Ferrari 296 GTB: Moc i emocje - TEST

Ferrari 296 GTB jest szybsze od F8 Tributo, pozostaje przy napędzie na tylne koła, dostarcza mnóstwo przyjemności z prowadzenia, a dzięki silnikowi elektrycznemu porusza się dyskretnie.

Ferrari 296 GTB Materiały prasowe

Po przejażdżce modelem 296 GTB już nie wzdycham na widok 1000-konnego SF90 Stradale, ale wciąż nie mogą mi wyjść z głowy Pista i Speciale


Z toru Fiorano wyjeżdżam po cichu, w trybie elektrycznym. To ustawienie z pewnością się przydaje, gdy kierowca chce wieczorem wrócić do domu, nie zwracając na siebie uwagi. Silnik elektryczny (dzieło brytyjskiego start-upu YASA) o mocy 167 KM i momencie obrotowym o wartości 315 Nm, umieszczony pomiędzy skrzynią biegów a „V6”, pochodzi z SF90 Stradale, jak i umieszczony za fotelami akumulator magazynujący 7,45 kWh energii. Hybrydowe Ferrari 296 GTB jest podobno w stanie pokonać w trybie elektrycznym 25 km, jednak nie weryfikowałem tego. Już po kilku minutach jazdy aktywowałem tryb Performance, w którym silnik V6 pracuje bez przerw.
Ferrari 296 GTB ma dwa manettina. Pierwsze, obsługiwane dotykowo, decyduje o pracy układu hybrydowego typu plug-in i pozwala wybierać między trybami eDrive, Hybrid, Performance i Qualify. Ten ostatni wyciska z zespołu hybrydowego maksymalne osiągi, a pokonanie w nim Nürburgringu może rozładować akumulatory – wtedy moc układu spada o około 40-50 KM. Drugie manettino, regulowane tradycyjnie, wyostrza zmysły auta i pozwala wybierać między trybami Wet, Sport, Race, CT-Off i ESC-Off. Zestawienie tradycyjnego mechanicznego przełącznika i przycisków dotykowych uświadomiło mi, że albo mam już sporo lat, albo że korzystanie z dotykowego sterowania jest jednak niewygodne. Po mimowolnym dotknięciu przycisków często zdarza się wpaść w czeluści zaawansowanego menu.
Kombinacja trybów Performace i Sport powoduje, że błyskawicznie zapominam, iż prowadzę auto hybrydowe. Cieszę się mocą i dźwiękiem nowego silnika V6, asekurowany piorunująco szybko działającą elektroniką, która czuwa, by stado 830 naelektryzowanych koni mechanicznych nie zerwało się z uwięzi. Dzięki rozwarciu rzędów cylindrów równemu 120 stopni udało się zmieścić pomiędzy nimi dwie turbosprężarki i skrócić przez to kanały dolotowe, wyostrzając reakcję na gaz. Ale jeszcze ważniejsze jest to, że silnik V6 jest krótszy niż V8, co umożliwiło zmniejszenie rozstawu osi auta o 5 cm w porównaniu z F8 Tributo i zwiększenie zwinności 296 GTB.

Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
Stosunkowo twarde, zamocowane tuż nad podłogą fotele pozwalają zapomnieć, że mamy do czynienia z autem o mocy 830 KM, a zapach wytwornej skóry przypomina, że cena auta przekracza 1,4 mln zł
Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
Zestaw wskaźników, który pełni rolę ekranu multimediów, można konfigurować 
Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
Komputer precyzyjnie analizuje, w jakich proporcjach są wykorzystywane silniki, i w jakich trybach pracuje układ napędowy     

Ferrari 296 GTB - Jedno z najładniejszych

Stoję koło jednego z najładniejszych Ferrari ostatnich lat. Klasyczne linie na nowo ukształtowane przez zaawansowaną aerodynamikę i geniusz odpowiedzialnego za wygląd Ferrari Flavio Manzoniego stworzyły dzieło sztuki użytkowej. Ferrari 296 GTB bez względu na to, czy stoi na parkingu, sunie w ciszy ulicą, czy przy akompaniamencie ryku silnika wspina się górskimi serpentynami, zawsze wygląda wyśmienicie. Miejsca w środku nie brakuje nawet wysokim miłośnikom włoskiej motoryzacji, a pozycja za kierownicą jest idealna. Dzięki błotnikom wyraźnie zaznaczającym obrys nadwozia nie ma problemu z manewrowaniem szerokim (1958 mm) i niskim (1187 mm) autem nawet w wąskich uliczkach włoskich miasteczek.

Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
W sylwetce 296 GTB można dostrzec stylistyczne nawiązania do Ferrari 250 LM z 1964 roku

Ale pora wyrwać się na pozamiejską drogę. Ryk silnika miesza się ze świstem sprężarek i westchnieniami zaworu upustowego powietrza umieszczonego przed przepustnicą. Przed kolejną serpentyną trafiam na połatany asfalt. Ferrari hamuje z atomową skutecznością bez względu na jakość nawierzchni. To zasługa układu ABS evo, który korzysta z czujnika mierzącego siły w sześciu kierunkach, a nie w trzech, jak to miało miejsce do tej pory. 296 GTB oszałamia bezpośrednimi doznaniami. Nawet układ kierowniczy, który zwykle w Ferrari wykazywał pewną nadpobudliwość, w 296 GTB okazuje się naturalny w odczuciach.

Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
Silnik ukryto pod lekko przyciemnioną szybą

Hybrydowe Ferrari 296 GTB ma napęd na tylne koła i mniejszy rozstaw osi niż F8 Tributo.  Stworzono je, żeby kierowca mógł czerpać radość z jego prowadzenia


Wciskam gaz i potężna siła już od najniższych obrotów wciska mnie w fotel aż do 8500 obr/min, kiedy to wskazówka muska czerwone pole. Benzynowy silnik ma niższe opory wewnętrzne, ale po zdjęciu stopy z pedału gazu pojawia się dobrze znany ze starszych jednostek opór, tym razem wytwarzany przez odzyskujący energię silnik elektryczny działający jako alternator. Dzięki niemu mogę płynnej połykać kolejne zakręty górskiej drogi.
Wsłuchuję się w rasowy dźwięk V-szóstki, która wyciska moc 221 KM z litra pojemności i zostawia pod tym względem w tyle takich 6-cylindrowych konkurentów jak Maserati MC20 (210 KM) czy Porsche 911 Turbo S (174 KM). Niestety, filtry cząstek stałych w układzie wydechowym sprawiły, że brakuje jej dzikości brzmienia, typowej dla starszych modeli Ferrari. Na szczęście „piccolo V12”, jak mówią o nowym V6 Włosi, wydaje z siebie soczyste brzmienie. We wnętrzu „gang” silnika jest podbijany przez tzw. gorącą tubę, czyli rurę z membraną łączącą wnętrze z kanałem dolotowym silnika. Pozbawione sztuczności rozwiązanie znakomicie wzbogaca wrażenia dźwiękowe.
Zwinność, z jaką ważące ok. 1600 kg Ferrari 296 GTB pokonuje zakręty, powoduje, że moje marzenia o 1000-konnym SF90 Stradale szybko się rozwiały. Tym bardziej że 830 KM ani przez moment nie okazało się wartością niewystarczającą. To poziom mocy, który na publicznych drogach wykracza daleko poza percepcję przeciętnego kierowcy i wymaga od niego sportowego doświadczenia.
Nie jest tajemnicą, że Ferrari to mistrz w panowaniu nad mocą i przyczepnością. Dzięki aktywnemu mechanizmowi różnicowemu (E-Diff) mogę pod ochroną elektroniki pokonywać zakręty poślizgiem, i to w całkiem sporym wychyleniu tyłu. Ale przyczepność homologowanych do tego modelu opon Michelin Pilot Sport 4S w rozmiarze 245/35 ZR20 z przodu i 305/35 ZR20 z tyłu jest tak duża, że lepiej zostawić zabawę w poślizgi na tor wyścigowy.

Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
W silniku, ze względu na wysoką temperaturę, jaką wytwarzają wysoko umieszczone sprężarki, elementy mające zwykle czerwony kolor teraz połyskują szczotkowanym stopem aluminium

Ferrari 296 GTB - Trudne rozstania

Powinienem już zwrócić kluczyki, ale wciąż znajduję powody, by nie wysiadać z auta. Ludzie z obsługi są chyba do takiego zachowania przyzwyczajeni, bo na otarcie łez oferują mi przejażdżkę po torze lżejszą o 12 kg wersją Assetto Fiorano. Ma rozbudowaną aerodynamikę, zawieszenie firmy Multimatic i opony Michelin Cup 2 R. Na torze Ferrari 296 GTB bardzo długo pozostaje stabilne, co pozwala uzyskiwać dobre czasy przejazdu, ale trochę trudniej się to auto kontroluje niż F8 Tributo czy ekstremalną Pistę. Wciąż nie mogę się pogodzić, że to motoryzacyjne święto dobiega końca. Na szczęście pojawia się kolejna prolongata, czyli przejażdżka z Raffaele de Simone, kierowcą testowym Ferrari za kierownicą. Gdy pędziliśmy głębokim poślizgiem w długim lewym zakręcie toru Fiorano, zerknąłem na prędkościomierz. Wyświetlał 167 km/h.

Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
Podstawowa wersja auta ma opony Michelin Pilot Sport 4S, a lżejsza Assetto Fiorano – Pilot Sport Cup2R
Ferrari 296 GTBMateriały prasowe
Światła z tyłu nie są już okrągłe, teraz wyróżniają się dość wyszukanym kształtem
Dane producenta Ferrari 296 GTB
Cena 1 569 000 zł
ZESPÓŁ NAPĘDOWY
Rodzaj napędu hybrydowy plug-in:  benzynowy, 3.0 V6 + elektryczny AC
Moc maksymalna
zespołu hybrydowego
830 KM (610 kW)
Maks. moment obrotowy 360 Nm
Silnik spalinowy benzynowy, V6 turbo,
2992 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
663 KM (488 kW)
8000/min
Maks. moment obrotowy
przy obrotach
740 Nm
3250-6250/min
Silnik elektryczny  
Moc maksymalna 167 KM (123 kW)
Maks. moment obrotowy 315 Nm
Ilość zmagazynow. energii 7,45 kWh netto
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 8-biegowa
dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 2,9 s
Prędkość maksymalna 330 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 6,4 l/100 km
Emisja CO2
149 g/km
NADWOZIE
2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, długość x szerokość x wysokość 4565 x 1958 x 1187 mm, rozstaw osi 2600 mm, masa własna 1482 kg (masa auta bez płynów), pojemność bagażnika b.d., pojemność zbiornika paliwa 65 l.
Zobacz również:
REKLAMA