Kia Sorento: Dużo za mniej - TEST

Kia Sorento numer cztery – po raz pierwszy jako hybryda. W segmencie SUV-ów o długości 4,7-4,8 m ma szansę stać się tym najpopularniejszym. Sprawdzian 230-konnej wersji hybrydowej z napędem 4x4 i najbogatszym wyposażeniem.

Kia Sorento Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 159 900 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Czy ktoś jeszcze pamięta, że Kia Sorento pierwszej generacji, konstrukcyjnie oparta na Mercedesie ML, była prawdziwą terenówką z reduktorem i blokadą mechanizmu różnicowego? Teraz na myśl o tym można co najwyżej uśmiechnąć się z nostalgią. Napęd 4x4 to element, który w czwartym pokoleniu modelu w wersji hybrydowej jest oferowany tylko za dopłatą (9000 zł), w dodatku w większości sytuacji w Sorento za napęd odpowiadają tylko przednie koła, a tylna oś bierze się do pracy wyłącznie wtedy, gdy jest to konieczne. To oczywiście ukłon w stronę ekonomii jazdy. O terenowych ambicjach tego modelu niech świadczy też prześwit – 18,5 cm to nie jest nadzwyczajna wartość. W Sorento są co prawda do wyboru trzy tryby jazdy terenowej – każdy przeznaczony na inny rodzaj nawierzchni (śnieg, błoto, piasek), ale ich działanie ogranicza się do sterowania rozkładem siły napędowej między osiami i pracą układu kontroli trakcji.
Mimo to, w testowych, zimowych warunkach, Sorento potrafiło odnaleźć przyczepność tam, gdzie inne, przednionapędowe samochody walczyły już o trakcję. W]pływ na rozdział siły napędowej między osiami mają też tryby jazdy hybrydowego zespołu napędowego, np. w ustawieniu Sport więcej pary trafia do kół tylnej osi. Podczas ruszania na ośnieżonych podjazdach komputer sterujący pracą napędu na cztery koła zawsze bez pudła wysyłał większą porcję niutonometrów na tę oś, która pozwalała łatwiej wygrzebać się z pułapki. W kopnym śniegu Sorento zdało egzamin z jazdy terenowej. I to wszystko, czego można oczekiwać od rodzinnego SUV-a.

REKLAMA
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Pokrętło-przycisk na tunelu środkowym służy do wybierania trybów jazdy zmieniających charakterystykę pracy układu kierowniczego i pedału gazu (domyślne jest ustawienie Eco, poza nim są Sport i Smart). Po wciśnięciu przycisku wyświetlają się też tryby jazdy terenowej – Śnieg, Błoto i Piasek

Kia Sorento - Wygląd „na bogato”

Kia Sorento numer cztery wygląda na droższą niż jest w rzeczywistości. Trudno więc nie chwalić jej stylizacji – większy niż u poprzednika rozstaw osi sprawił, że przednia oś mogła powędrować do przodu, a to z kolei pozwoliło powiększyć maskę, przez co cały samochód wygląda jeszcze bardziej masywnie. Reflektory łączy, dodająca elegancji, srebrna listwa z charakterystycznym wcięciem, a diody świateł do jazdy dziennej mają oryginalny kształt położonej litery L. Równie oryginalne są tylne, pionowe lampy, zachodzące nieco na bok nadwozia. Jeśli spoglądacie na tylną szybę i zastanawiacie się, gdzie jest wycieraczka, to spieszymy donieść, że ukryto ją pod dachowym spojlerem.

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Pod względem jakości Kia nie ma się czego wstydzić. Zwłaszcza jeśli pamiętamy, jaki jest stosunek tej jakości do ceny – a jest bardzo dobry
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Jedna z funkcji systemu audio pozwala odtworzyć dźwięki kawiarnianego gwaru albo palącego się w kominku drewna. Dziś szczególnie kusząca jest ta pierwsza opcja

REKLAMA

REKLAMA

Przy bogato wyglądającym nadwoziu kabina sprawia co najwyżej niezłe wrażenie. Owszem, i w niej są przyjemne detale – choćby podświetlane listwy na bokach drzwi, emblemat z nazwą modelu tuż przy pokrętle zmiany biegów, czy ozdobne wykończenia nawiewów. Niezła jest też skórzana tapicerka typu nappa, dostępna wyłącznie w najbogatszej wersji auta. Jednak zasadniczo kokpit Sorento składa się z tego, czego można się spodziewać, czyli z dużej ilości czarnego plastiku, ekranów i całkiem sporej liczby przycisków. Wirtualne zegary mają trzy różne czcionki oraz dodatkową, „lajfstajlową” grafikę krajobrazu i ładnie komponują się z zamontowanym obok ekranem dotykowym, który jest szerszy niż wyższy. To sprawia, że czasem trzeba się do niego pochylić, żeby wybrać daną opcję. Chwała Kii za pozostawienie oddzielnego panelu do sterowania klimatyzacją oraz okrągłego pokrętła do regulowania głośności. Formę pokrętła ma też wybierak przełożenia automatycznej skrzyni biegów, dzięki czemu tunel środkowy nie wygląda na przeładowany i wygospodarowano w nim ogromną ilość miejsca na schowki.

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Dostępne są cztery widoki zegarów cyfrowych, ale w żadnym nie da się wyświetlić obrotomierza. Jest za to wskaźnik pokazujący stopień rekuperacji oraz to, czy jedziemy „eko”. Można też wyświetlić krajobraz, który, w zależności od pory dnia, zmienia się na dzienny lub nocny


W Sorento nikt nie może też narzekać na przestrzeń, której w pierwszym i drugim rzędzie foteli jest bardzo dużo, natomiast w trzecim – wystarczająco, żeby spędzić tam krótką podróż. Dostęp do dwóch foteli ostatniego rzędu jest łatwy. Wystarczy wcisnąć przycisk, by kanapa sama podjechała do przodu, a jej oparcia jednocześnie się pochyliły. Jeśli złożymy fotele równo z podłogą, do dyspozycji pozostaje ogromny bagażnik o pojemności ponad 800 litrów. Na krytykę zasługuje to, że w wersji hybrydowej nie sposób włożyć rolety do przeznaczonego na nią schowka pod podłogą. Wysoko umieszczone przednie fotele, masywny podłokietnik i dużo wolnej przestrzeni między kierowcą a pasażerem dają poczucie przebywania w naprawdę dużym aucie, w SUV-ie z krwi i kości. Pod względem liczby portów USB Sorento prawdopodobnie jest rekordzistą świata. Znajdują się one nie tylko w miejscach, w których można się ich spodziewać, ale nawet na bokach przednich foteli czy w trzecim rzędzie siedzeń.

DLA KAŻDEGO

Dwie wersje hybrydowe (jedna z napędem na przód, druga 4x4), 265-konna hybryda plug-in z zasięgiem na energii elektrycznej do 70 km (według WLTP) oraz klasyczny 2,2-litrowy silnik Diesla o mocy 202 KM – Kia tak skonstruowała ofertę, by z jednej strony Sorento spełniało odpowiednie normy emisji, a z drugiej, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Z prognoz Kii wynika, że motorem napędowym sprzedaży będzie jednak wersja hybrydowa, a diesel będzie stanowił tylko jej ułamek.

Szymon Piaskowskiauto motor i sport
Szymon Piaskowski

REKLAMA

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Dołączany napęd 4x4 nie czyni z sorento terenówki, ale zapewnia trakcję tam, gdzie inne auta jej nie znajdują

Kia Sorento - Nowa konstrukcja

Kia wykorzystała w Sorento zupełnie nową płytę podłogową, taką, która pozwala na zastosowanie nie tylko klasycznych napędów spalinowych, lecz również hybrydowych (także plug-in). Płyta ta jest sztywniejsza niż dotychczas stosowana i zawiera więcej aluminium. Dzięki temu samochód, mimo dwóch silników i zestawu akumulatorów, nie jest nadmiernie ciężki – masa własna na poziomie niecałych 1850 kg to bardzo przyzwoita wartość dla 7-osobowego SUV-a z napędem 4x4. Amerykański wygląd, amerykańska przestrzeń, to i komfort jazdy ma być amerykański – Sorento nie stara się nawet udawać, że stworzono je do czegoś innego niż do płynnej, spokojnej jazdy w „trybie relaks”. Układ kierowniczy jest dość leniwy, a jego główne zadanie, oprócz skręcania przednich kół, to najwyraźniej odcinanie kierowcy od informacji, w jakim stopniu te koła rzeczywiście są skręcone. W trybie Sport układ kierowniczy pracuje z większym oporem, ale nadal wszystkiego, co dzieje się na granicy kół i asfaltu, kierowca musi się domyślać.

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Wszystko, co związane z regulacją fotela (oprócz zagłówka) odbywa się elektrycznie. Skórzana tapicerka nappa tylko w topowej wersji
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Pod nawiewem umieszczono kolejny, mniejszy. Klimatyzacja ma trzy tryby pracy oraz taki, w którym „skupia się” tylko na kierowcy


Podczas zwykłej jazdy Sorento okazuje się jednym z najwygodniejszych aut, jakimi ostatnio jeździliśmy. Poziom hałasu jest niski pod warunkiem, że nie zapędza się silnika na wysokie obroty. Zawieszenie, w lepszych wersjach z opcją samopoziomowania z tyłu (przydaje się, gdy obciążamy samochód ciężkim ładunkiem), pracuje bez zbędnych dźwięków i ze spokojem tłumi nierówności. „Śpiący policjanci”, nierówny asfalt, czy droga wybrukowana zabytkową kostką – Sorento przejeżdża je z łatwością i bez protestów. Automatyczna, sześciobiegowa skrzynia stara się, jak może, żeby nadążyć za wyluzowanym charakterem samochodu, czasem zastanowi się dłużej przy redukcji, ale zasadniczo do jej pracy nie mamy zastrzeżeń.

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Podgrzewanie zewnętrznych tylnych siedzisk, miejsce na kubek w drzwiach, dodatkowe porty USB oraz możliwość przesunięcia przedniego fotela i pochylenia jego oparcia z kanapy – Sorento jest praktyczne

REKLAMA

REKLAMA

Kia Sorento - Towar zgodny z opisem

Cena czyni cuda – ale nie tylko ona sprawia, że Sorento ma szanse sporo namieszać w swoim segmencie

Rzadko się zdarza, żeby zmierzone przez nas osiągi pokrywały się co dziesiątej części sekundy z tym, co obiecuje producent. Tym większą niespodzianką były wyniki Sorento – 0-100 km/h osiągnęliśmy w równe 9 sekund, jak podano w danych fabrycznych. Napęd hybrydowy, składający się z benzynowego silnika turbo (180 KM) i jednostki elektrycznej (60 KM), łącznie osiąga 230 KM i 350 Nm. Ta ostatnia wartość równa się mniej więcej temu, co oferują diesle słabsze o około 50 KM. Napęd ma zresztą bardzo podobną do diesli charakterystykę pracy, z mocnym „dołem” i maksymalnym momentem obrotowym utrzymującym się w szerokim zakresie obrotów. Przy spokojnej jeździe skrzynia biegów zmienia przełożenia przy około 2500 obr/min. Przewagą hybrydy nad dieslem jest natomiast odczuwalny, nagły i płynny „kopniak” energii elektronów, który pozwala do zera zniwelować turbodziurę. Niewielkie akumulatory umożliwiają jazdę w trybie elektrycznym wyłącznie przy delikatnym gazie i na równej nawierzchni, natomiast ich wpływ na zużycie paliwa, zwłaszcza w mieście, okazał się kluczowy. Średni apetyt na poziomie niecałych 8 litrów to wynik przynajmniej dobry, a jeszcze lepsze jest to, że konstruktorzy nie szukali oszczędności tam, gdzie nie trzeba i zamontowali pojemny, 67-litrowy zbiornik paliwa. Radzimy jednak nie przyzwyczajać się do zasięgu wskazywanego przez komputer – szczególnie podczas jazdy autostradą wartości, które wskazuje, nie mają żadnego związku z tym, ile kilometrów rzeczywiście można jeszcze przejechać.

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
Kia SorentoFot. Jacek Hanusz
„Czy ja tu siedzę za karę?”, zdaje się mówić mina autora. Tak naprawdę, jeśli umówimy się, że dwa dodatkowe miejsca to opcja awaryjna i ci z przodu przesuną kanapę, to można tam wytrzymać, mimo że siedzi się w kucki. Jest za to ogrzewanie i port USB. Zajmowanie miejsca w trzecim rzędzie foteli ułatwia funkcja automatycznego pochylania oparć i przesuwania kanapy

 

Kia Sorentoauto motor i sport

REKLAMA

Kia SorentoFot. Jacek Hanusz

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Kia Sorento - Czy cena to największa zaleta?

Sprowadzenie wszystkich atutów Sorento tylko do ceny byłoby niesprawiedliwe. Owszem, żaden rywal, szczególnie po doposażeniu, nie może się pod tym względem równać z Kią, ale fakt jest też taki, że to dobrze wyposażony, praktyczny i ekonomiczny SUV. To, że Koreańczycy wycenili go na niecałe 213 tysięcy złotych – w najbogatszej wersji – może mu tylko pomóc.

Kia Sorentoauto motor i sport

 

NASZA OCENA:

Szczególne wrażenie, poza stylizacją, robi przestrzeń we wnętrzu, dopracowanie szczegółów i liczba ułatwień w kabinie. Na wysokim poziomie są również komfort i ekonomia jazdy, natomiast osiągi trzeba uznać za wystarczające. W aucie za taką cenę trudno krytykować duże ilości plastiku we wnętrzu. Sorento to po prostu solidny zawodnik wśród SUV-ów popularnych marek – jeśli nie najsolidniejszy.

PLUSY
 minus bardzo przestronna kabina, ogromny bagażnik, dobra ergonomia
 minus komfortowe zawieszenie, cicha praca układu napędowego
 minus dobra ekonomia jazdy, zwłaszcza w mieście
 minus dobre wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa
 minus skuteczne hamulce, dobre osiągi
 minus konkurencyjna cena, 7-letnia gwarancja


MINUSY
 minus dość wysokie zużycie paliwa podczas jazdy z prędkością powyżej 120 km/h
 minus momentami zbyt wolna praca automatycznej skrzyni biegów
 minus utrudniony dostęp do niektórych funkcji systemu multimedialnego

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA