Dacia Duster: Gatunek miejski - TEST

Dacia Duster zyskała dużą popularność jako tani samochód z napędem na cztery koła. Czy w najbogatszej wersji, ze 150-konnym silnikiem, przekładnią dwusprzęgłową i napędem na przednie koła też jest warta uwagi? Sprawdźmy.

Dacia Duster Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 58 200 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY


Trzy i pół roku temu na redakcyjnym parkingu zaparkowała Dacia Duster drugiej generacji, teraz do testu stawił się model po face liftingu. Ostatnim razem ocena Dacii wypadła bardzo pozytywnie, doceniliśmy niską cenę, skuteczny napęd na cztery koła, twardy charakter i przestronne wnętrze. Jednak testowana dziś wersja ma całkiem inny styl – bliżej jej do miejskiego crossovera.

REKLAMA

Dacia Duster - W świecie crossoverów

Nikt nie oferuje SUV-a z tak przestronnym wnętrzem, tak dużym bagażnikiem i w tak przystępnej cenie jak Dacia

Raz jeszcze nawiążemy do testu modelu sprzed kilku lat (można go znaleźć na naszej stronie internetowej), który zakończyliśmy stwierdzeniem, że Dacia Duster to świetna kompaktowa terenówka, ale nie ma szans stać się alternatywą dla modnych crossoverów. Dziś chyba jednak uznano w Dacii, że mimo wszystko warto spróbować – testowany samochód ma napęd tylko na przednie koła, do tego 6-biegową dwusprzęgłową przekładnię, 150-konny turbodoładowany silnik i kilka nowych elementów wyposażenia, a jego cena przekracza 90 tys. zł. To sprawia, że Duster robi ukłon w kierunku klientów rozważających zakup mniejszych, ale bardziej nowoczesnych Toyoty Yaris Cross, Skody Kamiq, Kii Stonic, Citroëna C3 Aircrossa czy Nissana Juke’a. Dacii bez przewagi w postaci zdolności do jazdy w terenie i bardzo niskiej ceny trudno będzie rywalizować z tymi modnymi modelami, zwłaszcza że face lifting nie przyniósł wielu nowości. Oczywiście Duster ma teraz zmienione lampy i lepszy system multimedialny, jednak z grubsza nadal wygląda tak, jak dotychczas. Złośliwi powiedzą, że pod względem stylistyki Duster pamięta model pierwszej generacji z 2009 roku, jego zwolennicy sprostują z kolei, że mimo lat auto prezentuje się bardzo dobrze. Jedni i drudzy będą mieli rację.

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Wnętrze Dustera nie zmieniło się po face liftingu – kształty są proste, a materiały niezbyt wysokiej jakości.
Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Najważniejszą funkcją nowego systemu multimedialnego, znanego m.in. z Sandero i Logana,
są interfejsy Apple CarPlay i Android Auto
Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Za podgrzewane przednie fotele trzeba płacić dodatkowo nawet w najdroższej wersji, ale kosztują tylko 700 zł


We wnętrzu też nie dokonano wielu zmian, jedynie ekran dotykowy jest minimalnie większy, a tapicerka z tkaniny ma nowy wzór. Jakość wykonania? Jeżeli ocenialibyśmy egzemplarz Dustera w cenie 51 tys. zł (tyle dziś kosztuje wersja podstawowa; trzy lata temu było to 39 tys. zł), nie raziłyby nas materiały wykończeniowe bardzo niskiej jakości, jednak w testowanym aucie za ponad 90 tys. zł trudno je zaakceptować. Całe wnętrze wykonano z tworzyw, jakie konkurencyjne marki stosują najwyżej do wykończenia kieszeni w drzwiach. Szkoda, że przez lata to się nie zmieniło, bo z biegiem czasu i wraz ze wzrostem ceny auta, mało estetyczne wykończenie wnętrza Dustera wciąż jest jego słabą stroną.
Nie można mieć jednak zastrzeżeń do praktycznych cech samochodu. We wnętrzu jest wiele schowków, widoczność w każdym kierunku okazuje się bez zarzutu, a na kanapie wygodnie usiądą nawet dorosłe osoby, bo miejsca na stopy, na kolana i nad głową jest wystarczająco dużo. Bagażnik także zaspokoi potrzeby większości kierowców, bo jego pojemność wynosi 411 l (1444 l po złożeniu oparć kanapy). To potwierdza, że Duster jest jednym z najtańszych na rynku, pełnoprawnych rodzinnych SUV-ów – o klasę większym i bardziej praktycznym niż wspomniane crossovery. Po face liftingu auto zyskało w końcu podłokietnik dla kierowcy, który jest regulowany i ma dodatkowy schowek, a także dwa gniazda USB dla pasażerów siedzących z tyłu. Test cech praktycznych Dacia zdaje śpiewająco.

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Panel klimatyzacji to jedyny nowocześnie wyglądający element wnętrza
Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
W pakiecie z tzw. dostępem bezkluczykowym są dwa porty USB dla pasażerów siedzących z tyłu
Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Klasyka – Duster ma analogowe zegary

REKLAMA

REKLAMA

Dacia Duster - Z dwóch światów

Bez napędu na cztery koła Duster ma takie zdolności do pokonywania krawężników i polnych dróg jak crossovery

Dacia Duster to solidny i przestronny samochód, ale kierowca ma w nim nieustannie wrażenie obcowania z autem niższej klasy. Przynajmniej do chwili, kiedy ruszy w drogę. Wtedy do głosu dochodzi układ napędowy, zaskakująco „jakościowy”. Do napędu Dustera wykorzystano czterocylindrowy, turbodoładowany silnik 1.3 osiągający moc 150 KM. To ta sama jednostka, która napędza np. Nissana Qashqaia czy Mercedesa klasy A. Do współpracy ma ona 6-biegową przekładnię EDC, czyli dwusprzęgłową, znaną z Renault Megane. Klasa układu napędowego (i koszt jego zakupu) są jak ze świata samochodów o dwie albo trzy półki droższych.
Już od chwili uruchomienia silnik sprawia bardzo dobre wrażenie, budzi się do życia płynnie i cicho, nie drga, co bywa wadą jednostek trzycylindrowych o podobnych parametrach. Do obsługi skrzyni biegów przewidziano solidną dźwignię, a nie elektroniczny „wybierak”, co pasuje do twardego charakteru tego auta. Pierwsze przyspieszanie i wyprzedzanie wystarczą, żeby zauważyć, że Duster jest ponadprzeciętnie dynamiczny. Silnik reaguje na wciśnięcie gazu bez opóźnień i szybko wspina się na obroty – takiego tempa nabierania prędkości nie udało nam się dotąd doświadczyć w żadnej Dacii. Subiektywne wrażenia z przyspieszania są bardzo dobre, a podczas naszych prób auto rozpędzało się do 100 km/h w 9,8 s – to o ponad sekundę szybciej niż np. nowy Nissan Qashqai, ale też o około sekundę wolniej niż mniejsze crossovery z silnikami o podobnej mocy. Podsumowując – jest nieźle.

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Automatyczną skrzynię biegów, w tym wypadku dwusprzęgłową, można zamówić tylko w połączeniu ze 150-konnym silnikiem 1.3 turbo


Jeszcze lepsze wrażenie niż silnik sprawia przekładnia dwusprzęgłowa. To skrzynia, która nie imponuje szybkością reakcji w modelach Renault, ale do Dustera pasuje doskonale – bardzo szybko zmienia biegi w górę i robi to w tak płynny sposób, że kierowca niemal nie zauważa tej operacji. Taka charakterystyka pracy doskonale pasuje do leniwych układu kierowniczego i zawieszenia, które nie domagają się szybkiej jazdy. Chociaż układ napędowy zachęca do wciskania gazu, to trzeba pamiętać, że Duster będzie nieco przysiadał na zewnętrznym kole w zakręcie, podczas hamowania jego przód będzie „nurkował”, a układ kierowniczy nie da wystarczająco precyzyjnych informacji o przyczepności przednich kół. Przy takiej jeździe (to jedyna sytuacja) gubi się także chwalona przez nas przekładnia. Nie chodzi nawet o opóźnienie w redukcji biegu, ale o fakt, że aby wymusić redukcję, trzeba bardzo głęboko wcisnąć gaz, potem przekładnia długo zwleka z załączeniem wyższego przełożenia – tak jakby przez kickdown automatycznie uruchamiał się sportowy tryb pracy, a przecież funkcji zmiany charakterystyki w Dacii nie ma.

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Masywna sylwetka, poszerzone nadkola, plastikowe osłony i duży prześwit (21 cm) sprawiają, że w wyglądzie Dustera nie brakuje surowego, terenowego charakteru

REKLAMA

Dobre lub bardzo dobre wrażenie (zależy od stanu nawierzchni) robi zawieszenie Dustera, proste i sprawdzone. Nie jest to zasługa aktywnych elementów amortyzatorów, lecz dobrego zestrojenia układu. Mamy wrażenie, że im gorszej jakości jest nawierzchnia, tym Duster lepiej sobie radzi – głębokie dziury i duże ubytki w asfalcie tłumi skutecznie, a zawieszenie nigdy nie „dobija”. Minus można przyznać jedynie za hałas dochodzący spod samochodu, nawet wtedy, gdy poruszamy się drogą gładką jak stół. W trasie hałasu już nie słychać, pojawia się wtedy natomiast szum powietrza opływającego nadwozie, który powyżej prędkości 120 km/h staje się dość nachalny. Silnik idealnie sprawuje się w trasie, ale do pełni komfortu jazdy na autostradzie brakuje lepszego wyciszenia wnętrza. Zresztą podobnie jest w innych crossoverach.

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Nawet na nierównej i dziurawej drodze zawieszenie Dustera spisuje się na medal

 

Dacia Dusterauto motor i sport

 

RYWALE

Żaden producent nie oferuje w cenie 90 tys. zł SUV-a wielkości Dustera (długość 4,3 m). To plus dla Dacii. Jednak za taką kwotę można przebierać w ofertach o włos mniejszych miejskich crossoverów o długości 4,1-4,2 m – to m.in. Citroën C3 Aircross, Hyundai Bayon, Nissan Juke czy Skoda Kamiq. Każdy z nich ma lepiej wykończone wnętrze, nowszą stylistykę, zapewnia wyższy komfort jazdy i – co nie bez znaczenia – ma logotyp uznanej marki. W walce z modnymi crossoverami Dacia Duster nie będzie miała lekko.

Kacper Muchaauto motor i sport
Kacper Mucha

REKLAMA

REKLAMA

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Zachodzące wysoko na zderzak plastikowe osłony nie są na pokaz – chronią lakier przed otarciami

 

Dacia Duster - Tanio czy drogo?

Idziemy o zakład, że najchętniej wybieranym Dusterem będzie auto z 1-litrowym, 100-konnym silnikiem benzynowym, w najbogatszej wersji wyposażenia Prestige. Taki samochód jest dość dynamiczny, oszczędny, dobrze wyposażony i można do niego zamówić fabryczną instalację LPG, a do tego kosztuje około 69 tys. zł. Różnica między tym modelem a testowanym wynosi więc blisko 20 tys. zł i nie znajdujemy wielu argumentów za tym, by warto było dopłacać taką kwotę do auta z dwusprzęgłową przekładnią i mocniejszym silnikiem. Wygoda jazdy bez konieczności zmiany biegów? Tak, to jedyny sensowny argument, ale chyba nie do końca wart tylu pieniędzy. Czy opłaca się kupić Dacię Duster w wersji TCe 150 z przekładnią EDC? Niełatwo znaleźć konkurenta dla tego auta, więc kierowca szukający takiej mieszanki cech na pewno nie przepłaci, wybierając Dacię, jednak blisko 100 tys. zł za auto tej marki wydaje się zbyt wygórowaną kwotą. W tej cenie jest wiele tylko nieco mniejszych, ale znacznie nowocześniejszych crossoverów.

Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Czarne czujniki parkowania, zamiast lakierowanych w kolorze nadwozia, podkreślają niskobudżetowy charakter auta
Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Duster po face liftingu ma materiałową tapicerkę o nowym wzorze
Dacia DusterFot. Jacek Hanusz
Masywne relingi dachowe oferowane są seryjnie w każdej wersji Dustera, poza najtańszą Access

 

Dacia Dusterauto motor i sport

 

NASZA OCENA: 3/5

Niska jakość wykonania wnętrza, niezbyt wygodne fotele i wysoka cena to nasze największe zarzuty do testowanej wersji. Jednak mimo że sporo podrożał w ostatnim roku, Duster wciąż jest najprzystępniejszym cenowo kompaktowym SUV-em, więc wiele można mu wybaczyć. Polecamy wybór wersji z instalacją LPG, w której stosunek ceny do jakości okazuje się znacznie lepszy niż testowanego modelu za ok. 90 tys. zł.

PLUSY
 minus przestronne wnętrze, duży bagażnik, dobra widoczność
 minus udany duet silnika 1.3 turbo i 6-biegowej przekładni dwusprzęgłowej
 minus cena znacznie niższa niż innych modeli o podobnych gabarytach
 minus niskie koszty użytkowania i niski spadek wartości auta
MINUSY
 minus marnej jakości materiały wykończeniowe i niska jakość wykonania wnętrza
 minus fotele z krótkimi siedziskami, brak podparcia ciała w zakrętach
 minus przeciętne wyciszenie wnętrza, hałas dobiegający spod auta

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Zobacz także:
REKLAMA