Fiat Freemont – „Włoch” prosto z Ameryki

Ani najstarszym góralom, ani filozofom się nie śniło - tak odległe światy jak Fiat i Chrysler nie tylko razem trafiły do ołtarza, ale dochowały się potomka. Na imię ma Fiat Freemont.,

Fiat Freemont
Auto ciekawe, dobre i wygodne, ale duże auta to pierwsza liga światowa i bardzo zażarta konkurencja.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 48 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

 

Przez ostatnie 100 lat motoryzacja europejska z dumą podkreślała swą odmienność od ciężkiej, tłustej motoryzacji amerykańskiej. Delikatne, subtelne konstrukcje choćby Citroëna, Peugeota czy Fiata zyskiwały na tle ociężałych, paliwożernych aut zza oceanu. W Europie od zawsze wiedziano (fizyka głupcze!), że auto ciężkie pali więcej niż lekkie. Liderem w ostatnich trzech stuleciach był tu Fiat, który nigdy nie splamił się przerostem formy nad treścią i produkcją tak uwielbianych w Ameryce nadmiernie otyłych aut. Ale czasy się zmieniają, a gust, z potrzeby ekonomicznej, można elastycznie naginać. A nawet, nie z porywu serca, ale z rozsądku iść do ołtarza. Tak doszło do związku i zaślubin króla delikatnych samochodów i delikatnego risotto - włoskiego Fiata - z cesarzem tłustych frytek i tłustej motoryzacji amerykańskiej Chryslerem. Ze związku tego mamy już potomstwo - nazywa się Fiat Freemont. Nie do końca jest to noworodek - ten duży, a jakże, mocno amerykański samochód od dawna śmiga już za oceanem i tam wołają go Dodge Journey. By związku nie podejrzewano o bezpłodność, Fiat dziecię usynowił, przebrał w europejskie fatałaszki i po dawce europejskich manier ma zachwalać jak własne. Freemont to auto duże. Nie SUV, nie MPV, nie crossover, ale po prostu vanopodobny pojazd 5/7-osobowy.

REKLAMA

FIAT FREEMONT 2.0 MULTIJET

Fiat Freemont 2.0 MULTIJET
Cena101 990 zł
KonkurenciFord Grand C-Max, Chevrolet Orlando, Renault Scénic
Silnikturbodiesel, R4, 2.0
Moc/przy obrotach140 KM/4000 obr/min
0–100 km/h12,3 s
Prędkość maksymalna180 km/h
Zużycie paliwa6,4 l/100 km
Emisja CO2169 g/km
Silnikpojemność skokowa 1956 cm3, maksymalny moment obrotowy 350 Nm w przedziale 1750–2000 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 5/7-miejscowy van, długość x szer. x wys. 4888 x 1878 x 1691 mm, rozstaw osi 2890 mm, masa własna 1874 kg, pojemność bagażnika 145/540/1461 l.
dane producenta

Fiat, by w ciężkich czasach upchać na rynku tak duże auto, zmienił nie tylko logo na osłonie chłodnicy - musiał usunąć wielkie silniki benzynowe (w Europie prawie niesprzedawalne) i zaproponować coś roztropnego. A ma co, bo jego turbodiesle MultiJety to absolutna światowa czołówka. (Ale w Ameryce niesprzedawalne, bo kto widział eleganckie auto na ropę). Wstawiono więc pod maskę powszechnie chwalonego dwulitrowego Multijeta II o mocy, do wyboru, 140 lub 170 KM, który w połączeniu z mechaniczną 6-biegową skrzynią biegów daje dużo frajdy z jazdy i całkiem przyzwoite osiągi. Ten silniejszy gwarantuje 195 km/h i 0-100 km/h w 11 sekund, a słabszy 180 km/h i 12,3 s. Wyniki to dobre, bo auto jest wielgachne i puste waży 1874 kg. Waży tyle, bo jest obszerne, wygodne, amerykańskie i 7-osobowe. Ta 7-osobowość jest elastyczna - można zamówić wersję 5-osobową, a wersja pełna pozwala na różne konfiguracje, w tym oczywiście całkowite chowanie w podłodze dwóch ostatnich foteli, co daje przyzwoity, choć nierewelacyjny w tej klasie bagażnik o pojemności 540 litrów, a po złożeniu kolejnego rzędu bajeczne 1461 litrów. Z 7 fotelami bagażnika praktycznie nie ma - pojemność 145 litrów to przy 7 osobach miejsce nawet nie na kije golfowe, a jedynie parę butelek i złote karty kredytowe. Podkreślić trzeba, że ostatnie fotele, normalne, duże, składają się superłatwo. Bardzo sprytnie, samoczynnie chowając przy tym zagłówki. Nietrudno zgadnąć, że w takim 7-osobowym autobusiku nie ma już miejsca na koło zapasowe. Fotele przednie świetne, obfite, dostojne, z dobrą regulacją. Podłokietnik środkowy wygodny, z ukrytymi gniazdami AUX i USB oraz gniazdem 12V, co poprawia bezpieczeństwo ładowanych telefonów. Inne schowki, poza świetnymi w podłodze, mogłyby być większe. Kolejne rzędy foteli umieszczono amfiteatralnie coraz wyżej, co bardzo ułatwia pasażerom widoczność (dzieciom zwłaszcza), a kierowcy wyposażonemu w szerokokątne lusterko "konwersacyjne" - dobry kontakt wzrokowy z pasażerami.

Dla dzieci poduszki foteli w środkowym rzędzie można podnieść. Całe wnętrze eleganckie, elektronika i ergonomia bez zastrzeżeń. Auto jeździ świetnie. Po asfalcie, bo właściwości terenowych nie ma żadnych, choć ma wygląd rasowego SUV-a. (W przyszłości będzie wersja 4x4.) Ma rewelacyjny, amerykański wlew płynu do spryskiwacza, bez unikalnych fiatowskich utrudnień. Ciekawe auto. Chociaż Fiatowi bardziej do twarzy z tradycją makaronu a nie chipsów.

Tekst Julian Obrocki
Amis 8/2011

zobacz galerię

Zobacz także:
REKLAMA