Ford Mustang Mach 1: Nie stanie się cud - TEST

Nie musisz pędzić autostradą, nie musisz wciskać gazu do oporu, nie musisz ani się skupiać ani napinać, by czerpać przyjemność z jazdy Fordem Mustangiem Mach 1.

Ford Mustang Mach 1 Szczepan Mroczek
Ford Mustang Mach 1
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 225 410 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-3
SPRAWDŹ OFERTY

To ostatni moment na zakup Mustanga z wolnossącym niewspomaganym silnikami elektrycznymi V8. Nie ma co liczyć na cud. Pod maską kolejnej generacji Mustanga pojawi się hybryda. Może będzie to miękka hybryda, która nie zrujnuje przyjemności z jazdy, ale obecnie to ostatni moment, by stać się właścicielem nowego Mustanga z rasowym V8 pod maską. Z pewnością ta generacja będzie miała wyjątkową zdolność do opierania się deprecjacji. Wystarczy spojrzeć na ceny ostatnich wolnossących BMW M3, czy Ferrari 458 Italia. W przeciwieństwie do samochodów elektrycznych, które robią wrażenie głównie przeciążeniami Mustangu Mach 1 stymuluje zmysły dźwiękiem, wibracjami, osiągami i angażuje kierowcę bezpośrednią kontrolą nad maszyną, pracą genialnej ręcznej skrzyni biegów, charakterystyką napędu na tylne koła oraz oczywiście rasowym wyglądem. Mustang serwuje fanowi sportowych maszyn lawinę emocji i roztacza przed właścicielem wizję ciekawej przyszłości.

REKLAMA

Ford Mustang Mach 1Szczepan Mroczek
Ford Mustang Mach 1

Ford Mustang Mach 1 – Obraca głowy

Mierzy cię spojrzeniem rekina i daje wyraźnie znać, że jest drapieżnym gatunkiem. Dynamiczna sylwetka z długą maską i zadartym tyłem powoduje powoduje, że rano zanim wskoczysz za kierownicę musisz przez chwilę nacieszyć oko jego wyglądem. Po jeździe kiedy z niego wysiadasz podchodzisz do tyłu, by spojrzeć na cztery prawdziwe 4,5-calowe rury wydechowe i posłuchać jak stygnąc metalicznie stękają. Ale najciekawsze jest to co dzieje się w środku.
Ford Mustang Mach 1 to jeden z ostatnich przedstawicieli motoryzacji w pełni nasączonej pasją. W Mustangu każde rozwiązanie dobrane jest tak, by na twarzy kierowcy pojawiał się nie tyle uśmiech, co dzika radość prowadzenia. Wolnossący silnik V8, ręczna skrzynia biegów, napęd na tylne koła to filary, które niezmiennie i od lat generują najbardziej wysublimowane emocje za kierownicą.
To najlepszy moment na zakup Mustanga Mach 1 z co najmniej dwóch powodów. Obecny Mustang to najstaranniej dopracowana i najlepsza generacja tego modelu i można się spodziewać, że tak już zostanie. Ma zaawansowane zawieszenie tylnej osi, dzięki czemu kierowca nie czuje już dysproporcji pomiędzy mocą a przyczepnością na jaką cierpiały, w niekontrolowany sposób wierzgające tyłem, stare Mustangi. Poza tym wykończenie wnętrza osiągnęło poziom akceptowany dla Europejczyka.
Warto wybrać wersję Mach 1 ponieważ daje przyjemne kolekcjonerskie wrażenie posiadania najmocniejszej oferowanej obecnie w Europie wersji (GT350 i GT500 nie są sprzedawane na Starym Kontynencie) Za 56 tys. zł ( o tyle jest droższa wersja Mach1 od GT) nie będziemy w stanie na własną rękę tak podrasować Mustanga GT. Pod maską wersji Mach 1 znajduje się o 10 KM mocniejszy silnik z Bullitta z układem dolotowym z GT350, ale prawdziwą różnicę robią sportowa skrzynia biegów Tremec z wersji GT350, dodatkowe chłodnice oleju w silniku, skrzyni biegów i mechanizmie różnicowym oraz sportowe regulowane zawieszenie.

Ford Mustang Mach 1Szczepan Mroczek
Ford Mustang Mach 1

Ford Mustang Mach 1 – Mechanicznie szczery

Wystarczy wsiąść za kierownicę Mustanga Mach 1, by obudzić wszystkie motoryzacyjne zmysły. Wsuwam się na nie wiadomo dlaczego tak wysoko zamocowany fotel i spoglądam długą maskę, z którą dzieli mnie masywna deska rozdzielcza. Jeszcze nie uruchomiłem silnika a już przenika mnie moc. Sięgam do aluminiowego przycisku i budzi się rasowe, przepięknie brzmiące V8. Ujmuje mnie naturalność tej maszyny. Nie ma tu sztucznego dźwięku silnika płynącego z głośników, a moc i moment obrotowy to owoc pojemności. W dzisiejszym świecie, który przesączony pompowanymi ustami i silnikami oraz aferami a nie faktami szybko zyskujesz zaufanie do mechaniki Mustanga. Masz wrażenie, że jego konstrukcja nastawiona jest na długi i pełen emocji żywot. Wciskam gaz i z każdym kilometrem utwierdzam się w tym przekonaniu.
Najmniejszy ruch prawej stopy przekłada się na reakcję silnika i barwę dźwięku. Ujmuje mnie ta szczerość i naturalność, a refleks wyostrza moje zmysły. Jadę w centrum miasta 50 km/h i bez powodu zmieniam biegi. Skrzynia działa mięsiście, ale po męsku. Ma krótkie skoki i wymaga nieco siły. Automatyczne wyrównywanie obrotów przy zmianie biegów powoduje, że nawet w mieście Mustang Mach 1 nie jest męczący w prowadzeniu. Manipulowanie białą gałką i pedałem przyspiueszenia to jak dyrygowanie orkiestrą dętą. Dodaję gazu, spod maski dociera szmer zasysanego powietrza, a widzowie na zewnątrz mogą delektować się gangiem czterech rur wydechowych, który odnośnie odbija się od kamienic. Za kierownicą mierzącego 4,8 m i ważącego ponad 1,8 tony Mustanga zyskujesz poczucie władzy. Prowadzenie tego samochodu tak nakręca, że masz gdzieś co mówią i sądzą przechodnie. Ty chcesz się cieszyć chwilą. Jeśli nie siedziałeś za kierownicą Mustanga lepiej powstrzymaj się do krytycznych uwag skierowanych w stronę właścicieli musclecarów.
Wyjeżdżam poza miasto i dopiero tu mogę rozkręcić silnik do czerwonego pola, które rozpoczyna się dopiero przy 7,5 tys. obr./min. Maska zaczyna się unosić, a ja wciskany w fotel czuję pełny potencjał V8-ki, która nabiera wigoru naturalnie, wraz z obrotami. Mocy wcale nie brakuje. 460 KM stanowi wyzwanie nawet dla wprawnego kierowcy.
W Mustangu zdobycze elektroniki nie zostały wykorzystane do ograniczania kierowcy, ale do zwiększenia przyjemności z jazdy w bezpiecznych warunkach. Jedynie na mokrej nawierzchni trzeba zachować czujność ponieważ ESP zapewnia nadzwyczajną swobodę wkraczając do akcji dość późno. Mustanga Mach 1 s pewnością nie ukryje w tłumie kamuflujący kolor Jet Fighter Grey. To jest samochód dla ludzi nieskrępowanych konwenansami, otwartych na świat, którzy cieszą się życiem i nie biorą do siebie opinii innych. Producent również nie ogranicza radości z jazdy. Wystarczy wspomnieć funkcję „line lock”, która pozwala palić gumy na postoju, a oficjalnie służy do rozgrzewania opon przez wyścigami na ¼ mili. Sam nie wiem co gorsze. Jest też procedura startu z możliwością ustawienia wyjściowych obrotów silnika. Można również mierzyć czasy okrążeń, czy też przyspieszeń. Mustang w wersji Mach 1 z ręczną skrzynią (dopłata do 10-stopniowego automatu wydaje się w tym wypadku niedorzecznością) dobija do setki w 4,8 s i może pędzić 267 km/h. Trzeba natomiast liczyć się ze zużyciem paliwa na poziomie 15 litrów na setkę.

Ford Mustang Mach 1Szczepan Mroczek
Ford Mustang Mach 1

Ford Mustang Mach 1 – Nie koniec zabawy

Zakup Mustanga Mach 1 (284 tys. zł) i pełne emocji przejażdżki to nie koniec zabawy z tym autem. Mustang to jeden z niewielu samochodów na ziemi, który można swobodnie tuningować bez o przejaw braku klasy. Nawet Mustanga Mach 1 można podrasować, choć w tym wypadku odradzamy montowanie mechanicznej sprężarki, która może nie zabija dźwięku silnika, ale zabija obecnie już unikalny charakter silnika wolnossącego.

 

Dane producenta Ford Mustang Mach 1
Cena 284 tys. zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, V8
Pojemność skokowa 5038 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
460 KM
7250/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
529 Nm
4900/min
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 6-bieg. ręczna
OSIĄGI
0–100 km/h 4,8 s
Prędkość maksymalna 267 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 12,4 l
Emisja CO(WLTP) 284 g/km
NADWOZIE
2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, długość x szerokość x wysokość 4797 x 1916 x 1382 mm, rozstaw osi 2720 mm, masa własna 1839 kg, pojemność bagażnika 408 l, pojemność zbiornika paliwa 61 l 

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA