Hyundai Kona: Crossover nie tylko miejski - TEST

Kompaktowy crossover Hyundaia podczas debiutu w 2017 roku zaskoczył świat swoim designem. Model po face liftingu też chce wywołać efekt „wow”.

Hyundai Kona Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 79 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Nowy Hyundai Kona” – taki komunikat widnieje na stronie internetowej koreańskiej marki, chociaż kompaktowy crossover został poddany rutynowej modernizacji. Jednak im uważniej się na niego patrzy i im dłużej nim podróżuje, tym bardziej kierowca ma wrażenie, że w wypadku Kony face lifting oznacza dość duże zmiany. Nowe są światła do jazdy dziennej i reflektory (to te zamontowane niżej), co sprawia, że przedni zderzak jest całkiem inny, a w rezultacie przód auta wygląda zupełnie inaczej niż w poprzednim modelu. Rzeczywiście można pomyśleć, że to model nowej generacji, chociaż z profilu i z tyłu (pomimo widocznych zmian) auto nie zmieniło się tak mocno jak z przodu. Stylistyka nadwozia nadal jest odważna, jednak Kona prezentuje się zgrabniej niż kiedyś.

REKLAMA

Hyundai Kona - Minimalistyczny wygląd 

Duże zmiany zaszły również we wnętrzu. Zamontowano w nim najnowszy system multimedialny i nowe cyfrowe wskaźniki, czyli elementy znane już z nowego Hyundaia Tucsona. Dzięki wyświetlaczom wnętrze wygląda znacznie bardziej nowocześnie, ale system multimedialny nie każdemu przypadnie do gustu – słusznie postawiono na minimalistyczny wygląd, do nieco zagmatwanego menu multimediów trzeba się jednak przyzwyczaić. Znacznie lepiej pod względem obsługi wypadają wskaźniki cyfrowe, których układ zmienia się przyciskami na kierownicy, na ekranie za kierownicą można też np. wyświetlić dużą mapę nawigacji. Po zmianach samochód otrzymał również funkcję bezprzewodowej łączności z interfejsami Android Auto i Apple CarPlay. Do stylistyki nadwozia i wnętrza oraz dostępnego wyposażenia nie można mieć zastrzeżeń– Kona wciąż jest na czasie.

Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
Po face liftingu wnętrze stało się znacznie bardziej cyfrowe: lista aktywnych systemów bezpieczeństwa jest dłuższa niż u wielu rywali

Hyundai Kona - Zmienia charakter

Podczas jazdy crossover Hyundaia może zmieniać charakter zależnie od tego, czy kierowca potrzebuje auta wygodnego, czy dynamicznego. Zacznijmy od tego drugiego przypadku. Testowany egzemplarz był wyposażony w najmocniejszy w ofercie silnik benzynowy (do czasu wprowadzenia wersji N), czyli 1.6 turbo o mocy 198 KM. Ma on gwarantować dobre osiągi i tak rzeczywiście jest, bo auto przyspiesza do 100 km/h w 7,7 sekundy. Także dość sztywne zawieszenie zachęca do dynamicznej jazdy, jednak nieco przechylające się nadwozie, mocno wspomagany układ kierowniczy, a przede wszystkim przeciętna trakcja przednich kół – już niekoniecznie. Podczas szybkiego rozpędzania koła nerwowo buksują nawet na drugim biegu, elektroniczny układ antypoślizgowy stara się gasić ten poślizg, co tym bardziej pokazuje, że sprint nie jest mocną stroną nowej Kony. Czy rozwiązaniem jest kosztujący 7 tys. zł napęd na cztery koła? Wyposażony w niego samochód zapewne będzie przyspieszał płynniej, ale (to zaskakujące) Kona z napędem na cztery koła osiąga setkę w 8,1 sekundy, a więc wolniej niż model przednionapędowy. Podsumowując – żądni wrażeń z jazdy powinni poczekać na zbliżającą się premierę Hyundaia Kony z literką N, o mocy około 300 KM.

Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
Czytelne i efektowne – zestaw wskaźników wyświetlanych na ekranie zmienia się łatwo
Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
Podgrzewanych i wentylowanych foteli oraz ogrzewanej kierownicy nie spotyka się często w samochodach tej klasy
Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
W niewielu autach obsługa ekranu head-up jest tak łatwa jak w Hyundaiu – służą do niej zwykłe przyciski

REKLAMA

REKLAMA

Jeżeli jednak, jak większość kierowców, podczas jazdy oczekujemy przede wszystkim wygody, Kona okaże się bardzo dobrym wyborem. Być może jej zawieszenie jest dość sztywne jak na SUV-a, ale nie na tyle, żeby podróż miała się okazać niekomfortowa. Wygodzie sprzyja zresztą bogate wyposażenie odmiany Premium (to druga po N Line najdroższa wersja), jak również skuteczne wyciszenie kabiny oraz bardzo wygodne fotele z funkcją podgrzewania i wentylacji. Samochód ze 198-konnym silnikiem sprawdza się głównie w trasie (do miasta ze sporym zapasem wystarczy jednostka 1.0 turbo), bez problemu osiąga prędkość autostradową i nie hałasuje przesadnie, bo dwusprzęgłowa skrzynia biegów szybko załącza najwyższe przełożenie. Hyundai Kona zaskoczył nas zaawansowanymi aktywnymi systemami wspomagającymi jazdę, ponieważ duet aktywnego tempomatu i asystenta pasa ruchu działa niemal bezbłędnie. Jazda crossoverem w takiej specyfikacji może być komfortowa, trzeba tylko pamiętać, że auto do tanich nie należy – ten egzemplarz kosztuje około 130 tys. zł.

Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
Hyundai KonaFot. Jacek Hanusz
Jazda Koną jest relaksująca – wnętrze dobrze wyciszono, a podczas długiej podróży fotele okazują się wygodne

 

Dane producenta HYUNDAI KONA
Cena 123 400 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa 1598 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
198 KM
6000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
265 Nm
1600-4500/min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 7-biegowa dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 7,7 s
Prędkość maksymalna 210 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 6,2 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
142 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4205 x 1800 x 1500 mm, rozstaw osi 2600 mm, masa własna 1320 kg, poj. bagażnika 375/1156 l, poj. zbiornika paliwa 50 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA