[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.2

Mitsubishi Colt 1.1 - Va banque

Powodzenie Colta to być albo nie być Mitsubishi. Jeszcze przed rynkowym debiutem auto nagrodzono za przestronność i komfort. Za podstawowy, trzycylindrowy silnik laurów raczej nie będzie. Czas pokaże czy Colt 1.1 zawojuje rynek.

Mitsubishi Colt 1.1 Pod względem długości, Colt plasuje się między Fiatem Punto a Volkswagenem Polo.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

auto motor i sport 11/2004

Jeden z holenderskich magazynów wybrał Colta "kompaktowym samochodem roku 2004". Wprawdzie, niemal idealnie jednobryłowe auto bardziej zasługuje na miano vana niż samochodu kompaktowego, ale jest tylko "maluchem". Tyle że wyrośniętym. Pod względem długości, Colt plasuje się między Fiatem Punto a Volkswagenem Polo.

Największe zalety Colta, w porównaniu z konkurentami, wynikają właśnie z jego vanopodobnej sylwetki - a są nimi przestronność wnętrza niemal taka jak w autach wyższej klasy i możliwość różnorodnej aranżacji kabiny dzięki asymetrycznie dzielonej, przesuwanej i składanej kanapie. Inne cechy - jak solidne wykonanie, nieskomplikowana obsługa i komfortowo zestrojone zawieszenie - nie są już zarezerwowane dla vanów, ale do standardu w segmencie B też jeszcze nie należą.

Jak na vana przystało, w Colcie siedzi się wysoko. I z przodu, i z tyłu. Miejsca nie tylko nad głową nie brakuje, mimo że siedzi się prosto jak na krześle. Pozycja jest jednak wygodna zarówno przy wsiadaniu-wysiadaniu, jak i podróżowaniu. Nie siedzi się w kuc- ki, siedzisko kanapy jest na tyle długie, że zapewnia podparcie udom aż do kolan. Kąt nachylenia dzielonego oparcia tylnej kanapy można niezależnie, skokowo, regulować, co ułatwia pasa- żerom dobranie wygodnej pozycji do jazdy. Zwłaszcza na długich trasach okazuje się to przydatne.

Kierowca Colta im wyżej siedzi, tym lepiej dla niego. Zwiększa się wtedy pole widzenia do przodu, chociaż końca krótkiej i mocno opadającej pokrywy silnika i tak nie widać. Z windowaniem fotela trzeba jednak uważać. Po pierwsze, można stracić z oczu najczęściej "wykorzystywany" fragment prędkościomierza. Po drugie, zwiększa się odległość do dźwigni zmiany biegów, i tak znajdującej się dość daleko od kierownicy. Na szczęście, mechanizm zmiany biegów pracuje lekko i jest na tyle precyzyjny, że posługiwanie się dźwignią nie wymaga przykładania dużej siły. Podobnie pracuje układ kierowniczy z elektrycznym wspomaganiem. Zapewnia on autu niezłą poręczność, chociaż średnica zawracania na poziomie niemal 11 metrów do najmniejszych nie należy. Szczególnie w czasie jazdy miejskiej przydają się wielkie jak patelnie lusterka zewnętrzne.

Największą słabością testowanego Colta był silnik - 1,1-litrowy, trzycylindrowy o mocy 75 KM, czyli, teoretycznie, nie taki znowu słaby. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 13,2 s to wynik jeszcze w sam raz dla auta segmentu B, ale odgłosem jego pracy - porównywalnym z dźwiękiem spalinowej kosiarki do trawy - trudno się zachwycać. Podobnie jak elastycznością.

Jak na małe auto, Colt całkiem nieźle zachowuje się podczas jazdy. Zarówno pod względem komfortu resorowania, jak i właściwości jezdnych. W łagodnym tłumieniu nierówności pomagają komfortowo zestrojone zawieszenie i duży rozstaw osi. Spora wysokość nadwozia i miękkie zawieszenie sprzyjają jednak silnemu kołysaniu się karoserii na boki.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

REKLAMA

REKLAMA



zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij