REKLAMA

Dodge RAM 1500 vs. Mitsubishi L200: Wojna dwóch światów - TEST

Jeden pick-up japoński, drugi amerykański, ale i jeden, i drugi chce przekonać do siebie europejskich kierowców. Mitsubishi L200, który przez lata wypracował sobie pozycję bestsellera w klasie, i RAM 1500, oferowany w Polsce od niedawna, mają kilka wspólnych cech, ale więcej je różni.

RAM1500_L200 Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 300 120 PLN
Dostępne nadwozia: pick-up-4
SPRAWDŹ OFERTY

Samochody typu pick-up to z założenia pojazdy do zadań specjalnych, są więc twarde, surowe i piekielnie wytrzymałe. Z drugiej strony – mało komfortowe podczas codziennego użytkowania, niezbyt precyzyjne w zakrętach i za duże, by płynnie poruszać się nimi w mieście. Czy taka opinia jest wciąż prawdziwa? Sprawdźmy.

Dodge RAM 1500 vs. Mitsubishi L200 - Klasa robotnicza

Oba są pick-upami, ale nie stanowią dla siebie konkurencji – Ram 1500 jest większy i droższy niż L200

Obydwa samochody to drogowi olbrzymi. Mitsubishi L200 w Stanach byłby najwyżej kompaktowym pick-upem, ale w Europie to spore auto – jego długość to 5,30 m, szerokość 1,82 m, a wysokość 1,78 metra. Kiedy jednak obok parkuje Ram 1500 z długą kabiną (tzw. Crew Cab), okazuje się, że L200 wcale nie jest taki duży. Pick-up zza oceanu jest większy od Mitsubishi o około 20 procent. Pokrywa silnika sięga do klatki piersiowej dorosłej osoby, a żeby zobaczyć, co znajduje się na „pace”, trzeba stanąć na palcach. Dlaczego porównujemy tak różne auta? To podręcznikowi przedstawiciele swoich klas, a w latach osiemdziesiątych były one modelami technicznie bliźniaczymi, kiedy obie marki ze sobą współpracowały. W zeszłym roku Mitsubishi L200 zostało mocno zmodernizowane, nowa jest choćby stylizacja, bo auto ma zmieniony przód, tylne lampy i wnętrze. Z kolei Ram 1500 to model nowej generacji, pierwsze auto stworzone od podstaw jako Ram, odkąd w 2010 roku wydzielono tę markę spod skrzydeł Dodge’a.
Mitsubishi ma duży prześwit, a podłoga i fotel są umieszczone wysoko, więc aby zająć w nim miejsce, trzeba się dosłownie wspinać. Pomagają w tym uchwyty zamontowane na słupkach przy każdych drzwiach. Względem kierownicy i pedałów siedzi się tu jak w aucie osobowym, nie jak w terenówce, co jest dosyć zaskakujące. Z przodu jest przestronnie, sporo miejsca mają też osoby siedzące na kanapie. Tylne siedziska i oparcie tak wyprofilowano, że pasażerowie mogą wygodnie się oprzeć i nie muszą trzymać kolan podwiniętych pod brodą, co jest typowe w pick-upach.

Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
RAM 1500Fot. Jacek Hanusz


Nie będziemy dalecy od prawdy, pisząc, że Ram 1500 ma dzisiaj największą kabinę pasażerską spośród aut oferowanych w Europie. Żeby to zobrazować – kierowca nie jest w stanie dotknąć drzwi pasażera ani sięgnąć do siedziska kanapy nawet wtedy, gdy rozciągnie się jak struna. Do kabiny Rama trzeba się wspiąć jeszcze wyżej niż w L200, ale wejście jest szersze i wyższe, więc wdrapanie się na siedzisko okazuje się o włos łatwiejsze. Amerykański pick-up ma jeszcze jedną przewagę – pod kanapą można umieścić siatki z zakupami lub torby podróżne, więc nie jest się skazanym na przewożenie bagaży w skrzyni ładunkowej; w Mitsubishi takiego miejsca nie ma, ale to bolączka większości pick-upów.

REKLAMA

REKLAMA

RAM 1500Fot. Jacek Hanusz

Dodge RAM 1500 vs. Mitsubishi L200 - Coś na wzór komfortu

W Mitsubishi po face liftingu zrezygnowano z oferowania dwóch silników, ale zastosowano nową jednostkę, która plasuje się dokładnie pomiędzy nimi. To czterocylindrowy 2,3-litrowy diesel (uparcie oznaczany jako 2.2) wytwarzający 150 KM i 400 Nm momentu obrotowego. W Ramie również jest dostępny tylko jeden silnik i – tak jak całe auto – jest on nietypowy, ponieważ to wolnossący 5,7-litrowy V8. Moc – 395 KM, moment obrotowy – 556 Nm.
Przy każdej okazji to powtarzamy – Mitsubishi L200 to jeden z najbardziej wygodnych pick-upów do jazdy na co dzień. Ma dość miękko zestrojone zawieszenie, wygodne fotele, we wnętrzu jest sporo miejsca, a kabina jest względnie dobrze wyciszona. Nic nie jest jednak w stanie zamaskować hałasu pracy silnika Diesla, którego warkot słychać niezależnie od obrotów, z jakimi pracuje. W Europie każdy pick-up jest pojazdem stworzonym do ciężkiej pracy, dlatego słowo „komfortowy” w odniesieniu do L200 oznacza , że to w miarę wygodny wół roboczy. Natomiast Ram 1500 to mieszanka ciężarówki, pojazdu terenowego, przestronnego auta rodzinnego i luksusowego SUV-a. Oczywiście przez swoje niedorzeczne gabaryty auto potrzebuje sporo miejsca do manewrowania, ale nawet w mieście można się nim płynnie poruszać, m.in. dzięki dużym lusterkom i świetnej kamerze cofania. Trzeba jednak pamiętać, że o ile przednie koła jadą tam, dokąd chce kierowca, tak tylne nie zawsze to robią i czasem „przycinają” zakręt, jadąc po chodniku. Podczas jazdy niemal nie słychać silnika, więc jeżeli kierowca chce wsłuchać się w gardłowe brzmienie 5,7-litrowej „V8”, musi opuścić szyby w oknach i mocno wciskać gaz.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

RAM 1500

RAM 1500Fot. Jacek Hanusz
RAM 1500Fot. Jacek Hanusz
RAM 1500Fot. Jacek Hanusz
Wnętrze Rama wygląda jak przeszczepione z wygodnego SUV-a; pokrętło po prawej stronie kierownicy służy do obsługi automatycznej przekładni; schowek w tunelu środkowym jest niemal tak pojemny, jak bagażnik sportowego auta; Ram 1500 oddaje do dyspozycji kierowcy jedne z najszerszych i najwygodniejszych foteli świata; do obsługi wielkiego pionowego ekranu trzeba się przyzwyczaić, wyświetla on bardzo dużo treści
RAM 1500Fot. Jacek Hanusz
Dodge RAM 1500Fot. Jacek Hanusz

REKLAMA

Ram ma potężny silnik i pneumatyczne zawieszenie, dzięki którym jazda sprawia sporo frajdy. Nawet kiedy jedzie się krętą drogą, auto nie przechyla się przesadnie, a układ kierowniczy jest wystarczająco precyzyjny, żeby płynnie prowadzić tego kolosa między zakrętami. Również dłuższa jazda z prędkością 120-140 km/h nie jest trudna, bo przez większość czasu samochód zachowuje się po prostu jak duży i wygodny SUV. Tylko w trakcie gwałtownych manewrów – mocnego hamowania, czy szybkiego ruchu kierownicą – czuć, że jest to ciężki pick-up z oponami o terenowym bieżniku. Z kolei Mitsubishi L200, przede wszystkim za sprawą niższej masy i mniejszych gabarytów, prowadzi się jakby lżej i szybciej reaguje na komendy wydawane kierownicą. Jego nadwozie jednak bez przerwy się przechyla, nie tylko podczas skrętu, ale i przyspieszania czy hamowania. Do tego dochodzi mało wyrafinowane zawieszenie i niezbyt precyzyjny układ kierowniczy, a to wszystko sprawia, że dynamiczna jazda L200 jest dla kierowcy sporym wyzwaniem. W obydwu samochodach skutecznie działają układy stabilizacji toru jazdy, które reagują zero-jedynkowo – i chwała im za to.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

RAM 1500Fot. Jacek Hanusz
Dodge RAM 1500Fot. Jacek Hanusz
Ram ma wysokiej klasy zestaw audio Harman/Kardon – składa się z 16 głośników i gra lepiej niż w wielu luksusowych SUV-ach. Miejsca na kanapie jest więcej niż w jakimkolwiek luksusowym SUV-ie w Europie

 

NIEDOSTĘPNE?

Na temat obydwu marek pojawiło się ostatnio wiele sprzecznych informacji. Mitsubishi wycofuje się z Europy – nie, marka jedynie wstrzymuje premiery nowych modeli, a L200 jeszcze długo będzie oferowane w salonach. Samochodów marki Ram nie można kupić w Polsce – również nieprawda, bo od roku marka ta ma swoje przedstawicielstwo w naszym kraju i sprzedaje nowe auta z fabryczną gwarancją. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, żeby mieć w garażu Rama lub Mitsubishi.

Kacper Muchaauto motor i sport
Kacper Mucha

REKLAMA

REKLAMA

Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz

Dodge RAM 1500 vs. Mitsubishi L200 - Warunki bojowe

Zaryzykujemy twierdzenie, że Ram 1500 lepiej czuje się na asfalcie niż w trudnym terenie, pomimo że wersja Rebel to najbardziej terenowa odmiana tego modelu. W tej wersji auto nie ma automatycznego napędu na cztery koła, ale surowy układ, w którym przednie koła trzeba zaprzęgać do pracy ręcznie i tylko na luźnej nawierzchni. Na pokładzie jest też oczywiście skrzynia redukcyjna oraz blokada tylnego mechanizmu różnicowego, a terenowe opony mają głęboki bieżnik – Ram ma więc wszystko, czego można wymagać od takiego auta. Największym atutem jest oczywiście silnik, bo dzięki sporej sile napędowej Ram nie tyle pokonuje przeszkody, ile rozjeżdża je na miazgę. Moc auta zachwyca i uzależnia, a mimo to jazda w terenie Ramem nie jest tak swobodna i precyzyjna jak L200. Amerykańskie auto jest nieco zbyt duże i ma przeogromny rozstaw osi, więc kierowca stale obawia się, że Ram nie zmieści się między głazami lub zawiśnie „na brzuchu”. Otuchy nie dodaje nawet fakt, że zawieszenie pneumatyczne można podwyższyć, a wtedy prześwit wynosi aż 27 cm. Ram 1500 jest jak Mercedes klasy G – wjedzie wszędzie i pokona każdą przeszkodę, ale myśl, że jego wnętrze zabrudzi się błotem, a lakier może zostać porysowany odbiera chęć do szaleństw.

Zobacz także:

MITSUBISHI L200

Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
Fotele są zaskakująco wygodne, w wersji Instyle Plus mają seryjnie elektryczną regulację; auto wyposażono w nowy system z ekranem dotykowym, ale większość funkcji nadal obsługuje się przyciskami; oparcie kanapy jest pochylone i dobrze wyprofilowane; wnętrze L200 cechuje prostota, zaprojektowano je wiele lat temu, ale nowa kierownica wprowadziła nieco świeżości; analogowe zegary są teraz stylizowane „na sportowo”
Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz


Podczas prób w kopalni to Mitsubishi L200 nadawało tempo. Jest ono mniejsze i lżejsze, a przez to zdecydowanie bardziej zwinne. Ma co prawda mniejszy silnik o znacznie niższej mocy, ale wytwarza dobre 400 Nm momentu obrotowego, a siła ta jest dostępna od 1750 obr/min, więc japońskiemu autu w terenie nigdy nie brakuje „pary”. Mitsubishi ma napęd na cztery koła, z którego można korzystać na co dzień, ale także reduktor i blokadę tylnego mechanizmu różnicowego, a więc atrybuty niezbędne w terenie. L200 bez zadyszki pokonuje każdą przeszkodę, nie ma ryzyka, że zahaczy podłogą lub przednim zderzakiem, więc strome zjazdy i podjazdy pokonuje bez oglądania są za siebie. A co najważniejsze – kierowca L200 wie, że zmieści się wszędzie i przejedzie przez każdą kałużę, a błoto wniesione na butach jedynie doda wnętrzu charakteru. Nic dziwnego, że w czasie sesji w kopalni co chwilę mija nas właśnie Mitsubishi od lat pełniące tutaj służbę.

Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
Mitsubishi L200Fot. Jacek Hanusz
Mitsubishi ma kilka trybów pracy napędu, w tym także automatyczny, pozwalający na co dzień jeździć w trybie 4x4. Tak ogromnych łopatek do zmiany biegów jak w L200 nie powstydziłyby się nawet najdroższe samochody sportowe

REKLAMA

Dwa auta, dwa światy. Jednak dla nas bilans zysków i strat wypada na korzyść Mitsubishi – L200 to rozsądniejszy wybór. A to oznacza, że bardziej kusi Ram 1500 – pick-up z V-ósemką dostępny w polskim salonie to bajka, która szybko może się skończyć.

RAM1500_L200Fot. Jacek Hanusz


RAM1500_L200auto motor i sport

 

PODSUMOWANIE

RAM
Luksusowy SUV wśród pick-upów i potężny pick-up wśród SUV-ów – Ram 1500 jest jedynym takim pojazdem w Polsce. Na jego korzyść przemawia wysoki komfort, bo tak przestronnej kabiny nie ma żaden inny samochód oferowany w Europie. Ram punktuje też dzięki swoim „buntowniczym” cechom – na drogach nie ma przecież miejsca dla dużych aut, a Ram jest wielki jak czołg; normy emisji spalin zabijają 2-litrowe silniki w kompaktach, a Ram ma 5,7-litrową jednostkę V8. Zakup takiego auta to nie tyle wybór podyktowany rozsądkiem, co pewnego rodzaju manifestacja wolności wyboru.

MITSUBISHI
To jeden z mniej przestronnych i pakownych pick-upów w Europie, a jednak bardzo popularny. Kierowcy docenili niezawodność Mitsubishi, wysoki komfort jazdy (jak na tego rodzaju auto) i atrakcyjną cenę, bo L200 jest jednym z najkorzystniej wycenionych pick-upów. Z Ramem oczywiście nie może równać się w kategorii wrażeń z jazdy, ale jego moment obrotowy o wartości 400 Nm doskonale sprawdza się podczas ciężkiej pracy lub jazdy w terenie. W wypadku L200 bardzo ważne jest też poczucie – tej cechy brakuje Ramowi – że to pojazd stworzony do najtrudniejszych zadań.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA