Lamborghini Huracan Tecnica: Przedostatni mohikanin - TEST

Wprowadzając w ubiegłym roku ekstremalną wersję Huracana o oznaczeniu STO, Lamborghini zapowiadało, że najbliższe dwa lata będą czasem, który poświęci na uczczenie swoich osiągnięć. Zażartowaliśmy wtedy, że jeśli świętowanie ma przybierać takie formy jak STO, to poprosimy nalać następnego. I właśnie dokładnie to zrobili. Oto Huracan Tecnica.

Lamborghini Huracan Tecnica Materiały prasowe

Kiedy przy wyjściu z szybkiego lewego łuku z prędkością prawie 150 km/h nagle czujesz w dłoniach, jak układ kierowniczy robi się lekki, a w żołądku, jak tył auta zaczyna wyjeżdżać na zewnętrzną, asfalt toru od razu sprawia wrażenie, jakby stał się dwa razy węższy. Na reakcję zostaje tylko ułamek sekundy i lepiej, żeby ta reakcja była prawidłowa. Uślizg tylnych kół jest na tyle wyraźny, że przód zaczyna celować niezupełnie tam, gdzie trzeba, a układ stabilizacji wciąż nie uznał, że należy coś z tym zrobić.
Jesteś zdany na siebie. Jeśli zareagujesz szybko, do przywrócenia stabilności nie będzie potrzebna głęboka kontra, a tylko lekka korekta, bardziej jak wyprostowanie kół i od razu powrót do skrętu. Lamborghini natychmiast łapie przyczepność, silnik ryczy prawie jakbyś siedział w aucie wyczynowym, prawe koła lekko najeżdżają na tarkę po zewnętrznej i już gnasz na kolejnej prostej, patrząc, jak następny zakręt zbliża się niczym na przyspieszonym filmie. Wszystko trwało sekundę, może półtorej.
Oto samochód, który ma silnik umieszczony centralnie, rozwijający moc 640 KM, napęd na tylne koła, którego układ jezdny jest zestrojony na superostro, a jednak na granicy przyczepności okazuje się przewidywalny, z braku lepszego określenia – prawie aż łatwy.

Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Lamborghini chwali się multimedialnymi funkcjami Huracana, określając go jako najlepiej skomunikowany ze światem supersamochód. Natomiast jeśli o nas chodzi, to kierowca Tecniki jest znakomicie skomunikowany z kierownicą i gazem

Lamborghini Huracan Tecnica - Silnik, technika i tryby jazdy

Tecnica jest w trzech czwartych drogi między Huracanem Evo (zwykły Huracan) a Huracanem STO (ekstremalny). Silnik i jego sterowanie, zawieszenie oraz układ hamulcowy pochodzą prosto z STO, podobnie jak układ skrętnych tylnych kół. W porównaniu ze zwykłym Huracanem przeprojektowany został układ chłodzenia hamulców, na kołach są opony określane jako „cupowe” Bridgestone Potenza Sport, w opcji zaś dopuszczone do ruchu semislicki Potenza Race.
Jednostka 5.2 V10 oddycha bez pomocy turborespiratora, maksymalną moc rozwija przy 8000 obr/min, a czerwone pole obrotomierza zaczyna się 500 obr/min dalej. Moc silnika zapewnia przyspieszenie do setki w 3,2 s, czyli mniej więcej na granicy tego, co dziś jest w ogóle możliwe w wypadku tylnonapędowych aut.
Zintegrowany sterownik zwany LDVI od Lamborghini Dinamica Veicolo Integrata (ta nazwa jest kolejnym przykładem, że włoski to „najszybszy” język świata, w każdym innym ta nazwa brzmiałaby po prostu „powoli”) ma zaprogramowane trzy tryby jazdy. Zwykły – o ile cokolwiek może być zwykłe w aucie tego typu – nosi nazwę Strada i został tak zestrojony, żeby Huracanem Tecnicą można było bez szarpania jeździć na co dzień, by auto zachowywało dużą stabilność, a dwusprzęgłowa przekładnia zmieniała biegi przy niewysokich obrotach. W trybie Sport reakcje silnika są szybsze, kontrola trakcji pozwala na większy uślizg tylnych kół, a układ skrętnej tylnej osi umożliwia wywołanie lekko nadsterownego zachowania auta. Z kolei po włączeniu trybu Corsa silnik i przekładnia przechodzą w tryb najszybszych reakcji, kontrola trakcji umożliwia jeszcze większy uślizg kół, funkcja torque vectoring pomaga w uzyskaniu maksymalnej możliwej przyczepności w zakrętach, natomiast system stabilizacji toru jazdy wycofuje się o duży krok i pozwala na zaskakująco spore poślizgi.

Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Sto procent Lamborghini – sylwetka Huracana narysowana jedną linią od dziobu po tylne światła jest nie do pomylenia z żadnym innym autem

Lamborghini Huracan Tecnica - Przy STO stylizacja wręcz stonowana

Jak na supersportowy samochód przystało, Huracan Tecnica w tych miejscach, w których było to możliwe, jest też pozbawiony zbędnych kilogramów. Wszystkie trzy górne panele – pokrywa bagażnika, dach i pokrywa silnika – wykonano z włókna węglowego, podobnie jak wewnętrzne poszycia drzwi. Lekka jest oczywiście konstrukcja foteli, nawet mikrofibra, którą wykończono elementy kabiny, takie jak deska rozdzielcza, pozwala zaoszczędzić parę gramów. Lamborghini podaje, że masa suchego auta wynosi 1379 kg, co w wypadku samochodu z wielkim silnikiem V10 robi wrażenie.
W porównaniu z Evo i STO, Huracan Tecnica ma też inaczej stylizowane nadwozie. Przy STO wygląd Tecniki jest stonowany, a w każdym razie stonowany jak na Lamborghini. Bardzo charakterystyczny jest przód, podcięty w dolnej części, a po bokach przypominający egzotyczny model Sian. Czarny panel znajdujący się przed przednią szybą wizualnie odciąża przód auta, a łuk bocznych szyb został „pociągnięty” prawie do tylnego koła. Na pokrywie znajduje się okno, przez które widać silnik – rzecz stosowana od lat w wielu supersamochodach, jednak obraz głowic umieszczonej centralnie jednostki zawsze robi wrażenie. Wielkie, do tego sześciokątne, końcówki wydechu mogli zaprojektować chyba tylko styliści Lamborghini, a motyw sześciokątów powtarza się też na 20-calowych obręczach kół.
Również chyba tylko Lamborghini mogło tak mocno podciąć po bokach tylny zderzak, żeby tylne opony wystawały zza niego jak walce (o szerokości 305) – główny stylista Mitja Borkert mówi, że zainspirował go widok tylnych opon sportowych motocykli. Wreszcie, tył auta od dołu „zamyka” ogromny, wręcz przerysowany dyfuzor, od góry zaś spojler, który jest zamontowany nisko nad nadwoziem i przy wszystkim, co się na nadwoziu Huracana Tecniki „dzieje”, pozostaje prawie niewidoczny.

Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Tak jak powinno być – najważniejsze wskazania to symbol załączonego biegu oraz obrotomierz, reszta na dalekim drugim planie
Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Tryby jazdy wybiera się przełącznikiem w dolnej części kierownicy
Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Jedną z opcji jest wykończenie całych drzwi  włóknem węglowym z taśmą zamiast klamki – jak w aucie wyczynowym

Lamborghini Huracan Tecnica – Można się z nim świetnie dogadać

Podobnie jak w STO, układ kierowniczy działa dziwnie lekko. Ruszając z miejsca i jadąc spokojnie, nie jesteś pewien, czy będzie w stanie zapewnić nawet przeciętne wyczucie i precyzję prowadzenia. Na torze jednak już przy pierwszym skręcie okazuje się, że został znakomicie wyważony.
Szybko okaże się też, że Lamborghini nie toleruje jednego – jazdy bez wyczucia. Jeśli będziesz agresywnie obchodził się z kierownicą i gazem, Huracan Tecnica będzie w odpowiedzi wyjątkowo brutalny. Za każdym razem kiedy przesadzisz, on też przesadzi i co raz będziesz doświadczał ingerencji układu stabilizacji, a jazda zamieni się w szarpaninę. A jeśli wyłączysz układ ESC, będziesz co chwilę walczył, żeby w ogóle utrzymać się na asfalcie.

Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Jednostka 5.2 V10 rozwija moc 640 KM i przy pełnym gazie powyżej 4500 obr/min jest jednym z najgłośniejszych silników świata

Jeśli pojedziesz płynnie – nawet ostro, ale płynnie – szybko się z Huracanem dogadasz


Z kolei jeśli pojedziesz płynnie – wjeżdżając w zakręty z minimalnym niezbędnym skrętem kół, stopniowo odpuszczając hamulec przy wejściu w skręt i płynnie – nawet mocno, ale płynnie – dodając gazu przy wyjściu, natychmiast się z Huracanem dogadasz. Okaże się, że Lamborghini układa się w zakręt jednym ruchem, że już w pierwszej chwili skrętu obciążenie zostaje przeniesione od razu na obydwa zewnętrzne koła. Poza poczuciem bardzo bezpośrednich reakcji daje to kierowcy ogromne zaufanie do auta, tym bardziej że przyczepność tyłu okazuje się znakomita. Bardzo szybko zdajesz sobie też sprawę, że pomimo ogromnej mocy silnika i ostrego charakteru auta szybka jazda w trybie Corsa wcale nie jest trudna.
Przy czym w tym trybie Tecnica niemal nic nie zrobi za Ciebie. Jeśli zmieniając biegi ręcznie, spóźnisz się – a silnik nabiera obrotów w takim tempie, że na 2. i 3. biegu nie jest o to trudno – natychmiast odbijesz się od ogranicznika, co nie będzie przyjemne ani dla silnika, ani dla Ciebie.
Okaże się też, że w najostrzejszych ustawieniach jazdy Huracan nawet bez wyłączania układu ESC pozwala na zaskakująco spore poślizgi – zarówno te sprowokowane pedałem gazu, jak i te wynikające ze zmian obciążenia kół. Tuż przy granicy przyczepności, nawet na oponach Potenza Race, Lamborghini zachowuje bowiem znakomitą stabilność, a przekraczając tę granicę, przyczepność traci łagodnie – w każdym razie łagodnie jak na samochód supersportowy; słowem, mimo że jest diabelsko mocny i szybki, jednocześnie okazuje się też cywilizowany i przewidywalny. To daje ogromne pole do zabawy, bo masz możliwość nie tylko kontrolowania Huracana na granicy przyczepności, ale też możesz ją minimalnie przekraczać, wykorzystując uślizgi np. do ustawiania auta na wejściu w skręt. A przez cały czas masz czuwający w tle układ stablizacji, co w samochodzie za grubo ponad milion złotych jest chyba lepsze niż nawet kilka polis ubezpieczeniowych.

Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Charakterystyczne przerwy między poszyciami nadwozia koło reflektorów nawiązują do modelu Sian
Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Z kolei wzór 20-calowych obręczy kół z sześciokątnymi otworami pochodzi z koncepcyjnego Visiona GT
Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe
Tylny spojler przy dużej prędkości wytwarza siłę docisku. Jest zamontowany tak nisko nad nadwoziem, że pozostaje prawie niewidoczny

Lamborghini Huracan Tecnica - Przedostatni z silnikiem V10

Tecnica to przedostatnia odmiana Huracana, który w takiej postaci jak teraz, czyli z wolnossącym silnikiem V10, będzie z nami jeszcze przez dwa lata. Firma podaje oficjalnie, że pod koniec 2024 roku pojawi się jego następca już jako hybryda plug-in.
Natomiast na końcówkę tego roku – i to też jest oficjalna informacja – Lamborghini szykuje debiut ostatniej wersji Huracana. Można iść o wszystkie zakłady, że będzie ona naprawdę wyjątkowa, chociaż patrząc na ubiegłoroczne STO i dzisiejszą Tecnicę, trudno to sobie wyobrazić.

Lamborghini Huracan TecnicaMateriały prasowe

 

Dane producenta LAMBORGHINI HURACAN TECNICA
Cena 1 390 151 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, V10
Pojemność skokowa 5204 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
640 KM
8000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
565 Nm
6500/min
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 7-biegowa dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 3,2 s
Prędkość maksymalna 325 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) b.d.
Emisja CO2 (WLTP)
b.d.
NADWOZIE
2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, dł. x szer. x wys. 4567 x 1933 x 1165 mm, rozstaw osi 2620 mm, masa własna 1454 kg, pojemność bagażnika 100 l, pojemność zbiornika paliwa 80 l.

 

Zobacz także:
Zobacz również:
REKLAMA