REKLAMA

Hyundai i10: Obywatel Europy

Hyundai i10, dotąd jedno z najtańszych aut w Polsce, w nowej wersji z pudełka na kołach przeistoczył się w zgrabnego malucha. Ma takie dodatkowe wyposażenie, jak eleganckie limuzyny.

Hyundai i10: pierwsza jazda
Ozdobna listwa z boku nadwozia, klamki udające chromowane, „podcięta” linia tylnych okien – i10 jest bardzo zgrabny. Właśnie m.in. designem koreańskie auta podbijają świat
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Najmniejszy model Hyundaia jeszcze do niedawna straszył pudełkowatym nadwoziem mocno zalatującym „koreą”. Główną jego bronią na europejskim rynku była cena – w Polsce i10 był jednym z najtańszych nowych aut. Nowa generacja kosztuje minimum 35 900 złotych (to prawie o 4000 złotych więcej niż Fiat Panda). Teraz Hyundai chce przekonać „młodych-dynamicznych”, że ich miejski maluch też może być „cool”.

Już na pierwszy rzut oka widać, że pod względem stylistyki i10 nr 2 to bajka pisana zupełnie od nowa – dłuższy, szerszy i niższy niż poprzednik, ma zdecydowanie lepsze proporcje niż on. W oczy rzucają się LED-owe światła, duży, dzielony na trzy „grill” i zachodzące na maskę reflektory – Koreańczycy zrozumieli, że europejscy klienci po pudełka udają się do Ikei, a nie salonu samochodowego. Urodę auta najlepiej podkreślają wyraziste kolory lakieru – np. taki jak na naszych zdjęciach. W sumie wybierać można spośród 11 kolorów; szary odradzamy, bo auto traci cały swój finezyjny urok. Kabina też broni się kolorami.

REKLAMA
1046 litrów – Hyundai mieści w bagażniku najwięcej spośród małych aut

Na pewno docenisz solidność materiałów i ich porządne spasowanie. We wnętrzu i10 nie uświadczysz gołej blachy, widocznych śrubek czy elementów metalowych. Auto nie zaskoczy Cię też skomplikowaną obsługą ani nielogicznym rozmieszczeniem przycisków. Wszystko jest łatwo dostępne i czytelnie opisane. Na plus małemu Hyundaiowi zaliczysz dużą ilość schowków, te w drzwiach (wszystkich czterech!) pomieszczą jednak butelki tylko o półlitrowej pojemności. Mimo że rozstaw osi w nowym i10 zwiększył się symbolicznie (o 5 mm), to na ciasnotę narzekać nie będziesz – z przodu nawet dwóch facetów nie trąca się łokciami, a z tyłu usiądą wygodnie dwie dorosłe osoby.

Dawno minęły czasy, kiedy w klasie miejskich autek szczytem „wypasu” były elektryczne szyby z przodu i centralny zamek. I10 podnosi poprzeczkę oferując (jako płatny dodatek) nie tylko automatyczną klimę czy tempomat z ogranicznikiem prędkości, ale nawet podgrzewaną kierownicę (i fotele, choć poprzednik też miał je w opcji). Bez problemu skorzystasz z pendrive’a czy iPoda (są gniazda USB i AUX) i połączysz telefon przez Bluetooth, ale już o nawigację będziesz musiał postarać się sam, bo nie ma jej nawet za dopłatą.

Wybierać możesz tylko spośród dwóch benzynowych silników – 1.0 (66 KM, 3-cylindrowy) i 1.25 (87 KM). Pierwszy zaskoczy Cię bardzo przyzwoitą, jak na 3-cylindrowca, kulturą pracy i stosunkowo dużym apetytem na paliwo (ok. 6,5 l/100 km). Lepszy jest silnik 1,25-litrowy, bo z 40-litrowego zbiornika wyciągnie „w realu” średnio 6 l/100 km, zapewniając zdecydowanie lepszą dynamikę. Żeby ją jednak osiągnąć, trzeba redukować biegi – na szczęście skrzynia działa lekko i precyzyjnie, a dźwignia sama wpada w rękę. Na drodze i10 jest komfortowy i stabilny, a przyciśnięty do ściany nie „podpiera się lusterkami”. Na pewno docenisz jak świetnie wyciszona jest kabina, nawet powyżej 100 km/h nic nie zakłóca spokoju na pokładzie.

W klasie mikrusów Hyundai ma więcej argumentów niż kiedykolwiek, włącznie z 5-letnią gwarancją bez limitu kilometrów. W sprzedaży nowy i10 jest już od przełomu roku.

naszym zdaniem

Szymon Piaskowski redakcja auto motor i sport

Na nasze oko i10 to najlepszy mały Hyundai, jaki kiedykolwiek powstał – w swojej klasie może być hitem sprzedaży.

To polubisz - przestrzeń z tyłu
Miejsca z tyłu, jak na malucha, sporo, a prawie płaska podłoga sprawia, że jest więcej przestrzeni na stopy.

Tego nie - bagażnik z progiem
Bagażnik po złożeniu tylnej kanapy staje się ogromny – to plus. Szkoda, że podłoga nie jest równa.

DANE PRODUCENTA Hyundai i10 1.25 Access

DANE PRODUCENTA Hyundai i10 1.25 Access

Cena37 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnikabenzynowy, R4
Pojemność skokowa1248 cm3
Moc maksymalna87 KM
przy obrotach6000/min
Maksymalny moment obrotowy120 Nm
przy obrotach4000/min
Rodzaj napęduna przednie koła; 5-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h12,3 s
Prędkość maksymalna171 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie4,9 l/100 km
Emisja CO2114 g/km
NADWOZIE5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3665 x 1660 x 1500 mm, rozstaw osi 2385 mm, masa własna 1029 kg, pojemność bagażnika

Szymon Piaskowski

amis

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA