Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Czy większy samochód ma większy sens? Cz. 2

Dwa różne auta, dwa różne silniki, dwa różne poziomy wyposażenia, te same pieniądze. Wybrać większy zamiast mniejszego? A czemu nie? Sprawdzamy to na przykładzie trzech par. Tym razem - Fiat Punto Evo kontra Bravo.

Fiat Punto Evo Bravo Tam, gdzie Punto Evo nie może wykorzystać wyższej mocy silnika, czyli w zakrętach, nie jest też w stanie uciec większemu Bravo

 

W wypadku pary Fiatów sprawa jest o tyle trudniejsza, że odmiana Punto Evo, z jaką mamy do czynienia, stoi na szczycie łańcucha pokarmowego tego modelu - to gorąca wersja ze 135-konnym silnikiem 1.4 MultiAir. Ładunek emocji jest tu większy, jak to w wypadku małych, mocnych samochodów z gatunku GTI z charakterkiem. W wieku siedemnastu lat każdy chciał takie auto mieć i być może dlatego ze świateł rusza się nim ostro, a jeździ głównie na dwójce i z opuszczoną szybą, żeby warkot silnika miał prostszą drogę do kabiny. W tej odmianie Punto Evo jest dostępne od razu z najbogatszym pakietem wyposażenia Energy. Tuż obok parkuje Bravo, o rozmiar większe, za to ze słabszym silnikiem 1.4 T-Jet (120 KM) oraz uboższym pakietem wyposażenia Dynamic.

Fiat na pewno nie popełniłby grzechu, gdyby wyposażenie kosztującego 63 tysiące zł Punto Evo było nieco bogatsze, przynajmniej jeśli chodzi o rzeczy kluczowe. A na przykład brak klimatyzacji oznacza, że wyposażenie obu Fiatów w najbardziej popularne elementy jest niemal identyczne, co mniejszemu z nich tylko wyrywa argumenty spod kół.

Pod względem przestrzeni życiowej oraz komfortu, większy z Fiatów wygrywa w jeszcze większym stopniu niż było to w wypadku Citroënów. Przesiadka z Punto Evo do Bravo jest jak przeprowadzka z kawalerki do kilkupokojowego mieszkania - nagle pojawia się miejsce dla wszystkich i na wszystko. Jest lepszy dostęp, lepsza widoczność, więcej okien, więcej powietrza, większe siedzenia, większe szuflady. Na kanapie Bravo jest być może dość ciasno jak na standardy komapktów, ale nie ma to większego znaczenia - z tyłu mamy do dyspozycji i tak o rząd wielkości więcej miejsca niż w Punto. A do bagażnika wejdzie o blisko połowę więcej bagażu (400 l kontra 275 l).

Fakt, że większy z Fiatów okazuje się pod każdym względem bardziej praktyczny nie jest oczywiście żadnym odkryciem, natomiast już fakt, że wszędzie tam, gdzie Punto Evo nie może zrobić użytku z wyższej mocy silnika (czyli na krętym) nie jest też w stanie strząsnąć Bravo z ogona - wręcz przeciwnie. Mniejszy z Fiatów na drodze okazuje się świetny, ale tylko wtedy, kiedy jakość drogi też jest świetna, i to jest jego problem. Na równej nawierzchni Punto Evo jest przyczepny, zwinny, na zmiany obciążenia kół reaguje spokojnie, a w zakrętach daje się ustawiać ruchami pedału gazu - odpowiedź na odjęcie oznacza łagodne zacieśnienie skrętu. Jest tu przyjemna porcja frajdy z jazdy, a bardzo dobre właściwości jezdne i dynamika jednostki napędowej świetnie się dopełniają. Sprint do setki na poziomie 8,5 sekundy pozwala poczuć oparcie fotela i zostawić Bravo wyraźnie z tyłu. Jednak na wszystkim innym niż idealnie równy asfalt, układ jezdny Punto reaguje jakby był zaskoczony, że kazano mu mieć z czymś takim do czynienia. Komfort okazuje się umowny, kontakt kół z nawierzchnią przeciętny, a krótkie poprzeczne nierówności stają się wrogiem numer jeden.

Zawieszenie Fiata Bravo jest znacznie bardziej wszechstronne. Zapewnia porządny poziom komfortu również na kiepskich drogach i nawet jeśli tłumienie nierówności chwilami jest trochę zbyt gwałtowne, koła pozostają jak trzeba dociśnięte do asfaltu. Jedyne zastrzeżenie odnoszące się do komfortu dotyczy foteli z łukowato wyprofilowanymi oparciami - idealnymi chyba tylko dla tak samo łukowatych pleców. Z kolei w zakrętach Bravo okazuje się na tyle przyczepne, żeby bez większego problemu utrzymać się za teoretycznie bardziej zwinnym Punto Evo. Na ruchy kierownicy reaguje żywo, ale nie nerwowo, w zakrętach na nierównych nawierzchniach bardzo dobrze utrzymuje tor jazdy, a przechyły nadwozia zawsze oznaczają nieuchronną podsterowność. Jest dopracowany, zwarty, niczego mu nie brakuje.

Przy identycznej cenie obu samochodów za Fiatem Bravo przemawia więc od A do Z wszystko to, co da się przełożyć na racjonalizm i liczy się na "szary co dzień". Mniejszemu odeń Punto Evo pozostaje na pociechę zadziorny charakterek.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 4/2011

BP

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Punto Evo 1.4 MultiAir Turbo Energy Bravo 1.4 T-Jet Dynamic
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenz., R4, 1.4 turbobenz., R4, 1.4 turbo
Moc kW (KM)135 KM120 KM
Przy obrotach (/min)50005000
Poj. skokowa cm313681368
Maksymalny moment obrotowy (Nm)206206
Przy obrotach (/min)17501750
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4065/1687/14904336/1792/1498
Rozstaw osi (mm)25102600
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,9/10,911,0/10,9
Poj. zbiornika paliwa (l)4558
Masa własna (kg)11551260
Dopuszczalne obciążenie (kg)b.d525
Poj. bagażnika (l)275/1030400/1175
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1415/13951460/1460
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1005/9601015/960
CO2 (limit) g/km129146
OsiągiPunto Evo 1.4 MultiAir Turbo EnergyBravo 1.4 T-Jet Dynamic
Prędkość maksymalna (km/h)200197
Zużycie paliwaPunto Evo 1.4 MultiAir Turbo EnergyBravo 1.4 T-Jet Dynamic
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km7,38,1
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km4,65,3
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km5,66,3
Ceny i wyposażeniePunto Evo 1.4 MultiAir Turbo EnergyBravo 1.4 T-Jet Dynamic
Cena wersji porównywalnych (zł)62 990 zł61 590 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtyny1250/1550 złtak/ 1250
Boczne poduszki powietrzne z tyłubrakbrak
ABS/ESPtak/ taktak/ 2000
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak
Klimatyzacja automatyczna2500 zł2000 zł
Nawigacja GPS1400 zł7000 zł
Reflektory ksenonowebrak3500 (biksenonowe) zł
Lakier metalizowany1700 zł1900 zł
Komputer pokładowytaktak
Obręcze kół z lekkich stopów tak (15 cali)2000 (16 cali) zł
Kierownica wielofunkcyjnatak1250 zł
Czujnik parkowania1300 ( z tyłu) zł1800 (z przodu i z tyłu) zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Na pewnym poziomie cenowym pewne wyposażenie po prostu trzeba mieć. Fiat łamie tę zasadę w wypadku Punto Evo, dla którego przy cenie 63 tys. zł trudno usprawiedliwić brak bocznych poduszek powietrznych oraz automatycznej klimatyzacji. Z kolei Bravo, przy cenie bliskiej 62 tys. zł, powinno w swoim CV pochwalić się układem stabilizacji toru jazdy.

W wersjach tu przedstawionych Punto Evo i Bravo mają kompletnie inny charakter. Gdyby w wypadku mniejszego Fiata był on poparty lepszym układem jezdnym, trudno byłoby się od niego odwrócić, ale jest jak jest i decyzja o wyborze większego Bravo oraz rezygnacji z ostrego charakteru 135-konnego Punto Evo nie powinna być specjalnie bolesna.

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (6)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij