[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Nowa Kia Ceed w teście: wysokie C

Do sprzedaży trafił jeden z najbardziej dojrzałych kompaktów. Testujemy Kię Ceed trzeciej generacji z nowym 140-konnym turbodoładowanym silnikiem benzynowym. Będzie o niej głośno.

Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi, jak co komu wychodzi... – fałszuje jak może Jerzy Stuhr, rozbawiając publiczność na festiwalu w Opolu w 1977 roku. W tym czasie Kia produkuje w Korei, na licencji Mazdy, swój pierwszy samochód osobowy o nazwie Brisa, protoplastę dzisiejszego Ceeda. Od tamtej pory do dzisiaj sporo się zmieniło, a Kia Motors stała się jednym z największych producentów aut na świecie. Ekspansja koreańskiej marki w Europie i uruchomienie w 2006 roku produkcji w słowackiej Żylinie sprawia, że Kia bardzo szybko pnie się w europejskich „playlistach”. Autorami jej sukcesu są bardzo młodzi i utalentowani „wykonawcy”, z których każdy śpiewa wysokim C.

Nawet jeśli eksperci-wizjonerzy, którzy oceniają rozwój sytuacji na rynku przewidują niewielki spadek popularności samochodów w stylu Ceeda, w 2022 roku wciąż mają one stanowić 12% sprzedaży w Europie. To oznacza dwa miliony aut dostarczonych klientom i drugi pod względem wielkości segment europejskiego rynku. Jednocześnie, na przestrzeni lat 2012-2022, o około 100% ma urosnąć klasa kompaktów premium, której Kia bacznie się przygląda. Poszerzenie oferty o Stingera pokazuje, że Kia nie ma kompleksów i potrafi znaleźć dobry sposób na konkurowanie z markami premium w dowolnym segmencie.

BP

REKLAMA

REKLAMA

Za precyzję prowadzenia i komfort jazdy w dużej mierze odpowiada wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi; nadwozie nie wychyla się zbyt mocno na zakrętach

Kompromis między sportem i komfortem

Ceedem z nowym turbodoładowanym 140-konnym silnikiem pod maską wybraliśmy się na znajome drogi. Już na krętym, ale płaskim „oesie” Sobótka-Przełęcz Tąpadła okazało się, że nowy Ceed bardzo chętnie i szybko „skacze” z zakrętu w zakręt. Konstrukcja oparta na nowej płycie podłogowej z zawieszeniem o lepszej kinematyce, z amortyzatorami o szerszym zakresie tłumienia i z szybszym układem kierowniczym niż w modelu drugiej generacji zapewnia bardzo dobre poczucie kontaktu kół z nawierzchnią. Opony Michelin Primacy 3 w rozmiarze 225/45 R17 też mają w tym swój udział. Mimo że są szerokie i o dość niskim profilu, przez są twarde, Ceedowi nie brakuje komfortu. Jak zdradził Artur Martins, wiceszef planowania produktu w Kia Motors Europe „podczas opracowywania Ceeda trzeciej generacji większy nacisk położyliśmy na poprawę jakości prowadzenia i zwinności auta niż na zwiększenie komfortu”. I to się czuje.

"NOWY SILNIK 1.4 TURBO ZAPEWNIA CEEDOWI DOBRE OSIĄGI I NA TRASIE MOŻE ZUŻYĆ TYLKO 5 L NA 100 PRZEJECHANYCH KILOMETRÓW"

Kolejna na testowej trasie, górzysta próba Jodłownik-Srebrna Góra jest bardziej kręta i miejscami prowadzi drogą o kiepskiej nawierzchni. Nawet tutaj nie można narzekać na komfort – zarówno tłumienia nierówności, jak i akustyczny. Wzmożona praca zawieszenia nie powoduje większego hałasu w kabinie.

Estetyczne wykonanie, dobrej jakości materiały i solidny montaż – w ergonomicznie urządzonym wnętrzu kierowca od pierwszej chwili czuje się jak w domu Wskazania temperatury automatycznej dwustrefowej klimatyzacji nie zawsze są dobrze widoczne

 

REKLAMA

Jest turbo, jest się czym odepchnąć

Nowy turbodoładowany silnik o pojemności 1,4 l i mocy 140 KM zastępuje w ofercie Kii wolnossącą jednostkę napędową o pojemności 1,6 l i mocy 135 KM. W rzeczywistej eksploatacji o 4% wyższa moc nie ma żadnego znaczenia, ale o blisko 50% więcej momentu obrotowego mocno się liczy. Tym bardziej że 242 Nm czekają na zagospodarowanie już od 1500 obr/min. Silnik 1,6-litrowy wytwarza moment o wartości 164 Nm dopiero przy 4850 obr/min. Różnica w jeździe jest taka, jakby zza sterów szybowca przesiąść się do F16.

"W PORÓWNANIU Z POPRZEDNIKIEM CEED NAJBARDZIEJ ZMIENIŁ SIĘ POD WZGLĘDEM PRECYZJI PROWADZENIA"

Na początku odcinka specjalnego w Jodłowniku droga pnie się pod górę i co chwilę zmienia kierunek. Dwójka, trójka, hamowanie, redukcja, skręt i gaz. Za 100 metrów te same czynności trzeba wykonać raz jeszcze. I za moment znowu. Ceed bardzo dzielnie znosi jazdę jak na rollercoasterze. Przyspieszanie od niewielkich prędkości obrotowych silnika, hamowanie raz po raz, szybkie zmiany kierunku jazdy – wszystko przychodzi mu bardzo łatwo, jakby od niechcenia. A to nie jest sportowy samochód.

Szybkie kręcenie kierownicą i „skakanie” z zakrętu w zakręt ułatwiają dobra pozycja do jazdy i wygodny fotel, który dobrze przytrzymuje ciało i podpiera uda. Mechanizm zmiany przełożeń 6-biegowej przekładni działa szybko i precyzyjnie, o wybraniu biegu informuje wyczuwalnym kliknięciem. Gdyby drogi prowadzenia dźwigni były nieco krótsze, skróciłby się czas zmiany przełożeń.

17-calowe obręcze kół z lekkich stopów i opony w rozmiarze 225/45 należą do wyposażenia seryjnego testowanej wersji L Charakterystyczny LED-owy „autograf”
nowy Ceed może mieć nie tylko z przodu

 

REKLAMA

REKLAMA

Taki sam, ale większy

W porównaniu z poprzednikiem nowa Kia Ceed jest o 20 mm szersza i o 23 mm niższa. Długość nadwozia i rozstaw osi pozostały bez zmian w porównaniu z modelem generacji nr 2. Zmieniły się za to proporcje nadwozia – przedni zwis jest krótszy o 20 mm, natomiast tylny o tyle samo dłuższy. Kabinę cofnięto o blisko 7 cm, dzięki czemu optycznie wydłużyła się pokrywa silnika i Ceed prezentuje się z profilu bardziej dynamicznie niż modele poprzednich generacji i większość aut konkurentów. Za asymetrycznie dzielonym oparciem kanapy znajduje się ustawny bagażnik, którego pojemność wynosi 395 l, czyli o 15 l więcej niż w modelu poprzedniej generacji.

W gronie popularnych kompaktów nowy Ceed jest najniższy, fotel można ustawić w nim przyjemnie nisko. Miejsca nad głową nie zabraknie nawet wysokim kierowcom. Potężna podpórka pod lewą nogę bardzo przydaje się nie tylko podczas dynamicznej jazdy. Klasyczne zegary w ukośnie ściętych tubach patrzą na kierowcę trochę tak, jak ktoś z rozbieżnym zezem. Ich prostota i czytelność sprawiają, że ze swojej informacyjnej roli wywiązują się po mistrzowsku. Do ich ascetycznej formy pasuje monochromatyczny wyświetlacz komputera pokładowego.

Wygodnie i bezpiecznie, na tej samej wysokości co zegary, usytuowano ekran systemu multimedialnego. Nie trzeba krążyć wzrokiem po kabinie, aby kontrolować obydwa urządzenia. Podstawowe funkcje sprzętu audio obsługuje się za pośrednictwem dużych przycisków umieszczonych na wspólnym panelu tuż pod dotykowym ekranem. Głośność reguluje się tak, jak jest najszybciej i najwygodniej, czyli za pomocą pokrętła. Nieco poniżej znajduje się panel z przyciskami do sterowania dwustrefową automatyczną klimatyzacją, którą obsługuje się intuicyjnie i bez odrywania wzroku od drogi.

Kia nie przewiduje do Ceeda innych zegarów niż klasyczne – i bardzo dobrze, bo są czytelne i ładne

REKLAMA

Nieco drożej, ale „na bogato”


Cennik modelu trzeciej generacji zaczyna się od 61 990 zł za wersję S napędzaną 100-konnym silnikiem 1.4 MPI. To o 5 tys. zł więcej niż w wypadku Ceeda poprzedniej generacji. Kombi wymaga dopłaty 4 tysięcy złotych. Standard wyposażenia nowego modelu jest znacznie wyższy i obejmuje m.in. komplet systemów poprawiających bezpieczeństwo. Oprócz 6 poduszek powietrznych i ESP należą do nich systemy – autonomicznego hamowania z miejskim i pozamiejskim trybem pracy, ostrzegający o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, automatycznego przełączania świateł drogowych na mijania i ostrzegania o zmęczeniu kierowcy.

Standardowo pojemność bagażnika wynosi 395 l – to jeden z największych przedziałów bagażowych wśród aut kompaktowych Z tyłu nie brakuje przestrzeni w żadnym kierunku, wnętrze Ceeda jest szersze z tyłu niż u konkurentów

 

Sprzedaż Kii w Polsce napędzają cztery modele – Sportage i Ceed oraz Rio i Venga. Również nowe Picanto i mały crossover Stonic mocno pracują na popularność koreańskiej marki. Sprzedaż najstarszego w tym gronie, 6-letniego Ceeda wzrosła w pierwszym kwartale tego roku o blisko 30% w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem. Po tym, gdy na scenę wjechał nowy Ceed, popyt na kompaktowy samochód Kii z pewnością się nie zmniejszy. Bo Kia „po prostu ma talent”.

NASZA OCENA: Nie zdziwimy się, jeśli za jakiś czas okaże się, że to już nie Sportage, a Ceed jest bestsellerem Kii na świecie. Chociaż w żadnej dziedzinie nowy Ceed nie rewolucjonizuje klasy kompaktowych hatchbacków, zapewnia znakomity kompromis na wielu płaszczyznach. W tej chwili należy do czołowych przedstawicieli segmentu tego rodzaju aut.

PLUSY:

minus przestronne, ergonomicznie urządzone wnętrze; duży bagażnik

minus wygodne fotele, bardzo wysoki komfort podróżowania

minus dynamiczny silnik, duża precyzja prowadzenia

minus bogate wyposażenie, 7 lat gwarancji na podzespoły mechaniczne

MINUSY:

minus nieco za długie drogi prowadzenia dźwigni zmiany biegów

minus wyposażenie dodatkowe dostępne tylko w pakietach

 

 

Tekst: Maciej Ziemek Fot. Jacek Hanusz

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 46 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij