Cupra Born: Born to be wild? - TEST

Cupra Born ma takie same jak VW ID.3 konstrukcję, układ napędowy, a nawet miejsce urodzenia. Jednak Hiszpanie twierdzą, że swój model przyprawili bardziej pikantnie.

Cupra Born Materiały prasowe


Ostre, nieco zmrużone spojrzenie reflektorów, napis Cupra w firmowych barwach miedzi umieszczony na krawędzi maski oraz duża, oryginalna imitacja osłony chłodnicy z czymś na kształt wlotów powietrza od razu rzucają się w oczy. Do tego zgrabne dodatki w postaci szarych lusterek czy ozdobnego panelu o wyglądzie włókna węglowego i wreszcie z tyłu coś przypominającego dyfuzor – nadwozie Borna jasno daje do zrozumienia, na jakich nutach chce grać pierwszy elektryczny model Cupry. A zewnętrzna stylizacja to dopiero początek, bo elementy usportowionych aut można znaleźć także w kabinie. Są to fotele ze zintegrowanymi zagłówkami obszyte tapicerką z materiałów po recyklingu, kierownica z wyraźnie zaznaczonymi ramionami i przyciskami do wyboru trybów jazdy czy ozdobny panel o charakterystycznej strukturze umieszczony przed pasażerem. Cupra ewidentnie stara się powiedzieć światu, że auto elektryczne może być również elektryzujące. Efekt jest taki, że Born wygląda jakby miał co najmniej o 100 KM większą moc niż w rzeczywistości. Jego ekologiczne wnętrze robi dużo lepsze wrażenie pod względem jakości niż kabina Volkswagena ID.3 – nawet jeśli tworzywa w rzadziej oglądanych miejscach też wyglądają na tanie. Specyficzna konstrukcja auta elektrycznego oznacza oczywiście całkowicie płaską podłogę i dużo miejsca w kabinie, a z tyłu bagażnik o pojemności 385 litrów, czyli w większości wypadków wystarczającej.

Cupra BornMateriały prasowe
Tego w ID.3 nie ma– przyciski trybów jazdy na kierownicy
Cupra BornMateriały prasowe
Ekran za kierownicą jest raczej nieduży, rozbudowany wyświetlacz head-up pokazuje informacje „przed autem”

Cupra Born - Niżej nad asfaltem

Ostrzejszą naturę Cupry od pierwszych metrów czuć w jej reakcjach na skręt kierownicą i dodanie gazu oraz w sposobie, w jaki Born pokonuje zakręty. Układ kierowniczy pracuje z większym niż w ID.3 oporem, ale dla wyczucia, co dzieje się z przednimi kołami, niewiele z tego wynika. Zawieszenie, obniżone o 15 mm z przodu i o 10 mm z tyłu, ma układ wielowahaczowy i jest nieznacznie sztywniejsze niż w VW. Z nierównościami drogi rozprawia się trochę bardziej bezkompromisowo, chociaż zapewnia dobry komfort resorowania. Opcjonalnie każdą wersję Borna można wyposażyć w amortyzatory o zmiennej sile tłumienia (dopłata ponad 4000 zł). Wrzucona na kręty odcinek drogi Cupra jest bardzo stabilna i długo opiera się naturalnej tendencji do podsterowności, dopiero mocno przyciśnięta do asfaltu na skutek dużej prędkości i swojej masy reaguje poślizgiem przedniego zewnętrznego koła. Tylny napęd oznacza, że jeśli na wyjściu z zakrętu zbyt wcześnie i zbyt mocno wciśniemy pedał gazu, auto od razu zostanie ustabilizowane przez elektronikę. W wersji e-Boost, wybierając tzw. sportowe szerokie opony, można nawet całkowicie wyłączyć elektronicznego anioła stróża.
Dobra przyczepność, bezpieczne reakcje i nieco ostrzej zestrojone zawieszenie nie sprawiają jednak, że Born najlepiej czuje się w gonitwie po zakrętach. Dynamiczny, zwinny hatchback? Owszem. Hot hatch? Niespecjalnie.

Cupra BornMateriały prasowe
Fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i „prześwitem” w konstrukcji to elementy sportowego stylu Cupry
Cupra BornMateriały prasowe
Jakość materiałów i elementów dekoracyjnych jest na wyższym poziomie niż w VW ID.3

REKLAMA

Cupra Born - Trzy wersje 

Auto jest sprzedawane w trzech wersjach napędowych (o mocy 150, 204 oraz 231 KM), z trzema wielkościami „baterii” (45/58/77 kWh). Środkowa odmiana, którą jeździliśmy, zapewnia znakomitą dynamikę przede wszystkim w mieście. Born z entuzjazmem reaguje na wciśnięcie prawego pedału, nawet w trybie Eco, w którym reakcje układu napędowego są nieco łagodniejsze. Z kolei tryb Cupra nie wyostrza szczególnie natury auta, co było dla nas pewnym zaskoczeniem. Tak, jak wstrzemięźliwość w zużyciu energii. Podczas spokojnej jazdy drogą ekspresową i w mieście można osiągnąć wynik ok. 15 kWh/100 km, co mniej więcej pokrywa się z danymi fabrycznymi i oznacza zasięg ponad 400 km. Wystarczy jednak kilka sprintów, żeby zużycie wzrosło do prawie 20 kWh/100 km. Auto z akumulatorem 58 kWh można ładować z ładowarek o mocy maksymalnie 120 kW.
Usportowiony charakter i logo Cupry oznaczają, że rachunek za Borna jest o 7 tys. zł wyższy niż za VW ID.3.

Cupra BornMateriały prasowe
Born wygląda trochę tak, jakby tuner zmodyfikował nadwozie VW ID.3. Z tyłu auto ma coś na kształt dyfuzora i spojler w kolorze nadwozia, lusterka boczne zawsze są szare

 

Dane producenta CUPRA BORN 58 KWH
Cena 167 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika elektryczny AC
Moc maksymalna systemu
przy obrotach
204 KM
4900-8000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
310 Nm
0-4200/min
Rodzaj napędu na tylne koła
Przeniesienie napędu przekładnia o stałym przełożeniu
Zespół akumulatorów litowo-jonowe
Ilość zmagazynowanej energii 62 kWh (58 netto)
OSIĄGI
0–100 km/h 7,3 s
Prędkość maksymalna 160 km/h
ZUŻYCIE ENERGII ELEKTRYCZNEJ
Średnie 15,5-16,7 kWh/100 km
Emisja CO2 0 g/km
NADWOZIE

5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4322 x 1809 x 1540 mm, rozstaw osi 2766 mm, masa własna 1736-1859 kg, pojemność bagażnika 385 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

REKLAMA