REKLAMA

Fiat 500X kontra Suzuki Vitara: który lepszy?

Gdy w 1988 roku debiutowała Vitara, jeden z pierwszych crossoverów, małej i taniej „500”, którą Fiat motoryzował słoneczną Italię, od 13 lat nie było w ofercie. Dzisiaj Fiat 500X i Suzuki Vitara walczą o tych samych klientów.

Fot. Jacek Hanusz

Chociaż crossover Fiata z filigranową „500” nie ma prawie nic wspólnego, należy do rodziny modeli z 500 w nazwie. I podkreśla tę przynależność, umieszczając liczbę 500, gdzie się da – na oparciach foteli, na desce rozdzielczej, a nawet w obudowie reflektorów. Z technicznego punktu widzenia Fiatowi 500X bliżej do Jeepa Renegade’a, z którym dzieli m.in. płytę podłogową – ale o tym wiedzą jedynie bardziej wtajemniczeni. Najnowsze Suzuki Vitarę, które w obecnym kształcie debiutowało cztery lata temu, też niewiele łączy z pierwowzorem. Nie dlatego, że Vitara nie została skonstruowana na ramie i w układzie przeniesienia napędu nie ma reduktora, lecz dlatego, że nawet z wyglądu stała się crossoverem jakich wiele. Również w gamie Suzuki jest model (SX4 S-Cross), który śmiało może z nią konkurować.

Nie tylko na prostej, lecz także w zakrętach 111-konne Suzuki Vitara przegrywa ze 120-konnym Fiatem 500X

W teście porównawczym Fiat 500X i Suzuki Vitara spotykają się świeżo po face liftingu, w wersjach z jednolitrowymi silnikami. We włoskim aucie pracuje serce z polskim rodowodem, czyli produkowany w Bielsku-Białej silnik o mocy 120 KM z rodziny Firefly. Pod maską Vitary znajduje się jednostka napędowa o mocy 111 KM z serii Boosterjet. Obydwa silniki są trzycylindrowe i turbodoładowane.

Silniki 500X i Vitary: R3 turbo kontra
R3 turbo

 

Suzuki we wnętrzu Vitary nie brakuje miejsca ani z przodu, ani z tyłu
Fot. Jacek Hanusz
 Jakość materiałów nie jest tak dobra jak w Fiacie 500X, obsługa – mniej intuicyjna
Fot. Jacek Hanusz
Bardziej niż mocy i momentu obrotowego silnikowi brakuje kultury pracy
Fot. Jacek Hanusz
Klasyka klasyki – zegary Vitary nie są piękne, ale urzekają prostotą

Jednostka napędowa Fiata 500X potwierdza, że marzenie o drugiej Japonii nad Wisłą stało się rzeczywistością. W kategorii „napęd” silnik „made in Poland” w większości testowych dyscyplin jest lepszy od japońskiego. Po pierwsze, odznacza się wyższą kulturą pracy, co nie znaczy, że wysoką. Charakterystyczny, terkotliwy odgłos pracy trzycylindrowego silnika przenika do kabiny 500X nie tylko na postoju podczas pracy na biegu jałowym, ale też w trakcie jazdy. W Suzuki jest podobnie, z tą różnicą, że w kabinie Vitary dodatkowo czuć drgania, które towarzyszą pracy jednostki na biegu jałowym. Po drugie, 120-konny crossover Fiata sprawniej przyspiesza i jest znacznie bardziej elastyczny niż 111-konna Vitara. Trochę pomaga mu w tym przekładnia, która ma o jedno przełożenie więcej, ale tylko trochę.

Fot. Jacek Hanusz
Niepozorne fotele Vitary są wystarczająco wygodne, ich największy minus to za mały zakres regulacji wysokości zagłówka
Fot. Jacek Hanusz
Do tyłu wsiada się wygodnie – drzwi otwierają się szeroko, otwór jest wysoki


Vitara dotrzymuje kroku 500X jedynie podczas miejskiej jazdy od świateł do świateł. O tym, który z testowanych samochodów pierwszy pojawi się przy kolejnych, bardziej decyduje refleks kierowcy i umiejętność posługiwania się sprzęgłem niż 9 KM więcej pod maską Fiata. Im dalej w las, tym crossover Suzuki bardziej zostaje z tyłu. 100 km/h 500X osiąga szybciej o 1,7 s, 120 km/h o 2,6 s, a 140 km/h – już o 3,8 sekundy.

REKLAMA

REKLAMA

Fot. Jacek Hanusz

Różnice w elastyczności też są spore. O 10% wyższy maksymalny moment obrotowy (190 Nm zamiast 170 Nm), który wytwarza silnik Firefly, robi swoje. Do tego jednostka napędowa Fiata uzyskuje go nieco wcześniej, bo już przy 1750 obr/min (silnik Suzuki – od 2000 do 3500 obr/min).

Komfortem Fiat 500X i Suzuki Vitara różnią się mniej niż właściwościami jezdnymi i precyzją prowadzenia

Efekt jest taki, że 500X podczas przyspieszania z 80 do 120 km/h nawet na VI biegu jest szybszy o 2,7 s niż Vitara na V. Gdyby porównywać elastyczność na tym samym biegu, crossover Fiata okaże się żwawszy od Vitary o 3,8 s.
O jeden bieg więcej w 500X to wciąż o jeden za mało, aby Fiat mógł pokonać Suzuki pod względem zużycia paliwa. W każdych warunkach – w mieście, na trasie, na autostradzie – silnik Vitary wolniej wyciąga benzynę ze zbiornika, ale 5,6 l/100 km w wypadku bardzo ekonomicznej jazdy poza terenem zabudowanym to zdecydowanie za dużo jak na jednolitrowy silnik.

Droga hamowania

Ani droga hamowania wynosząca 43 m na oponach zimowych, czyli od 5 do 7 metrów dłuższa niż na letnich, ani tylko połowa punktów zdobyta w kategorii „wyposażenie/systemy asystujące” nie oddają tego, jak bezpieczne mogą być współczesne małe samochody. W 2015 roku w testach zderzeniowych Euro NCAP Fiat 500X uzyskał cztery gwiazdki na pięć możliwych do zdobycia, a Suzuki Vitara – pięć. Za ochronę dorosłych 500X i Vitara otrzymały, odpowiednio, 86% i 89% maksymalnej oceny, za ochronę dzieci – po 85%, za ochronę pieszych – 74% i 76%, za systemy asystujące – 64% i 75%. Lista systemów poprawiających bezpieczeństwo w wypadku obydwu testowanych aut jest długa. Znajdują się na niej tak zaawansowane układy, jak zapobiegający przewróceniu auta na bok (500X), czy ostrzegający o ruchu poprzecznym za samochodem (Vitara).

Fiat wnętrze 500X jest nie tylko stylowe, ale również funkcjonalne
Fot. Jacek Hanusz
Centralny ekran – wielofunkcyjny
Fot. Jacek Hanusz
Zegary są czytelne
Fot. Jacek Hanusz
Silnikowi „made in Poland” Fiat 500X zawdzięcza wygraną w teście


500X i Vitara dobrze sprawują się podczas jazdy, ale czuć między nimi różnice. Decydujący wpływ ma tu o 7 cm większy rozstaw osi w crossoverze Fiata, którego nadwozie znajduje się nad ziemią o 3 cm niżej niż Vitary. Wysokość obydwu aut jest niemal taka sama. Cechy konstrukcyjne 500X sprawiają, że szybciej reaguje on na polecenie zmiany toru jazdy niż Vitara, w czym zasługa również bardziej bezpośredniego układu kierowniczego. Podczas testów dynamicznych nadwozie Fiata zachowuje większą stabilność, chociaż prędkość w poszczególnych próbach jest podobna jak u Vitary. Kierowca Suzuki musi się po prostu bardziej napracować kierownicą i oswoić z większymi przechyłami nadwozia.

Fot. Jacek Hanusz
Na przednich fotelach siedzi się wygodnie, ale zbyt wysoko
Fot. Jacek Hanusz
Z tyłu najbardziej może brakować miejsca nad głową

 

REKLAMA

Fot. Jacek Hanusz

Mniejsze różnice widać pod względem komfortu podróżowania. Testowany Fiat 500X ma w tej kategorii nieco trudniej, bo występuje z opcjonalnymi 18-calowymi kołami z oponami w rozmiarze 225/45, czyli szerszymi i o niższym profilu niż te w Vitarze (215/55 R17). Zawieszenie 500X na tyle dobrze radzi sobie z tłumieniem nierówności, że sztywniejsze opony nie ograniczają komfortu tak mocno, jak można by się spodziewać. W kategoriach „tłumienie nierówności” oraz „siedzenia przednie i tylne” Fiat zdobywa dokładnie o tyle punktów mniej niż Suzuki, o ile punktów Vitara przegrywa z 500X w całym dziale „właściwości jezdne”.

Styl kontra wszechstronność

W licznym gronie konkurentów 500X i Vitary na palcach jednej ręki można policzyć modele tak stylowe i wykonane z taką dbałością o detale jak włoski crossover. Począwszy od kierownicy, poprzez zegary, aż po fotele z okrągłymi, ale niepraktycznymi zagłówkami – w 500X wszystko wygląda bardziej niezwyczajnie niż w Vitarze. Jednocześnie wnętrze Fiata (nawet z dwoma zamykanymi schowkami przed pasażerem) jest funkcjonalne, a obsługa – intuicyjna. Duże pokrętła do sterowania klimatyzacją same wpadają w rękę, temperaturę we wnętrzu łatwo zmienić bez odrywania wzroku od drogi.
Kabina Vitary może być weselsza niż ta na zdjęciach i też próbuje być stylowa. Z katalogu akcesoriów można wybrać dodatki w jednym z siedmiu kolorów; są wśród nich m.in. listwy ozdobne na podłokietnikach drzwi i konsoli centralnej, czy ramki wokół wlotów wentylacyjnych. To już coś, ale wciąż za mało, żeby mówić o wyjątkowym stylu. Obsługa Suzuki zbyt absorbuje uwagę kierowcy – pokrętła klimatyzacji są małe, głośność sprzętu audio reguluje się „suwakiem” na ekranie dotykowym, wyświetlacz systemu multimedialnego i nawigacji umieszczono poniżej zegarów.

auto motor i sport


Fiat 500X w testowanej wersji Cross kosztuje 82 900zł (cena promocyjna za model z 2019 roku to 81 900 zł), Suzuki testowaną Vitarę w wersji Premium wycenia na 78400 zł (cena promocyjna za egzemplarz z 2019 roku, w roku 2020 model wycofano z oferty). Vitara ma napęd na cztery koła, który Fiat oferuje do 500X wyłącznie ze 150-konnym turbodieslem i 9-stopniową przekładnią automatyczną w najdroższej wersji wyposażenia. Cena takiego modelu wynosi 104 tys. zł. Niski ukłon w stronę Suzuki za to, że Vitarę już z jednolitrowym silnikiem benzynowym wyposaża w napęd 4x4 realizowany za pośrednictwem elektromagnetycznego sprzęgła wielopłytkowego. Układ przeniesienia napędu Allgrip może działać w jednym z czterech trybów – Auto, Sport, Snow lub Lock. Do zmiany trybu służy wygodne pokrętło na tunelu środkowym. W trybie Sport, w razie poślizgu kół przedniej osi, więcej momentu obrotowego trafia do tylnych kół, wyostrzają się też reakcje silnika na komendy wydawane pedałem przyspieszenia, który staje się bardziej czuły. W trybie Lock moment obrotowy od chwili startu trafia do kół obydwu osi. Po przekroczeniu 60 km/h następuje automatyczne przełączenie w tryb Snow. W trybie Lock układ stabilizacji toru jazdy oraz inne systemy wspomagające działają tak, aby kierowcy Vitary ułatwić jazdę w trudnym terenie.

REKLAMA

REKLAMA

Zaklinanie faktów
Fot. Jacek Hanusz
Fot. Jacek Hanusz
Sukces „500” i jej jak najbardziej uzasadnione porównania z Mini doprowadziły do tego, że Fiat zbyt szybko uwierzył, że jego wszystkie modele mogłyby mieć status aut premium. Wystarczy umieścić liczbę 500 w nazwie i drzwi do klasy „biznes” otworzą się same. Ale to tak nie działa. Fiat od zawsze słynął z produkcji samochodów stosunkowo tanich, a przy tym często ładniejszych niż modele konkurencji. I niech tak zostanie. Bez premium.

Takie same, ale inne

Testowa punktacja jest bezlitosna – wynika z niej, ni mniej ni więcej, że Fiat 500X i Suzuki Vitara są identyczne. Kategoria „nadwozie” – tyle samo punktów, kategoria „bezpieczeństwo” – remis, kategoria „komfort jazdy” – punkt przewagi dla Suzuki, kategoria „napęd” – 500X o 5 punktów przed Vitarą i kategoria „właściwości jezdne” – 3 punkty przewagi dla Fiata. W sumie, różnica wynosi tylko 7 punktów na 500 możliwych do zdobycia; 500X jest lepszy od Vitary o 1,4 procent. Za to pod względem wyglądu i detali obydwa auta różnią się znacznie, a właśnie te czynniki decydują o popularności. Niestety, obydwu samochodom życie uprzykrzają konkurenci z własnych podwórek. Fiat 500X sprzedaje się słabiej niż droższy Jeep Renegade, a Suzuki Vitara przegrywa z Suzuki SX4 S-Crossem, który jest oferowany w tej samej cenie co Vitara, ale ma przestronniejsze wnętrze.

auto motor i sport

REKLAMA

auto motor i sport
Nasza ocena
1. FIAT 500X wygrywa dzięki silnikowi o lepszych parametrach i lepszymi właściwościami jezdnymi. W pozostałych trzech konkurencjach dwa razy jest remis, a raz (1 punktem!) wygrywa Suzuki. Z obiektywnego punktu widzenia 500X i Vitara są identyczne. Różnią się wyglądem i detalami.
2. SUZUKI Vitara lepiej wykorzystuje nadwozie. Jest ono mniejsze niż w Fiacie, ale wnętrze auta okazuje się równie przestronne, a bagażnik nawet większy niż w 500X. Duży plus dla Suzuki za napęd na cztery koła w połączeniu z jednolitrowym silnikiem i za bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa.
 

Zobacz także: jak jeździ Opel Grandland X w wersji plug-in hybrid? Sprawdziliśmy

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA