Nowości Hyundaia i Kii – rosną w siłę

Obydwie marki należą do tego samego koncernu i obydwie mają ten sam cel: zmasowany atak na Europę. W tym roku pojawią się kolejne nowe modele - od małych po sportowe.

Hyundai, Kia
Hyundai i40 cw Jak wszystkie modele, które skonstruowano w Europie, także to kombi ma charakterystyczną sześcioboczną osłonę chłodnicy. W oczy rzuca się też masywny tył oraz biegnące w przeciwnym kierunku do  pozostałych linii nadwozia wygięcie tylnej bocznej szyby. Bagażnik ma być duży jak w Passacie Variancie
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 45 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

 

W ciągu 40 lat, odkąd produkują samochody, Kia i Hyundai nie zasłynęły ani spektakularnymi sukcesami w sporcie motorowym, ani nie zaszokowały wynalazkami technicznymi. Mimo to Hyundai-Kia Automotive Group wyprodukowała w 2010 r. ponad 5,2 mln samochodów (wraz z dostawczymi) zajmując 4. miejsce na liście największych firm motoryzacyjnych świata. I nie zamierza na tym poprzestać. W Polsce Hyundai sprzedał (do listopada 2010 r.) ponad 13 tysięcy aut (9. miejsce na liście najpopularniejszych marek). Kia osiągnęła jeszcze lepszy wynik - 15 tys. sprzedanych samochodów i 8. miejsce. I Kia, i Hyundai prześcignęły takich rynkowych graczy, jak Citroën, Peugeot, Nissan czy Honda.

Obydwie marki całkowicie odmłodziły paletę swoich modeli, ostatnie "starocie" jeszcze w tym roku doczekają się następców. Receptą na sukces, w każdym razie w Europie, okazał się nie tylko fakt, że modele tych marek właśnie tutaj są produkowane, ale że projektują je tutejsi inżynierowie, najlepiej wiedzący, jak dogodzić wybrednym Europejczykom. Kia Venga czy Hyundai ix20 powstały w centrum konstrukcyjnym i stylistycznym w Niemczech, a produkowane są w Czechach.

Jakość także przestała być tematem wstydliwym. Przeciwnie - Kia podeszła do niego bardzo ofensywnie, oferując 7 lat gwarancji na wszystkie swoje modele. W "auto motor i sport" testowaliśmy Kię Cee'd na dystansie 150 000 km. Spisała się co najmniej dobrze, chociaż gwarancja, owszem, przydała się - w jej ramach wymieniliśmy sprzęgło (po 60 tys. km), radioodtwarzacz (przy 85 600 km) i łączniki stabilizatora (przy 103 210 km). Hyundai pod względem gwarancji podąża o krok za Kią - oferuje 5 lat lub 3 lata ochrony, bez limitu kilometrów. Obydwie firmy pod tym względem mają najlepszą (obejmującą najdłuższy okres) ofertę na rynku.

Argument o dobrym stosunku ceny do jakości nie jest jedynym, jakim koreańskie marki jednają sobie kolejnych klientów. Po nowych modelach coraz wyraźniej widać, że ich zadaniem jest przemawiać nie tylko do kieszeni, ale i do emocji. Kolejne Kie i Hyundaie mają coraz bardziej wyrazistą i charakterystyczną dla marki stylistykę, stosuje się w nich materiały coraz wyższej jakości i coraz nowocześniejszą technikę.

Dowodem nowy Hyundai klasy średniej - model i40, który swoją premierę będzie miał podczas Salonu Genewskiego w marcu bieżącego roku. Jako pierwsza w sprzedaży w Polsce pojawi się w czerwcu wersja kombi tego modelu, hatchback dołączy najprawdopodobniej w październiku. I40cw to sposób Hyundaia na zaistnienie w klasie średniej, w której w Europie dominują właśnie auta typu kombi. Żeby nowy model stał się atrakcyjny także jako auto firmowe, zostanie wyposażony w nowe silniki Diesla, do których będzie dostępna również sześciostopniowa automatyczna skrzynia biegów.

Diesla o pojemności 1,7 l z wtryskiem common- rail będzie można wybrać w wersji o mocy 115 lub 136 KM, trwają prace nad podwójnie doładowaną odmianą o mocy co najmniej 160 KM. Systemy start/stop to dzisiaj w Hyundaiu żadna nowość, można więc liczyć, że zużycie paliwa wyniesie około 5 l/100 km. Pod maską i40 będą też montowane czterocylindrowe silniki benzynowe - 1.6 GDI z bezpośrednim wtryskiem (140 KM) oraz 2.0 (170 KM) ze zmiennym wzniosem zaworów.

REKLAMA
Ostro w górę
Grubo ponad pięć milionów samochodów wyprodukowanych w 2010 roku świadczy, że kryzys nie dotknął fi rmy Hyundai-Kia Automotive Group. Już w 2010 r. koreański koncern zajmował czwarte miejsce w gronie największych producentów samochodów na świecie - za Toyotą, VW i GM, ale przed Fordem. Bilans tegoroczny wypadnie zapewne równie optymistycznie. W koreańskim duecie prym wiedzie Hyundai. W Polsce kolejność jest odwrotna - Kia sprzedała 14 822 auta, Hyundai 13 277 (do końca listopada 2010 r.), obydwie marki zajmują 8. i 9. miejsce na rynku. Największym wzięciem w polskiej ofercie Kii cieszy się Cee'd (38,8% całej sprzedaży), po nim Venga (26%). Na liście bestsellerów Hyundaia pierwszy jest i30 (47,3%) przed i20 (20,5%). Sprzedaż Hyundaia w Polsce wzrosła w porównaniu z 2009 r. o ponad 16%, a Kii o 11,5%.

REKLAMA

REKLAMA

Wymiarami i40cw przypomina Passata Varianta. Długość nadwozia wynosi 4,8 m i chociaż linia jego dachu, zgodnie ze współczesną modą, opada ku tyłowi, nowe kombi ma mieć duży bagażnik i być w pełni funkcjonalne. I40 nie wyczerpuje listy nowości u Hyundaia. Rolę flagowego modelu obejmie mierzący niemal 5 metrów Genesis, wyposażony w silniki 6- i 8-cylindrowe. Do Polski już w marcu tego roku zawita wersja coupé tego modelu. Tylny napęd i mocne silniki (czterocylindrowy - 210 KM; V6 - 303 KM) pozwalają przypuszczać, że sprawi frajdę miłośnikom dynamicznej jazdy. Czy w sprzedaży znajdzie się również Genesis sedan - jeszcze nie postanowiono. Nie wiadomo także, czy w polskiej ofercie Hyundaia pojawi się Equus - model odpowiadający rozmiarami Mercedesowi klasy S. Rolą Equusa jest nie tyle zwiększenie sprzedaży marki, co pokazanie jej potencjału i możliwości.

Bardzo oryginalnie prezentuje się drugie kompaktowe auto Hyundaia, świętujące właśnie swoją premierę na Auto Show w Detroit. Samochód o liczbie miejsc 2+2 jest podobny do studyjnego coupé o nazwie Veloster, podobnie jak Mini Clubman ma drugie wąskie drzwi tylko od strony pasażera. Moc silnika tego przednionapędowego auta wynosi 140 KM. W ciągu roku pojawi się także wersja turbo z silnikiem 1.6 z bezpośrednim wtryskiem (200 KM), będzie też można wyposażać Velostera w skrzynię biegów z dwoma sprzęgłami. Polska premiera tego modelu jest planowana na pierwszą połowę 2011 roku.

W centrum rozwojowym w niemieckim Rüsselsheim trwają prace nad silnikami turbo o pojemności zaledwie 1,2 l. Pomogą one spełnić Hyundaiowi przyszłe ostre normy emisji dwutlenku węgla. Te czterocylindrowe jednostki znajdą zastosowanie m.in. w nowym i30 oraz w skonstruowanym w oparciu o ten model kompaktowym vanie ix30. Ten drugi model będzie dostępny w wersjach dla pięciorga i siedmiorga pasażerów i zostanie wyposażony w parę przesuwanych drzwi po bokach. Nowe Hyundaie i30 oraz ix30 pojawią się jeszcze w tym roku, a do sprzedaży wejdą w 2012 r. W sumie, w wyniku największej ofensywy nowych modeli, jaką kiedykolwiek podjął Hyundai, ich liczba ma do 2015 roku wzrosnąć do szesnastu.

Kia pracuje z kolei nad nowym Cee'dem oraz Carensem, które będą konstrukcyjnie krewniakami Hyundaia i30 i zadebiutują najprawdopodobniej w 2012 r. W bieżącym roku Kia skoncentruje się na swoich miejskich modelach. Pierwszego marca na salonie samochodowym w Genewie zadebiutuje nowe Picanto. Auto będzie dostępne nie tylko, jak dotychczas, w wersji pięciodrzwiowej, ale też z trojgiem drzwi. Nowe Picanto może mieć pod maską jeden z czterech silników o pojemności 1,0 lub 1,2 l. Także Rio pojawi się w nowym wydaniu - ma zużywać mniej paliwa, bo za dopłatą będzie je można wyposażyć w system start/stop.

W sierpniu na polski rynek zawita Kia Optima, następczyni niezbyt popularnego Magentisa. Podobnie jak jej krewniak - Hyundai i40 - będzie się wyróżniać elegancją i wysoką jakością materiałów, nie planuje się jednak wersji kombi. Pierwsze jazdy Optimą ("amis" 1/2011) pokazały, że konkurencja ma się czego obawiać i nie chodzi tylko o cenę, która wyniesie mniej niż 80 tys. zł.

Tekst Roman Skąpski
amis 2/2011

zobacz galerię

REKLAMA