[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Jaguar F-Type SVR na torze Monza

Plan na dziś? Rzucić wyzwanie prędkości. Przed nami Monza, czyli najszybszy tor w kalendarzu Formuły 1 i Jaguar F-Type SVR, najszybszy drogowy samochód w historii tej marki.

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Historie Jaguara i toru Monza przeplatały się nie raz. Gdy Brytyjczycy startowali w wyścigach długodystansowych, wygrywali tutaj w 1987 (załoga Jan Lammers i John Watson) oraz w 1988 r. (Martin Brundle i Eddie Cheever). Mniej szczęścia Jaguar miał w Formule 1, najlepszymi wynikami na Monzie były 3. miejsce Eddiego Irvine’a w 2002 roku, 5. miejsce Pedro de la Rosy w 2001 i 7. lokata Marka Webbera w 2003 roku

Lęk pojawia się na wysokości szykany Ascariego. Mocne hamowanie, szarpnięcie kierownicy, lewe koła wjeżdżają na tarkę, a samochód podskakuje. Kolejny zielono-biało-czerwony krawężnik muskam tylko lekko prawą stroną auta, a ostatnią tarkę, tuż przed wyjściem na prostą, atakuję odważnie lewymi kołami. Auto znów podskakuje. Łopatką przy kierownicy wrzucam czwarty bieg, piąty i szósty, a brutalny dźwięk V-ósemki wnika do wnętrza auta. Na liczniku, jak przez mgłę, widzę dwieście sześćdziesiąt osiem kilometrów na godzinę, a adrenalina zalewa organizm. Nie ma już odwrotu – przede mną słynna Parabolica.

BP

REKLAMA

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Jaguar F-Type SVR to połączenie silnika V8 z... Nie, to głównie V8

Okrążenie numer 1

„Pierwszy raz na Monzie? Wyluzuj się, ten tor nie toleruje gwałtownych zachowań” – instruuje mnie Phil Andrews, kierowca startujący niegdyś w Le Mans. Jego spokojny ton zachęca, żeby pierwsze okrążenie legendarnego toru przejechać zachowawczo. Szykana Variante del Rettifilo to pierwsza przeszkoda, diabelnie ciasny fragment toru, ale notuję, że nogę opartą na gazie mogę rozprostować tuż za nim, w prawym zakręcie Grande. Następnie bardzo mocne hamowanie do szykany Variante della Roggia i rozpędzanie w kierunku sekcji dwóch szybkich prawych zakrętów Lesmo. Po nich kolejne hamowanie, jeszcze mocniejsze niż wcześniej, do wspomnianej szykany Ascariego (lewy, prawy, lewy) – momentu bardzo ważnego, bo od tego, z jaką szybkością z niej wyjadę zależy prędkość na prostej prowadzącej aż do ostatniego zakrętu toru, prawego łuku Parabolica. Tam kierowcy Formuły 1 wpadają rozpędzeni do 250 km/h...

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Mimo „odchudzania” Jaguar F-Type SVR jest ciężki, bo waży ponad 1700 kg, ale podczas jazdy świetnie maskują to precyzyjny układ kierowniczy i twarde zawieszenie niedopuszczające do przechyłów nadwozia

Okrążenia numer 2 i 3

Tor wilgotny po porannych opadach śniegu niespiesznie wysycha, biały puch nadal zalega na poboczach, a temperatura, nawet jeżeli przekracza zero stopni, to nieznacznie. Mimo skrajnie niesprzyjających warunków w zakręcie Grande wciskam gaz do oporu, a słyszalne przy 6500 obr/min gromy z wydechu bez litości atakują uszy i idę o zakład, że docierają w każdy zakątek parku Monza. Swoją drogą to zaskakujące, że nitkę asfaltu wylano akurat w jednym z największych miejskich parków w Europie, prawda? Dźwięk wydechu jeszcze zwiększa wrażenie, że pokłady mocy silnika 5.0 V8 ze sprężarką mechaniczną są niewyczerpywalne.

REKLAMA

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Elementy karoserii wykonane z włókna węglowego, ceramiczne tarcze hamulcowe, a także tytanowy wydech pozwoliły obniżyć masę F-Type’a o 50 kg

Liczby mówią, że mam do dyspozycji 575 KM i 700 Nm momentu obrotowego, ale i bez tej wiedzy czuję, że przy każdym dodaniu gazu w fotel wciska mnie rzadko spotykana siła. Broszura informuje, że SVR osiąga setkę w 3,7 s, ale podczas wyjścia z drugiego zakrętu Lesmo interesuje mnie bardziej przyspieszenie od 100 do 250 km/h. Na torze Monza nie ma wielu zakrętów, więc bardziej niż skręcanie liczy się tutaj przyspieszanie do kolejnych szykan – w takich warunkach ultramocny F-Type SVR czuje się wyśmienicie.

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Tor Monza powstał w 1922 roku, a w 1955 powiększono go o owal – po połączeniu dało to odcinek o długości 10 km. Był jednak śmiertelnie szybki, dlatego zamknięto część owalną, a na głównej nitce dodano szykany. Nie zmieniło to wiele, bo w 2004 roku na Monzie Juan Pablo Montoya w Williamsie przejechał najszybsze okrążenie w historii Formuły 1, osiągając średnio 262 km/h...

Okrążenia numer 4, 5 i 6

Zaznajomiony z konfiguracją toru, możliwościami auta i warunkami atmosferycznymi mogę solidniej przycisnąć. Wreszcie. Uruchamiam tryb Dynamic i szykuję się na pojedynek – ja i Jaguar F-Type SVR kontra tor Monza i nieprzewidywalny łuk Parabolica. Pierwsza szykana idzie gładko, tak samo jak prosta i hamowanie do kolejnej, choć przy wyjściu z Variante della Roggia tył Jaguara nieco myszkuje. Uspokajam go, zakładając delikatną kontrę i mocniej wciskając gaz, a resztę robi za mnie napęd na cztery koła. Przez zakręty Lesmo przejeżdżam niemal cały czas przyspieszając, ale i tak jak amator – kierowcy F1 gaz wciskają do oporu przez 80% wyścigu! Potężny V8 wkręca się na obroty, przybliżając mnie do szykany Ascariego w tempie 250 km/h, a grzmoty z wydechu odbijają się od wiaduktu – nitka toru Grand Prix prowadzi tutaj pod fragmentem owalnego toru, na którym odbywały się wyścigi Formuły 1 w latach 1955-56 i 1960-61.

REKLAMA

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Jaguar F-Type SVR na torze Monza

Raz prawe, raz lewe koła podskakują po najechaniu na tarki i za moment wypadam na prostą prowadzącą ku Parabolice. Tabliczki wyznaczające punkt hamowania zbliżają się piekielnie szybko, przy tej z liczbą „150” kopię w pedał hamulca, a sześciotłoczkowe zaciski z przodu i czterotłoczkowe z tyłu wgryzają się w ogromne ceramiczne tarcze (o średnicy 398 mm z przodu i 380 mm z tyłu), momentalnie wyhamowując Jaguara z 250 do 150 km/h. Siła, z jaką działają hamulce jest niebywała! Wjeżdżam w Parabolicę co najmniej o 100 km/h wolniej niż bolidy, a i tak siła odśrodkowa robi wszystko, żeby mnie wypchnąć na zewnątrz zakrętu..

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Na poboczu i na tarkach zalega śnieg, asfalt jest wilgotny, a Jaguar ma letnie opony Pirelli P Zero – ta mieszanka sprawia, że nie wszystko musi pójść po myśli kierowcy

Na Monzie zginęło już dwóch Polaków – Louis Zborowski w 1924 r. i Stanisław Czaykowski w 1933 r. – ja się nie dam. Z pomocą przychodzi powietrze, bo inżynierowie Special Vehicle Operations, działu konstruującego modele SVR, na poważnie podeszli do aerodynamiki. Docisk wytwarzają nie tylko spliter, tylne regulowane skrzydło i płaska podłoga zakończona zwężką Venturiego (zaawansowany dyfuzor, którego konstrukcja wymusiła m.in. podzielenie tłumika na pół), ale także np. wloty powietrza we wnętrzach nadkoli! Najpewniej to właśnie efekt przyssania auta do asfaltu sprawia, że ani przednie, ani tylne koła nie tracą przyczepności, mimo stale rosnącego przeciążenia.

REKLAMA

REKLAMA

Jaguar F-Type SVR na torze Monza Jaguar F-Type SVR na torze Monza

Żeby szybko pokonać Parabolicę, trzeba jak najszybciej zacząć przyspieszać. Wciskam gaz, stopniowo zjeżdżam do lewej krawędzi toru, aby – wykorzystując całą szerokość asfaltu – osiągnąć jak najwyższą prędkość. Nie odpuszczam nawet, gdy koła mijają śnieg o centymetry... Gaz wciskam do oporu, prostuję kierownicę, wyjeżdżam na prostą i wpadam na metę z prędkością 240 km/h. Dłonie mi się trzęsą z emocji, pot spływa po czole, nie jestem pewien czy byłbym w stanie przejechać ten zakręt jeszcze szybciej, ale Jaguar – z pewnością.

REKLAMA

Wydech zrobiony z tytanu i stopu niklowo-chromowego jest odporny na ekstremalne temperatury, więc można było zmniejszyć grubość ścianek do 0,6 mm i w rezultacie obniżyć jego masę o 16 kg!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij