REKLAMA

Hyundai Genesis Coupé – koreański atleta

Piękna linia nadwozia i dopracowane wnętrze, potężny silnik, napęd na tylne koła oraz w pełni wyłączalny system ESP. To wszystko w rozsądnej cenie. Nowy Hyundai Genesis Coupé urodził się po to, by dawać radość z jazdy.

Hyundai Genesis Coupé
Hyundai Genesis Coupé to sportowy samochód z krwi i kości
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

 

Powoli i metodycznie Hyundai zagospodarowuje kolejne segmenty rynku - najpierw klasę kompaktów, potem małych aut miejskich i SUV-ów, teraz przyszedł czas na samochody sportowe.

Genesis Coupé na "dzień dobry" daje porządnie w nos wszystkim sceptykom. Z poprzednikiem łączy go tylko przydomek "Coupé". Linia nadwozia jest odważna, nowoczesna i trudno znaleźć tu słabe punkty. Długa maska, przysadzisty tył, szyby w drzwiach pozbawione ramek, podwójny "wydech" i ogromne 19-calowe koła z szerokimi oponami. Całość jest wyjątkowo spójna, więc powinna się podobać.

Równie wysoki poziom utrzymano wewnątrz; fotele mają odpowiednie trzymanie boczne i szeroki zakres regulacji, choć samo siedzisko mogłoby znajdować się kilka centymetrów niżej. Kolumnie kierownicy brakuje regulacji wzdłużnej, ale nie przeszkadza to w zajęciu wygodnej pozycji za kierownicą, i to niezależnie od wzrostu. Mimo twardego zawieszenia, jazda nawet po mocno sfatygowanych nawierzchniach nie odbija się na komforcie akustycznym, co dobrze świadczy nie tylko o solidnej konstrukcji samego zawieszenia, ale i porządnym montażu elementów wykończeniowych w środku. Plastiki, zwłaszcza w miejscach, które najczęściej stykają się z palcami, są miękkie, a fotele i drzwi wykończono wysokiej jakości skórą. Konsola środkowa nie jest przeładowana nadmiarem przycisków, co ułatwia obsługę.

Genesis Coupé to jeden z nielicznych przedstawicieli gatunku, który jest prawdziwym samochodem czteroosobowym. Na tylną kanapę łatwo się dostać, a miejsca na stopy, łokcie i kolana jest pod dostatkiem. Niestety, za sprawą mocno opadającego dachu osoby o wzroście powyżej 1,7 metra będą narzekać na tylną szybę, która dosłownie "zwala" im się na głowę. Bagażnik ma pojemność więcej niż wystarczającą do codziennego życia (332 l), czyli mniej więcej tyle, ile dziś oferują porządne kompakty. Pod podłogą znalazło się nawet miejsce na koło dojazdowe, które w aucie tego typu (niski profil opon) zawsze jest bardziej na miejscu niż zestaw naprawczy.

REKLAMA

 

HYUNDAI GENESIS COUPÉ 3.8 EXECUTIVE

Hyundai Genesis COUPÉ 3.8 EXECUTIVE
Cena154 900 zł
KonkurenciNissan 370Z, Audi TT
Silnikbenzynowy, V6, 3.8
Moc/przy obrotach303 KM/6300 obr/min
0–100 km/h6,4 s
Prędkość maksymalna240 km/h
Zużycie paliwa10,3 l/100 km
Emisja CO2246 g/km
Silnikpojemność skokowa 3778 cm3, maksymalny moment obrotowy 361 Nm przy 4700 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na tylne koła.
Nadwozie2-drzwiowe, 4-miejscowe coupé, dł. x szer. x wys. 4630 x 1765 x 1385 mm, rozstaw osi 2820 mm, masa własna 1538 kg, poj. bagażnika (wg VDA) 332 l, pojemność zbiornika paliwa 65 l.

Pod maską zmieścił się potężny 3,8-litrowy silnik V6 mający po dwa wałki rozrządu w głowicach, ze zmiennymi fazami, który kipi mocą aż 303 KM. Ze względu na jego konstrukcję moment obrotowy o wartości 361 Nm osiągany jest dopiero przy 4700 obr/min, czyli dość późno. Silnik lubi wysokie obroty, co znajduje odzwierciedlenie w pomiarach elastyczności i na szczęście nie odbija się negatywnie na zużyciu paliwa (średnio - 10,7 l/100 km). Na IV biegu od 60 do 100 km/h auto rozpędza się w 4,9 s, ten sam manewr na biegu VI zajmuje prawie dwukrotnie więcej czasu. Na szczęście biegi przełącza się precyzyjnie, a sama dźwignia jest krótka, tak samo jak jej drogi prowadzenia.

To, co cieszy najbardziej to fakt, że system ESP jest w pełni wyłączalny, a w dynamicznej jeździe pomaga mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Genesisem Coupé steruje się precyzyjnie jak komputerem. Zawieszenie (wielowahaczowe z przodu i z tyłu) ma tak dobraną twardość, że jazda "bokami" nie robi na samochodzie żadnego wrażenia. Układ kierowniczy dobrze "waży" w dłoniach, co potwierdza słuszność zastosowanego tu hydraulicznego wspomagania. W ślad za mocną jednostką napędową idą hamulce, które są wytrzymałe na obciążenia, w czym zapewne duża zasługa czterotłoczkowych zacisków w przednich hamulcach z wentylowanymi tarczami. Na deser pozostaje brzmienie silnika - rasowy, basowy pomruk przy niskich i średnich obrotach oraz prawdziwy ryk przy wysokich.

Hyundai Genesis Coupé to sportowiec z krwi i kości i daje prawdziwą przyjemność podczas jazdy. Nawet cena - 154 900 złotych za najbogatszą wersję wyposażeniową z silnikiem V6 - nie jest przesadzona. Np. Nissan 370Z jest o 35 000 złotych droższy. Zapomniano jednak o kilku drobiazgach, takich jak reflektory ksenonowe, nawigacja satelitarna, czy nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Tu Koreańczycy mają jeszcze sporo do nadrobienia.

Tekst Michał Hutyra,
zdjęcia Jacek Hanusz
amis 4/2011

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (11)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA