[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

BMW Alpina B5 Biturbo: "eMka" dla dżentelmenów

Łączy w sobie różne światy. Jest dużo bardziej egzotyczna niż Porsche 911. Jej kabinę obszyto tą samą tapicerką, którą stosuje się w Rolls-Royce’ie. Wygląda niepozornie, ale na drodze potrafi przegonić Ferrari. Pochodzi z małego bawarskiego miasteczka i nazywa się Alpina. BMW Alpina.

A jeszcze konkretniej – BMW Alpina B5 Biturbo. I jeśli ktoś w tej chwili myśli, że ten model to tylko zwykła „piątka” po tuningu – pragniemy poinformować, że Alpina jest pełnoprawnym producentem samochodów. A B5 Biturbo, obok bratniej Serii 7 o takich samych parametrach, to najszybsza limuzyna świata – może się rozpędzić do 330 km/h, czego akurat na bawarskiej autostradzie, na której nie ma ograniczenia prędkości (jest za to ultragęsty ruch), nie udało się sprawdzić. Ale wieczorem ruch był mniejszy– Alpina tylko na to czekała. Gaz w podłodze oznacza, że organy wewnętrzne kierowcy zaczynają się przesuwać, a obraz za szybą rozmywa się.

Oznaczenia Alpiny - widoczne, ale nienachalne 

Kilkukilometrowa prosta – trzymasz kierownicę, a samochód przyspiesza tak, jakby nie dotyczyły go prawa fizyki. Kolejne granice zostają przekroczone. Przed chwilą było 150 km/h, moment później na liczniku jest już 200. I 220-230-240 km/h. Łatwość, z jaką Alpina osiąga prędkość 250 km/h jest zachwycająca. Prosta kończy się szybciej, niż się spodziewałeś. Prędkość uzależnia, szczególnie taka, którą osiąga się bez wysiłku. Kolosalne wrażenie sprawia sposób, w jaki Alpina przenosi pasażerów w inny wymiar prędkości. Wszystko odbywa się jakby od niechcenia i w umiarkowanej ciszy.

Na pierwszy rzut oka nie widać wielkiej różnicy, ale diabeł tkwi w szczegółach; skórzanych obszyć jest dużo więcej niż w zwykłej "piątce" i są one dużo lepszej jakości

Oczywiście V8 potrafi zagrzmieć, potrafi wręcz wydrzeć się wydechem, kiedy puścimy gaz, ale sposób pracy tego silnika jest raczej łagodny, choć kiedy trzeba, potrafi wbić w fotel jak niewiele samochodów na planecie. B5 to nie jest jednak sportowiec, którego trzeba okiełznać. Owszem, Alpina z powodu swoich diabelskich osiągów wymaga dużo uwagi, ale to nie oznacza, że trzeba z nią walczyć. Nie jest samochodem, który na każdym zakręcie i na każdej prostej stara się udowodnić, kto rządzi.

Kiedy wybieramy tryb "pełen ogień", wskazówki mienią się zieloną barwą - to kolor Alpiny

Wystarczy pamiętać, że na czterech kołach rozkłada się w sumie 800 Nm momentu obrotowego – jeśli nie będziesz wciskać gazu bez opamiętania, Alpina odwdzięczy się dynamiką, ciszą i komfortem. Jak ujął to jeden z przedstawicieli producenta – Alpina to M-ka dla dżentelmenów. Charakter tych modeli nie jest tak narwany, ich silniki nie grzmią wydechem tak głośno, układów zawieszenia Alpiny nie zaprojektowano tak, żeby urywać setne części sekundy na torach. Podczas naszej wizyty w siedzibie firmy w miejscowości Buchloe słowo „Nürburgring” nie padło ani razu. Bardzo wymowne.

REKLAMA

REKLAMA

Mocno podkreślano za to przydatność B5 na co dzień oraz fakt, że jest to doskonały samochód do pokonywania długich tras. I szczerze mówiąc, nie potrafimy sobie wyobrazić lepszego. Silnik, mimo swoich parametrów, zadziwia niskim zużyciem paliwa – szczególnie przy wysokich prędkościach – więc nawet jeśli gnasz na złamanie karku, nie trzeba się często zatrzymywać na tankowanie. Rzecz kolejna – cisza. Świetnie odizolowana od świata kabina to jedno, a niewysilony silnik, który przy stałej prędkości rzadko wspina się powyżej 3000 obr/min, to drugie. Nie mieliśmy okazji pokonać np. 500 km za jednym razem, ale przyjmujemy zakłady, że po takiej podróży stwierdzenie „wysiadać wypoczętym” nabiera nowego znaczenia. Świetne są fotele, choć ich regulacja jest mało intuicyjna, bo przyciski umieszczono w niewidocznym miejscu, a nie np. tak jak w Mercedesie na drzwiach. No ale to uwaga do BMW, a nie Alpiny. Cyfrowe zegary są czytelne. Kiedy wciskasz do spodu pedał gazu, zastanawiasz się, czy analogowa strzałka prędkościomierza byłaby w stanie nadążyć ze wskazywaniem poszczególnych prędkości.

4,4-litrowy V8 o mocy 608 KM plus napęd 4x4 - BMW Alpina B5 Biturbo to najszybszy sedan świata. Pojedzie 330 km/h. Nawet bez tego emblematu od razu widać, z jakim producentem mamy do czynienia 20-ramienne obręcze kół to znak rozpoznawczy Alpiny

Alpina B5 - dane techniczne

Syn założyciela firmy, Andreas Bovensiepen, przyznaje, że sam jest fanem samochodów tylnonapędowych, ale zdaje sobie sprawę, że ponad 600 KM na tylnej osi nie byłoby mądrym rozwiązaniem. Dlatego B5 Biturbo odpycha się od asfaltu czterema kołami, żeby przy pełnym gazie nie zdzierać opon, tylko efektywnie przenosić siłę napędową na asfalt. 4,4-litrowy silnik V8 w B5 ma wiele kutych elementów, poprawiono jego układ dolotowy i wydechowy, od nowa dostrojono elektronikę. Efekt tych działań to 608 KM, o 8 KM więcej niż w BMW M5. Maksymalny moment obrotowy rzuca na kolana – 800 Nm (M5 ma o 50 Nm mniej). Napęd 4x4 oznacza, że na suchym B5 Biturbo osiąga setkę w 3,5 s. Ale jak zwykle w takich autach, większe wrażenie robi przyspieszenie 100-200 km/h. I hamulce. Co ciekawe, nie są ceramiczne, ale ich skuteczność jest bezwzględna. Kiedy wdepniesz pedał hamulca z całą siłą, samochód staje dęba. Komfortowa, piekelnie szybka – BMW Alpina to M-ka dla dżentelmenów.

REKLAMA

ALPINA - HISTORIA, ROZWÓJ, PRZYSZŁOŚĆ

FIRMA BARDZO RODZINNA

Alpina zaczynała od produkcji maszyn do szycia i mechanicznych kalkulatorów, dopiero potem zajęła się modyfikowaniem aut, a konkretnie – modeli BMW. Burkard Bovensiepen, założyciel firmy, był bowiem miłośnikiem motoryzacji, a nie liczydeł. Pierwszym autem, które zostało zmody-fikowane przez Alpinę było BMW 1500. Herr Bovensiepen zastosował w nim podwójny gaźnik Webera, dzięki któremu ten model przyspieszał do 0-100 km/h aż o 3 s szybciej niż fabrycznie. Było to w roku 1962.

Dwa lata później pierwsze wzmianki o BMW 1500 pojawiły się w prasie – w tym w niemieckim wydaniu „auto motor i sport”. Młodemu zapaleń-cowi udało się doprowadzić do spotkania z szefem sprzedaży BMW, któremu pomysł oferowania klientom „podkręconych” aut bardzo się spodo-bał. Dziś Alpiny zjeżdżają z tej samej linii produkcyjnej, co pozostałe modele BMW, natomiast w siedzibie firmy w Buchloe montuje się elementy aerodynamiczne, modyfikuje silniki i obszywa wnętrza skórzaną tapicerką. Na życzenie też taką, jaką stosuje Rolls-Royce – o nazwie Lavalina, z niezwykle delikatnej skóry, przy której standardowe obszycia BMW sprawiają wrażenie prawie aż tanich. Charakterystyczne dla modeli Alpiny pasy po bokach nadwozia nanosi się ręcznie. Przed wręczeniem klientowi kluczyków każde auto jest też dodatkowo sprawdzane.

BMW korzysta również z doświadczeń inżynierów Alpiny, którzy są wtajemniczani w plany bawarskiego koncernu i uczestniczą w powstawaniu nowych modeli. Zaplecze techniczne firmy jest teraz rozwinięte tak bardzo, że BMW wysyła do Buchloe swoje auta na testy emisji spalin i wytrzymałości silników. Klimat rodzinnej manufaktury czuje się tu na każdym kroku. Senior rodu ma dom na terenie firmy, podobnie jak jeden z synów. W sumie zatrud-niają oni 250 pracowników i produkują rocznie około 1500 samochodów. Jak mówi Andreas Bovensiepen, „jeśli chcesz być ekskluzywnym pro-ducentem, musisz wytwarzać o jeden egzemplarz mniej niż potrzebuje rynek”. W modelach Alpiny nigdy nie chodziło tylko o wzrost mocy, ale o cały pakiet zmian, dlatego od 1984 r. firma ma status producenta samochodów. Samochody Alpiny dostają nawet nowy numer VIN, który widnieje obok przekreślonego numeru BMW.

REKLAMA

REKLAMA

BMW Alpina B5 Biturbo - dane techniczne

Dane producenta BMW ALPINA B5 BITURBO
Cena 598 000 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, V8 turbo
Pojemność skokowa 4395 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
608 KM
5750-6250/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
800 Nm
3000-5000/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 8-biegowa przekł. automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 3,5 s
Prędkość maksymalna 330 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 11,1 l/100 km
Emisja CO2 254 g/km
 
Nadwozie: 4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan,
dł. x szer. x wys. 4956 x 1868 x 1466 mm, rozstaw osi 2975 mm, masa własna 2015 kg, pojemność bagażnika 530 l, pojemność zbiornika paliwa 68 l.

Zobacz także: czego brakuje Porsche Panamerze GTS?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij