Ford Tourneo Connect: Wóz i przewóz - TEST

Ford Tourneo Connect trzeciej generacji stawia na funkcjonalność. To model interesujący dla osób, które na co dzień zamierzają w pełni wykorzystywać jego możliwości przewozowe.

Ford Tourneo Connect Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 97 354 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Duża ośmiokątna osłona chłodnicy, wąskie LED-owe reflektory i elementy chromowane upodabniają nowego Forda Tourneo Connect do innych modeli marki – tych o jednoznacznie osobowym charakterze. Mimo to model ten, powstający na tej samej płycie podłogowej co VW Caddy, przypomina nieco miniautobus lub co najmniej auto dostawcze. I właśnie takie, transportowe, jest przeznaczenie Tourneo, którego można kupić zarówno w wersji standardowej z nadwoziem o długości 4,5 m, jak i z dłuższym, prawie 4,9-metrowym (Grand Tourneo). Obie odmiany mogą być 5- lub 7-osobowe.
Zapoznaliśmy się z wersją dłuższą, która od razu pozytywnie nas zaskoczyła. Chociaż ma spore rozmiary, Tourneo nie sprawia kłopotów podczas manewrowania, łatwo też się nim parkuje – także tyłem w zatoczce, wystarczy tylko wyczuć jego gabaryty. Stając na standardowym miejscu parkingowym, np. przed supermarketem, trzeba upewnić się, czy tył auta nie wystaje poza wyznaczone pole. Niewielką zgrabną kierownicą kręci się bardzo lekko, z kolei przełącznik (bo przecież nie nazwiemy go dźwignią) dwusprzęgłowej przekładni umożliwia błyskawiczną zmianę biegów z tych do jazdy w przód na wsteczny i odwrotnie, co także znakomicie ułatwia manewrowanie. W sumie Tourneo Connect, mimo swoich gabarytów, okazał się zupełnie nieuciążliwy podczas jazdy i parkowania w mieście – także za sprawą seryjnych czujników z przodu i z tyłu nadwozia.

Ford Tourneo ConnectFot. Jacek Hanusz
W pełni „osobowa” tablica rozdzielcza z ekranem dotykowym. Niestety nie wszystkie funkcje udaje się uruchomić intuicyjnie
Ford Tourneo ConnectFot. Jacek Hanusz
Schowek nad zegarami jest, owszem, praktyczny, nawet jeśli jego zawartości nie widać z miejsca kierowcy
Ford Tourneo ConnectFot. Jacek Hanusz
Zgrabny przełącznik dwusprzęgłowej skrzyni biegów działa bardzo sprawnie, ułatwiając manewrowanie autem


Znakomitą widoczność zapewniają wielka przednia szyba i duże okna z boku karoserii. Lusterka zewnętrzne też są duże, co sprzyja obserwacji tego, co dzieje się za autem. Z kolei zamiast tradycyjnego lusterka w kabinie w tak dużym aucie lepiej sprawdziłby się obraz przekazywany przez kamerę umieszczoną z tyłu samochodu. Niestety takiej opcji Ford nie przewiduje.
Nasz Tourneo był wyposażony w dwulitrowego diesla o dość przeciętnej mocy 122 KM. W ofercie są też słabszy silnik wysokoprężny (102 KM) i benzynowy 1.5 osiągający 114 KM. Płynna współpraca jednostki wysokoprężnej z 7-biegową przekładnią zapewnia komfort podczas dalszych podróży. Przyczynia się też w pewnym stopniu do oszczędnego zużycia paliwa – średnio na dystansie 1200 km, w różnych warunkach drogowych, Tourneo zużył 6,3 l oleju napędowego na 100 km. Na dziesięciokrotnie krótszej ruchliwej drodze krajowej z Wrocławia do Kotliny Kłodzkiej ważący blisko 1800 kg van Forda zadowolił się o litr niższym zużyciem, a bywało, że spadało ono do 4,4 l/100 km.

Ford Tourneo ConnectFot. Jacek Hanusz
Z przodu siedzi się wygodnie, a regulacja wysokości siedziska umożliwia dobranie optymalnej pozycji za kierownicą

Siedząc na wcale nie tak wysoko umieszczonym fotelu, kierowca ma dwojakie uczucia. Z jednej strony uroda tablicy rozdzielczej z dużym ekranem dotykowym daje wrażenie podróżowania autem osobowym, z drugiej zaś wręcz nadmiar przestrzeni z boku i nad głową oraz dość marne wyprofilowanie foteli każą poczuć się jak w furgonetce. Można to jednak zaakceptować, bo przecież Tourneo stworzono przede wszystkim z myślą o transporcie – ludzi, ich bagaży lub towarów. Na fotelach w drugim rzędzie, wsiadając przez praktyczne przesuwane drzwi (seryjne), łatwo zajmuje się miejsce, trudniej dostać się na małe, płaskie i niewygodne fotele nr 6 i 7, bo najpierw trzeba złożyć te, które znajdują się przed nimi. Samo składanie foteli we wnętrzu Tourneo jest natomiast bardzo proste – pociągnięcie pętli przy siedzisku powoduje złożenie oparcia, a potem samego siedziska, równie łatwo przywraca się im pierwotne położenie. Z kolei fotele w trzecim rzędzie można jednym ruchem złożyć także od strony bagażnika, by skorzystać z przestrzeni rosnącej wtedy z 650 do 1720 l. Jednoczesne złożenie lub wymontowanie foteli w drugim rzędzie sprawia, że do dyspozycji jest długi na 2,1 metra 3100-litrowy przedział już nie tyle bagażowy, co ładunkowy.

Ford Tourneo ConnectFot. Jacek Hanusz
Fotele w drugim rzędzie nie są prawie wcale wyprofilowane, za to łatwo się je składa. Miejsca nad głową jest aż nadto, a na kolana – wystarczająco


Spory ładunek elektroniki zawarto w systemie multimedialnym i systemach asystujących. Standardowo auto jest wyposażane w 8,25-calowy ekran dotykowy, po dopłaceniu 2250 zł można mieć 10-calowy, a po dodaniu jeszcze 1000 zł – także zestaw wskaźników cyfrowych. Wyposażenie w systemy bezpieczeństwa jest bogate, pogrupowane w pakiety i dodatkowo płatne. To m.in. dzięki czujnikowi „martwego pola”, aktywnemu tempomatowi czy systemowi utrzymywania auta na pasie ruchu transportowy Tourneo okazuje się także komfortowy.

Ford Tourneo ConnectFot. Jacek Hanusz
Tourneo w wersji Grand ma długość prawie 4,9 m

 

Dane producenta FORD TOURNEO CONNECT 2.0 ECOBLUE TITANIUM
Cena 142 335 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 1968 cm3
Moc maksymalna
w przedziale obrotów
122 KM
2750-4250/min
Maksymalny moment obrotowy
w przedziale obrotów
320 Nm
1600-2500/min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 7-biegowa przekładnia
dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 12,5 s
Prędkość maksymalna 175 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 5,3-5,7 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
138-150 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy van, długość x szerokość x wysokość 4868 x 1931 x 1836 mm, rozstaw osi 2970 mm, masa własna 1797 kg, pojemność bagażnika 650/3105 l, pojemność zbiornika paliwa 50 l.
Zobacz także:
REKLAMA