[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Fiat Croma – test na trasie 50 000 km

Fiat Croma Początek testu. To zawsze moment pierwszego tankowania pod korek. W wypadku Fiata Cromy kilometr zero wypadł przy stanie licznika 3507 km.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 54 850 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Długie kombi na długim dystansie. Ma swoje wady, ale jednego nie sposób mu odmówić - Fiat Croma to jeden z najwygodniejszych długodystansowców.

Komuś, kiedyś, z jakichś badań wyszło, że klient lubi crossovery, wobec czego stwierdził, że go nabierze oferując coś między kombi a vanem. Stąd wzięła się ociężała sylwetka Cromy, pod którą jest jednak duże kombi z sensem. Współczesny Duży Fiat jest oparty na podwoziu Opla Signum, a w lutym ubiegłego roku przeszedł face lifting.

Od pierwszej chwili, kiedy długodystansowa Croma zaparkowała pod siedzibą redakcji, stało się jasne, że w wypadku tego samochodu główną atrakcją programu jest komfort. Spore nadwozie, przestronna kabina, bardzo wygodne fotele, niezła pozycja za kierownicą, świetne wyposażenie - między innymi klimatyzacja, reflektory biksenonowe, niezły sprzęt audio - oraz silnik zwany 2.4 20V Multijet. Największy w ofercie Fiata turbodiesel jest oferowany tylko z automatyczną przekładnią i tylko z najbogatszym pakietem wyposażenia (Emotion), stąd cena Cromy w tej specyfikacji jest na poziomie 140 tysięcy zł. Oznacza ona mniej więcej tyle, że w Polsce łatwiej będzie na drodze spotkać kolumnę Ferrari i Maserati konwojowaną przez Alfy 8C niż Fiata Cromę w tej wersji.

Jak by nie było, pięciocylindrowy, 2,4-litrowy turbodiesel to ogromna zaleta auta. Rozwija 200 KM oraz maksymalny moment obrotowy 400 Nm i pod względem osiągów punktuje wysoko. Na dłuższe trasy w europejskich warunkach jest to silnik-ideał, który ma bardzo duży udział w tworzeniu ogólnego wrażenia komfortu. Dynamiczny, równomiernie rozwijający moc, pozwala bez większego wysiłku połykać drogowy plankton na zatłoczonych trasach, oszczędnie przemieszczać się po autostradach (przy prędkościach rzędu 120-130 km/h średnie zużycie wynosi ok. 7,5 l/100 km), a w niemieckim raju autostradowej wolności utrzymywać prędkości podróżne rzędu 180-200 km/h. Przy czym podczas dynamicznej jazdy nie ma sensu kręcić silnika wyżej niż 3500 obr/min - wszystko to, co jest kierowcy potrzebne, znajduje się przy niskich i średnich obrotach.

REKLAMA

FIAT CROMA 2.4 MULTIJET AUT. EMOTION

FIAT CROMA 2.4 MULTIJET AUT. EMOTION
Cena139 990 zł
KonkurenciFord Mondeo, Renault Laguna
Silnikturbodiesel, R5, 2.4
Moc/przy obrotach200 KM/4000 obr/min
0-100 km/h8,5 s
Prędkość maksymalna216 km/h
Zużycie paliwa7,2 l/100 km
Emisja CO2191 g/km
Silnikpoj. skokowa 2387 cm3, 400 Nm przy 2000 obr/min, skrzynia bieg. 6A, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi, długość x szerokość x wysokość 4783 x 1775 x 1603 mm, rozstaw osi 2700 mm, masa własna 1650 kg, pojemność bagażnika 500/1610 l.

Mikrokosmos układu napędowego Fiata Cromy nie da się jednak opisać w samych tylko różowych kolorach. Szarzyznę wprowadza automatyczna przekładnia, która w wyścigu o najgorszy automat świata zasuwa w ścisłej czołówce. Same zmiany przełożeń są płynne i odbywają się mniej więcej we właściwych momentach, ale szarpnięcia podczas umiarkowanego dyrygowania gazem na niższych biegach są nie do zaakceptowania. Podczas jazdy miejskiej cały czas autem szarpie, a przecież gdy zdejmuję nogę z gazu, nie chcę, żeby samochód gwałtownie przyhamowywał, tylko żeby toczył się łagodnie. Tę szarpaninę można "obejść" odpowiednim stylem jazdy, ale jakby nie o to chodzi.

Test rozpoczął się przy stanie licznika 3507 km i przez pierwszych kilkanaście tysięcy jedyna obsługa, jakiej Fiat wymaga to dolewanie "energii w płynie". Tego samego oczekujemy przez resztę dystansu, można się jedynie spodziewać zwiększonego zużycia hamulców, które zawsze idzie w parze z automatem (bo znacznie mniej jest momentów hamowania silnikiem). Fiat wyposaża Cromę 2.4 Multijet w sporych rozmiarów wentylowane tarcze (o średnicy 305 mm z przodu i 292 mm z tyłu) - sekretariat redakcji przyjmuje zakłady, czy przeżyją one dystans 50 tys. km, a jeśli tak, to czy i ilu wymian klocków będą wymagały.

NASZYM ZDANIEM

Jak dotąd, wszystkie Fiaty na długich dystansach spisywały się znakomicie. Dokładnie tego samego spodziewamy się po Cromie. Największa zaleta - komfort; największa wada - automat.

Tekst: Roman Popkiewicz,
Zdjęcia: Jacek Hanusz

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (6)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA