Maserati MC20: Niesamowita lekkość bytu - TEST

Wolne od politycznych wpływów wielkiego brata na „F”, Maserati mogło zacząć żyć po swojemu. I zaczęło od szaleństwa – stworzenia samochodu z superligi, o specjalnej konstrukcji i z unikatowym silnikiem. Oto MC20.

Maserati MC 20 Fot. Konrad Skura

Z jednego skrętu w drugi Maserati przechodzi jakby na kołach miało nie drogowe opony, lecz slicki

Silnik mruczy, kiedy wyjeżdżasz z miejscowości na górską drogę. Przez chwilę toczysz się spokojnie, czekając aż cywilizacja zniknie za ostatnim zakrętem w lusterku wstecznym – i wciskasz gaz.
Lekkość. To dominujące wrażenie już od pierwszego hamowania i pierwszego skrętu kierownicą. Na zwykłej drodze nie masz szans wykorzystać pełnej mocy silnika, a wchodzić na wyższe obroty w 630-konnym aucie na publicznej drodze byłoby szaleństwem. Skupiasz się więc na prowadzeniu, na reakcjach, na wyczuciu auta – mocniejszy gaz, jeszcze mocniejszy, przez pół sekundy, może sekundę pełny, hamowanie, redukcja, skręt i znowu gaz.
Gwizd turbosprężarek jest tak donośny jak ryk silnika, w nadkolach słychać nawet najdrobniejsze kamyczki, a kiedy zmienia się rodzaj asfaltu, natychmiast informuje o tym zmiana odgłosu toczenia opon. Zajęty prowadzeniem, z samych dźwięków odczytujesz, z jakim obciążeniem pracuje jednostka napędowa i jak zmienia się przyczepność opon.
Dominującym odczuciem jest jednak lekkość. Z jednego skrętu w drugi MC20 przechodzi jakby na kołach miało nie drogowe opony, lecz slicki. Przód lekko przysiada przy ostrzejszym hamowaniu, obciążenie zewnętrznych kół rośnie – skręt, otarcie o wierzchołek zakrętu, gaz i za sekundę-dwie kolejny skręt. Czując plecami, jak Maserati tańczy, jak ustawia się do skrętu i z jaką siłą z niego wypada, śmiejesz się na głos.

REKLAMA
Maserati MC 20Fot. Konrad Skura
MC20 ma wyjątkowo zgrabną sylwetkę coupé z silnikiem umieszczonym centralnie. Z boku nie widać żadnych wlotów ani wylotów powietrza

 

Maserati MC20 - Pierwszy od bardzo dawna

MC20 to pierwszy od dziesięcioleci samochód tej klasy spod znaku Maserati. Poprzedni model z superligi, MC12, był zmodyfikowaną odmianą Ferrari Enzo, natomiast MC20 to dzieło w stu procentach made in Modena.
Coupé zostało skonstruowane w dużej mierze cyfrowo, z użyciem komputerowego modelowania i symulacji takich, jak te wykorzystywane przez zespoły wyścigowe, same testy drogowe rozpoczęły się w późnej fazie prac. W konstrukcji wykorzystano tzw. monokok wykonany z włókna węglowego – swego rodzaju „wannę”, w której mieści się kabina pasażerska i do której są przymocowane aluminiowe ramy z przodu i z tyłu. Został on opracowany wspólnie z Dallarą i będzie też stanowił bazę dla wersji z otwartym nadwoziem oraz odmiany z napędem elektrycznym.
Przodem MC20 nawiązuje do MC12, z nisko umieszczonym, owalnym „grillem” i niedużymi, szeroko rozstawionymi reflektorami. Otwierane do góry drzwi wyglądają spektakularnie, jednak design nadwozia łączy styl i technikę. W uproszczeniu można powiedzieć tak – powyżej osi kół jest designersko, poniżej zaś technicznie, a ściśle rzecz biorąc aerodynamicznie, z wylotami, wlotami, specjalnie ukształtowanymi progami oraz owiewkami odpowiednio kierującymi strumień powietrza. Gdy patrzy się na MC20 z boku, nie widać jednak ani jednej „dziury” w nadwoziu, co było warunkiem postawionym przez stylistów. Coupé nie ma też żadnych ruchomych elementów aerodynamicznych.

Maserati MC 20Fot. Konrad Skura
Najważniejszym elementem obsługi jest przełącznik trybów jazdy znajdujący się na wąskim tunelu środkowym


Minimalistyczna deska rozdzielcza z dwoma ekranami (w miejscu zegarów i na konsoli) wygląda fantastycznie. Nawet kabina wykończona alcantarą i skórą ze stylowymi przeszyciami prezentuje się spartańsko jak kokpit auta wyczynowego. Najważniejszym elementem obsługi – można odnieść wrażenie, że obok kierownicy jedynym – jest pokrętło służące do wyboru trybów jazdy umieszczone na wąskim tunelu środkowym. Pozycja kierowcy okazuje się znakomita, z fotelem marki Sabelt umieszczonym tuż przy podłodze oraz pionowo ustawioną kierownicą, i ma fundamentalne znaczenie dla tego, jak kierowca „czuje” samochód.

REKLAMA

REKLAMA

Maserati MC 20Fot. Konrad Skura
Za sprawą minimalistycznego stylu i czarnego wykończenia kabina MC20 wygląda trochę jak z auta wyczynowego. Jakość jest znakomita

Maserati MC20 - Silnik „nettuno” wielką gwiazdą

Przepływ powietrza nad, pod oraz przez auto również został „zaprojektowany” przy udziale Dallary i jest jednym z rzadkich przykładów tzw. transferu rozwiązań z toru na drogę. MC20 ma na przykład dyfuzor z przodu i specjalne turbulizatory (listwy umieszczone pod odpowiednim kątem) sprawiające, że strumień powietrza jest „przyklejony” do podwozia, z kolei przepływ przez przednie nadkola z ogromnymi ujściami przy progach zapobiega powstawaniu siły nośnej. Z tyłu natomiast końcówki wydechu są umieszczone wysoko, by nie zakłócały działania dyfuzora zajmującego niemal całą szerokość nadwozia.
Zawieszenie wykorzystuje nietypową konstrukcję wielowahaczową i jest takie samo z przodu i z tyłu; przypomina układ podwójnych wahaczy poprzecznych. Zapewnia bardzo stabilne i precyzyjne prowadzenie kół, szczególnie na zwykłej nawierzchni – dzięki temu na nierównościach nie czuć drobnych szarpnięć na kierownicy, tak typowych dla wielu aut sportowych.
Wielką gwiazdą jest oczywiście umieszczony centralnie silnik 3.0 V6 twin turbo dźwięcznie zwany Nettuno i rozwijający moc 630 KM, czyli ponad 200 KM z litra pojemności. W odróżnieniu od wielu wcześniejszych jednostek Maserati, nie ma on nic wspólnego z silnikami Ferrari. Turbosprężarki znajdują się nisko po bokach silnika, w układzie symetrycznym. W procesie spalania V6 wykorzystuje tzw. komorę wstępną (rozwiązanie z silników F1), a sucha miska olejowa zapewnia smarowanie nawet przy dużych siłach bocznych.
Szczeliny na szybie nad silnikiem układające się w kształt trójzęba to połączenie techniki i designu – otwory okazały się niezbędne do odpowiedniego chłodzenia silnika przy niskiej prędkości.

Maserati MC 20Fot. Konrad Skura
Silnik V6 twin turbo rozwija moc 630 KM i jest przeznaczony wyłącznie dla MC20

 

Dane producenta MASERATI MC20
Cena 1 135 380 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benz., V6 turbo
Pojemność skokowa 3000 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
630 KM
7000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
730 Nm
3000-5500/min
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 8-biegowa dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 2,9 s
Prędkość maksymalna ponad 326 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 11,5 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
261 g/km
NADWOZIE
2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, długość x szer. x wys. 4669 x 1965 x 1221 mm, rozstaw osi 2700 mm, masa własna 1475 kg, poj. bagażnika 50 l (przód) i 100 l (tył), poj. zbiornika paliwa 60 l.

REKLAMA

Maserati MC 20Fot. Konrad Skura

 

Maserati MC20 - Moc, przyczepność i lekkość

Podczas jazdy doceniasz to, że MC20 nie ma pięćdziesięciu ustawień pracy zawieszenia i osiemnastu trybów jazdy. Są trzy plus jeden – zwykły (zwany GT, z dwiema sztywnościami zawieszenia), sportowy (również dwie), na tor i na mokrą nawierzchnię – to wszystko.
O ile na drodze „jedziesz” głównie momentem obrotowym na niskich i średnich obrotach, bo to wystarcza, żeby w razie konieczności być najszybszym autem w okolicy, o tyle na torze raz za razem opierasz gaz o podłogę. Reakcje silnika są natychmiastowe, a rozwijanie mocy okazuje się zaskakująco liniowe. Siła napędowa leci do kół przez ośmiobiegową dwusprzęgłową przekładnię i mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, ale nie masz czasu się nad tym zastanawiać, bo coupé należy do wąskiego grona tylnonapędowych aut, którym sprint do setki zajmuje mniej niż trzy sekundy. Tu wszystko dzieje się szybciej niż szybko.
Hamowanie, trzy błyskawiczne redukcje i skręt. Znowu ta lekkość – MC20 zahacza o tarkę po wewnętrznej i niemal w tej samej chwili jest gotowe do prostowania przednich kół. Spóźniasz się z gazem, bo nie spodziewałeś się, że wszystko wydarzy się w takim tempie, a prychnięcie silnika brzmi w tym momencie jak wyrzut. Kiedy łapiesz odpowiedni rytm, jedziesz jak w transie. Wysiadasz spocony.
I wiesz jedno – trójząb Maserati dawno nie był tak ostry.

Maserati MC 20Fot. Konrad Skura
System infotainment ma wiele współczesnych możliwości związanych z nawigacją, łącznością, aplikacjami itp. Korzystaliśmy jedynie z nawigacji – działała bardzo dobrze
Maserati MC 20Fot. Konrad Skura
Zamiast ekranu na desce rozdzielczej po stronie pasażera jest logo. I będziemy się upierać, że wygląda lepiej...
Maserati MC 20Fot. Konrad Skura

Fotele marki Sabelt są pierwsza klasa – mają ogromny udział w tym, jak dobrze kierowca „czuje” auto

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA