Mercedes CLA 250 e vs Skoda Octavia RS iV: Teoria ewolucji - TEST

Praktyczny pojemnik do przewozu różnych dóbr, czy może lifestylowy lokal mieszkalny? Kontenery do transportu morskiego mogą mieć różne zastosowanie, podobnie jak auta typu kombi. W teście hybrydowe Mercedes CLA 250 e i Skoda Octavia RS iV.

Mercedes CLA, Skoda Octavia iV Fot. Arturo Rivas
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 128 100 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Jasne, że kontenery stworzono po to, żeby przewozić w nich towary – dużo, wygodnie i bezpiecznie. Zupełnie jak auta typu kombi, w których chodzi przecież o to samo. Jednak tak jak kontenery bywają czasem wykorzystywane w roli ekstrawaganckiego lokum gdzieś na obrzeżach miast, tak i kombi z praktycznego środka transportu zmieniły się przez lata w lifestylowe pojazdy rekreacyjne – do czasu, aż pojawiły się SUV-y. Ale mniejsza z SUV-ami, takie auta jak Mercedes Shooting Brake są dowodem na to, że we współczesnym kombi stylistyka może liczyć się bardziej niż pojemność bagażnika. Skoda Octavia to z kolei klasyk swojego gatunku, ale i ona w czwartym pokoleniu mocno się zmieniła i dziś występuje w naszym teście w przyprawionej na sportowo wersji RS. Obydwa modele to hybrydy typu plug-in, czyli ładowane z zewnętrznego źródła prądu.

REKLAMA

Mercedes CLA 250 e vs Skoda Octavia RS iV - Wszystko dla urody

Podczas dynamicznej jazdy Mercedes CLA łączy zwinność z komfortem. Octavia tak zwinna nie jest, jej nadwozie w zakrętach lekko się kołysze

Zacznijmy od Mercedesa, który od zwykłych kombi dystansuje się literką „e” przy nazwie. W wersji 250 e model CLA jest wyposażony w benzynowy silnik turbo 1.3 o mocy 160 KM (produkowany we współpracy z Renault) oraz w jednostkę elektryczną osiągającą moc 75 kW, umieszczoną między silnikiem spalinowym a 8-biegową przekładnią dwusprzęgłową. Ciekawostką układu wydechowego jest to, że tłumik ulokowano w tunelu środkowym, żeby zrobić miejsce na akumulator (15,6 kWh, netto: 10,7 kWh) i nie zmniejszać pojemności bagażnika. I rzeczywiście, bagażnik hybrydy okazuje się tylko o 60 litrów mniejszy niż w zwykłym benzynowym CLA. Inna rzecz, że ma pojemność jedynie 445/1305 litrów, czyli jest znacznie mniejsza niż w innych autach z nadwoziem o długości około 4,70 m. Poza tym, otwór po uniesieniu drzwi okazuje się mały, a krawędź bagażnika wysoka, do tego mocno pochylona szyba uniemożliwia przewóz ładunków o większych gabarytach. Za to kombi Mercedesa może pociągnąć przyczepę o masie 1600 kg. Do tyłu wsiada się dość trudno, bo drzwi są wąskie, w środku przestrzeni nad głową jest niewiele, a kanapa okazuje się niezbyt wygodna. Zaskakuje za to całkiem spora ilość miejsca na nogi, którego nie ograniczają przednie fotele – wygodne i wyposażone w wysuwaną podpórkę pod uda.

Mercedes

Mercedes CLAFot. Arturo Rivas
Mercedes CLAFot. Arturo Rivas
Mercedes CLAFot. Arturo Rivas
Wnętrze CLA wykonano bardzo starannie, materiały są w dobrym gatunku, a stylowe oświetlenie, którego kolor można zmieniać (tutaj żółte) sprawia, że jest bardziej przytulne. Hybrydowy napęd pozwala kierowcy zaprogramować ilość energii, jaką ma zachować akumulator


Wnętrze, nawet trzy lata po premierze w Klasie A, wciąż jest na tyle nowoczesne, jakby właśnie wyszło spod ręki projektantów. Pokładowe urządzenia i funkcje można uruchamiać albo za pomocą ekranu dotykowego, albo przyciskami na kierownicy, albo korzystając z touchpada na konsoli środkowej. Jeszcze lepszy wydaje się system obsługi głosowej, który zawsze szybko służy pomocą, gdy kierowca zagubi się w rozbudowanym i nie zawsze przejrzystym menu komputera. CLA wyposażono też w klasyczny system sterowania klimatyzacją i w przyciski zapewniające bezpośredni dostęp do poszczególnych menu.

REKLAMA

REKLAMA

Mercedes CLA 250 e vs Skoda Octavia RS iV - Pod kontrolą

Podczas jazdy Mercedes zachowuje się jak… Mercedes właśnie. Układ kierowniczy pracuje bezpośrednio, ale nigdy ostro, można wyczuć, co dzieje z przednimi kołami, ale niezbyt intensywnie. Bez amortyzatorów o zmiennej sile tłumienia zawieszenie CLA okazuje się twarde, ale jednak komfortowe. Skutecznie zapobiega kołysaniu się nadwozia, a podczas dynamicznej jazdy auto, mimo że waży 1747 kg, sprawnie łączy zwinność z komfortem. Podczas jazdy w zakrętach zupełnie nie czuć, że z przodu znajduje się ciężki zespół napędowy.
Hamulce też pracują efektywnie, na krytykę zasługuje za to marne działanie systemu, który ma ostrzegać przed niezamierzonym zjazdem auta z pasa ruchu. Nietypowe usytuowanie tłumika daje o sobie znać w czasie przyspieszania przy dużej prędkości – gdy silnik pracuje z pełnym obciążeniem, z tunelu środowego dobiegają wyraźne dźwięki. A trzeba wiedzieć, że CLA do 200 km/h rozpędza się błyskawicznie.
Mniejszy temperament model 250 e ujawnia podczas jazdy w trybie elektrycznym. Wprawdzie może w nim pokonać 62 km, ale po dodaniu gazu zawsze nieco się ociąga. Sprzęgło silnika elektrycznego pracuje ospale, dlatego w mieście CLA brakuje nieco dynamiki. Hybrydę Mercedesa można ładować z wallboxa o mocy do 7,4 kW lub prądem stałym szybką ładowarką o mocy 24 kW. W obydwu wypadkach odpowiedni osprzęt trzeba dokupić.

Skoda

Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Zależnie od wybranego trybu zawieszenie Octavii zmienia swój charakter. Wnętrze odznacza się wysoką jakością, fotele są wygodne i dobrze podtrzymują ciało. Poziom naładowania akumulatora można utrzymać na stałym poziomie lub zwiększyć ładując „baterię” podczas jazdy

 

Mercedes CLA, Skoda Octavia iVauto motor i sport

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

W górę!

Skoda tańsza od Mercedesa tylko o 15 000 zł? Kiedyś miała być tańszym Volkswagenem, po latach okazuje się, że prześcignęła mistrza i ambitnie pnie się w górę – pod względem ceny. Ale nie tylko. Ciekawostką jest, że Octavia w testowanej wersji po trzech latach eksploatacji wciąż jest warta 59,9% swojej pierwotnej ceny, gdy Mercedes CLA tylko 53,7% – wynika z badań firmy Eurotax.

Roman Skapskiauto motor i sport
Roman Skapski

REKLAMA

Mercedes CLA, Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas

Mercedes CLA 250 e vs Skoda Octavia RS iV - Dać sobie czas

Na takie ułatwienia nie ma co liczyć w Skodzie – jej akumulatory można zasilać tylko energią elektryczną z mocą do 3,6 kW. To wystarcza, jeśli auto ładuje się w domowym garażu, ale w trasie zabiera to zbyt wiele czasu. Za to wystarczy spojrzeć do bagażnika, żeby od razu wiedzieć, kto w tym teście jest mistrzem ładowności. Z tyłu w kabinie także jest dużo miejsca, kanapę znakomicie wyprofilowano i wyposażono w zagłówki pozwalające na wygodną drzemkę.
Fakt, że Octavia nie deklasuje całkowicie CLA w kategorii „nadwozie”, ma inną przyczynę. Po pierwsze, z powodu hybrydowego zespołu napędowego bagażnik testowanej Octavii zamiast 640/1700 litrów, ma pojemność od 490 do 1555 l. Ładowność wynosząca 440 kg także nie jest duża, a przyczepy hybrydowej Skodzie w ogóle nie wolno ciągnąć. Jeśli zaś chodzi o multimedia, to zastosowano tu wprawdzie złagodzoną wersję systemu z Golfa, ale o intuicyjnym korzystaniu z menu nie może być mowy.

Mercedes

Mercedes CLAFot. Arturo Rivas
Mercedes CLAFot. Arturo Rivas
Mercedes CLAFot. Arturo Rivas
Dwa gniazda ładowania w Mercedesie wskazują, że auto można podłączyć także do tzw. szybkiej ładowarki prądu stałego. Otwór bagażnika jest mały, z tyłu nie ma zbyt wiele miejsca


Na kierownicy Skody umieszczono zwykłe przyciski oraz takie w formie pokrętła – jedne i drugie są bardzo funkcjonalne. Zupełnie w porządku są też jakość wykonania kabiny i materiały. Pomijając zbyt długi czas ładowania akumulatora trakcyjnego, na pochwałę zasługuje też zespół napędowy, który nie potrzebuje wiele benzyny. Zestaw składający się ze spalinowego silnika 1.4 i z jednostki elektrycznej pracuje bardzo harmonijnie. Akumulator gromadzący energię o wartości 13 kWh (netto: 10,4 kWh) pozwala pokonać w trybie elektrycznym 51 km.
Gdy obydwa silniki pracują równocześnie, Skoda osiąga lepszy rezultat w sprincie do 100 km/h niż podaje producent. Wynik różni się o 0,3 s, ale to i tak nie wystarcza, żeby dotrzymać kroku Mercedesowi. Skoda może się za to pochwalić lepszą trakcją i jest o włos szybsza w slalomie – m.in. za sprawą bezpośredniego układu kierowniczego dającego bardzo dobre pojęcie o przyczepności kół do asfaltu.

Mercedes CLA, Skoda Octavia iVauto motor i sport

REKLAMA

REKLAMA

Mercedes CLA, Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Obydwa samochody mają niemal taką samą długość, jednak pod względem przestronności wnętrza
i pojemności bagażnika rządzi Octavia

Mercedes CLA 250 e vs Skoda Octavia RS iV - Sport tylko z widzenia

Podczas jazdy Skodą czuć, że z przodu ciąży jej zespół napędowy. Zawieszenie z amortyzatorami adaptacyjnymi zapewnia pasażerom bardzo wysoki komfort podróży. Jednak nadwozie lekko się kołysze i mimo że Octavia jest o 46 kg lżejsza niż CLA, nawet z usztywnionymi amortyzatorami okazuje się nie aż tak zwinna. Widać, że przydomek „RS”, zamiast świadczyć o większych umiejętnościach dynamicznych Octavii, oznacza tylko zastosowanie kilku „sportowych” ozdobników i (przyznajemy, bardzo dobrych) foteli z przodu.

Skoda

Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Skoda Octavia iVFot. Arturo Rivas
Akumulator Octavii ładuje się wolniej, za to ładunek bagażu może być w niej większy, bo bagażnik ma pojemniejszy niż Mercedes. Z tyłu dużo przestrzeni i superwygodne zagłówki


Za systemy asystujące w większości trzeba płacić dodatkowo, za to działają, jak trzeba. System rozpoznawania ograniczeń prędkości nie wprowadzi kierowcy w błąd, a układ utrzymujący auto na pasie ruchu nie wyprowadzi go w pole. Inna rzecz, że na początku testu współpracy odmówiły na moment asystent jazdy autostradą i system hamowania awaryjnego, co natychmiast oznajmiły głośnym dźwiękiem ostrzegawczym. Po chwili problem sam ustąpił.
Chociaż wszelkie „eko”, „elektro” i inne „alternatywne” napędy są dzisiaj w modzie, nie znaczy to, że auta hybrydowe mają przystępne ceny, lub że (nasze) państwo wspiera ich zakup. Testowana Octavia kosztuje ponad 163 000 zł, a Mercedes o 15 000 zł więcej. Jednak Skoda wszelkie dodatki oferuje w pakietach za dość rozsądną cenę, za to „ekstrasy” do Mercedesa szybko windują jego cenę do poziomu grubo powyżej 200 000 zł. Niezależnie od tego, suma zalet i wad, które ujawnił test prowadzi do bardzo wyrównanego wyniku – Skoda wygrywa z Mercedesem zaledwie dwoma punktami. Bo w kombi wciąż liczy się głównie to, co praktyczne.

Mercedes CLA, Skoda Octavia iVauto motor i sport

 

NASZA OCENA

1. SKODA Duża w środku, z pojemnym bagażnikiem, starannie wykonana i wygodna – wszelkie cechy klasycznej Octavii ma również jej wersja hybrydowa. I są to cechy, które przesądzają o zwycięstwie, ale tylko o włos. Sportowego zacięcia RS jednak nie ma, a ładowanie akumulatora trwa zbyt długo.

2. MERCEDES Pełen temperamentu zespół napędowy i dobre hamulce sprawiają, że CLA zbiera niemal tyle samo punktów w teście, co Octavia. W ostatecznym rozrachunku okazuje się jednak nieco mniej praktyczny niż Skoda. Ktoś powie, że nad funkcjonalnością górę wzięła stylistyka i że to wcale nie wyszło Mercedesowi na złe – być może, jednak uroda nie podlega testowej klasyfikacji.

CENA ZA PUNKT: Podzielenie ceny samochodu przez liczbę punktów uzyskanych w teście pozwala odpowiedzieć na pytanie, który model wyróżnia się lepszym stosunkiem ceny do jakości. Pod tym względem także wygrywa Octavia, w której za jeden punkt trzeba „zapłacić” 335 zł. W Mercedesie CLA jest to 367 zł za punkt.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA