REKLAMA

Jaguar XKR-S – na tor i zwykłe drogi

Powstał, by cieszyć oko i dawać dużą radość z jazdy - także kierowcom amatorom. Nowy Jaguar XKR-S z obydwu ról wywiązuje się doskonale.

Jaguar XKR-S
XKR-S to idealny wybór dla tych, którzy chcą kupić sportowy samochód i  jednocześnie wyróżniać się.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 159 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

 

Gdyby oceniać go tylko za wygląd, można powiedzieć jedno - zniewalający. XKR-S ma idealne proporcje samochodu sportowego - długa maska, krótkie zwisy przedni i tylny i dach tworzący z tylną szybą jedną płaszczyznę. Z tyłu wyrazu dodaje stylowy spoiler. Całości dopełniają 20-calowe felgi. Przednie i tylne lampy wyposażono w diody świetlne.

Wnętrze zaprojektowano perfekcyjnie. Kierowca siedzi jakieś 30 cm przed tylną osią, a przed oczami ma dwa czytelne, klasyczne zegary i okrągłą kierownicę (bez nowomodnych i niepraktycznych, zwłaszcza na torze, ścięć u dołu). Wysoka konsola środkowa, pod którą wiruje wał napędowy, i bardzo niska pozycja za kierownicą sprawiają, że kierowca w XKR-S czuje się jak w czołgu - pewnie i bezpiecznie. Najsłabszym elementem są plastiki zastosowane do wykończenia konsoli środkowej, które nawet wyglądem nie przypominają tego, na co je wystylizowano, czyli drewna i aluminium. Pokrętło dźwigni zmiany biegów przypomina zaś przerośnięty potencjometr w chińskich radyjkach. Na szczęście nie ma to wpływu na jej działanie. Jest szybka, biegi zmieniane są płynnie, jednak konia z rzędem temu, kto odróżni sposób działania w trybie "Drive" i "Sport". Jedno do czego można się przyczepić to brak umiejętności samoczynnego zredukowania przy ostrym dohamowaniu przed zakrętem. Skrzynia owszem redukować umie, ale wyłącznie wtedy, kiedy dyspozycję wyda jej się poprzez wciśnięcie pedału przyspieszenia lub użycie łopatki przy kierownicy. Drobniejszą wadą jest zbyt długie zwlekanie z przejściem w tryb automatyczny z ręcznego - około ośmiu sekund, zamiast standardowych 3-4 s.

O silniku można mówić tylko dobrze. Ta "V8" ma 5 litrów pojemności, turbodoładowanie, 550 KM, 680 Nm (dostępne w bardzo szerokim zakresie obrotów), setkę osiąga w 4,4 s, a prędkość 160 km/h - w 8,7 s. Te dane nie wymagają komentarza, zwłaszcza jeśli dodamy, że prędkość maksymalna (ograniczona elektronicznie) wynosi 300 km/h. Reakcja na gaz jest niezła, a po wciśnięciu przycisku z flagą w kratę - staje się natychmiastowa. To, co fascynuje nie mniej niż osiągi to ścieżka dźwiękowa płynąca z czterech "głośników" - tub układu wydechowego. Jest fenomenalna w każdym przedziale obrotów - słuchanie innej muzyki byłoby profanacją. Wydechu można używać zamiast klaksonu - redukcja, gaz... i droga staje się czysta. Zużycie paliwa, według optymistycznych danych producenta, wynosi podobno 12,3 l/100 km, nam nie udało się zejść poniżej 30 l/100 km, co przy 71-litrowym zbiorniku oznacza konieczność minimum jednego tankowania, żeby przejechać trasę Wrocław - Warszawa.

REKLAMA

JAGUAR XKR-S

JAGUAR XKR-S
Cena633 200 zł
KonkurenciPorsche 911 Turbo, Mercedes SLS
Silnikbenzynowy, V8, 5.0 biturbo
Moc/przy obrotach550 KM/6000–6500 obr/min
0–100 km/h4,4 s
Prędkość maksymalna300 km/h
Zużycie paliwa12,3 l/100 km
Emisja CO2292 g/km
Silnikpojemność skokowa 5000 cm3, maksymalny moment obrotowy 680 Nm w przedziale 250–5500 obr/min, skrzynia biegów 6A, napęd na tylne koła.
Nadwozie2-drzwiowe, 4-miejscowe coupé, długość x szer. x wys. 4794 x 1892 x 1312 mm, rozstaw osi 2752 mm, masa własna 1753 kg, ładowność 392 kg, poj. bagażnika wg VDA 330 l.

O przyczepność dbają świetne opony Pirelli P-Zero o rozmiarze 295/35 R20 (tył) i 255/35 R20 (przód). Okazują się równie skuteczne na drodze, jak i na torze i ma się wrażenie, że przy ich możliwościach i w połączeniu z pewnie trzymającym zawieszeniem żadna siła nie zmusi "Jaga" do uślizgu bocznego. Sztywność poprzeczna zawieszenia jest bez zarzutu, działanie amortyzatorów mogłoby być bardziej twarde. Mniej komfortu za cenę większej sztywności jest zawsze mile widziane. Podobno inżynierowie usztywnili przednią oś o 28, tylną zaś o 32 procent, jednak tego typu wyliczenia wypada uznać raczej za wprawiające w dobry nastrój. Jeśli kierowca potrafi okiełznać pojazd, może pobawić się kontrolą trakcji, którą można uśpić lub całkowicie wyłączyć. Zabawa jest przednia, pod warunkiem że nie przesadzi się z gazem i ma się odpowiednio szybkie ręce do "zakładania" i "zdejmowania" kontry.

XKR-S nie jest tanią zabawką, ale konkurencja spod znaku Porsche, Audi, czy Mercedesa jest droższa, do tego bardziej widoczna na ulicach i mniej stylowa. W końcu posiadanie Jaguara to prawie jak wejście w szeregi arystokracji.

Tekst Michał Hutyra
amis 8/2011

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (18)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA