Mazda CX-30 e-Skyactiv X: Więcej mocy, niższe spalanie – TEST

W sezon letni CX-30 wjeżdża wzmocniona – wersja e-Skyactiv X zyskała nieco mocy, producent deklaruje też niższe zużycie. Oto wrażenia za kierownicy.

Mazda CX-30 Fot. Jacek Hanusz
Mazda CX-30
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 104 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

e-Skyactive X to, przypomnijmy, jedyna tego rodzaju technologia na świecie. Silnik karmiony jest benzyną, ale wykorzystuje zapłon samoczynny, jak w jednostkach wysokoprężnych. Podczas pracy płynnie przełącza się z zapłonu iskrowego mieszanki paliwowo-powietrznej na zapłon samoczynny i odwrotnie. Mazda twierdzi, że dzięki temu silnik bardziej gładko nabiera obrotów, zużywa mniej paliwa i lepiej reaguje na gaz. W tym roku jednostkę ożeniono również z układem M Hybrid (stąd literka „e” w nazwie). Dzięki dodatkowej instalacji elektrycznej i niewielkiej jednostce elektrycznej, która czasem pełni również rolę alternatora i rozrusznika, a także może zasilać pokładowe urządzenia elektryczne, mamy tu do czynienia z tzw. miękką hybrydą. Chodzi o to, by w czasie toczenia przy niewielkiej prędkości silnik mógł być wyłączany, co w trakcie jazdy miejskiej skutecznie obniża zużycie paliwa. Po „aktualizacji” silnik osiąga 186 KM (wcześniej 180 KM) i 240 NM maksymalnego momentu obrotowego przy 4000 obr/min (wcześniej 224 przy 3000 obr/min). Wprowadzone zmiany zeskrobały 0,2 s z czasu potrzebnego na sprint do setki (8,3 s zamiast 8,5), a także obniżyły średni apetyt silnika o 0,3 l/100 km. (5,6 l/100 km). A jak to wszystko wygląda w praktyce?

REKLAMA

Mazda CX-30Fot. Jacek Hanusz
Mazda CX-30

Mazda CX-30 e-Skyactiv X - Potrzebne redukcje

Trudno nie odnieść wrażenia, że aktualizacja bardziej niż na poprawienie osiągów miała wpłynąć na ekonomię. Utrzymując silnik w dolnym i średnim zakresie obrotów trudno odczuć, że do dyspozycji jest tu stosunkowo, jak na auto tej klasy, wysoka moc. Reakcje na gaz – to odczucie czysto subiektywne – są bardziej miękkie i nie tak żywiołowe jak wcześniej, co prawdopodobnie jest „zasługą” wyżej dostępnego maksymalnego momentu obrotowego. Żeby zachęcić CX-30 do bardziej konkretnego przyspieszania trzeba silnik kręcić do 4000 obr/min i wyżej – w czasie wyprzedzania potrzebne są redukcje (do skrzyni biegów dojdziemy za chwilę) nawet o dwa/trzy przełożenia. W mieście, podczas spokojniejszej jazdy, chęć Mazdy do jazdy określiłbym jako wystarczającą. Szczerze mówiąc to zapewne nie odczujecie różnicy między wersją 150-, a być może nawet 122-konną. Różnice pojawiają się dopiero w wyższym zakresie obrotów.

REKLAMA

REKLAMA

Skrzynia biegów – tu 6-biegowa mechaniczna. No cóż, to jeden z najlepszych obecnie mechanizmów, który wymiera coraz szybciej. Krótki drążek, pewne drogi prowadzenia (wybaczamy okazjonalne problemy z wbiciem trzeciego biegu). W CX-30 zmiana biegów to nie tylko obowiązek, ale i przyjemność. Dopłata do automatu wynosi 8 tys. zł – też ma sześć biegów, ale jego stosunek do pracy określilibyśmy jako „zrelaksowany”. „Manual” w Maździe to jest to.

Mazda CX-30 e-Skyactiv X - Obietnice spełnione

Zużycie paliwa CX-30 mierzyliśmy podczas jazdy drogami krajowymi i autostradami, niemal bez poruszania się po mieście. Wynik? Bardzo bliski tego, co obiecuje producent – 6 l/100 km. Jazda miejska podniosłaby ostateczny rezultat o jakiś litr-półtora – to wciąż znakomity rezultat. Tyle tylko, że osiągnięty przy dość łagodnej jeździe. Sięganie po wyższe obroty i bardziej agresywna jazda oznaczają, że spalanie wzrośnie o 2-3 l/100 km. Taka jest cena korzystania ze wszystkich 186 KM.

Mazda CX-30Fot. Jacek Hanusz
Mazda CX-30

Na drodze Mazda jest bardzo wyrafinowana – zawieszenie świetnie odnajduje złoty środek między komfortowym tłumieniem, a trzymaniem nadwozia w ryzach podczas bardziej entuzjastycznej jazdy. Ani nie wpada ono w kołysanie ani też nie wstrząsają nim drgania – nawet podczas jazdy po nawierzchniach dalekich od ideału. Również poziom hałasu i szumy opływającego nadwozie powietrza są jak z hatchbacka a nie SUV-a .

Mazda CX-30 e-Skyactiv X - Wrzuć na luz

Byłbym zapomniał o „napędzie hybrydowym” – jego praca jest zauważalna głównie w mieście, ale warunek jest jeden, trzeba nieco zmienić przyzwyczajenia i zamiast toczenia się na biegu trzeba wybrać „luz”. Wtedy silnik, poniżej około 20 km/h, potrafi faktycznie pójść spać, a do jego przebudzenia wystarczy wcisnąć sprzęgło. Działa to płynnie, zapewne również oszczędza za każdym razem po kilka mililitrów paliwa, ale ma tę wadę, że jak się chce „odjechać” to trwa to o ułamek sekundy dłużej, bo najpierw trzeba wcisnąć sprzęgło, a potem wybrać bieg. Zatem ponownie – ekonomia kosztem osiągów.

Mazda CX-30Fot. Jacek Hanusz
Mazda CX-30

Życie to jednak nie tylko pokonywanie zakrętów i jazda po autostradzie – to również pakowanie zakupów czy ładowanie telefonów. Dlatego Mazda zgarnia od nas dwa minusiki – za brak choćby jednego haczyka w bagażniku oraz brak indukcyjnej ładowarki do smartfonów.

Mazda CX-30Fot. Jacek Hanusz
Mazda CX-30

CX-30 ma modne, podniesione nadwozie, ale jeździ się nią jak najprawdziwszym klasykiem, w końcu na luz wrzucało się w samochodach z silnikami na gaźniku.

Dane producenta MAZDA CX-30 2.0 e-Skyactiv X Enso
Cena 146 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4
Pojemność skokowa 1998 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
186 KM
6000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
240 Nm
4000/min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h 8,3 s
Prędkość maksymalna 204 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 5,6 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
137 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4395 x 1795 x 1540 mm, rozstaw osi 2655 mm, masa własna 1368 kg, poj. bagażnika 430 l, poj. zbiornika paliwa 51 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA