REKLAMA

Audi e-tron Sportback: Na poziomie - TEST

Audi powiększa rodzinę e-trona – Sportback ma być czymś więcej niż tylko nową wersją nadwoziową. Pierwsza przejażdżka elektrycznym crossoverem.

audi e-tron SB Fot. Wolfgang Groeger-Maier

Kierowcy Audi za kierownicą e-trona Sportbacka od razu poczują się swojsko, bo nie widać w nim prawie żadnych różnic w stosunku do innych modeli marki. Wszędzie poziom premium– zarówno pod względem stylistyki, jak i jakości we wnętrzu. Auto rusza z miejsca typowo dla aut elektrycznych, czyli mało spektakularnie. Wciśnięcie przycisku startera, pociągnięcie dźwigni przekładni – i e-tron zostaje łagodnie wprawiony w ruch. Brukowana nawierzchnia pozwala wykazać się zawieszeniu. Dwukomorowe poduszki pneumatyczne doskonale dają sobie radę z masą auta wynoszącą 2,5 tony. Sportback łagodnie pokonuje nierówności drogi, choć daje się wyczuć pewna sztywność zawieszenia. Amortyzatory doskonale wywiązują się jednak ze swojej roli i samochód zapewnia pasażerom odpowiedni komfort.
Podczas jazdy e-tronem Sportbackiem dominuje właśnie poczucie komfortu, zarówno tego, jaki daje zawieszenie, jak i zapewnianego przez układ napędowy. Nowy model jest oferowany w dwóch wersjach – podstawowa, oznaczona jako e-tron 50, ma silniki o łącznej mocy 230 kW i akumulator zdolny zgromadzić energię o wartości 71 kWh. My podróżowaliśmy wersją 55, w której moc systemowa układu napędowego wynosi 300 kW, moment obrotowy 664 Nm, a pojemność akumulatora 95 kWh. W przeliczeniu na konie mechaniczne moc silników e-trona 55 to 408 KM – niemało, nawet jeśli nieobciążony samochód waży 2500 kg.

audi e-tron SBFot. Wolfgang Groeger-Maier
Dwuramienna kierownica z przyciskami do sterowania rekuperacją jest seryjna
audi e-tron SBFot. Wolfgang Groeger-Maier
O 2 cm niższy dach to nie problem


Charakterystyczne dla e-trona Sportbacka jest to, że mimo wszystko nie czuć w nim nadmiaru mocy – i jest to bardzo pozytywne wrażenie. Auto w każdej sytuacji dynamicznie przyspiesza, a do setki rozpędza się w czasie poniżej 6 sekund, ale nie robi z tego wielkiego show, wszystko tu dzieje się naturalnie i spokojnie. Takie zachowanie dobrze wpływa na zasięg „elektryka”, bo w drogowej praktyce nie zdarza się, by od asynchronicznych silników e-trona żądać więcej energii niż jej naprawdę potrzeba.
Po jednokrotnym naładowaniu akumulatora Sportback ma przejeżdżać do 446 km (według WLTP), w rzeczywistości jest to raczej ok. 350 km. Ponad 30 procent zasięgu nowy model zyskuje dzięki odzyskiwaniu energii podczas hamowania (rekuperacji). O intensywności tego odzysku kierowca może sam decydować, korzystając z dźwigienek przy kierownicy. Wszystko jest jednak rodzajem zabawy, bo każdy kto prowadził elektryczne auto doskonale zdaje sobie sprawę, że zajedzie najdalej, jeśli samochód najczęściej jak się da będzie się swobodnie toczył. Ponowne rozpędzanie po zmniejszeniu prędkości w celu odzyskania energii powoduje, że zużywa się jej więcej, niż udało się zaoszczędzić. Poza tym, czy stopień rekuperacji jest regulowany dźwigienkami przy kierownicy, czy poprzez delikatny nacisk na pedał hamulca, elektronice e-trona jest całkowicie obojętne.
Okazuje się, że e-tron tak samo dobrze opanował sztukę szybkiego pokonywania zakrętów, jak i spokojnej jazdy. Początkowo może nieco przeszkadzać fakt, że układ kierowniczy nienachalnie informuje o przyczepności kół do nawierzchni, z kolei podczas naprawdę szybkiej jazdy w zakrętach daje o sobie znać masa pojazdu wypychająca go na zewnątrz łuku.

audi e-tron SBFot. Wolfgang Groeger-Maier
audi e-tron SBFot. Wolfgang Groeger-Maier
audi e-tron SBFot. Wolfgang Groeger-Maier
Akcesoria do ładowania akumulatora znajdują się w schowku pod maską. Prądem z ładowarki o mocy 150 kW akumulator można naładować w ciągu pół godziny do 80% pojemności Kamery zamiast lusterek poprawiają aerodynamikę auta, ale do korzystania z nich trzeba się przyzwyczaić


Co jeszcze rzuca się w oczy? Na pewno kamery w miejscu tradycyjnych lusterek zewnętrznych (opisujemy to rozwiązanie w dziale „Technika” w bieżącym numerze). Ten supernowoczesny gadżet kosztuje 7720 zł. Wyróżniające się naprawdę dużym kontrastem ekrany w technologii OLED automatycznie ustawiają obraz „wirtualnych lusterek” zależnie od tego, czy jedzie się autostradą, czy akurat parkuje. Mimo to, nawet po dłuższym obcowaniu z tym systemem, stwierdzamy, że tradycyjne lusterka są po prostu lepsze.
Szybka przesiadka do tyłu – dach w Sportbacku znajduje się o 20 mm niżej niż w SUV-ie, ale nawet dla wysokich osób miejsca nad głową nie zabraknie. Bo też w tym aucie ma się wrażenie wszelkiego dostatku – odpowiednio do ceny nowego modelu. Sportback w podstawowej wersji 50 quattro kosztuje 318 800 zł, jako 55 quattro – 353 100 zł, a ze sportowym pakietem S line nawet o 14 260 zł więcej. Elektryczna limuzyna wyższej klasy, z mocnym, pracującym bezszelestnie układem napędowym, bardzo szybka, gdy trzeba i odprężająco spokojna, gdy kierowcy się nie spieszy – czyli auto na poziomie – nie może być przecież tania.

 

Dane producenta Audi e-tron SPORTBACK 55 QUATTRO
Cena 357 000 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika dwa elektryczne
Moc maksymalna 300 kW
(408 KM)
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
664 Nm
b.d.
Zespół akumulatorów litowo-jonowe
Ilość zmagazynowanej energii 95 kWh
Rodzaj napędu na cztery koła
Przeniesienie napędu o stałym przełożeniu
OSIĄGI
0–100 km/h 5,7 s
Prędkość maksymalna 200 km/h
ZUŻYCIE ENERGII
Średnie 20,6 kWh/100 km
Emisja CO2 0 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4901 x 1935 x 1616 mm, rozstaw osi 2928 mm, masa własna 2555 kg, pojemność bagażnika 615/1655 litrów.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA