[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Mazda 6 – taka sama, ale inna

Japończycy do perfekcji opanowali sztukę niezauważalnego modernizowania samochodów. Idealnym przykładem jest nowa Mazda 6, w której na pierwszy rzut oka nie zmieniło się nic. Jednak pozory mylą.

Mazda 6

Mazda odświeżoną wersję swojego flagowego samochodu zaprezentowała najpierw na salonie samochodowym w Genewie w marcu tego roku, a następnie kilka tygodni później podczas największej wystawy w Polsce – Motor Show w Poznaniu. Podczas obu tych wydarzeń samochód nie był specjalnie oblegany przez dziennikarzy i kierowców, bo i nie rzucał się w oczy, a wręcz znikał w tłumie innych modeli Mazdy. Kilka dni temu mieliśmy jednak okazję, aby przejechać pierwsze kilometry odświeżonym samochodem i nasze zdanie o jego face liftingu diametralnie się zmieniło.

Wrażenia z jazdy tym samochodem znajdziecie w nadchodzącym numerze magazynu „auto motor i sport”, ale w ramach przystawki serwujemy Wam pięć rzeczy, które zaskoczyły nas w trakcie pierwszych jazd.

BP

REKLAMA

REKLAMA

Mazda 6

1. Kosmetyczne, ale znaczące

Jasne, na pierwszy rzut oka Mazda 6 po face liftingu wygląda identycznie jak ta przed zmianami. Wystarczy jednak się przyjrzeć, aby zobaczyć, że niemal każdy element karoserii został przeprojektowany. Samochód ma delikatnie zmieniony kształt przedniego wlotu powietrza, całkowicie nowe „diamentowe” wykończenie osłony chłodnicy, zmieniony kształt reflektorów i ich wykończenie oraz nowy kształt zderzaka. Z profilu zmieniły się nieco przetłoczenia na drzwiach, nowe są tez wzory felg – największe mają rozmiar 19 cali – a z tyłu chromowana lista nie zachodzi już na reflektory, ale teraz przecina klosz w połowie jego wysokości. Takie zmiany sprawiły, że auto wygląda o niebo bardziej nowocześnie. Jednak, aby dostrzec różnicę trzeba postawić oba modele obok siebie.

REKLAMA

Mazda 6

2. Wnętrze wysokiej klasy

Również we wnętrzu nie łatwo zauważyć zmiany, ale i tutaj jest wiele nowych elementów. Po pierwsze ekran systemu multimedialnego - ten ma teraz przekątną 8 cali, a nie 7 cali jak dotychczas. Fani dotykowych ekranów nie będą jednak zadowoleni, bo systemem dalej nie da się sterować poprzez dotyk – do tego służy wygodne pokrętło na tunelu środkowym. Nowością jest obsługa funkcji Apple CarPlay i Android Auto – wystarczy podpiąć telefon kablem USB (Mazda 6 ma teraz 4 wejścia USB) i korzystać z jego funkcji na ekranie w aucie. Najważniejsza jest jednak jakość wykończenia wnętrza. Wszystkie elementy wykonano z dobrej lub bardzo dobrej jakości materiałów, ich spasowanie jest poprawne, a miks kolorów i tekstur sprawia, że deska rozdzielcza wygląda jak z samochodu klasy premium.

REKLAMA

REKLAMA

Mazda 6

3. Nowa najbogatsza wersja

Nazywa się SkyDream i od teraz jest topową odmianą wyposażeniową Mazdy 6. Kosztuje dużo, bo cennik startuje od 160 900 zł, ale w standardzie otrzymamy w niej m.in. pełen pakiet systemów bezpieczeństwa, nagłośnienie Bose, matrycowe reflektory LED czy wentylowane fotele (nowość). Ale największe wrażenie robi seryjnie oferowana tapicerka z miękkiej skóry naturalnej Nappa, która znana jest samochodów klasy premium – jest bardzo przyjemna w dotyku i świetnie wygląda. Tylko model w wersji SkyDream ma również deskę rozdzielczą obszytą alcantarą, a także oświetlenie wnętrza w technice LED.

REKLAMA

Mazda 6

4. Dobrze znane silniki

Pod maską odświeżonej Mazdy 6 pracować może jeden ze znanych wcześniej silników benzynowych bez turbodoładowania – 2.0 o mocy 145/165 KM lub 2.5 o mocy 194 KM – oraz jeden turbodiesel – 2.2 o mocy 184 KM. Nie ma tutaj rewolucji, a szkoda, bo „szóstce” brakuje „pary”. Mazda 6 z silnikiem diesla stanowi promil sprzedaży, ponieważ kosztuje dość dużo, bo przez dużą pojemność jest on wysokoemisyjny. A szkoda, bo to jedyny silnik występujący z połączeniu z napędem na cztery koła. Odświeżony silnik diesla ma katalizator SCR, a więc wymaga dolewania płyny AdBlue. Inaczej jest z silnikami benzynowymi – te ciągle nie potrzebują filtra cząstek stałych, aby spełnić normy emisji spalin.

REKLAMA

REKLAMA

Mazda 6

5. Kombi czy sedan?

Co ciekawe Mazda 6 w wersji sedan i kombi nie są identycznymi samochodami. Sedan ma większy o 8 centymetrów rozstaw osi, a więc zapewnia znacznie więcej miejsca na tylnej kanapie – kombi jest odczuwalnie ciaśniejsze! Warto zauważyć także, że po face liftingu zmienił się wygląd tylnych świateł Mazdy 6 w wersji sedan, ale nie w wersji kombi – w tym wariancie chromowana listwa biegnie identycznie jak w samochodzie sprzed liftingu. To zaskakujące – Mazda 6 w wersji kombi to ładny i pakowny samochód, ale wymienione różnice sprawią pewnie, że dalej będzie stanowiła mniejszą część sprzedaży.

Jak jeździ nowa Mazda 6 i który silnik jest najlepszym wyborem? O tym przeczytacie w najnowszym wydaniu magazynu „auto motor i sport” - w kioskach 10 sierpnia.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij