Kia Sportage: Wariant europejski - TEST

Do salonów wjeżdża właśnie Kia Sportage piątej generacji. To kolejne wcielenie modelu, który w Polsce i w Europie odnosi od lat wielkie sukcesy, i który raz pierwszy pojawił się w odrębnej, europejskiej wersji. Wrażenia z jazdy autem z benzynowym silnikiem 1.6 o mocy 180 KM.

Kia Sportage Fot. Alexander Herold
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 84 990 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Nowego Sportage’a przeznaczonego do sprzedaży w Europie Kia produkuje w wersji o 85 mm krótszej niż modele na inne rynki. To dlatego, żeby jak najbardziej przypominał swojego poprzednika, który jest najlepiej sprzedającym się samochodem Kii w Europie – w sumie model czwartej generacji kupiło tu 750 tysięcy osób. W Polsce w wewnętrznym rankingu koreańskiej marki Sportage zajmuje drugie miejsce pod względem sprzedaży.

Kia SportageFot. Thorsten Weigl
Duży panel składający się z dwóch ekranów wygląda nowocześnie, choć nie ułatwia obsługi. Na podłokietniku można wygodnie oprzeć rękę

Kia Sportage - Łagodna hybryda 

Model piątej generacji jest więc dłuższy od poprzedniego tylko o 3 cm. Mimo to osobom o dużym wzroście nie zabraknie z tyłu miejsca, sporą pojemność ma też bagażnik – zależnie od rodzaju napędu od 526 do 591 litrów. Nowy model wyposażono w układ tzw. łagodnej hybrydy z instalacją elektryczną 48 V; wyjątkiem jest wersja z podstawowym 150-konnym silnikiem 1.6 T-GDI. W ofercie są jednostki benzynowe i Diesla, w cenniku znajdziemy też hybrydę plug-in (więcej w ramce).
Do pierwszej jazdy wybraliśmy Kię Sportage z najmocniejszym silnikiem benzynowym, osiągającym 180 KM. Taki model z seryjną dwusprzęgłową przekładnią i opcjonalnym napędem na cztery koła kosztuje w podstawowej wersji wyposażenia (L) 144 900 zł, a w najbogatszej (GT-Line) 170 900 zł.
Auto bardzo płynnie i dynamicznie rusza z miejsca, także skrzynia zmienia biegi płynnie. Podawana przez Kię wartość przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynosząca 9 sekund nie robi raczej wrażenia, jednak w przedziale prędkości od 80 do 150 km/h Sportage wykazuje temperament pozwalający swobodnie wyprzedzać inne samochody na drodze. Dobre wrażenie robi też cisza panująca w kabinie, do uszu pasażerów nie docierają niemal żadne odgłosy pracy czterocylindrowej jednostki napędowej.

Kia Sportage - Pomocna zima

Zima dostarcza o nowym Sportage’u wiedzy, której nie udałoby się uzyskać przy innej pogodzie. Mocny wiatr uderza w nadwozie SUV-a, ale nie jest w stanie zepchnąć go z wybranego toru jazdy, nawet na autostradzie, na której nic nie hamuje podmuchów. Na zwykłych drogach, tu i ówdzie pokrytych śniegiem, ABS sprawnie reguluje pracę hamulców, a żeby utrzymać kierunek, wystarczą najwyżej lekkie ruchy kierownicą (spłaszczoną u dołu). Układ napędowy na cztery koła bardzo efektywnie rozdziela moment napędowy o wartości 265 Nm, także gdy kontrola trakcji jest wyłączona.

Kia SportageFot. Thorsten Weigl
Dużo miejsca na nogi i nad głową, regulowany kąt pochylenia oparcia, osobna strefa klimatyzacji i porty USB-C, czyli pełny komfort z tyłu

Wersje napędowe nowej Kii Sportage

RZADKO SPOTYKANE BOGACTWO

Kia SportageFot. Alexander Herold


W czasach, w których producenci zmniejszają liczbę dostępnych wersji napędowych (wiadomo, koszty), cennik Kii Sportage wygląda niespotykanie bogato. Klient w salonie Kii ma do wyboru klasyczną wersję benzynową lub tę z silnikiem Diesla – obie jednostki o pojemności 1,6 litra są łączone z przednim napędem; moc silnika benzynowego to 150 KM, wysokoprężnego 115 KM. Obok nich parkują Kie z układem tzw. łagodnej hybrydy, do wyboru są benzynowy silnik 1.6 o mocy 150/180 KM i napęd przedni lub 4x4 oraz diesel 1.6 osiągający 136 KM również z 4x4 w opcji. Mało? Nie doszliśmy jeszcze do hybryd, wśród których są, nazwijmy to, klasyczne z silnikiem benzynowym 1.6 i niewielkim zestawem akumulatorów – ich łączna moc wynosi 230 KM, a do wyboru mamy napęd przedni lub 4x4. Topowa odmiana to z kolei hybryda plug-in o mocy 265 KM, z napędem 4x4 i „bateriami” zdolnymi zgromadzić 13,8 kWh energii elektrycznej. Konstrukcja tej wersji jest stosunkowo prosta. Silnik benzynowy zamontowano z przodu, płaskie akumulatory umieszczono między osiami pojazdu (w przeciwieństwie do klasycznej hybrydy, w której znajdują się one pod siedzeniami drugiego rzędu), a silnik elektryczny o mocy 91 KM jest przy tylnej osi. Ruszanie z miejsca niemal zawsze odbywa się wyłącznie dzięki energii elektronów, a silnik benzynowy uruchamia się dopiero przy mocniejszym wciśnięciu gazu.
Poza różnymi wersjami napędowymi w cenniku Kii Sportage nie brakuje kilku odmian wyposażenia (M, L, Business Line i GT-Line) oraz pakietów. Takie możliwości wyboru mogą przyprawić o zawrót głowy.

REKLAMA

REKLAMA

Kia SportageFot. Alexander Herold
Z tyłu i z przodu nowy Sportage wyróżnia się bardziej wyrazistą stylistyką niż poprzednik. W dwóch najbogatszych wersjach pokrywa bagażnika podnosi się elektrycznie

Czas sprintu do setki nie imponuje, ale przy 80-150 km/h Sportage nadal sprawnie przyspiesza

Ile sportu kryje się w Sportage’u, udaje się w tych warunkach sprawdzić tylko w ograniczonym stopniu. Układ kierowniczy robi dobre wrażenie, pracując precyzyjnie, a ruchy nadwozia okazują się niewielkie nawet w zwykłym trybie pracy zawieszenia adaptacyjnego. Elektronicznie sterowany układ o zmiennej charakterystyce tłumienia nierówności jest dostępny tylko w najbogatszym wyposażeniu GT-Line i kosztuje 4000 zł. Dobrze wyprofilowane fotele, typowo dla SUV-a zamontowane wyżej, wystarczająco podpierają ciało, są podgrzewane, a mogą być też (w bogatszych wersjach) regulowane elektrycznie i wentylowane. Wygodę zwiększają ponadto umieszczone na optymalnej wysokości podłokietniki.

Kia SportageFot. Alexander Herold
Dzielone na trzy części i składane oparcie kanapy to standard we wszystkich wersjach

Kia Sportage - Nowoczesny styl 

Gorzej ma się rzecz z wielkim ekranem, tzw. Multi Mode Display, który Kia stosuje już w elektrycznym modelu EV6. Zajmuje on większość miejsca na tablicy rozdzielczej, znajdują się na nim pola dotykowe do obsługi różnych funkcji oraz dwa pokrętła do sterowania klimatyzacją lub systemem multimedialnym (zależnie od wybranego trybu). Trudno znaleźć jakieś zalety nowego rozwiązania, klasyczny system obsługi znany z poprzedniego modelu był znacznie wygodniejszy. Na dodatek za każdym razem należy potwierdzać wybrany tryb pracy, a jeśli chce się go zmienić, trzeba posłużyć się maleńkim polem na ekranie. Przyznajemy jednak, że dwa 12,3-calowe monitory składające się na to nowe rozwiązanie bardzo zgrabnie wyglądają we wspólnej obudowie i nadają wnętrzu nowoczesny styl. Podkreślają go także dostęp do cyfrowych usług Kia Connect, interfejsy Apple CarPlay i Android Auto czy nawigacja – seryjne we wszystkich, poza podstawową, wersjach Sportage’a.

Kia SportageFot. Alexander Herold
Staranność wykonania to już od dłuższego czasu znak firmowy Kii. Do regulacji strumienia powietrza na szczęście nie trzeba używać ekranu
Kia SportageFot. Alexander Herold
Lusterka lakierowane na czarno i na wysoki połysk to element zastrzeżony dla najdroższej wersji GT-Line, w pozostałych mają kolor nadwozia

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Dane producenta KIA SPORTAGE 1.6 T-GDI MHEV GT-LINE
Cena 170 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa 1598 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
180 KM
5500/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
265 Nm
1500-4500/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 7-biegowa dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 9,0 s
Prędkość maksymalna 201 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 6,9-7,2 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
156-163 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4515 x 1865 x 1645 mm, rozstaw osi 2680 mm, masa własna 1573 kg, pojemność bagażnika 562/1751 l, pojemność zbiornika paliwa 54 l.
Zobacz także:
REKLAMA