Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7
BP BP

Isuzu D-Max – test

Isuzu D-Max Z włączonym reduktorem oraz odpowiednimi oponami Isuzu D-Max nie da się powstrzymać prawie żadnej przeszkodzie. Radość z jazdy – gwarantowana.

Stworzony do harówki. Tak Isuzu stara się zareklamować D-Maxa na naszym rynku, tymczasem do testowanego modelu nie powstydziłby się wsiąść menedżer w eleganckim garniturze.

Zaletami samochodów typu pick-up są możliwość przewiezienia większego ładunku oraz wjazdu w trudniejszy teren i - co nie mniej istotne - możliwość odpisania od podatku kosztów związanych z użytkowaniem samochodu. W rzeczywistości pick- -upy zazwyczaj nie zjeżdżają z asfaltowych dróg i nie zabierają "na pakę" nic więcej prócz zakupów z marketu, z rzadka dziecięcy wózek. Wprowadzając na rynek D-Maxa, Isuzu deklaruje, że jest to model stworzony głównie do pracy, ciężkiej i fizycznej, dzięki ładowności sięgającej w testowanym modelu 1141 kilogramów (w innych wersjach nawet 1320 kg) oraz możliwości ciągnięcia ładunku o masie trzech ton. Ceny pick-upa Isuzu zaczynają się już od niespełna 70 000 zł (wersja 2.5 DL z pojedynczą kabiną).

Skórzana tapicerka i wysokiej jakości sprzęt audio z nawigacją (dopłata 11 000 zł) oraz automatyczna skrzynia biegów (6000 zł) sugerują, że testowa wersja auta jest przeznaczona raczej do wygodnego, a nawet komfortowego poruszania się także po mieście, niż do przewożenia pięciu rosłych mężczyzn na teren budowy.

Samochód doskonale i dynamicznie prowadzi się dzięki silnikowi Diesla o pojemności trzech litrów - dysponującemu równym jak stół momentem obrotowym o wartości 333 Nm, dostępnym w zakresie od 1600 do 3200 obr/min - a także za sprawą dobrze dobranej czterobiegowej automatycznej skrzyni biegów. Nie można też mieć zastrzeżeń do pracy zawieszenia - nieźle wybiera ono liczne nierówności na naszych drogach, pozwalając utrzymać obrany tor jazdy w zakrętach, co w wypadku samochodów tego typu (opartych na konstrukcji ramowej) nie jest łatwym zadaniem. Sporym atutem przy pokonywaniu kolejnych łuków jezdni okazuje się nisko położony środek ciężkości samochodu, "wyznaczony" przez jego niedużą wysokość przy dość znacznym prześwicie, sięgającym 22,5 cm.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Cena118 975 zł
KonkurenciToyota Hilux, Ford Ranger
Silnikwysokoprężny, R4, 3.0
Moc/przy obrotach163 KM/3600 obr/min
0-100 km/h11,2 s
Prędkość maksymalna175 km/h
Zużycie paliwa9 l/100 km
Emisja CO2217 g/km
Silnikpojemność 2999 cm3, 333 Nm w zakresie 1600-3200 obr/min, skrzynia biegów 4A, napęd na tylne koła, dołączany napęd na cztery koła.
Nadwozie4-drzwiowy, 5-miejscowy pick-up, dł. x szer. x wys. 5035 x 1800 x 1735 mm, rozstaw osi 3050 mm, masa wł. 1809 kg, ład. 1141 kg, wielkość skrzyni ład. dł. x szer. x wys. 1383 x 1460 x 480 mm.

Po zjechaniu z ogólnodostępnych dróg D-Max nie traci animuszu, doskonale radząc sobie z przeciwnościami dzięki napędowi 4WD i systemowi "Shift on the fly", pozwalającemu dołączyć go nawet przy prędkości do 100 km/h. W razie większych problemów możemy włączyć reduktor, który wyprowadzi Isuzu z prawie każdych tarapatów.

Pozytywne wrażenie psuje nieco nie najwyższa jakość wykonania wnętrza i użytych plastików, z kolei pozycja za kierownicą mogłaby być wygodniejsza, zwłaszcza jak na auto predysponowane do wielogodzinnej ciężkiej pracy.

D-Max jest bardzo udanym debiutem Isuzu na naszym rynku i może pokrzyżować szyki starym liderom segmentu pick-upów.

Tekst: Jacek Hanusz

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 118 019 PLN
Dostępne nadwozia: pick-up-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Stworzony do harówki. Tak Isuzu stara się zareklamować D-Maxa na naszym rynku, tymczasem do testowanego modelu nie powstydziłby się wsiąść menedżer w eleganckim garniturze.
    auto motor i sport, 2009-11-06 14:54:42
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij