Jeep Gladiator: Pick-up celebryta - TEST

Amerykański producent przez lata nie patrzył w kierunku segmentu pick-upów, w którym, przynajmniej w USA, dzieli i rządzi Ford. Ale te czasy minęły – na arenę wjechał Jeep Gladiator, który jest pick-upem innym niż wszystkie.

Jeep Gladiator Fot. Jacek Hanusz
Jeep Gladiator
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 299 400 PLN
Dostępne nadwozia: pick-up-4
SPRAWDŹ OFERTY

Nazwa im się udała. Gladiator ma w sobie siłę, moc i może budzić respekt zanim jeszcze zobaczymy jego zwaliste cielsko. A jest ono naprawdę przeogromne – długość nadwozia to niemal 5,6 m. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że parkując Jeepem na standardowym miejscu parkingowym zawsze jakaś część auta będzie z niego wystawać. Ma to też zalety – tego auta na parkingu nie da się zgubić. Nie tylko dlatego Gladiator to wspaniałe auto miejskie. Siedzi się dwa piętra wyżej niż kierowcy w SUV-ach, więc widoczność do przodu jest znakomita. Ze względu na budzące podziw, a w pewnych momentach przerażenie, rozmiary, np. przy zmianie pasa, ten drugi kierowca zawsze jakoś wie, że to on powinien ustąpić miejsca. Na torby z zakupami jest też kawał przestrzeni w przedziale ładunkowym – jest on zamykany, dzięki opcjonalnej (2700 zł), zwijanej rolecie. Przy parkowaniu trzeba się co prawda nakręcić kierownicą, bo jej skrajne położenia dzieli aż 3,5 obrotu, ale za to siła wspomagania jest wysoka, więc przychodzi to bez wysiłku. Kamery, czujniki parkowania? Owszem są, w tym kamera do jazdy w off-roadzie przekazująca obraz z przodu auta. W jeździe miejskiej świetnie, a przynajmniej wyraźnie lepiej niż w innych pick-upach, sprawdza się 8-biegowy automat, nawiasem mówiąc służący również w Alfach Romeo. Działa zaskakująco płynnie.

REKLAMA

Jeep GladiatorFot. Jacek Hanusz
Jeep Gladiator

Jeep Gladiator - Odpowiedni silnik 

Trzeba jednak przyznać, że do pary ma wyjątkowo zdolny silnik. W Polsce Gladiator napędzany jest 3-litrowy dieslem V6. Kultura pracy, siła napędowa, osiągi, reakcje na gaz, dźwięk – tu po prostu wszystko się zgadza. Miarowy odgłos spod maski od razu wskazuje na to, że pracuje tu więcej cylindrów niż cztery, a dzięki dużej pojemności i maksymalnemu momentowi obrotowemu (600 Nm) już przy 1400 obr/min jednostka bez zbędnych pytań napędza potężne cielsko Gladiatora z godnym podziwu entuzjazmem. 264 KM wystarczają, żeby setkę osiągnąć w 8,6 s. Zużycie paliwa też nie jest wysokie, biorąc pod uwagę, że Gladiator niespecjalnie przejmuje się czymś takim, jak współczynnik oporu powietrza. Przy 120 km/h potrzebuje 8 l/100 km, w trasie mieszanej miedzy 9 a 10, natomiast w mieście 12 l/100 km. Podczas jazdy terenowej z baku ubędzie co najmniej 15 l/100 km.

Jeep GladiatorFot. Jacek Hanusz
Jeep Gladiator

Jeep GladiatorFot. Jacek Hanusz
Jeep Gladiator

REKLAMA

REKLAMA

Jeep Gladiator - 100% Jeepa

Zza kierownicy Gladiator to 100% Jeepa. Na pierwszym planie są stosunkowo wąska, niemal pionowo ustawione szyba i kierownica , nieco dalej długa maska z charakterystycznymi nadkolami, w prawym rogu na wietrze łopocze niewielka antenka. Dopiero patrząc w lusterko wsteczne widać tak naprawdę, jak długi to samochód. Gladiator niespecjalnie lubi jeździć w dalekie trasy – a w zasadzie to kierowca może ich nie polubić. Siedzenia nie są zbyt wygodne, brakuje podpórki na lewą nogę, na dłuższą metę męczący staje się też szum opływającego powietrza. Czy Gladiator to auto do off-roadu? W średnio trudnym terenie na pewno sobie poradzi, przynajmniej jeśli będzie na oponach typu All Terrain, ale w wymagających warunkach trzeba uważać, żeby nie zawiesić go na brzuchu (kłania się prawie 3,5-metrowy rozstaw osi!), poza tym wysoka masa własna nie pomaga na grząskim terenie. Może więc Gladiator to uzdolniony pracownik? Niekoniecznie – jego ładowność, jak na pick-upa, jest stosunkowo niska (ponad 600 kg), samochód nie pociągnie też 3,5-tonowej przyczepy (maksymalnie taką o masie nieco ponad 2,7 tony).

Jeep GladiatorFot. Jacek Hanusz
Jeep Gladiator

Czym jest więc Gladiator? To pick-up celebryta. Można się nim pokazywać na nadmorskich bulwarach czy w modnych dzielnicach miast. Owszem, kiedy trzeba może i potrafi wybrudzić sobie koło w błocie, ale równie dobrze czuje się tam, gdzie może przyciągać uwagę. Dodatkowo, przy pomocy kilku kluczy i kompana, można z niego zrobić największe buggy na świecie. Przednie panele dachu typu hard-top (lub soft-top) można kilka ruchami wymontować, a całą tylną część zdjąć odkręcając kilka śrub (do zdjęcia będzie potrzebny kolega), w garażu można zostawić nawet drzwi. Przednią szybę da się „położyć” – całość przypomina trochę zabawę klockami Lego, ale na końcu efekt jest nie do podrobienia.

Jeep GladiatorFot. Jacek Hanusz
Jeep Gladiator

Uniwersalność Gladiatora ma jednak swoją cenę. Bez 300 tys. zł nie ma co wchodzić do salonu Jeepa, a wersja z bogatszym wyposażeniem (skórzana tapicerka, 18-calowe obręcze kół, lepsze audio) to wydatek co najmniej 340 tys. zł. Celebryckie życie nie jest tanie.

Dane producenta JEEP GLADIATOR OVERLAND
Cena 339 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika turbodiesel, V6
Pojemność skokowa 2987 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
264 KM
3600/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
600Nm
1400-2800/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 8-biegowa przekładnia automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 8,6 s
Prędkość maksymalna 177 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 9,5-9,8 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
248-256 g/km
NADWOZIE
4-drzwiowy, 5-miejscowy pick-up, długość x szerokość x wysokość 5591 x 1894 x 1843 mm, rozstaw osi 3488 mm, masa własna/ładowność 2294/613 kg, poj., kąty natarcia/zejścia/rampowy 41/25/18,4 st., głębokość brodzenia 76 cm, zbiornika paliwa 90 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA