REKLAMA

Land Rover Defender 110 D240: Na koniec świata – TEST

Właśnie tak powinien wyglądać i tak jeździć samochód terenowy w roku 2020. Land Rover Defender zmienił się w Range Rovera Defendera. Kiedy na niego patrzysz masz ochotę spakować się i pojechać na koniec świata.

Land Rover Defender Szczepan Mroczek
Land Rover Defender
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 241 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Kto wciąż chce jeździć tak surowym samochodem jak Defender – zastanawiałem się kilka lat temu. Z uznaniem patrzyłem na ludzi, którzy poruszali się tym prostokątnym samochodem na co dzień po Warszawie. Z czasem okazało się, że grupa pozytywnych masochistów, którzy delektują się doznaniami znanymi z maszyn rolniczych poprzedniej epoki jednak się kurczy, więc przyszedł czas na nową definicję samochodu terenowego w wykonaniu Land Rovera. Tym bardziej, że coraz mniej jest też ludzi na ziemi, którzy do pracy potrzebują tak ekstremalnie prostego w konstrukcji samochodu terenowego. Mamy przecież 2020 rok.
Więc kiedy tuż przed światową premierą na salonie w Genewie w 2019 roku spoglądałem na ukryte pod pokrowcami nowe Defendery po cichu liczyłem na to, że marka otworzy nowy rozdział w tej kwestii. I tak się stało. Land Rover stał się nowoczesny, przestronny, komfortowy, luksusowy, przyjemny w prowadzeniu i co za tym idzie sporo droższy. Ma wrażenie, że powinien zmienić nazwę na Range Rovera Defendera.

Land Rover Defender Szczepan Mroczek
Land Rover Defender

Land Rover Defender 110 D240 - Pewność siebie

Chyba największe wrażenie robi prowadzenie nowego Defendera. W tej kategorii wypada zdecydowanie lepiej od surowego z wyglądu, ale luksusowego we wnętrzu Mercedesa G, czy surowego pod każdym względem, ale sprawiającego dużo radości z prowadzenia Jeepa Wranglera. Wygląda na to, że obecnie Defender to najlepiej prowadzący się prawdziwy samochód terenowy tej klasy.
Pędzę autostradą i mimo uterenowionych opon (Goodyear Wrangler M+S) Defender w prowadzeniu przypomina SUV-a, a hałas nie przeszkadza w słuchaniu przyjemnie brzmiącego sprzętu audio. Auto szybko reaguje na ruchy kierownicą, więc z łatwością zmieniam pasy, świetnie trzyma kierunek na prost, a nawet jeśli pędzę z prędkością maksymalną ręce nie spocą mi się jak przed podaniem dłoni Donaldowi Trampowi. To oczywiście hipotetyczne porównanie.
Tymczasem nie tracę pewności siebie za kierownicą nawet kiedy muszę drastycznie zmienić kierunek jazdy, bo zjeżdżam po ślimaku z autostrady i okazuje się, że Defender waży aż 2323 kg. Wysokie auto przechyla się mocniej i potrzebuje nieco dłuższej chwili na reakcję. Ujawnia się wtedy przystosowane do jazdy w terenie zawieszenie o dużym skoku.
Nie mogłem się opanować przed opuszczeniem kulturalnego szlaku wiodącego asfaltem. Czasem trzeba się oderwać od etykiety, nieco unurzać, by oczyścić umysł. Defender z nienaturalną łatwością tłumi nierówności drogi gruntowej, a jego wnętrze serwuje komfort podróży nawet kiedy pędzisz po szutrze 80 km/h. Poza tym samochód bez problemu radzi sobie w trudnym terenie. To zasługa prześwitu w trybie terenowym wynoszącego 29 cm (22 cm na asfalcie), niewielkich zwisów, terenowych opon, solidnego napędu 4x4 oraz szybko reagującej elektroniki sterującej rozdziałem momentu pomiędzy koła. Nawet kiedy jedna z opon odrywa się od podłoża samochód nie potrzebuje ani chwili na zastanowienie, nie traci rezonu i prze do przodu jak dzik szukający kasztanów. A karoseria ani przez moment nie daje oznak przeciążenia. Skoro nowy Defender okazuje się sztywny jak skała nie jest mu potrzebne nadwozie osadzone na ramie, które zwiększa masę, ogranicza przestrzeń we wnętrzu i podnosi środek ciężkości.
Mimo, że Defender dziś bardziej od Tarzana przypomina swobodnie ubranego globtrotera z ogorzałą twarzą i zdrowym dystansem do świata to i tak zachowuje odwagę i instynkt w poruszaniu się po trudnym terenie.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Oczywiście, że podpiera się możliwościami elektroniki i nie jest już tak prosty w budowie jak poprzednik, ale połączenie komfortu z możliwościami terenowymi powoduje, że jeśli miałbym pojechać na koniec świata to wybrałbym właśnie Defendera. Możesz wybrać się gdzieś bliżej i zabrać ze sobą ulubione zabawki lub przyjaciół. Ważący ponad dwie tony i wyposażony w solidny napęd na 4 koła Defender świetnie nadaje się do ciągnięcia przyczep z łodzią, skuterami lub końmi. Maksymalnie może pociągnąć 3,5 tony. Jest tylko jeden problem z gamą silników.

REKLAMA

REKLAMA

Land Rover Defender Szczepan Mroczek
Land Rover Defender

Land Rover Defender 110 D240 - Brakuje kropki nad „i”

Nasz testowy Land Rover miał pod maską dwulitrowego diesla o mocy 240 KM i momencie 430 Nm. Silnik bardzo przyjemnie jak na diesla brzmi i wystarcza do napędu Defendera. W tej wersji spala średnio 10,5 litra na setkę i korzystając ze zbiornika oleju napędowego o pojemności 85 litrów może zaoferować zasięg sięgający 800 km. Nie tylko możliwości zawieszenia i komfort, ale również zasięg powodują, że Defender prowokuje do zwiedzania świata, szczególnie tego nieodkrytego. W tym samochodzie czujesz się bezpiecznie.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

W zależności od wersji można wybierać również pomiędzy dwulitrowymi silnikami benzynowymi o mocy od 200 do 300 KM oraz 3-litrowym benzyniakiem o 6 cylindrach i mocy 400 KM. Jeśli jednak nie mieszkasz w USA lub w Arabii Saudyjskiej najlepszym dla Defendera wydaje się być silnik diesla. I tu dochodzimy do istotnego minusa oferty Land Rovera. Dwulitrowy diesel o mocy 240 KM jest wystarczający, ale trzylitrowy 6-cylindrowy diesel o mocy ok. 300 KM byłby sinikiem wymarzonym do takiego auta jak Defender, a takiej opcji niestety nie ma w ofercie.

Land Rover Defender Szczepan Mroczek
Land Rover Defender

Land Rover Defender 110 D240 - Na azymut

Siedząc za kierownicą Defendera mam wrażenie, że ktoś na bazie luksusowego SUV-a zbudował klimatyczną terenówkę. Jedynie surowe akcenty wyposażenia oraz stylizacji przypominają o rodowodzie Defendera. Na masce oraz podłodze kabiny i bagażnika pojawiła się plastikową wykładzina nawiązującą formą do ryflowanej blachy a tapicerka drzwi przyozdobiona jest aluminiowymi śrubami. Dzięki niej możesz łatwiej oczyścić wnętrze po błotnych kąpielach i nie masz obiekcji by wrzucić downhillowy rower do bagażnika.
Ale poza tymi spartańskimi akcentami mamy do dyspozycji wyposażenie jakie oferują luksusowe SUV-y tej wielkości. Włącznie z nowoczesnymi multimediami, poprawiającymi widoczność ciekłokrystalicznym lusterkiem i kamerami wokół samochodu, co przydaje się szczególnie w trudnym terenie.
Defender jest zdecydowanie przestronniejszy od zasłużonych w terenowych zmaganiach i stylowych konkurentów, czyli Mercedesa G i Jeepa Wranglera. Wnętrze nowego Land Rovera jest ogromne.

Zobacz także:

Charakterem najnowszy Defender przypomina Discovery sprzed 10 lat, czyli samochodu którym masz ochotę podróżować na azymut. Najnowsze Discovery się nieco pogubiło nie tylko w proporcjach karoserii, ale również pozycji na rynku. Tymczasem Wrangler z jego możliwościami indywidualizacji wydaje się celnie trafiać w obecnie panującą modę i potrzeby.

REKLAMA

Land Rover Defender Szczepan Mroczek
Land Rover Defender

Land Rover Defender 110 D240 - Niczym Bond w potarganym garniturze

Defender popisuje się zdolnościami w najnowszej produkcji filmowej z Bondem w roli głównej. Starym Defenderem Bond dziś nie zdołałby już nikomu uciec, ani nikogo dogonić. Ale nowym jak najbardziej, choć w najnowszym „Bondzie” Defenderem jeżdżą chyba ci źli, choć nie jestem tego pewien. Jestem pewien natomiast, że choć nie należę do miłośników samochodów terenowych Defender bardzo mi się spodobał. Na najnowszy film Bondem będziemy musieli poczekać dłużej niż na Land Rovera Defendera, który właśnie trafił do salonów.
Połączenie możliwości terenowych, komfortu i stylu powoduje, że jeśli szukasz samochodu, który podkreśli niezależność, ciekawość świata, ale też odwagę we wkraczaniu w nieznany teren, Defender będzie znakomitym odzwierciedleniem twojej niebanalnej osobowości.
Oto wrażenia z naszej pierwszej jazdy, a niebawem opublikujemy obszerny test nowego Land Rovera Defendera.

Land Rover Defender Szczepan Mroczek
Land Rover Defender

Land Rover Defender 110 D240 -  Dane techniczne 

Dane producenta  
Cena  od 267 800 zł)
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika diesel, R4 turbo
Pojemność skokowa 1999 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
240 KM
4000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
430 Nm
1400/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 8-biegowa automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 9,1 s
Prędkość maksymalna 188 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 8,9 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP) 234 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi, długość x szerokość x wysokość 5018 x 1996 x 1967 mm, rozstaw osi 3022 mm, masa własna 2323 kg, poj. bagażnika 857/1946 l, poj. zbiornika paliwa 85 l.

 

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA