REKLAMA

Honda Civic – nowsza, lepsza, ale…

Honda Civic
Honda Civic dziewiątej generacji
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 78 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY
Jeździliśmy nowym Civikiem - plusów ma całkiem sporo, ale czasem są to niestety "plusy ujemne".

Honda przyzwyczaiła nas, że każda nowa generacja Civica - a było ich dotąd osiem - zdecydowanie różni się od poprzedniej. Ostatnia była tak wyjątkowa i nieprzypominająca żadnego innego modelu Hondy, ba żadnego auta w ogóle, że zyskała przydomek UFO. W przypadku dziewiątej generacji trudno mówić o spektakularnych zmianach. Pozostając przy złotych myślach polskiego noblisty - Honda "dokonała zwrotu o 360 stopni".

Gdyby na stoisku we Frankfurcie postawić obok prezentowanych egzemplarzy wielki znak "Tak, to jest nowy model" pracownicy Hondy mieliby dużo mniej pracy. Uniknęliby wielu zapytań, czy to przypadkiem nie jest tylko odświeżona wersja modelu ósmej generacji. Żeby przekonać się o tym, jak nowy jest nowy model, wybrałem się na przejażdżkę autami obydwu generacji. Różnic jest całkiem sporo. Pomijam oczywiste - związane z "poprawkami" stylistyki, które mają tyle zwolenników co i wrogów. Te pozostają kwestią gustu i nie ma sensu ich roztrząsać. Przygotowano je by auto nadal wyglądało świeżo, a przy okazji przemycono kilka poprawek aerodynamicznych, przekładających się na zużycie paliwa.

Sporo zmian dotknęło wnętrza auta. Kabina nowego modelu utrzymana jest nadal w kosmicznej poetyce, ale jest bardziej dopracowana. Zegary wylądowały w oddzielnych tubach, a wysoko pod szybą, obok prędkościomierza pojawił się kolorowy wyświetlacz, prezentujący odczyty komputera pokładowego, czy wskazania nawigacji. Cała konsola wykonana jest z lepszych materiałów i w porównaniu z modelem obecnej generacji wygląda supernowocześnie. Kierowca i pasażer nie będą narzekać na brak miejsca, gorzej z pasażerami tylnej kanapy - producent skrócił odrobinę rozstaw osi, co niestety wyczują kolana wyższych pasażerów. A na środkowym miejscu nie da się usiąść, jeśli ma się więcej niż 180 cm wzrostu, szczególnie w wersji z szyberdachem - po prostu wbijasz głowę w podsufitkę. W modelu poprzednim takich problemów nie było.

REKLAMA

 

Honda Civic 1.8 i-VTEC|

Honda Civic 1.8 i-VTEC
KonkurenciFord Focus, Opel Astra
Silnikbenzynowy, R4, 1.8
Moc/przy obrotach142 KM/6500 obr/min
0–100 km/h9,1 s
Prędkość maksymalna215 km/h
Zużycie paliwa5,8 l/100 km
Emisja CO2137 g/km
Silnikpojemność skokowa 1798 cm3, maksymalny moment obrotowy 174 Nm przy 6500 obr/min, skrzynia bieg. 6M, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4285 x 1770 x 1472 mm, rozstaw osi 2605 mm, masa własna 1205 kg, poj. bagażnika 477 l, poj. zbiornika paliwa 50 l.

Problemów nie będą mieli też sprzedawcy ucząc się nowych wersji silnikowych. Pod maskę trafiać będą benzynowce o pojemności 1,4 lub 1,8 litra. Obydwie wyposażono w układ start/stop, co w przypadku większej przełożyło się na zmniejszenie średniego zużycia paliwa o 10%. Sprawdziliśmy auta obu generacji, z 1,8-litrową jednostką z systemem i-VTEC. Te same silniki, identyczne skrzynie biegów, a jednak starszy model sprawiał wrażenie dynamiczniejszego. Potwierdzają to dane producenta - model 8. generacji "robi setkę" w 8,6 sekundy, nowy - w 9,1 s. Może tego wrażenia udałoby się uniknąć, gdyby "nówki" były "dotarte" - testowe egzemplarze miały bardzo małe przebiegi.
W cenniku nadal będzie figurował 2,2-litrowy diesel, ale wciąż będzie kosztował majątek. Jednostka wysokoprężna o mniejszej pojemności pojawi się najwcześniej za rok. Polski importer planuje w przyszłym roku sprzedać cztery tysiące nowych Civiców, w tym ani jednego z 2,2-litrowym dieslem.

Dziewiąta generacja Hondy Civic nie pojawi się w wersji trzydrzwiowej. Przedstawiciele Hondy twierdzą, że nadwozie z ukrytą klamką tylnych drzwi tak czy inaczej sprawia, że mamy wrażenie, że to trzydrzwiowy hatchback, więc nie ma sensu produkować tej mniej praktycznej i nie cieszącej się dużym powodzeniem wersji.

Czy nowego "Civa" można już polecić? "Chcę, ale nie mogę" - z decyzją poczekamy, aż auto przyjedzie do redakcji na pełny test.

Adam Majcherek

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (20)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA