REKLAMA

Mazda CX-30 vs. Volvo XC40: Lekcja pokory - TEST

Marki popularne chcą być coraz bardziej premium, a marki premium – coraz więcej sprzedawać. Test porównawczy Mazdy CX-30 i Volvo XC40 pokazuje, że różnice między modelami producentów z różnych światów mogą się zacierać. Również różnice cenowe.

Mazda CX30, Volvo XC40 Fot. Kacper Mucha
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 134 800 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Historia motoryzacji zna sporo przypadków, gdy marki popularne mrugały okiem do zamożniejszych klientów i wchodziły na teren zarezerwowany wcześniej dla marek premium. Stosunkowo nowymi przykładami są tu Fiat z „pięćsetką” i Kia ze Stingerem, starszymi – Audi i Lancia, które lata temu porzuciły udział w sporcie i zapragnęły, by ich modele stały się obiektami pożądania. Własnym szlakiem, ale trochę śladami Fiata i Kii, podąża teraz Mazda. Jej kolejne modele są coraz bardziej urodziwe z zewnątrz i dopieszczone wewnątrz. Za każdym razem japoński producent przypina do nich metkę z coraz wyższą ceną. Przykład odwrotnej strategii prezentuje Volvo. Szwedzki producent, jak ryba wody, potrzebuje nowych „kanałów” zbytu. Klasa nabywców aut z grupy premium nie chce rosnąć zbyt szybko, więc za sprawą nieco odchudzonego XC40 Volvo zapraszająco zerka w stronę mniej zamożnych klientów.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

Mazda

Mazda CX30Fot. Kacper Mucha
Mazda CX30Fot. Kacper Mucha
Mazda CX30Fot. Kacper Mucha
Znacznie niżej umieszczone fotele niż w XC40 sprawiają, że dostać się do CX-30 i wydostać z niej jest nieco trudniej, ale pozycja do jazdy okazuje się znacznie lepsza. Menu pokładowego systemu obsługuje się wygodnie, za pomocą pokrętła na tunelu środkowym

Mazdy CX-30 vs. Volvo XC40 - Różne style, ale jakość podobna

Pod względem wymiarów zewnętrznych i przestronności kabiny Mazda CX-30 i Volvo XC40 prezentują niemal taki sam poziom, jednak pod względem stylu to dwie różne koncepcje. Ikeowski, minimalistyczny styl wnętrza Volvo z dużym „tabletem” ustawionym pionowo można lubić lub nie, ale jakość materiałów w XC40 jest dobra, a ich kolory i faktury zróżnicowane. We wnętrzu testowanej Mazdy jest bardziej ponuro – dominuje czerń, która ma się kojarzyć z elegancją. I kojarzy. Deska rozdzielcza CX-30 zdaje się wisieć w powietrzu, bo auto obywa się bez konsoli środkowej, dzięki czemu wnętrze wygląda lżej niż w XC40. Szeroki i niski ekran systemu multimedialnego wystaje ze środka deski rozdzielczej, co wnętrzu CX-30 uroku nie dodaje, ale... takie mamy czasy, ekran być musi.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Jakość wykonania obydwu kabin czuć, dosłownie, pod palcami – i w Maździe, i w Volvo jest ona na bardzo wysokim poziomie. Różnice widać w drobiazgach, które sprawiają, że we wnętrzu Volvo można poczuć się bardziej wyjątkowo. Te różnice to np. odgłos zamykanych drzwi czy fakt, że po naciśnięciu przycisku szyby w drzwiach XC40 powoli i majestatycznie chowają się w drzwiach, a nie po prostu otwierają jak w CX-30.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

REKLAMA

REKLAMA

Mazda CX30, Volvo XC40Fot. Kacper Mucha

Mazdy CX-30 vs. Volvo XC40 - Zaklinanie rzeczywistości

Co jakiś czas producenci aut zmuszają kierowców do oswajania się z nowym systemem obsługi. A przecież od dawna wiadomo, że nie ma wygodniejszego i bardziej intuicyjnego sposobu regulowania różnych funkcji niż za pomocą pokręteł i przycisków, w wypadku których nie trzeba odrywać wzroku od drogi. Tak samo jak nie ma bardziej czytelnych zegarów niż analogowe. Nawet jeśli nowe pokolenie kierowców przychodzi na świat z umiejętnością obsługi smartfona czy tabletu i w XC40 czuje się jak w domu, dotykanie i przesuwanie ekranu jednym palcem, żeby przebrnąć przez opasłe menu systemu w Volvo, jest sporym wyzwaniem. Zwłaszcza podczas jazdy drogą, której nawierzchnia nie jest tak doskonała jak na autostradzie.
W CX-30 nie ma tego problemu. Do poruszania się po menu systemu w Maździe – też rozbudowanego, ale bardzo logicznie ułożonego – służy jedno pokrętło, które znajduje się na tunelu środkowym, tuż przy podłokietniku. Po pierwsze, łatwo sięgnąć do niego ręką, która wygodnie opiera się na podłokietniku. Po drugie, gdy pozna się układ menu, poszczególne funkcje można wybierać niemal bez patrzenia na ekran. W XC40 to niemożliwe.

Volvo

Volvo XC40Fot. Kacper Mucha
Volvo XC40Fot. Kacper Mucha
Volvo XC40Fot. Kacper Mucha
Cyfrowe wskaźniki dobrze udają analogowe, ale płaski ekran XC40 nie cieszy oka tak jak zegary CX-30. Liczba funkcji, które obsługuje się przez dotykowy tablet powoduje zawrót głowy. Dźwignia zmiany trybów pracy nie jest zbyt poręczna

 

Jeszcze taniej

Mazda CX-30Volvo XC40 z testowanymi silnikami są oferowane także z mechanicznymi skrzyniami biegów. W wypadku Mazdy oznacza to cenę niższą o 8000 zł (105 900 zł w podstawowej wersji Kai), w wypadku Volvo – o 8700 zł (134 800 zł w wersji Momentum Core). Warto rozważyć, bo w wypadku obydwu modeli taka przekładnia oznacza lepsze osiągi i niższe zużycie paliwa.

Maciej Ziemekauto motor i sport
Maciej Ziemek

REKLAMA

Mazdy CX-30 vs. Volvo XC40 - Podróż All Inclusive

Precyzją prowadzenia CX-30 góruje nad XC40 bardziej niż Volvo nad Mazdą pod względem komfortu tłumienia nierówności

Od pierwszych metrów Volvo zabiera kierowcę i pasażerów w bezstresową podróż. Kierownicą obraca się lekko, nawet za lekko, dlatego przydatny okazuje się system wyboru profilu jazdy. W trybie Dynamic kierownicą obraca się nieco ciężej niż w trybach Comfort i Eco, jednak układ kierowniczy wciąż zbyt mocno filtruje informacje na temat tego, co dzieje się na styku kół i drogi. Zawieszenie kompaktowego SUV-a łagodnie tłumi nierówności, nadwozie nie kołysze się przy tym jak łajba na falach. Skórzana tapicerka foteli jest przyjemnie miękka, a fotele dość twarde i dobrze wyprofilowane. Idyllę nieco zakłóca jedynie odgłos pracy trzycylindrowego silnika. Wystarczy nie poganiać go zbyt głębokim wciskaniem pedału przyspieszenia i w kabinie XC40 można poczuć się jak na leżaku pod palmą.
Podróż Mazdą ma zupełnie inny charakter, bardziej w stylu urlopu pod hasłem „joy tour”. Układ kierowniczy CX-30, mimo że jest minimalnie mniej bezpośredni niż układ w XC40, zapewnia znacznie lepsze wyczucie tego, co dzieje się z kołami. Dzięki temu kierowca już po kilku skrętach wie, że potrafiłby Mazdą szybko przejechać slalom bez potrącenia choćby jednego pachołka. Po wjeździe na pierwsze nierówności okazuje się, że zawieszenie CX-30 nie tłumi ich dużo gorzej niż zawieszenie XC40 i pracuje przy tym równie cicho. Nadwozie Mazdy, aż o 11 cm niższe niż nadwozie Volvo, mniej przechyla się wzdłuż i na boki. W dwuboju komfort jazdy-właściwości jezdne jest więc remis.

Mazda CX30Fot. Kacper Mucha
Volvo XC40Fot. Kacper Mucha
Wolnossący, 4-cylindrowy silnik jako podstawa tzw. miękkiej hybrydy kontra turbodoładowany, 3-cylindrowy – z powodu kultury pracy i osiągów stawiamy na ten pierwszy

Mazda CX30, Volvo XC40auto motor i sport

REKLAMA

REKLAMA

Mazda CX30, Volvo XC40Fot. Kacper Mucha
Nieco słabsza i znacznie lżejsza Mazda bez problemu dorównuje kroku Volvo pod względem osiągów; lepszą dynamikę ma XC40, ale CX-30 prowadzi się dużo bardziej precyzyjnie

Mazdy CX-30 vs. Volvo XC40 - Bez turbo da się żyć

Więcej cylindrów i pojemności, ale bez turbosprężarki w Maździe kontra współczesna klasyka, czyli trzycylindrowy turbodoładowany silnik 1.5 w Volvo. Jednostka ta ma o 13 KM wyższą maksymalną moc i o 52 Nm wyższy moment obrotowy. Kierowca XC40 ma go do dyspozycji dużo wcześniej niż w Maździe. Efekt? W odczuciu dynamiki spory, w liczbach – praktycznie żaden. Volvo dziarsko bierze się do przyspieszania już od 2000 obr/min, Mazda od 3500-4000 obr/min. Od zera do 100 km/h Volvo rozpędza się o 0,2 s szybciej niż Mazda. Byłoby jeszcze szybsze, gdyby nie 300 kg różnicy masy własnej na niekorzyść XC40. O zaledwie 0,2 s Volvo wygrywa z Mazdą także podczas rozpędzania z 60 do 100 km/h.
Znikome różnice między Mazdą a Volvo występują również pod względem zapotrzebowania na paliwo. W tym wypadku górą jest CX-30, mimo że jej automatyczna przekładnia ma tylko sześć biegów, czyli o dwa mniej niż przekładnia XC40. Na pozamiejskiej trasie Maździe wystarcza 4,3 l/100 km, Volvo zużywa o 0,3 l/100 km więcej paliwa. Na autostradzie, przy stałej prędkości 140 km/h, różnica na korzyść CX-30 wzrasta do 0,4 l/100 km.

Mazda CX30, Volvo XC40auto motor i sport

REKLAMA

Volvo XC40Fot. Kacper Mucha

Mazdy CX-30 vs. Volvo XC40 - Nowi w klasie

Na trasie obydwu modelom wystarcza mniej niż 5 l/100 km

Test porównawczy CX-30 i XC40 pokazuje, że to Volvo bardziej powinno obawiać się Mazdy i innych producentów popularnych samochodów niż odwrotnie. Tym bardziej że, mimo wysokiej ceny, w podstawowej wersji z testowanym silnikiem CX-30 wciąż jest o blisko 30% tańsza niż XC40 T3. Pod wieloma względami, jak na przykład łatwość obsługi, jakość wykonania czy prowadzenie, nowy crossover Mazdy nie musi obawiać się porównania z konkurentami z segmentu premium. Lekcja pokory przyda się jednym i drugim, bo w CX-30 też jest kilka rzeczy, które mogą działać lub być zorganizowane lepiej. Jedno jest pewne – nabywcy, którzy nie boją się zmian, mają coraz trudniejszy wybór.

Mazda CX30, Volvo XC40auto motor i sport

Zobacz także:

NASZA OCENA

1. VOLVO Konsekwentnie komfortowe. Nie daje wrażenia, że jest autem klasy premium, ale nieco gorszej jakości. Wystarczająco dynamiczne na co dzień.

2. MAZDA Stawia na precyzję prowadzenia – od pozycji za kierownicą przez układ kierowniczy i zawieszenie. Jakość premium w cenie jeszcze poniżej premium.
Cena za punkt: W wypadku którego modelu stosunek ceny do jakości jest korzystniejszy? O tym można się przekonać, dzieląc cenę auta przez liczbę punktów zdobytych w teście. Przy tak niewielkiej różnicy w punktach wynik jest oczywisty – puchar za „jakość w dobrej cenie” zdobywa Mazda CX-30 – każdy jej punkt kosztuje 365 zł, za każdy punkt Volvo XC40 trzeba zapłacić o 92 zł więcej.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA