Mercedes GLE 350 de: Elektrony i komfort - TEST

Hybrydowy Mercedes GLE ma nietypowy zespół napędowy z pojemnymi akumulatorami i czterocylindrowym dieslem. Efekt? Wysoki komfort jazdy i spalanie równe 0 l/100 km.

Mercedes GLE Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 286 100 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Taki powinien być idealny samochód typu SUV? Jedni twierdzą, że musi być duży i majestatyczny, inni – że luksusowy i dynamiczny. Wszyscy są jednak zgodni, że takie auto powinno mieć przestronne wnętrze i zapewniać wysoki komfort jazdy. Mercedes GLE ma wszystkie te cechy i coś jeszcze – ekonomiczny napęd.

REKLAMA

Mercedes GLE 350 de - Diesel i elektryk 

Wybór wersji napędowych jest ogromny, można zdecydować się na silniki benzynowe z 48-woltową instalacją elektryczną, mocarne „V8” w odmianie AMG, silniki wysokoprężne lub jedną z dwóch hybryd plug-in z jednostkami czterocylindrowymi – wysokoprężną (GLE 350 de) lub benzynową (GLE 350 e). Wiele wskazuje na to, że najlepsze połączenie to właśnie silnik elektryczny i diesel, chociaż nie dla każdego – ale o tym na końcu. Przede wszystkim: auto jest wystarczająco dynamiczne. Moc układu hybrydowego równa 320 KM i moment obrotowy o wartości 700 Nm zapewniają ponadprzeciętnie dobre przyspieszenie. W uzyskiwaniu dobrych osiągów trochę przeszkadza co prawda masa własna SUV-a wynosząca ponad 2,7 tony (!), mimo to GLE 350 de przyspiesza do 100 km/h w czasie 6,8 s, a to wynik bardzo dobry. W dodatku dynamika jazdy nie zmienia się nawet wtedy, gdy akumulatory są rozładowane. Układ napędowy Mercedesa, nawet kiedy wskazówka poziomu naładowania pokazuje 0%, nadal ma w zanadrzu ok. 5 kWh energii elektrycznej (odzyskuje ją podczas hamowania i/lub wytwarza ją silnik Diesla), którą wykorzystuje do przyspieszania, czy wyłączania silnika spalinowego i utrzymywania prędkości tylko dzięki energii elektrycznej. Musimy przyznać, że w hybrydowym trybie jazdy samochód radzi sobie nadzwyczaj dobrze, bo jednostka spalinowa jest wyłączana bardzo często, kierowca przy każdym dodaniu gazu czuje błyskawiczną reakcję silnika elektrycznego, a moment, w którym układ przełącza się z trybu elektrycznego na hybrydowy i odwrotnie jest w zasadzie niewyczuwalny. Podobnie jest podczas hamowania, bo chociaż praca hamulca w wielu hybrydach nie jest naturalna, to w GLE dopracowano ją do perfekcji.

Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz
Klasyczna kolorystyka wnętrza dobrze komponuje się z nowoczesnymi wyświetlaczami
Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz
Ekran przed kierowcą może wyświetlać dziesiątki przeróżnych wskaźników
Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz
Opcjonalnie fotele kierowcy i pasażera mogą być wyposażone w funkcję masażu z kilkoma trybami, m.in. z efektem gorących kamieni


Samochód doskonale sprawdza się w trybie hybrydowym (w mieście zużywa 8 litrów, a poza miastem 6 l/100 km), jednak jego największą zaletą jest jazda w trybie elektrycznym. W GLE zamontowano zespół akumulatorów litowo-jonowych zdolnych do zmagazynowania 31,2 kWh energii elektrycznej. To pojemność jak z miejskiego auta elektrycznego, zaskakuje więc, że „baterie” umieszczono pod kanapą i podłogą bagażnika w taki sposób, że ich wpływ na pojemność kufra jest niezauważalny. Dzięki zmagazynowanej energii GLE może – według Mercedesa – pokonać nawet 100 km (!) bez uruchamiania jednostki spalinowej. Nam udało się przejechać 73 km – taki dystans pozwala jeździć cały dzień bez włączania silnika.
W trybie elektrycznym GLE jest dynamiczny, porusza się przy tym płynnie, lekko i bardzo cicho. Taka jazda jest komfortowa i tania, bo ładując akumulatory w domu i poruszając się w trybie elektrycznym, za pokonanie 100 km zapłacimy mniej niż 20 zł – to koszt 2-3-krotnie niższy niż w wypadku innych wersji silnikowych tego auta. Warunek? Codzienna trasa nie może przekraczać 75 km, a akumulatory ładujemy we własnym garażu, a nie na drogiej stacji szybkiego ładowania (w tym modelu, jako jednej z nielicznych hybryd, jest taka możliwość).

Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz
Dzięki zawieszeniu pneumatycznemu można ręcznie regulować wielkość prześwitu
Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz
Drewno, metal, skóra – miks wysokiej klasy materiałów we wnętrzu wygląda rewelacyjnie
Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz
Do Mercedesa GLE można zamówić elektrycznie regulowane oparcia kanapy z miękkimi poduszkami – znakomite rozwiązanie na dalekie podróże

 

REKLAMA

REKLAMA

Mercedes GLE 350 de - Miejski typ

GLE 350 de będzie więc znakomitą wersją dla tych, którzy poruszają się głównie w mieście, bo wtedy mogą z niej korzystać jak z auta elektrycznego. Jednak mimo że model zapewnia świetną widoczność, ma zestaw kamer i jest zaskakująco zwrotny, więc dobrze sprawdza się w mieście, jego żywiołem są dalekie trasy. Pozwala na nich kierowcy wykorzystać pełną moc zespołu napędowego, delektować się ciszą w kabinie (wnętrze jest bardzo dobrze wyciszone) oraz komfortowym zawieszeniem. Auto spisuje się wtedy na medal, ale dynamika jazdy w trasie jest taka jak w podstawowym modelu 300 d, a zużycie paliwa na autostradzie nawet nieco wyższe, dlatego trzeba pamiętać, że hybrydowy Mercedes GLE jest od tego z dieslem o 80 tys. zł droższy. Przy tej cenie wymienione zalety napędu hybrydowego przestają mieć znaczenie. Właśnie z tego powodu GLE 350 de należy traktować jako najbardziej komfortowe na świecie auto do miasta.

Mercedes GLEFot. Jacek Hanusz

 

Dane producenta MERCEDES GLE 350 DE
Cena 360 200 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj napędu hybrydowy plug-in: silnik wysokoprężny i elektryczny
Moc maks. układu napędowego 320 KM
Maks. moment obr. układu 700 Nm
Silnik spalinowy turbodiesel, R4, 1950 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
143 kW (194 KM)
3800/min
Maks. moment obrotowy
przy obrotach
400 Nm
1600–2800/min
Silnik elektryczny  
Moc maksymalna 100 kW (136 KM)
Maks. moment obr. 440 Nm
Typ akumulatorów litowo-jonowe
Ilość zmagazynowanej energii 31,2 kWh
Rodzaj napędu na cztery koła; 9-bieg. przekładnia automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 6,8 s
Prędkość maksymalna 210 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 1,1 l/100 km
Emisja CO2 29 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4924 x 1947 x 1795 mm, rozstaw osi 2995 mm, masa własna 2655 kg, pojemność bagażnika b.d./1915 l, pojemność zbiornika paliwa 65 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA