gdy silnik wkręci się na 3000 obr/min, łapie porządny oddech i wirtualna wskazówka obrotomierza pędzi do 7800 obr/min, odbija się – tutaj już nie ma żadnego zawahania – i po wbiciu drugiego biegu robi się już na poważnie szybko. Spektakl ten ograniczają wyłącznie przepisy ruchu drogowego i zdrowy rozsądek. Dość powiedzieć, że auto, wg producenta, przyspiesza do setki w 3,9 s, a nam, na zamkniętym odcinku drogi, udało się na fabrycznym stoperze osiągnąć czas 3,5 s. Przyjemny zapas mocy gwarantuje oczywiście bycie jednym z najsprawniejszych aut w okolicy, ale tak naprawdę to, co wyróżnia RS 5 Sportbacka to jego niesłychana przyczepność i pewność prowadzenia. 
Napęd quattro jest bezlitosny i umożliwia wciśnięcie pedału gazu nie na szczycie, ale już w połowie zakrętu, i to bez żadnych konsekwencji – przód auta nie żyje własnym życiem, tył klei się do podłoża „wyciągając” auto na prostą. Przechyły nadwozia dają do zrozumienia, że zbliżamy się do granicy możliwości zawieszenia, ale nie czuć tu żadnej nerwowości czy zawahania. Zawieszenie (a konkretnie – amortyzatory o zmiennej sile tłumienia) mogą resorować łagodnie i miękko (w trybie Comfort można odnieść wrażenie, że jedzie się Superbem) albo średnio łagodnie w trybie Dynamic – tak czy siak RS 5 Sportback to dobry kompan do jazdy na co dzień, który nie wytłucze pasażerów nawet na kiepskich drogach.

Audi RS 5 SportbackFot. Jacek Hanusz
Audi RS 5 Sportback

Audi RS 5 Sportback - V6 a nie V8

V6 o mocy 450 KM i momencie obrotowym 600 Nm brzmi soczyście, głęboko i basowo, a trybie Dynamic otwarte klapki w wydechu dbają o ekstra porcję wystrzałów. Szczerze mówiąc, to RS 5 brzmi bardziej zadziornie niż RS 6 z „V8” pod maską. Plus dla niego.

Za te przyjemności Audi życzy sobie co najmniej 435 900 zł (jeszcze chwilę temu auto kosztowało poniżej 430 tys. zł, no ale przecież mamy inflację), przy czym warto pamiętać, że zanurzenie się w listę opcji skutkuje najczęściej rachunkiem po tamtej stronie 500 tys. zł. To i tak dużo mniej niż Mona Lisa.

Dane producenta Audi RS 5 Sportback
Cena od 435 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benz.,V6 turbo
Pojemność skokowa 2894 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
450 KM
5700-6700 /min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
600 Nm
1900-5000/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 8-biegowa automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 3,9 s
Prędkość maksymalna 250 (280) km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 9,6-10 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
217-226 g/km
NADWOZIE

5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szer. x wys. 4783 x 1866 x 1399 mm, rozstaw osi 2826 mm, masa własna 1795 kg, poj. bagażnika 465 l , pojemność zbiornika paliwa 58 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

 

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA