Opel Mokka 1.2 Turbo GS Line: sojowe latte – TEST

Opisując Opla Mokkę pierwszej generacji, często stosowane były nawiązania do kawy. Idąc tym torem, nową generację, szczególnie w wersji GS Line, porównać by można do modnego sojowego latte.

Opel Mokka GS Line fot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 100 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Pierwsza generacja Opla Mokki pojawiła się niemal 10 lat temu. Mokka była wtedy świeżym powiewem w dość statecznej, żeby nie powiedzieć nudnej, gamie modeli Opla. Podczas premiery i pierwszych jazd testowych ten niewielkich rozmiarów, ale całkiem pojemny miejski SUV, zaskoczył mnie przestronnością wnętrza. Do tego uwagę zwracało bardzo dopracowane zawieszenie, świetnie radzące sobie z wysokim środkiem ciężkości, dzięki któremu auto prowadziło się jak pojazd o klasę większy.

REKLAMA

Nowe wcielenie Mokki to natomiast całkiem nowe rozdanie. Z jednej strony to zupełnie inna koncepcja stylistyki nadwozia, brak napędu 4x4 w ofercie i pojawienie się wersji w pełni elektrycznej. Z drugiej zachowane zostało dobre prowadzeni i spora przestronność wnętrza, mimo krótszego nadwozia. To tylko niektóre cechy nowej generacji. Jak pokazują statystyki sprzedaży, auto świetnie wstrzeliło się w gusty klientów. Pora zatem sprawdzić, co oferuje ten miejski SUV z Russelsheim w nowej odsłonie.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Opel Mokka – zmiana koncepcji

Czasy się zmieniły. Nowa generacja Mokki, już pod rządami koncernu PSA, została zbudowana na tych podzespołach, co bardzo udany Peugeot 2008. Nowoczesna płyta podłogowa pozwoliła nie tylko wprowadzić wariant o napędzie czysto elektrycznym, ale też wygospodarować więcej przestrzeni w mniejszym niż przedtem nadwoziu.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Mimo nieco dłuższego rozstawu osi (jest większy raptem o 2 mm), nowa Mokka jest aż o 12,5 cm krótsza od poprzedniej generacji. Jednocześnie, dzięki wspomnianej nowej platformie CMP, oferuje pięciu pasażerom podobną jak wcześniej przestrzeń oraz 350 litrów w przedziale bagażowym. To zaledwie o 6 litrów mniej niż w pierwszej Mokce. Całkowita długość SUV-a wynosi 4,15 metra, co jest nie bez znaczenia, kiedy przychodzi manewrować w mieście w poszukiwaniu miejsca postojowego.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Ale tym, na co wszyscy zwracają uwagę, jest stylistyka nadwozia. O ile poprzednia Mokka sprawiała wrażenie wąskiej i wysokiej, tak nowa jest wizualnie szersza i niższa, dając poczucie mocnego osadzenia na drodze. Poza tym auto wygląda po prostu atrakcyjnie i nowocześnie, z przednim panelem Opel Vizor i w efektownej wersji GS Line z dwukolorowym nadwoziem i kontrastującą czerwoną listwą, biegnącą wzdłuż obu boków auta.

Opel Mokka – nie wszystko idealnie

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Z praktycznych informacji warto dodać, że zajmowanie miejsc na przednich fotelach, skądinąd wygodnych i obszernych, jest ułatwione sporym otworem drzwiowym, natomiast zasiadanie z tyłu utrudnia mniejszy otwór i stosunkowo nisko poprowadzona górna krawędź drzwi. Na tylnej kanapie miejsce znajdzie dwóch dorosłych lub troje dzieci, a przestrzeni nad głową i na nogi wystarczy osobom o wzroście do 180 cm.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Bagażnik z kolei jest pojemny i ustawny, ale słowa krytyki należą się sposobowi otwierania tylnej klapy. Z niewiadomego powodu przycisk odblokowujący zamek umiejscowiono w zderzaku, nad tablicą rejestracyjną, natomiast żeby klapę otworzyć, trzeba wsunąć dłoń wyżej, pod jej krawędź. To mało intuicyjne i uciążliwe rozwiązanie, do tego sprzyja brudzeniu rąk.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

A skoro przy wytykaniu niedoskonałości jesteśmy, muszę wspomnieć o obsłudze automatycznej skrzyni biegów. Sterowanie trybami pracy automatycznej przekładni jest tu identyczne, jak w nowych modelach koncernu PSA. I o ile włączenie trybu D wiąże się jedynie z krótkim przesunięciem dźwigni do tyłu, tak do wrzucenia biegu wstecznego trzeba tę dźwignię pchnąć do przodu i – co ważne – przez chwilę przytrzymać. Jeśli zrobisz to zbyt krótko, przekładnia pozostanie w trybie D. Przy szybkich manewrach zawracania okazuje się to uciążliwym niedociągnięciem.

Opel Mokka – wygoda obsługi

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Kabina nowej Mokki robi dobre wrażenie, bo jest na wskroś nowoczesna i przyjemnie ergonomiczna, a do tego, szczególnie w testowanej wersji GS Line, atrakcyjnie wykończona z wykorzystaniem elementów o różnej fakturze i kontrastujących kolorach. Miejsce pracy kierowcy to skierowana w jego stronę konsola środkowa, zawierająca sporej wielkości i wygodny w obsłudze ekran systemu informacyjno-rozrywkowego oraz wielofunkcyjny wyświetlacz wirtualnych zegarów.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Na plus zaliczyć trzeba pozostawienie fizycznych przycisków do najważniejszych funkcji oraz pokrętła regulacji głośności pod ekranem centralnym, a także klasycznego panelu sterowania nawiewem i klimatyzacją, na który składają się trzy pokrętła i kilka przycisków. Dzięki temu to co najważniejsze, jest pod ręką, a zmiana temperatury nie wymaga poszukiwań odpowiedniej opcji na dotykowym ekranie.

REKLAMA

REKLAMA

Opel Mokka – żwawy i zwinny

Do napędu testowanego egzemplarza służy turbodoładowany silnik trzycylindrowy o pojemności 1,2 litra, doskonale znany z wielu innych modeli Grupy PSA. Dostępny jest w dwóch wariantach mocy – 100 KM i 130 KM. O ile 100-konna wersja radzi sobie z napędzaniem Mokki przyzwoicie, tak 130 KM pozwala na dynamiczną jazdę i skuteczne wyprzedzanie w trasie. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 9,2 sekundy, a maksymalna prędkość sięga 200 km/h. Przyznacie, że w miejskim SUV-ie te wartości zupełnie wystarczają.

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Chcąc podkręcić nieco atmosferę, można wybrać tryb Sport, dostępny obok ustawień Eco i Normal. Reakcje na pedał gazu stają się wówczas nieco wyostrzone, a auto próbuje być sportowo-drapieżne. Próbuje, bo to przecież wciąż crossover segmentu B. Podobnie jak w poprzedniku, tak i tu zawieszenie pokazuje się z dobrej strony, pozwalając na szybsze pokonywanie łuków drogi i zapewniając stabilność podczas jazdy autostradą. Przy tym nieźle połyka nierówności na drogach drugiej kategorii.

Opel Mokka – styl w cenie

Opel Mokka GS Linefot. Michał Szymaczek
Opel Mokka GS Line

Na koniec warto pochylić się nad tym, jak mocno podniósł się próg wejścia w świat Mokki, czy w ogóle miejskich SUV-ów. Wspomniałem na wstępie, że 10 lat temu debiutowała pierwsza Mokka. Jej najtańsza wersja z wolnossącym silnikiem 1.6 o mocy 115 KM kosztowała wówczas 68 tys. złotych. Dziś natomiast cennik otwiera wariant 100-konny, z trzycylindrową jednostką 1.2 Turbo, kosztujący od 82 tys. złotych w najuboższej wersji. Różnica 14 tys. złotych to całkiem sporo.

Czy warto zatem wybrać ten bazowy model, czy może dopłacić blisko 28 tys. złotych do testowanej przez nas wersji GS Line z mocniejszym silnikiem i modnym wykończeniem? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Bo to trochę jak dylemat, czy napić się kawy w lokalnej kawiarni, czy wydać sporą kwotę na wspomniane na wstępie sojowe latte w modnej sieciówce. Oba napoje mogą przecież smakować równie dobrze. Wszystko zależy od podejścia (i finansów...).

Dane producenta Opel Mokka 1.2 Turbo GS Line
Cena GS Line od 96 700 zł, testowany od 109 700zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R3, turbo, 
Pojemność skokowa 1199 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
130 KM
5500/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
230 Nm
1750/min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 8-stopniowa automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 9,2 s
Prędkość maksymalna 200 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 5,9 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
133 g/km
NADWOZIE
Nadwozie: 4-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wys. 4151 x 1791 x 1531 mm, rozstaw osi 2557 mm, masa własna od 1295 kg, pojemność bagażnika 350-1105 l, poj. zbiornika paliwa 44 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

 

Zobacz także:
REKLAMA