BMW X4 vs VW Arteon Shooting Brake: Prawo wyboru - TEST

Z pozoru inne, a jednak doskonale do siebie pasują – pod względem jakości wykonania, przydatności na co dzień i ceny. W teście VW Arteon Shooting Brake i BMW X4 w wersjach z silnikiem Diesla i z napędem na cztery koła.

BMW X4, VW Arteon SB Fot. Achim Hartmann
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 181 000 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komu zdarzyło się zamiast Micry kupić Passata, albo zamiast rodzinnej Astry w ostatniej chwili wybrać Mazdę MX-5, ten wie, że mało jest na świecie rzeczy tak niestałych, jak stałe postanowienia. I że pod wpływem chwili albo mniej lub bardziej rzeczowych argumentów łatwo zmienić zdanie. Bohaterowie naszego testu – VW Arteon Shooting Brake i BMW X4 – wydają się zupełnie różni. Pierwszy to dynamicznie wyglądające, eleganckie kombi, drugi jest SUV-em nawiązującym stylistyką do modeli typu coupé. Jednak sporo je łączy – obydwa mają napęd na cztery koła, 200-konne diesle, automatyczne przekładnie i cenę przekraczającą 200 tys. zł. Łatwo więc zmienić zdanie i wybrać z tej dwójki inny model, niż się wcześniej zamierzało. W zasadzie bez poważniejszych konsekwencji.
Zanim przejdziemy do konkretów, musimy wyrazić podziw Volkswagenowi – za upór, z jakim od lat próbuje nadać Passatowi bardziej prestiżowy charakter. Kiedyś miały go zapewnić Passat VR6, W8 i CC, a od 2017 r. jest to zadanie Arteona. Początkowo był dostępny tylko jako hatchback, jakiś czas temu dołączył do niego Shooting Brake, czyli kombi. Od hatchbacka jest droższe o prawie 18 tys. zł i o całe dwa milimetry wyższe, ale ponieważ ma też dłuższe nadwozie, wnętrze kombi okazuje się z tyłu o 4,5 cm wyższe, a maksymalna pojemność bagażnika o 75 litrów większa i wynosi 1632 l. To o całe 148 litrów mniej niż w Passacie Variancie, którego Arteon Shooting Brake nie jest w stanie pokonać pod względem funkcjonalności, choćby dlatego, że drzwi jego bagażnika są mniejsze i mają bardziej pochyloną szybę, próg załadunkowy jest wyższy, a po złożeniu oparcia kanapy podłoga przedziału bagażowego nie jest równa. Za to Arteon kombi przewyższa Passata elegancją – a to też się liczy, czasami może nawet bardziej.

REKLAMA

BMW X4 vs VW Arteon Shooting Brake - Punkt siedzenia

To, że pojemność bagażnika w X4 jest mniejsza niż w Arteonie raczej nie dziwi, BMW jest przecież o 11,4 cm krótsze. Bardziej irytuje fakt, że aby złożyć oparcie kanapy, trzeba zdemontować półkę nad bagażnikiem. Cieszy za to, że oparcie podzielono na trzy części i że każdą można składać osobno.
Chociaż BMW jest wyższe niż Volkswagen, na kanapie z dość pionowo ustawionym oparciem trzem dorosłym pasażerom będzie raczej ciasno, pod tym względem lepszy jest Arteon. Z przodu różnice okazują się mniejsze. Szerokie fotele Volkswagena nie tylko są wygodne, można odnieść wrażenie, że siedzący na nich kierowca i pasażer, którzy tuż przed sobą mają tablicę rozdzielczą ozdobioną drewnianymi panelami, są „zanurzeni” we wnętrzu auta. Fotele w BMW także zapewniają wysoki komfort, jednak zamontowano je wysoko nad podłogą, a to nieco zmienia perspektywę. Pozwala też spojrzeć z góry na materiały wykończeniowe w kabinie X4, których jakość jest wyższa niż tych w Arteonie.

BMW

BMW X4Fot. Achim Hartmann
BMW X4Fot. Achim Hartmann
BMW X4Fot. Achim Hartmann
BMW X4Fot. Achim Hartmann
BMW X4Fot. Achim Hartmann
Wysoko umieszczony ekran sprawia, że kierowca nie musi odrywać wzroku od drogi. Drzwi są wąskie, a miejsca z tyłu nie za wiele – i na nogi, i nad głową. Żeby powiększyć pojemność bagażnika, trzeba zdjąć półkę za tylną szybą; dobrze, że oparcie podzielono na trzy części

REKLAMA

REKLAMA

Jesienią zeszłego roku ekskluzywnego Volkswagena poddano face liftingowi, wyposażając go w nowy system obsługi urządzeń. Niestety, zachwyt nad jego teoretycznymi możliwościami, roztaczany przez inżynierów z Wolfsburga, szybko się rozwiał w zderzeniu z praktyką. Menu systemu multimedialnego wyświetlane na ekranie dotykowym jest skomplikowane, a do obsługi klimatyzacji, tempomatu czy do wyboru systemów asystujących, zamiast tradycyjnych przycisków, przewidziano nieprecyzyjnie reagujące pola dotykowe. System obsługi głosowej również mógłby się lepiej starać zrozumieć, co się do niego mówi.
Jeśli kierowca zagubi się z zawiłościach menu BMW, zawsze może sprawnie wyjaśnić wątpliwości, komunikując się właśnie z systemem obsługi głosowej. Jednak X4 ma jeszcze słynny kontroler, dzięki któremu można szybko i łatwo znaleźć każdą potrzebną funkcję w menu, i to mimo że dróg „na skróty” w BMW nie brakuje – można wydawać komendy dotykiem, gestami czy głosem.
X4 ma również bogatszy niż Arteon zestaw systemów asystujących z dość nerwowo reagującym układem hamowania awaryjnego na czele. W VW system utrzymujący auto na pasie ruchu czasami nie radzi sobie z zadaniem. A przy prędkości 130 km/h, gdy układ hamulcowy jest rozgrzany, hamulce nie reagują tak ostro jak w X-czwórce.

BMW X4, VW Arteon SBFot. Achim Hartmann
Napęd na cztery koła przydaje się także w codziennych sytuacjach. W X4 jest seryjny, w Arteonie kosztuje 14 100 zł

BMW X4 vs VW Arteon Shooting Brake - Punkt widzenia

Z ekskluzywnością Arteona jest pewien problem, bo elegancki VW jeździ jak... Passat. Oczywiście, wszystko jest absolutnie tak, jak trzeba – układ kierowniczy pracuje precyzyjnie i przekazuje kierowcy informacje o przyczepności kół do podłoża, auto jest zwinne w zakrętach, a jego układ napędowy 4x4 sprawnie rozdziela moment napędowy pomiędzy koła. Są więc precyzja, dokładność i racjonalność działania – i tylko wielkiej przyjemności z tego nie ma.
Żeby nie było nieporozumień: Arteon Shooting Brake to znakomity samochód, wyposażony w zawieszenie adaptacyjne znakomicie tłumi najgorsze nierówności nawierzchni. Podczas jednej z testowych podróży przyszedł jednak moment, gdy wjechaliśmy na wysokie wzniesienie z punktem widokowym, obok kusił nas wielki pusty parking pokryty cienką warstwą lodu i przyprószony śniegiem. Może by tak wyłączyć ESP i popróbować driftu? – pomyśleliśmy. I wtedy VW dał się poznać jeszcze z innej strony.

 

VOLKSWAGEN

VW Arteon SBFot. Achim Hartmann
VW Arteon SBFot. Achim Hartmann
VW Arteon SBFot. Achim Hartmann
VW Arteon SBFot. Achim Hartmann
VW Arteon SBFot. Achim Hartmann
Powiększony bagażnik ma nierówną podłogę. Obsługa systemu multimedialnego i różnych funkcji we wnętrzu jest skomplikowana. Z tyłu miejsca wystarczy także dla wysokich pasażerów

REKLAMA

BMW X4 ostrzej reaguje na polecenia kierowcy. skrzynia biegów Arteona działa z pewnym opóźnieniem

Okazuje się, że za pomocą sprzęgła typu haldex Arteon zawsze załącza napęd 4x4 z lekkim opóźnieniem i nigdy nie dostarcza do tylnych kół tyle siły napędowej, żeby pokonać ich niewzruszoną przyczepność i zmusić do choćby niewielkiego poślizgu. Tymczasem wokół już wirowały płatki śniegu wzniecone przez X-czwórkę, do której tylnych kół dociera tyle siły napędowej, że można to zauważyć nie tylko podczas rzadkich przecież zabaw na śniegu i lodzie. Sztywniej zestrojone i nie aż tak komfortowe pod względem tłumienia nierówności BMW zawsze bardziej bezpośrednio reaguje na polecenia kierowcy, natychmiast jest do jego usług, układ kierowniczy jeszcze dokładniej odpowiada na jego życzenia i dokładniej informuje o tym, co się dzieje na styku kół z asfaltem. Podczas jazdy autostradą praca układu kierowniczego jest może nawet bardziej wyczuwalna, niżby się chciało.
Arteon mknie do przodu z większym temperamentem, przed jego przednią szybą krajobraz otwiera się jak szeroka panorama. Ale nawet gdy jedzie się szybko, nigdy nie ma się wrażenia, że aż tak szybko, jak wskazywałyby moc silnika wynosząca 200 KM i moment obrotowy o wartości 400 Nm. Być może wynika to z faktu, że tam, gdzie kiedyś za silnikiem Arteona znajdowała się druga turbosprężarka, dzisiaj jest drugi katalizator wyłapujący tlenki azotu. Na pewno przyczyną jest też przekładnia dwusprzęgłowa, która zbyt ospale wybiera właściwe przełożenie z siedmiu, które ma do dyspozycji i nawet w trybie Sport nie udaje jej się oczarować kierowcy znacznym przyrostem siły napędowej.

JEDNAK RÓŻNE

Czy VW może się równać z BMW? Czytelnicy odpowiadający na ankietę w plebiscycie Best Cars wydają się dość krytyczni. Na pytanie, auta której marki są dobrze wykonane – 48% z nich odpowiada, że BMW i tylko 13%, że VW. Inne kategorie: zaawansowana technologia 41:12%, dobry wygląd 25:4%. Za to w kategorii „dobra cena przy odsprzedaży” 30% respondentów wskazuje na VW, a 26% na BMW.

Roman Skapskiauto motor i sport
Roman Skapski

 

BMW X4, VW Arteon SBauto motor i sport

REKLAMA

REKLAMA

BMW X4, VW Arteon SBFot. Achim Hartmann

Owszem, dwulitrowy 190-konny turbodiesel, mimo sprężarki o zmiennej geometrii kierownic turbiny, nie zapewnia ważącej 1,9 tony X-czwórce większej prędkości, ale daje wrażenie wyższej dynamiki. Jego automatyczna 8-biegowa skrzynia zawsze ma na podorędziu odpowiednie przełożenie i nie musi dopiero go szukać. Układ napędowy BMW X4 jest zawsze i w każdej chwili gotowy do ostrego działania, podczas gdy ten w Arteonie robi czasem wrażenie, jakby się na moment zwieszał.
Nie da się tego wytłumaczyć mniejszym apetytem Arteona na paliwo. Jego silnik potrzebuje 7,4 litra oleju napędowego na 100 km. Podczas toczenia się, sprzęgło odłącza bieg i na tym kończą się oszczędnościowe sztuczki w kombi VW. BMW X4, cięższe, z nadwoziem, które stawia większy opór powietrzu, potrzebuje 7,6 l/100 km, czyli niewiele więcej, bo wyposażone w 48-woltową instalację elektryczną w trybie Eco nie tylko wysprzęgla, lecz także wyłącza silnik. Dzieje się to niezauważalnie i pozwala oszczędzać paliwo, zwłaszcza w mieście. Siła BMW polega na jego umiejętności sprytnego tuszowania słabszych stron wynikających z faktu, że jest ciężkim SUV-em. Między innymi ta cecha pozwala mu wygrać ten test, chociaż różnica punktowa w stosunku do Arteona jest niewielka. A to nie ułatwia wyboru.

BMW X4, VW Arteon SBauto motor i sport


BMW X4, VW Arteon SBauto motor i sport

 

NASZA OCENA

1. BMW Szybko reagujący na życzenia kierowcy zespół napędowy, dynamiczny silnik, zwinność w zakrętach, wysoka jakość wykonania, duża liczba systemów asystujących – X4 wygrywa ten test, mimo że ma nieco mniejsze wnętrze niż kombi Volkswagena.

2. VW Bardziej komfortowe zawieszenie, dużo miejsca w środku i więcej przydatnych na co dzień rozwiązań nie wystarcza, żeby wygrać test. 200-konny silnik nie zachwyca temperamentem, a system obsługi multimediów i funkcji pokładowych jest zawikłany. Cena, chociaż niższa od ceny BMW X4, jak na odmianę Passata, okazuje się całkiem wysoka.

CENA ZA PUNKT: Podzielenie ceny samochodu przez liczbę punktów zdobytych w teście pozwala
odpowiedzieć na pytanie, który model wyróżnia się lepszym stosunkiem ceny do jakości. W tej kategorii zwycięża VW Arteon, w którym jeden punkt „kosztuje” 633 zł. W wypadku BMW X4 jest to 679 zł/punkt.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA