Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3
BP BP

Jeep Grand Cherokee – król bezdroży

Miało być tak pięknie. Nowy model, lepsza jakość, nowe możliwości. Czy skończyło się na obietnicach? W krótkim teście Jeep Grand Cherokee 5.7 Overland.

Jeep, Grand Cherokee Choć zaliczany jest do grona aut typu SUV, właściwościami jezdnymi dorównuje terenówkom

Kiedy pół roku temu w San Francisco wsiadałem do nowego Jeepa Grand Cherokee, zaimponował mi jakością wykonania, materiałami wykończeniowymi i sprawnością w terenie. Niestety, na asfalcie był ospały niczym przekarmiony burgerami Amerykanin. Wówczas przekonywano nas, że to egzemplarze skrojone na rodzimy rynek, a wersje europejskie nie będą pozbawione pazura.

Wersja Overland "na Polskę" ma wszystko, czego można oczekiwać po drogim, dużym aucie typu SUV: skórzaną tapicerkę, biksenonowe reflektory, czujniki parkowania wraz z kamerą cofania, wentylowane i podgrzewane fotele, nawigację i dach panoramiczny. Kierowca i pasażerowie niemal przy każdej czynności wspomagani są przez elektryczne silniki. Nawigację wyposażono w mapę Polski, ale menu jest obcojęzyczne. Dotykowy ekran zapewnia bezproblemowy dostęp do funkcji związanych z nawigowaniem i oprawą muzyczną podróży, ograniczając tym samym ilość przełączników i pokręteł na konsoli środkowej do minimum. Aby go używać, trzeba niestety odrywać wzrok od drogi.

Pneumatyczne zawieszenie potrafi uśpić nie tylko dzieci, ale i samego kierowcę. Wnętrze zaś tak dobrze wyciszono, że jest się niemal odizolowanym od świata zewnętrznego. Ponieważ auto przyszło nam testować w zimie, napęd Quadra Drive II mógł zbierać tylko same pochwały. Zamiast zastanawiać się, co by tu włączyć, aby napęd mógł pracować efektywniej, wystarczyło wybrać jedno z ustawień zaproponowanych przez producenta: śnieg, piasek, błoto. W ostateczności także reduktor. Przy każdym ruchu pokrętła zmieniały się praca przepustnicy, działanie systemu kontroli trakcji, wreszcie prześwit. Poza asfaltem ma się wrażenie, że nic nie może zatrzymać tego czołgu na kołach. Zaspy śnieżne, błoto pośniegowe, lód, zaorane pole - to dla Grand Cherokee żadne wyzwanie. W takich warunkach ujawnia się jego charakter; być może dlatego jest mylony z autem terenowym.

 

JEEP GRAND CHEROKEE 5.7 OVERLAND

JEEP GRAND CHEROKEE 5.7 OVERLAND

Cena267 323 zł
KonkurenciBMW X5, Mercedes ML
Silnikbenzynowy, V8, 5.7
Moc/przy obrotach352 KM/5200 obr/min
0–100 km/h8,7 s
Prędkość maksymalna224 km/h
Zużycie paliwa14,1 l/100 km
Emisja CO2327 g/km
Silnikpoj. skok. 5654 cm3, maksymalny moment obrotowy 520 Nm przy 4200 obr/min, skrzynia biegów 5A, stały napęd na cztery koła, reduktor.
Układ jezdnyz przodu podwójne wahacze poprzeczne, zawiesz. pneumatyczne, stabilizator; z tyłu wielowahaczowe, zawiesz. pneumat., stabilizator.
Nadwozie5-drzw., 5-miejsc. SUV, dł. x szer. x wys. 4822 x 1943 x 1764 mm, rozstaw osi 2915 mm, masa własna 2307 kg, poj. bagażnika (wg ISO) 457/1554 l, pojemność zbiornika paliwa 93,5 l.

Na asfalcie czar pryska. Układ kierowniczy, zwłaszcza w środkowym położeniu, nie przekazuje informacji o tym, co dzieje się na styku kół z nawierzchnią. Silnik dysponuje potężną mocą, ale nie czuć jej tak, jak można by tego oczekiwać. Usprawiedliwieniem nie może być duża masa własna auta (2300 kg); np. BMW X5 - ulepione z podobnej gliny - potrafi zadziwić dynamiką. 100 km/h osiągane w 8,2 sekundy nie może być powodem do dumy, jak też najniższe odnotowane zużycie paliwa (11,7 l/100 km). Średnio Cherokee spala 15,5 l/100 km, w mieście i przy dynamicznej jeździe (do czego auto niezbyt się nadaje) górnego progu nie da się określić. Dość powiedzieć, że wyświetlacz komputera tak samo chętnie pokazywał 20, 25, 30, a nawet 35 l/100 km! System start-stop nie tylko byłby rekomendowany, ale wręcz niezbędny.

Cieniem na osiągach i ekonomii kładzie się skrzynia biegów (automat - 4 biegi plus nadbieg). Żyje swoim własnym życiem, często zmieniając przełożenie bez potrzeby lub bez wyraźnego powodu go nie zmieniając. Pracuje ospale, a tryb ręczny to fikcja. Reakcja silnika na gaz jest natychmiastowa, ale nie wywołuje to żadnej akcji w działaniu skrzyni.

Grand Cherokee nie jest złym samochodem. Poza asfaltem trudno wręcz o lepszego kompana. Gdyby był testowany wyłącznie w warunkach terenowych, w ocenie końcowej mógłby dostać nawet cztery zamiast trzech gwiazdek. Praktyka pokazuje jednak, że wykorzystywany jest najczęściej do jazdy po asfaltowych drogach, a tam Jeep czuje się średnio. Poza tym jest sprzymierzeńcem właścicieli stacji benzynowych, a w czasach, kiedy litr benzyny kosztuje 5 złotych to niewybaczalne. Może obiecany diesel pozytywnie nas zaskoczy.

Tekst Michał Hutyra,
zdjęcia Jacek Hanusz
amis 2/2011

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 145 400 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (8)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij