REKLAMA

Maserati Quattroporte Trofeo: Włoska potęga - TEST

Quattroporte – nazwa tego modelu Maserati wypowiadana na głos wybrzmiewa prawie tak dobrze jak dźwięk silnika V8, który go napędza. To nie byle jaka wersja tej limuzyny – to Trofeo, czyli najmocniejsze i najszybsze Quattroporte w historii Maserati.

Maserati Trofeo Fot. Lorenzo Marcinno

Widzieć Maserati w dobrej formie to wspaniałe uczucie, nie tylko dla fana marki, ale dla każdego miłośnika motoryzacji. A Maserati plany ma ambitne. Marka odłączyła się od Ferrari i stanowi dziś sama o sobie, na jej czele stanął Davide Grasso, człowiek otwarty na nowe rynki i nowe czasy. W rozmowie z przedstawicielami Maserati słyszymy, że firma skupia się dziś na jakości swoich produktów, a nie wzroście sprzedaży za wszelką cenę i optymalizacji kosztów. I najważniejsze – w planach są modele, które mają szansę podbić rynek. Pierwszym jest supersportowe MC20, którego cała produkcja jest już niemal wyprzedana, a drugim Grecale, czyli SUV nieco mniejszy od Levante. Natomiast na potwierdzenie tego, że warto czekać, stworzono wyjątkową odmianę aktualnych modeli – Trofeo.

REKLAMA
Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Pozycja za kierownicą jest dokładnie taka, jak być powinna; nowy system multimedialny nie odstaje już od konkurencyjnych, ma m.in. bezprzewodową łączność z interfejsem Apple CarPlay

Maserati Quattroporte Trofeo - Komfort i elegancja

Maserati Quattroporte jest oferowane od siedmiu lat, ale dotąd nie występowało w usportowionej odmianie. Co prawda można je kupić w wersji GTS z silnikiem V8, ale to nadal wygodna i komfortowa limuzyna. Trofeo to inna historia. Dojeżdżając na tor wyścigowy w Modenie, widzimy stojące w rzędzie Ghibli, Levante i Quattroporte w wersjach Trofeo i widać wyraźnie, że to nie komfort i elegancja mają być ich główną cechą, lecz nieskrępowana siła V-ósemki.
Tor to nie najlepsze miejsce dla limuzyny, ale przed najszybszą i najostrzejszą odmianą Quattroporte stoi dziś takie właśnie wyzwanie.
Włoska limuzyna to kawał samochodu – jego długość znacznie przekracza pięć metrów, co nie wróży najlepiej przed wyjazdem na pierwszą turę okrążeń. Wersję Trofeo można rozpoznać po opcjonalnym szarym matowym lakierze, który nie jest oferowany w innych odmianach, po specjalnych dla tej wersji obręczach kół, a przede wszystkim po oznaczeniach z czerwonymi akcentami. Zmieniony został też zderzak z tyłu, który otrzymał imitację dyfuzora i układ wydechowy z czterema końcówkami, ale powiedzmy sobie szczerze – wygląd to najmniej istotna cecha tego wydechu, znacznie ważniejszy jest jego dźwięk.
We wnętrzu panuje luksus, bo kokpit nawet po tylu latach wciąż ma elegancki sznyt. Nie zmienia tego fakt, że wnętrze testowanego egzemplarza obszyto wściekle czerwoną skórą, a każdy panel dekoracyjny deski rozdzielczej wykonano z włókna węglowego. Wnętrze Maserati mimo wszystko więcej ma w sobie klimatu komfortowej limuzyny niż samochodu sportowego. Fotele również są takie jak w pozostałych modelach Quattroporte, co akurat jest dobrym pomysłem, bo głębokie „kubełki” nie pasowałyby do wspomnianej już elegancji.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Fotele w modelu Trofeo są z grubsza takie jak w Quattroporte w sportowo stylizowanej wersji GranSport. Wysoka jakość skóry wykorzystanej do obicia foteli i kokpitu robi wrażenie
Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Podczas spokojnej jazdy przekładnia zmienia biegi z gracją godną Quattroporte

REKLAMA

REKLAMA

Maserati Quattroporte Trofeo - Burza na tylnych kołach

Żadna limuzyna z silnikiem V8 nie brzmi tak donośnie i wściekle jak Quattroporte w odmianie Trofeo

Po wciśnięciu przycisku startera za plecami kierowcy rozbrzmiewa ciepły i soczysty dźwięk ośmiocylindrowego silnika. Od lat to właśnie symfonia jednostki produkowanej przez Ferrari wyróżnia modele Maserati i obraca głowy wszystkich dookoła. Powoli toczymy się przez aleję serwisową w kierunku wyjazdu na tor i wybieramy tryb Sport. Adaptacyjne zawieszenie się usztywnia, układ kierowniczy pracuje z większym oporem, odgłosy silnika jeszcze mocniej przenikają do wnętrza, a pedał gazu pracuje z wyższą precyzją. Rozpoczynamy spokojnie, w pierwszym długim łuku Quattroporte jedzie zaskakująco lekko, podążając dokładnie po linii przejazdu, jaką kierowca wytyczył sobie w głowie. Na prawym fotelu siedzi instruktor z Akademii Maserati. Na pytanie, co sądzi o Trofeo, odpowiada z szerokim uśmiechem: „Niesamowite jest to, jak silnik potrafi zmienić limuzynę w bestię”. Po takiej rekomendacji nie pozostaje nic, jak wcisnąć pedał gazu do oporu i rozpętać piekło. Silnik wyje gardłowo, a każda fala jego soczystego brzmienia rezonuje w głowie kierowcy. Tułów jest wciskany w fotel nie tylko w chwili dotknięcia gazu, ale znacznie dłużej i nie przerywa tego nawet przekładnia wbijająca kolejny bieg gdzieś przy 7 tys. obr/min. Kolejne zmiany przełożeń są bardzo szybkie i brutalne, czego chyba nikt nie spodziewał się po limuzynie. Trofeo prowadzi się pewnie i precyzyjnie, ale wystarczy chwila nieuwagi, zbyt głęboko wciśnięty gaz na wyjściu z zakrętu, a tył Quattroporte zauważalnie wychyla się w stronę zewnętrznej krawędzi toru. Nawet z włączoną kontrolą trakcji ten tylnonapędowy model potrafi postawić na swoim. Długa prosta, przestawiamy dźwignię w tryb ręcznej zmiany i łopatkami wbijamy trzeci i czwarty bieg. Kierowca musi się skupić, bo silnik wspina się na obroty błyskawicznie, więc czasem zdarza się, że po prostu nie nadążamy ze zmianą biegu. Wtedy para idzie w gwizdek, a silnik bezradnie odbija się od ogranicznika obrotów. Brak ingerencji automatu w trybie ręcznej zmiany to ogromna zaleta, bo kierowca ma wszystko w swoich rękach.

Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Osiem cylindrów ustawionych pod kątem 90 stopni, pojemność 3,8 litra oraz dwie turbosprężarki twin-scroll – Maserati Trofeo jest napędzane przez silnik produkcji Ferrari
Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Po raz pierwszy w Quattroporte umieszczono przycisk uruchamiający tryb Corsa – wyłącza on kontrolę trakcji i układ stabilizacji toru jazdy

Maserati Quattroporte Trofeo - Potęga dźwięku

Quattroporte Trofeo jest ciężkie, jego masa z kierowcą przekracza 2000 kg. Ma co prawda zawieszenie, które potrafi w okamgnieniu zmienić charakterystykę każdego amortyzatora z osobna, jednak nie jest ono w stanie przezwyciężyć sił bocznych działających na auto w zakrętach. W rezultacie Trofeo nieco przysiada na zewnętrznym kole i kierowca musi mocno trzymać się kierownicy, żeby nie wypaść z fotela. Mimo to samochód ani na centymetr nie zbacza z obranego kursu. Prosta dobiega końca, na liczniku ponad 200 km/h, przy tabliczce oznajmiającej, że do zakrętu pozostało 100 metrów wciskamy hamulec do podłogi – za wcześnie. Chociaż pedał działa dość miękko, jak to w limuzynie, hamulce są bezlitośnie skuteczne. I z taką skutecznością działają na pierwszym, trzecim, a nawet na czwartym okrążeniu toru. To wielki wyczyn.
Jednak tutaj chodzi o silnik. Kolej na drugą turę torowej jazdy, wciskamy przycisk Sport i oddajemy się jedynie słusznym dźwiękom ośmiocylindrowego włoskiego silnika, wydzierającego się wniebogłosy. Takiej symfonii nie zapewni kierowcy limuzyna żadnej innej marki świata. Choćby z tego powodu powinniśmy się cieszyć, że Maserati jest w znakomitej formie.

Maserati TrofeoFot. Lorenzo Marcinno
Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Maserati TrofeoFot. Aldo Ferrero
Wersję Trofeo najłatwiej rozpoznać po czerwonych akcentach i nazwie modelu na przednich nadkolach

 

Dane producenta MASERATI QUATTROPORTE TROFEO
Cena 964 830 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, V8 turbo
Pojemność skokowa 3799 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
580 KM
6750/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
730 Nm
2250–5250/min
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 8-biegowa przekładnia automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 4,5 s
Prędkość maksymalna 326 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 12,2-12,5 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
b.d.
NADWOZIE
Nadwozie: 4-drzwiowy, 4-miejscowy sedan, długość x szerokość x wysokość 5262 x 1948 x 1481 mm, rozstaw osi 3171 mm, masa własna 2000 kg, poj. bagażnika 530 l, poj. zbiornika paliwa 80 l.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA