REKLAMA

Chevrolet Orlando, Fiat Freemont – dla 14 osób

O to porównanie aż się prosi. Pojawiły się na rynku w krótkim odstępie czasu i są do siebie tak podobne jak Focus i Golf. Fiat Freemont i Chevrolet Orlando na testowym ringu.

Chevrolet, Orlando, Fiat, Freemont
Przede wszystkim praktyczne – do Freemonta i Orlando zmieści się nietypowy sprzęt.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

 

Trudno, żeby świat bardziej stanął na głowie. Oto amerykański Chevrolet, który w postaci Orlando jest tak naprawdę europejsko- koreański, parkuje naprzeciw europejskiego Fiata Freemonta, który tak naprawdę pochodzi z Ameryki. Jak zawsze, najbardziej zaskakujące jest życie.

Freemont to najświeższy dodatek do oferty Fiata. Duży van, dotychczas (nie)znany jako Dodge Journey, za jednym zamachem zastępuje Cromę i Multiplę. Blisko pięciometrowe nadwozie jest na żywo większe niż wydaje się na zdjęciach i aż o ponad 20 cm przerasta Chevroleta Orlando. Konsekwentnie, bo na opak jak najbardziej są kabiny obu aut - w Fiacie, poza emblematem na kierownicy, każdy detal pochodzi od Dodge'a, w Chevrolecie zaś mało który element nie jest wyjęty z jakiegoś Opla. Jednak największy wyróżnik tych vanów jest taki sam - siedem miejsc w kabinie (w wypadku Fiata, Freemont tylko w najtańszej wersji ma pięć siedzeń). Spore wymiary nadwozi oznaczają spore akwaria w kabinach. Nieco inny jest układ konsol Freemonta i Orlando - w wypadku Fiata uporządkowany, z elementami obsługi umieszczonymi wysoko, w Chevrolecie zaś na modłę Opla, czyli z wydłużoną konsolą środkową i przełącznikami sięgającymi w dół aż do dźwigni zmiany biegów. Pod względem przestrzeni wygrywa większy w każdym kierunku Fiat, chociaż jego przewaga nie jest duża. Freemont ma natomiast wyraźnie większe możliwości ładunkowe - w tym najbardziej standardowym trybie codziennego użytkowania, czyli z siedzeniami trzeciego rzędu schowanymi w podłodze, jego bagażnik jest aż o blisko 90 litrów bardziej pojemny.

Obydwa auta oferują sporo udogodnień półkowo- schowkowo-wnękowych, z przewagą znów po stronie Freemonta. Bardzo praktyczne są systemy składania siedzeń w drugim rzędzie - zwłaszcza w wypadku Fiata dostęp do miejsc numer 6 i 7 okazuje się bardzo dobry. Po złożeniu wszystkiego co możliwe na płasko, obydwa auta oferują równą podłogę bagażnika i można ich używać w zasadzie jako półciężarówek; we Freemoncie dodatkowo da się położyć na płasko oparcie fotela pasażera. Jeden i drugi jest też standardowo wyposażony w automatyczną klimatyzację; Freemont nawet w trójstrefową - za co duży plus - brakuje mu jednak nawiewu na tył na tunelu środkowym.

REKLAMA

REKLAMA

Świat Orlando i Freemonta przestaje być natomiast na opak, kiedy chodzi o napęd. Obydwa vany wykorzystują jedynie słuszne w Europie w autach tej klasy źródła mocy - czyli dwulitrowe turbodiesle. 170 KM Fiata naprzeciw 163 KM Chevroleta przekładają się na zbliżone osiągi, przy czym w sprincie lepszy, i to o sekundę, okazuje sięten słabszy. Rzut oka na wagę pokazuje dlaczego tak jest - Orlando jest aż o 175 kilogramów lżejszy niż Freemont. Podczas jazdy jego silnikowi nie wolno jednak pozwolić zejść poniżej 2000 obr/min, kiedy moment obrotowy drastycznie spada i turbodiesel długo "zastanawia się" nad przyspieszaniem. Powyżej tej granicy jednostka Chevroleta ma sporo pary i pozwala na niezłą dynamikę jazdy. Jednak bardziej elastyczny, i to na każdym biegu, okazuje się Freemont; wynika to z faktu, że jego silnik ma znacznie lepszy "dół". Multijet Fiata to świetna jednostka, z nieco opóźnionymi reakcjami na gaz, ale wytwarzająca spory moment obrotowy już od bardzo niskich obrotów. Nie jest też zbyt łakoma - średnio zużywała podczas testu tylko o 0,2 l/100 km więcej niż turbodiesel Chevroleta; aż nasuwa się pytanie o ile niższe byłoby spalanie Fiata, gdyby jego silnik ciągnął za sobą plecak o te 175 kg lżejszy?

Układ jezdny Freemonta został przez Fiata poddany lekkiemu tuningowi, w efekcie czego jest mniej blady niż był w Dodge'u Journeyu. Na drodze Freemont stał się bardziej konkretny, nadwozie w mniejszym stopniu przechyla się na boki, a główną zaletą układu jezdnego jest komfort resorowania. W połączeniu z dużymi, wygodnymi fotelami Freemont okazuje się bardzo dobrym długodystansowcem, zwłaszcza na drogach, które nie wymagają ustawicznego machania rękami. Układ kierowniczy jest odpowiednio do długich tras leniwy - nie tylko w bliskiej, ale również w dalszej okolicy centralnego położenia kierownicy niewiele się dzieje - nie jest jednak tak precyzyjny jak mógłby być. Z kolei Chevrolet okazuje się wyraźnie ostrzejszy, bardziej zwinny i chętniej reaguje na polecenia kierowcy. Ma też sztywniej zestrojone zawieszenie i w zakrętach jest bardziej pewny siebie, bardziej europejski jeśli ktoś woli. Podobnie jak Fiat, przy skręcie w bardzo silnym stopniu opiera się na zewnętrznym przednim kole, ale jest to typowa cecha wszystkich aut tego typu. Zawieszenie Orlando ma natomiast wadę innego gatunku - mianowicie pracuje nieprawdopodobnie głośno, kabina auta jest non stop pełna szmerów i miękkich stuków w natężeniu, w jakimnie tyle nie powinny, ile nie mają one prawa wystąpić. To największa pojedyncza wada Chevroleta.

Pomimo swojego opacznego pochodzenia, Freemont i Orlando okazują się do siebie podobne - w każdym razie są takie do chwili spojrzenia w cennik. W wypadku wersji testowanych Fiat ma bogatsze wyposażenie fabryczne - system keyless-go, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, czujniki ciśnienia w oponach, zestaw Bluetooth, dwa podnoszone siedziska w drugim rzędzie siedzeń, pomyślane dla dzieci. Niedługo w ofercie znajdzie się system nawigacji. Ale dużym zaskoczeniem jest cena Freemonta, za którego wołają od 100 tys. zł. w górę (wersja 2.0 Multijet, 140 KM). Na tym tle Chevrolet Orlando (2.0 D, 130 KM) za 72 tys. zł jawi się jako okazja roku. W wypadku najlepiej wyposażonych wersji różnica wynosi aż 31 000 zł i nawet pomijając różnice w wyposażeniu (na korzyść Fiata), to są to kolosalne pieniądze. Dlatego nie zdziwimy się, jeśli ktoś ominie salon Fiata w drodze po odbiór Orlando. Gdybyśmy z jakiegoś powodu - rozważamy czysto teoretycznie - wpadli na pomysł zakupu jednego z tych aut, tak właśnie byśmy zrobili.

Tekst Roman Popkiewicz,
Zdjęcia Mariusz Barwiński
Amis 11/2011

REKLAMA

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Freemont 2.0 Multijet II Urban Orlando 2.0D LTZ
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4, 2.0turbodiesel, R4, 2.0
Moc kW (KM)170 KM163
Przy obrotach (/min)40003800
Poj. skokowa cm319561998
Maksymalny moment obrotowy (Nm)350360
Przy obrotach (/min)1750-25002000
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekł. mechaniczna6-biegowa przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4888/4878/16914652/1836/1633
Rozstaw osi (mm)28902760
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,6/11,611,4/11,6
Poj. zbiornika paliwa (l)7764
Masa własna (kg)19491774
Dopuszczalne obciążenie (kg)531513
Poj. bagażnika (l)145/540/146189/454/1487
CO2 (limit) g/km169159
OsiągiFreemont 2.0 Multijet II UrbanOrlando 2.0D LTZ
0-30 km/h (s)1,81,5
0-50 km/h (s)3,73,7
0-80 km/h (s)7,77,4
0-100 km/h (s)11,21,02
0-120 km/h (s)15,314,5
0-130 km/h (s)18,117,0
0-160 km/h (s)29,128,2
Prędkość maksymalna (km/h)195195
Elastyczność Freemont 2.0 Multijet II UrbanOrlando 2.0D LTZ
60-100 km/h na IV/V biegu (s)6,6/9,07,1/10,1
80-120 km/h na IV/V biegu (s)7,6/9,67,7/10,2
Elastyczność Freemont 2.0 Multijet II UrbanOrlando 2.0D LTZ
80-120 km/h na VI biegu12,713,5
Zużycie paliwaFreemont 2.0 Multijet II UrbanOrlando 2.0D LTZ
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km8,37,9
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km5,34,9
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km6,46,0
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,36,2
Maksymalne (l/100 km)11,010,4
średnie podczas testu (l/100 km)8,88,6
zasięg (km)875752
Droga hamowania (m)Freemont 2.0 Multijet II UrbanOrlando 2.0D LTZ
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)37,439,0
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)37,239,0
Ceny i wyposażenieFreemont 2.0 Multijet II UrbanOrlando 2.0D LTZ
Cena wersji porównywalnych (zł)120 990 zł84 990 zł
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
Boczne poduszki powietrzne z tyłubrakbrak
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak
Klimatyzacja automatycznataktak
Reflektory ksenonowebrakbrak
Lakier metalizowany2400 zł2000 zł
Skórzana tapicerka5000 zł5000 zł
Komputer pokładowytaktak
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak/ taktak/ tak
Elektrycznie sterowane lusterkataktak
Obręcze kół z lekkich stopów 17”taktak
Tempomattaktak
Czujnik parkowaniataktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

Freemont 2.0 Multijet II Urban 341 Przede wszystkim, Freemont ma więcej sensu niż Croma i Multipla, które de facto zastępuje w ofercie. Ma przestronne wnętrze pełne bardzo praktycznych rozwiązań, jednak gdyby punktacja uwzględniała cenę, Fiat przegrałby to porównanie z kretesem.
Orlando 2.0D LTZ 336 Dynamiczny silnik, porządnie zestrojony układ jezdny, spora kabina i dobra jakość wykonania – oto największe zalety. Van Chevroleta jest samochodem w najlepszym stylu Skody – kawał auta za przyzwoitą cenę. I to jest jego siła.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (8)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA