Mini Clubman JCW, Cupra Formentor VZ, Peugeot 508 PSE i BMW M240i: TEST

Samochody o sportowych osiągach wcale nie muszą być egzotycznymi coupé z centralnie umieszczonym silnikiem. Oto bardzo szybkie auta, które znakomicie sprawdzą się na co dzień: Mini Clubman JCW, Cupra Formentor VZ, Peugeot 508 PSE oraz BMW M240i.

Sportowe Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 113 700 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-2, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Samochody typowo sportowe są ciasne, ich utrzymanie kosztuje krocie, jazda nimi nie jest komfortowa, a cena często przekracza milion złotych. Modele kosztujące 200-300 tysięcy złotych, które są szybsze od 99% aut poruszających się po drogach, mogą okazać się więc prawdziwą okazją. Zebraliśmy cztery auta, których cechy wspólne to dobre osiągi, duża przydatność na co dzień oraz napęd na cztery koła. Są to kompaktowe kombi: MINI Clubman w najostrzejszej odmianie JCW (John Cooper Works), Cupra Formentor VZ (od słowa veloz, czyli szybkość), a więc jedna z najmocniejszych wersji tego crossovera, Peugeot 508 PSE (skrót od Peugeot Sport Enginereed), czyli najmocniejszy Peugeot w historii, oraz BMW M240i (to nie radykalne M2, lecz wszechstronna wersja M Performance) – zwinne coupé o sporych możliwościach. Lewa noga na hamulec, prawa na gaz – zwalniamy blokadę i jazda!

Uczta dla oczu

Usportowione auta muszą cieszyć oko. Niekoniecznie przechodniów, tak jak sportowe samochody warte miliony, ale przede wszystkim właściciela – i każde z nich robi to na swój sposób. Najbardziej klasyczne wydają się BMW i Peugeot. To pierwsze, jak jego poprzednicy, jest kompaktowym coupé z długą maską, kabiną przesuniętą optycznie ku tyłowi i krótkimi zwisami. Model ma znany design, ale całość okraszono reflektorami i tylnymi lampami o nietypowym kształcie, co budzi kontrowersje. Słowem – BMW nie każdemu się spodoba, ale jego stylizacja jest efektowna. Podobnie można odebrać design Peugeota 508. Z jednej strony to klasyczny liftback, którego sylwetkę znamy już od czterech lat, jednak nie można mu odmówić świeżości. Wersja PSE ma niewielkie spojlery na przednim i tylnym zderzaku oraz na progach, oznaczenia w kolorze limonki i dwie końcówki wydechu. Wnętrze też jest nowoczesne, a do tego zostało wykonane z materiałów naprawdę wysokiej jakości. Wygląd nadwozia to mocna strona „508”.

BMWFot. Jacek Hanusz


Po przeciwnej stronie skali plasują się Mini i Cupra, bo kombi i crossover to mniej oczywisty wybór, gdy szuka się auta usportowionego. O Cuprze trudno napisać, że jest SUV-em, bo mimo zwiększonego prześwitu wygląda jak hot hatch. Szerokie tylne nadkola, ostre przetłoczenia blach, zwarty tył, szeroki przód z groźnie wyglądającymi reflektorami i cztery końcówki wydechu sprawiają, że Cupra prezentuje się atrakcyjnie. Wnętrze też pozytywnie zaskakuje, są tu np. głębokie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. Również Mini nie od razu daje się zaszufladkować. Gdy patrzy się na nie z przodu, wygląda jak zwykły Cooper, dopiero z profilu widać, że to dość długie auto. Najwięcej dzieje się z tyłu – lampy z ciekawym wzorem światła i dwie końcówki wydechu to jedno, ale wielka klamka i pokrywa bagażnika otwierana na boki niczym drzwi dużej lodówki to już wyższa szkoła designu.

BMW

Nowe M240i ma wszystko, czego potrzeba, żeby uznać je za samochód sportowy. Nie jest jednak bezkompromisowe i nazbyt surowe, przeciwnie – okazuje się wygodne i dopracowane w każdym szczególe

BMWFot. Jacek Hanusz
Wnętrze wygląda tak, jakby przeszczepiono je z BMW serii 4 – to chyba ostatnie nowe BMW bez nowych, pionowo ustawionych ekranów
BMWFot. Jacek Hanusz
Idealny kompromis między sportem i komfortem – fotele są dość ciasne, mają długie siedzisko i dobrze wyprofilowane oparcie
BMWFot. Jacek Hanusz
Lusterka o aerodynamicznym wzorze to wyróżnik usportowionych modeli bawarskiej marki
BMWFot. Jacek Hanusz
Oświetlenie nastrojowe według BMW, czyli barwy M są wyświetlane na drzwiach
BMWFot. Jacek Hanusz
Nadwozie nieco poszerzono, aby zmieścić 19-calowe obręcze kół

Komfort każdego dnia

Każdy bohater tego porównania jest wszechstronnym samochodem i dzięki temu lepiej nadaje się do wykorzystania na co dzień niż bardziej surowe, dwumiejscowe auta sportowe, jak Alpine A110 czy Toyota Supra, które kosztują mniej więcej tyle samo. Pod względem użyteczności na czoło wybija się Cupra Formentor. Ten crossover ma bagażnik o pojemności 420 l, a na kanapie usiądą w nim wygodnie nawet dorośli, co jest zasługą większego rozstawu osi niż w Atece. Odmianę VZ wyposaża się w dość sztywne zawieszenie, które jednak dobrze amortyzuje nierówności asfaltu. Podobnie jest z Mini Clubmanem, którego cechy praktyczne zdają się nie pasować do wizerunku auta-gadżetu, stawiającego stylizację ponad codzienną użyteczność. Oczywiście bagażnik Mini nie jest zbyt pojemny (360 l), ale za to dostęp do niego okazuje się wygodny – każda z dwóch części drzwi jest bardzo lekka i krótka, więc nie trzeba się z nią siłować, nie ma też problemu z dostępem do bagażnika na ciasnym parkingu. Także wnętrze jest dość wygodne, bo do tyłu wsiada się przez szerokie drzwi, a kwadratowa sylwetka sprawia, że nad głowami pasażerów pozostaje wystarczająca ilość miejsca. Zawieszenie wersji JCW jest sztywne niezależnie od wybranego trybu jazdy, ale to chyba jedyna cecha Clubmana, która może doskwierać na co dzień.

CupraFot. Jacek Hanusz


Z kolei Peugeot to samochód klasy średniej, który w pierwszej chwili zaskakuje niezwykle komfortowym zawieszeniem, nawet w ostrej odmianie PSE. Model ten ma też nowoczesne multimedia i bardzo pojemny bagażnik (487 l). Kiedy „508” podróżują dwie osoby, okazuje się ona jednym z najciekawszych i najbardziej wygodnych samochodów klasy średniej. Mimo to pasażerowie siedzący na kanapie nie będą podróżowali w komfortowych warunkach – kiedy z przodu usiądą osoby o wzroście 180 cm i cofną fotele, niemal nie zostaje miejsca na nogi dla tych z tyłu, a i nad głową dorośli nie mają tam wiele przestrzeni. BMW 2 Coupé natomiast to auto bardziej praktyczne niż Z4 czy Toyota Supra, czyli modele wykorzystujące podobną technologię. „Dwójka” Coupé ma większy bagażnik (390 l) niż one i dwa dodatkowe siedzenia z tyłu. Żeby się do nich dostać, trzeba mieć jednak zwinność gimnastyka, i chociaż zmieszczą się na nich dorośli, to nie ma szans, by po dłuższej jeździe wysiedli w dobrej formie. BMW to samochód dla dwóch osób, który nada się do codziennej jazdy, bo nawet w wersji M240i jego zawieszenie robi wrażenie sprawnością, z jaką tłumi nierówności, silnik przez większość czasu pracuje bardzo cicho, a przednie fotele skutecznie trzymają ciało w zakrętach, a przy tym zapewniają wygodę nawet na długich dystansach.

CUPRA

Wygląda bardzo atrakcyjnie, bo stylizacją bynajmniej nie przypomina typowego rodzinnego SUV-a. Jest zaskakująco przestronna i praktyczna, a także dynamiczna i ostra w reakcjach – Cupra Formentor VZ to objawienie tego porównania

CupraFot. Jacek Hanusz
Wnętrze Cupry jest na współczesną modłę minimalistyczne, przyciski zastąpiono w nim dużym ekranem dotykowym
CupraFot. Jacek Hanusz
Fotele pokryte szaroniebieską tapicerką, z logotypem Cupry na zagłówku, wyglądają doskonale, ale powinny mieć dłuższe siedzisko
CupraFot. Jacek Hanusz
Na kierownicy znajduje się przycisk do wyboru trybów jazdy, ale też dodatkowy przycisk od razu włączający najostrzejszy tryb Cupra
CupraFot. Jacek Hanusz
Oznaczenie VZ znajdziemy na najmocniejszych wersjach Formentora
CupraFot. Jacek Hanusz
W ofercie Cupry Formentora znajdziemy kilka nietypowych wzorów obręczy kół – te ze zdjęcia mają 19 cali

Ponadprzeciętne osiągi

Francuski liftback ma napęd hybrydowy, na który składają się turbodoładowany benzynowy silnik 1.6 i dwie jednostki elektryczne, i który wytwarza łącznie moc 360 KM i 520 Nm momentu obrotowego. Już same liczby pozwalają zrozumieć, że Peugeot 508 PSE jest szybki. Silniki elektryczne osiągają maksymalne parametry już od najniższych obrotów, więc wystarczy lekko wcisnąć gaz, żeby auto wyrwało przed siebie, jednak to 200-konna jednostka benzynowa modelu 508 PSE jest głównym źródłem znakomitych osiągów. Spore znaczenie mają tu odczucia subiektywne, ale twarde liczby, jak sprint do 100 km/h w czasie 5,2 s, potwierdzają talent „508” do sprawnego nabierania prędkości. Umiejętność przyspieszania nie ustaje nawet na autostradzie, a gdy nie ma ograniczeń prędkości, Peugeot rozwinie maksymalnie nawet 250 km/h. Chociaż wersja PSE okazuje się szybsza, niż kierowca sobie wyobraża, to wysoki komfort i niezbyt głośny wydech izolują go od sportowych doznań. Podczas jazd testowych nie zdarzyło się, aby „bateria” Peugeota całkiem się rozładowała, ale trudno sobie wyobrazić, żeby osiągi nie ulegały pogorszeniu podczas długiej podróży bez ładowania akumulatorów z gniazdka.

MiniFot. Jacek Hanusz


W czasie jazdy można pomyśleć, że Mini Clubmana JCW i Cuprę Formentor VZ niewiele łączy, ale obydwa modele bazują na konstrukcji auta kompaktowego, obydwa mają podobnego typu dołączany napęd na cztery koła i obydwa są wyposażone w dwulitrowe turbodoładowane silniki – w Cuprze o mocy 310 KM, a w Mini 306 KM. Nic dziwnego, że również osiągi i wrażenia podczas przyspieszania są podobne. Mini i Cupra rozpędzają się do 100 km/h w mniej niż 5 s. Formentor stara się wyróżnić dzięki elektronicznym sztuczkom, bo gdy porusza się w trybie jazdy Cupra, przyspieszaniu towarzyszy donośny dźwięk wytwarzany przez głośniki. Wielu kierowcom nie przypadnie on do gustu, ale na nasze ucho brzmi nieźle. Po jego wyłączeniu Cupra brzmi nieco mniej rasowo niż Mini, którego odgłosy z dwóch końcówek wydechu są nawet przyjemne. Jeżeli z modelem JCW mamy styczność po raz pierwszy, będziemy zadowoleni, ale kierowca pamiętający poprzednie wersje, bez filtra cząstek stałych, zatęskni za donośnymi eksplozjami towarzyszącymi zmianie biegów. Mini dziarsko nabiera prędkości i chociaż to Formentor VZ z większą ostrością reaguje na wciśnięcie gazu, Clubmanowi można niewiele zarzucić.
Dobrze zestrojony układ wydechowy to jedno, ale liczy się też pojemność silnika. W tym porównaniu tylko BMW M240i ma 6-cylindrową, 3-litrową jednostkę, co wyraźnie słychać już podczas uruchamiania auta. Moc, jaką wytwarza wspomniany napęd nie jest imponująca, bo 374 KM i moment obrotowy o wartości 500 Nm można dziś łatwo wycisnąć z silników czterocylindrowych, ale czas przyspieszenia BMW do 100 km/h (4,3 s) i tak zapewnia mu sporą przewagę nad rywalami w tym porównaniu. Wielu kierowców wybierze jednak jeszcze szybsze, 400-konne hatchbacki Audi czy Mercedesa. Natomiast jazda BMW to inna liga. Samochód przyspiesza bardzo liniowo, automatyczna przekładnia płynnie zmienia biegi, silnik bez opóźnień reaguje na dodanie gazu, a zmianie biegów czy odjęciu gazu towarzyszą eksplozje wydechu. Nie jest to auto surowe i bezkompromisowe, daje się wyczuć, że jego konstrukcja bazuje na modelu serii 3, więc „2” jest teraz cięższa i bardziej dojrzała niż poprzednik.

MINI

Clubman bez wątpienia jest samochodem-gadżetem stawiającym na pierwszym planie stylizację, jednak w wersji JCW jest również rasowym usportowionym kompaktem, który zachwyca podczas jazdy

MiniFot. Jacek Hanusz
Klasyka i nowoczesność w wydaniu Mini, czyli okrągłe kształty połączono z wszechobecnymi ekranami
MiniFot. Jacek Hanusz
Sportowe fotele w Mini nie tylko wyglądają estetycznie, ale też sprawdzają się podczas szybkiej jazdy, bo są dopasowane i mają szeroki zakres regulacji
MiniFot. Jacek Hanusz
Tryby jazdy wybiera się za pomocą przełącznika w lotniczym stylu
MiniFot. Jacek Hanusz
Lampy z motywem brytyjskiej flagi to jeden z elementów przypominających, że w Mini mocno stawia się na stylizacyjne smaczki
MiniFot. Jacek Hanusz
19-calowe koła mają wzór zarezerwowany dla wersji JCW, odmiana ta wyróżnia się także czerwonymi detalami nadwozia

Frajda z jazdy to podstawa

Peugeot 508 PSE to samochód szybki i znakomicie stylizowany, jednak zestrojony raczej pod kątem komfortu. Czuć to przy każdym ruchu małej kierownicy (układ kierowniczy jest zbyt mocno wspomagany) i podczas wciskania hamulca, który wyraźnie daje do zrozumienia, że jedzie się hybrydą, bo praca pedału nie jest liniowa. Pod podłogą zamontowano akumulatory litowo-jonowe magazynujące 11,5 kWh energii elektrycznej, więc daje się odczuć wyższą masę własną auta. Podczas szybkiej jazdy drogą najeżoną zakrętami nasuwa się też wrażenie, że amortyzatory wersji PSE nie są tak sztywne jak pozostałych aut w tej klasie (bo nie są), dlatego szybki skręt lub gwałtowna zmiana obciążenia kół kończą się nurkowaniem karoserii i lekką podsterownością. Elektryczny napęd na cztery koła dwoi się i troi, żeby zapewnić dobrą trakcję i robi to skutecznie, jednak nie jest w stanie przejąć inicjatywy, ponieważ siła napędowa silnika benzynowego nie płynie do tylnych kół. Peugeotowi daleko do surowego auta sportowego, a jednak jazda nim sprawia frajdę, choćby dzięki wsparciu ze strony silników elektrycznych.

SportoweFot. Jacek Hanusz
Coupé, liftback, kombi i crossover – każde z aut przyciąga wzrok innego kierowcy


W wypadku Cupry Formentora jest zupełnie inaczej. To samochód, po którym kierowca nie spodziewa się wiele, więc ostrość reakcji tego modelu jest jednym z największych zaskoczeń w tym porównaniu. Kierownica świetnie leży w dłoniach, fotel dobrze podtrzymuje tułów podczas zmiany kierunku jazdy, a pod ręką kierowcy znajdują się wszystkie najważniejsze elementy, jak łopatki czy przyciski do zmiany trybów jazdy. To auto namawia, by jeździć nim szybko! Wyżej zawieszone nadwozie nieco przysiada na zewnętrznych kołach w zakręcie, ale ani na chwilę nie destabilizuje to auta, ani nie wpływa na zmniejszenie precyzji sterowania nim, a nawet nagła zmiana kierunku jazdy nie wytrąca z równowagi kół tylnej osi. Zamiast ingerencji układu stabilizacji wyraźnie czuć, że napęd tylnych kół otrzymuje dawkę siły napędowej i wyciąga samochód z zakrętu. Łopatki przy kierownicy działają lepiej niż w Peugeocie i Mini, więc skutecznie można z nich korzystać nawet podczas bardzo szybkiej jazdy. Cupra w tej próbie mocno punktuje.

Sportowy samochód nadający się do codziennej jazdy to marzenie większości kierowców


Następny w kolejce jest Mini Clubman JCW. Jego bardzo ostry, gokartowy charakter imponuje podczas każdego manewru, a zakręt i przyspieszanie wywołują szeroki uśmiech na twarzy. Kierownica w Mini jest nieco zbyt duża i ma za mocne wspomaganie, ale nawet delikatny ruch nią powoduje precyzyjną zmianę kierunku jazdy. Wrażenie to potęguje sztywne zawieszenie sprawiające, że Clubman nie nurkuje podczas nagłego skrętu, a nawet wejście w zakręt z dużą prędkością i mocnym hamowaniem w skręcie nie wyprowadza Mini z równowagi. Za kierownicą siedzi się dosyć nisko, a ciasny fotel dobrze podpiera ciało, więc kierowca ma pełną kontrolę nad sytuacją, co dodatkowo zwiększa przyjemność z jazdy. Siedmiobiegowa przekładnia dwusprzęgłowa szybko zmienia biegi w górę, jednak jej redukcje mogłyby być nieco szybsze. Natomiast zmiana biegów łopatkami okazuje się bardziej syntetyczna niż w Cuprze czy BMW, więc lepiej zostawić te zadania automatowi. Znakomicie spisuje się napęd na cztery koła, który nie ma w sobie ani grama tylnonapędowej charakterystyki, lecz pozwala szybko wyjść z zakrętu z nogą wciśniętą do spodu. Jazda JCW jest wciągająca.

TAKA OKAZJA

BMW, Cupra, Mini i Peugeot mają moc od 306 do 374 KM i zapewniają przyspieszenie do 100 km/h w czasie od 4,3 do 5,2 sekundy. Do tego świetnie wyglądają i sprawdzą się nawet jako jedyne samochody w rodzinie. To jedne z najszybszych aut na ulicy, a mimo to kosztują około 200-300 tys. zł, więc są pewnego rodzaju okazją.

Kacper Muchaauto motor i sport
Kacper Mucha

Peugeot 508Fot. Jacek Hanusz

Usportowione BMW 2 Coupé okazuje się o stopień bardziej rasowe i czuć to na każdym metrze drogi. Sześciocylindrowy silnik, napęd na cztery koła z centralnym mechanizmem różnicowym oraz „szperą” przy tylnej osi gwarantują nie tylko osiągi i skuteczność, ale także sporo zabawy. Samochód nie jest dużo lżejszy niż BMW M440i, z którym wiele go łączy, więc w jego zachowaniu na asfalcie nie ma już tyle lekkości i spontaniczności, co w poprzedniku, są natomiast niewyczerpane zasoby trakcji. W zakręt można wjechać zbyt szybko i mocno wcisnąć pedał hamulca, a BMW i tak zachowa stabilność. Można wcisnąć gaz w środku łuku, a układ antypoślizgowy utrzyma auto w ryzach i nawet nie zakomunikuje kierowcy, że popełnił błąd. I w końcu, można wcisnąć gaz do podłogi na wyjściu z łuku i obserwować, jak „dwójka” błyskawicznie nabiera prędkości, poruszając się niczym przyklejona do asfaltu. Można uznać, że w sposobie zachowania BMW w zakrętach nie ma wiele charakteru, jednak ujawnia się on w chwili wyłączenia systemów stabilizujących. Wtedy nadal zapewnia przede wszystkim znakomitą trakcję, ale wystarczy z premedytacją wrzucić samochód w zakręt, nagle skręcając kierownicą i wciskając gaz, żeby zdecydowana większość siły napędowej trafiła do tylnych kół, a auto pokonało łuk w kontrolowanym poślizgu. Przyjemność o tyle duża, że na każdym etapie kierowca ma pełną kontrolę nad samochodem i wystarczy delikatna kontra, by przednie koła momentalnie wyprostowały auto na wyjściu z łuku. Dziś BMW 2 Coupé jest jednym z najlepszych usportowionych modeli na rynku.

PEUGEOT

Dane techniczne zapowiadają bardzo szybki samochód, efektowna stylizacja jest jak obietnica nadzwyczajnych wrażeń z jazdy, a napęd hybrydowy gwarantuje wszechstronność – mimo to 508 PSE jest przede wszystkim komfortowy

Peugeot 508Fot. Jacek Hanusz
Wnętrze Peugeota 508 nie aspiruje do klasy premium – ono bezdyskusyjnie jest premium; wersję PSE wyróżniają detale w kolorze limonki
Peugeot 508Fot. Jacek Hanusz
Fotele prezentują się wybornie i mają wysokiej klasy tapicerkę, jednak w zakrętach tylko przeciętnie podtrzymują ciało
Peugeot 508Fot. Jacek Hanusz
Łopatki przy kierownicy są duże i łatwo w nie trafić dłonią, ale zmianę biegów lepiej zostawić przekładni automatycznej
Peugeot 508Fot. Jacek Hanusz
Odmiana PSE ma dodatkowe spojlery na karoserii – na przednim i tylnym zderzaku oraz na progach
Peugeot 508Fot. Jacek Hanusz
Bardzo duże, 20-calowe obręcze kół podkreślają efektowną stylizację samochodu


Pozostaje pytanie, który z testowanych samochodów wybrać? Żeby zdecydować się na Peugeota 508 PSE, trzeba być fanem marki i komfortowej charakterystyki zawieszenia, a także zignorować fakt, że kosztuje tyle, ile auta marek premium. Z kolei Mini Clubmana JCW można uznać za oryginalną alternatywę dla popularnych usportowionych kompaktów, jak np. Audi S3. Najbardziej uniwersalna okazuje się Cupra Formentor VZ, która ma praktyczne wnętrze, a przy tym jest jednym z najbardziej angażujących aut w tym porównaniu. BMW natomiast to samochód niemal perfekcyjny, jednak docenią go głównie świadomi kierowcy, którzy tylnonapędową charakterystykę stawiają ponad wszystko. Jak zwykle w porównaniu modeli z różnych klas – wybór jest czysto subiektywny.

SportoweFot. Jacek Hanusz

 

PODSUMOWANIE

BMW
Wygodne i dopracowane jak nigdy, ale też ciężkie. Ma świetny napęd na cztery koła, co spodoba się każdemu, kto szuka czegoś więcej niż auta szybkiego na prostych. To wzór metra dla aut sportowych na co dzień.

CUPRA
Samochód, którego się nie docenia – dopiero czas spędzony za kierownicą potwierdza, że to auto angażujące do jazdy, przestronne i nowoczesne. W tym porównaniu jedyne, które sprawdzi się w kilkuosobowej rodzinie.

MINI
Stylistyka sprawia, że wydaje się większe niż jest, ale długość 4,26 m nie stawia go na równi z praktycznymi kompaktami, więc to raczej auto dla pary. I to pary lubiącej prędkość, bo mowa o najszybszym Mini w historii.

PEUGEOT
Jeden z najbardziej wyczekiwanych francuskich modeli okazuje się mniej sportowy, niż się wydawało i bardziej komfortowy, niż można było przypuszczać. Potwierdza, że nawet w erze elektryfikacji można liczyć na emocje.

Zobacz także:
Zobacz również:
REKLAMA