[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

BMW 850i - legendarny model z V12

Kiedyś BMW 850i było bohaterem plakatów, dziś znów wraca do sfery marzeń. Sprawdzamy, dlaczego niemieckie coupé z silnikiem V12, które było produkowane w latach 1989–1999, będzie coraz droższe.

Przełom lat 80. i 90. to czas, kiedy na polskich drogach królowały siermiężne wytwory ludowego przemysłu motoryzacyjnego. Tymczasem w kapitalistycznym RFN-ie zadebiutował model naszpikowany kosmicznymi technologiami – BMW 850i. Bawarski koncern w następcę „szóstki” zainwestował ponad 1,5 miliarda marek. To chyba jeden z ostatnich samochodów zaprojektowanych przez Niemców bez przesadnego oglądania się na koszty i jeden z pierwszych na świecie stworzonych przy użyciu systemu projektowania CAD (wspomaganego komputerowo).

Inżynierowie nie szczędzili wydatków na testy w tunelach aerodynamicznych, co pozwoliło obniżyć współczynnik oporu powietrza do 0,29 (w wypadku poprzednika, czyli BMW serii 6 CSi ten współczynnik wynosił aż 0,39). Bryła „ósemki” jest jedyna w swoim rodzaju, a po prawie trzech dekadach od premiery samochodu nadal wywołuje zainteresowanie przechodniów i szybsze bicie serca u osób, które przed laty wzdychały do zdjęć tego modelu w katalogach.

W oczy rzucają się drzwi bez ramek szyb i brak słupka środkowego – jedno i drugie daje wspaniały efekt. Założenia przy tworzeniu tego modelu były proste – miał być szybszy i bardziej luksusowy niż poprzednik, ale okazał się też sporo droższy. Jego cena wynosiła ponad 135 tys. marek niemieckich i mimo że w tamtych czasach za takie pieniądze można było kupić mocniejsze i szybsze Porsche 911 Turbo albo Ferrari 348 klientów jednak nie odstraszała. Zainteresowanie BMW „ósemką” było tak duże, że zanim uruchomiono produkcję, zebrano pięć tysięcy zamówień. Gdy w końcu rozpoczął się opóźniony o dwa tygodnie montaż pierwszych egzemplarzy, osoby z końca kolejki musiały czekać na swój samochód nawet trzy lata!

Ze względu na wymogi ochrony pieszych unoszone reflektory nie wrócą już do świata motoryzacji Wokół kierowcy jest mnóstwo wskaźników, pokręteł i przycisków. Wnętrze przypomina trochę wnętrza statków kosmicznych, ale, jak na ówczesną cenę auta, jakość materiałów jest przeciętna

 

REKLAMA

REKLAMA

TRUDNA HISTORIA

Prezentowany przez nas egzemplarz 850i został wyprodukowany w 1991 roku. Dzisiaj należy do Pana Piotra, a trafił do niego z południowej Bawarii. Auto wygląda bardzo oryginalnie – na nadwoziu jest biały lakier Alpinweiss, a fotele, deskę rozdzielczą i inne elementy pokryto niebieską skórą Ultramarin Nappa. Ten nietypowy kolor wnętrza wybrało niecałe dwa procent klientów na świecie, rzadkością była też biała karoseria; sporo egzemplarzy w takim kolorze trafiło do Japonii.

„Nasz” egzemplarz przez pierwsze 10 lat regularnie odwiedział autoryzowane serwisy w różnych częściach Niemiec, co potwierdzają wpisy w książce serwisowej. Jednak historia jego eksploatacji urywa się wraz z nastaniem kolejnego milenium. Samochód wraca do życia dopiero w 2014 roku, gdy trafił w ręce obecnego właściciela. Okazało się, że przez 12 lat BMW stało nieużywane w garażu. Po tylu latach stan auta wydawał się dobry, jedynie dokładnego czyszczenia wymagały nadwozie i tapicerka. Jednak silnika nie można było uruchomić. Udało się to dopiero po wymianie elementów układu wtryskowego i gruntownym przeglądzie (m.in. wymianie filtrów i płynów eksploatacyjnych).

Nowy właściciel szybko przekonał się, że był to dopiero początek wydatków, o czym ostrzega wszystkich entuzjastów „ósemki”: „Warto przygotować się na nieoczekiwane koszty, równe nawet cenie zakupu auta”. Jako dowód zaprezentował nam stertę faktur z serwisów i sklepów z częściami zamiennymi. Doprowadzenie auta do sprawności po tylu latach postoju zajęło rok. Niestety, jednym z podstawowych problemów jest zdobycie części blacharskich. „Ósemki” nie produkuje się już od lat, a w magazynowych zapasach BMW wiele z nich jest już niedostępnych.

HIGH-TECH NA POKŁADZIE

To pierwszy seryjnie produkowany model, który wyposażono w magistralę CAN (instalacja jednoprzewodowa), co pozwoliło ograniczyć liczbę kabli, ale po latach sprawia mnóstwo problemów z elektroniką. Wystarczy, że rozładuje się akumulator, a elektryczne sterowanie foteli przestaje działać. Dlatego doprowadzenie wszystkich układów do perfekcyjnego stanu wymaga dużego nakładu czasu i środków, a także specjalistycznego serwisu.

Długa lista wyposażenia obejmuje elementy, które dziś są standardem, ale na początku lat 90. były prawdziwymi, technicznymi rarytasami. W BMW 8 znajdziemy m.in. układ ASC+T (automatyczna kontrola stabilności i trakcji), wspomaganie układu kierowniczego zwane Servotronic (zmienia siłę wspomagania zależnie od prędkości jazdy), a także adaptacyjne amortyzatory EDC. O zaawansowaniu technicznym może też świadczyć fakt, że komputer sterujący silnikiem miał pamięć 128 kB, czyli taką jak niejeden ówczesny domowy komputer.

REKLAMA

Wlew płynu do spryskiwaczy umieszczono przy krawędzi tylnego zderzaka Odtwarzacz kaset magnetofonowych pewnie nie raz grywał hity Modern Talking Silnik V12 jest tak doskonale wyważony, że można na nim postawić monetę, a ta nie powinna się przewrócić

EMOCJE POD KONTROLĄ

Bawarski przepis na auto typu gran turismo to 5-litrowy silnik V12 i napęd na tylną oś. Już na wstępie warto zaznaczyć, że w tym samochodzie próżno szukać dzikich emocji, jak w modelach z literką „M” w nazwie. BMW 850i jest za to bardziej dystyngowane i skoncentrowane na zapewnianiu wysokiego poziomu komfortu, ale to nie oznacza, że zostało wykastrowane z osiągów. Głównym problemem tego modelu była nadwaga – w pełni przygotowane do jazdy auto ważyło prawie 1,8 t. Dlatego osiągami odstawało od rywali.

Po przekręceniu kluczyka widlasty silnik wita nas delikatnym mruknięciem, a mocniejsze wciśnięcie gazu przyjemnie wciska w fotel. I silnik nie musi przy tym wchodzić na wysokie obroty. Automatyczna 4-stopniowa skrzynia o długich przełożeniach pracuje płynnie, bez szarpnięć. Warto wspomnieć, że BMW oferowało silnik V12 z 5-biegową skrzynią mechaniczną. Jest to rzadko spotykane połączenie.

Podróżując tym samochodem, dzięki bardzo dobremu wyciszeniu wnętrza, szybko stracimy poczucie prędkości. Żeby jeszcze szybciej pokonać najbliższy zakręt, kuszą też komfortowa praca zawieszenia i układu kierowniczego. Chociaż „ósemka” ma tylny napęd i wielki mocny silnik, nie należy do aut, nad którymi kierowca nie byłby w stanie zapanować. Nawet mało wprawni kierowcy bez większych problemów okiełznają niemieckie coupé. Nie trzeba się też bać dużych przebiegów – jednostki napędowe i skrzynie biegów to sprawdzone i dobrze przetestowane konstrukcje znane z innych modeli BMW. Nie będą sprawiały kłopotów, jeśli były regularnie serwisowane, a ze względu na liczbę cylindrów i pojemność nie jest to tanie.

NADWOZIE

2-drzwiowe, 2+2-miejscowe coupé, długość x szerokość x wysokość, 4780 x 1855 x 1340 mm, rozstaw osi 2684 mm, masa własna 1790 kg. 

ZESPÓŁ NAPĘDOWY I OSIĄGI

Silnik benzynowy, V12, pojemność 4988 cm3, moc maksymalna 300 KM przy 5200 obr/min, maksymalny moment obrotowy 450 Nm przy 4100 obr/min, 4-biegowa przekładnia automatyczna, prędkość maksymalna 250 km/h, przyspieszenie 0–100 km/h 7,4 s.

HISTORIA MODELU BMW 850i 

1989 r. Premiera BMW 850i na salonie samochodowym IAA we Frankfurcie. Luksusowe coupé od BMW wykorzystywało rozwiązania i silnik montowane w topowej limuzynie Serii 7. Kilka miesięcy później rozpoczęła się produkcja w niemieckiej fabryce w Dingolfing.

1992 r.  Na rynku zadebiutowała mocniejsza odmiana 850 CSi. Oprócz obniżonego zawieszenia, pakietu aerodynamicznego i zestrojonego na nowo układu kierowniczego, miała zwiększoną do 5,6 litra pojemność skokową silnika (381 KM, 550 Nm). Z jednostką współpracowała 6-biegowa skrzynia mechaniczna; prędkość maksymalna auta wynosiła 298 km/h. 1992 BMW przeprowadziło testy podstawowej wersji 830i, która ostatecznie nie trafiła do produkcji, ale wyprodukowano 18 egzemplarzy. Rolę modelu podstawowego przejęła wersja 840i (4.0 V8, 286 KM).

1994 r. 850i zastąpiło 850Ci z nowym silnikiem 5.4 V12 o mocy 326 KM i maksymalnym momencie obrotowym 490 Nm. Do oferty dołącza wersja 840 Ci z silnikiem 4.4 V8. Zapewnia takie same osiągi jak 840i, ale zużywa
mniej paliwa.

1999 r. Zakończenie produkcji BMW serii 8. Przez 10 lat wyprodukowano 31 062 egzemplarzy tego modelu. Ponad 20 tys. sztuk z tej puli to wersje 850i/CSi.

ZALETY BMW 850i

 minus  oryginalny wygląd

 minus  komfortowe wnętrze

 minus  bardzo dobre właściwości jezdne

 minus  bogate wyposażenie

WADY BMW 850 i

 minus  trudności ze zdobyciem części

 minus  mały wybór egzemplarzy na rynku

 minus  zbyt wysokie zużycie paliwa

 minus  wysokie ceny

BMW 850i - ceny części zamiennych

Fot. Jacek Hanusz

Przeczytaj nasze wrażenia z jazdy koncepcyjnym BMW 8

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 141 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij