REKLAMA

Używane BMW 1 F20 (2011-19) - ostatnie z napędem na tylne koła

Jest jedynym kompaktem z napędem na tylne koła i od dawna prowadzenie Jedynki stanowi punkt odniesienia dla konkurentów. Dziś prześwietlamy drugą generację BMW 1 o oznaczeniu fabrycznym F20, która była produkowana w latach 2011-19.

BMW 1 materiały prasowe
BMW 1
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 114 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

BMW 1 drugiej generacji debiutowało w maju 2011 roku początkowo w wersji pięciodrzwiowej (F20), jesienią 2012 r. dołączył do niej trzydrzwiowy hatchback (F21). Auto zbudowano na skróconej płycie podłogowej BMW 3 (F30), natomiast coupé (debiut w marcu 2014 r.) i cabrio (luty 2015 r.) oraz przednionapędowe vany (wrzesień 2014 r.) zgrupowano w osobnej Serii 2.

Układ napędowy

Turbodoładowane silniki benzynowe 1.6 to wspólna konstrukcja koncernu PSA i BMW (seria Prince). Niestety, występują w nich problemy z napinaczem łańcucha rozrządu i zdarzają się uszkodzenia turbosprężarek. Silniki te są dostępne w wersjach o mocy 102 KM (114i), 136 KM (116i) oraz 170 KM (118i); podczas liftingu wiosną 2015 r. zastąpiono je trzycylindrowym silnikiem 1.5 (wersje 116i, 118i). Czasem pojawia się w nich nadmierny luz poosiowy wału korbowego. Stosowana w 125i do liftingu jednostka 2.0 osiągała 218 KM. Montowany od 2015 r. nowy dwulitrowy silnik osiąga 184 KM w 120i oraz 224 KM w 125i. Benzynowe jednostki 2.0 nie są awaryjne. Godne polecenia są też wersje M z sześciocylindrowymi rzędowymi silnikami. M135i uzyskuje moc 320 KM, a poliftingowy M140i – 340 KM. Montowane do liftingu diesle 1.6 są trwałe i oszczędne. W odmianach 114d i 116d osiągały 95 i 116 KM. Od liftingu w 116d jest montowany trzycylindrowy diesel 1.5; wersję 114d wycofano. Do liftingu w ofercie były diesle 2.0 o mocy 143 KM (118d), 184 KM (120d) i 218 KM (125d). To jednostki z serii N47 z awaryjnym łańcuchowym rozrządem, do tego umieszczonym od strony skrzyni biegów (wysoki koszt wymiany). Od liftingu jest dostępny nowy trwalszy diesel 2.0 (B47) o mocy 150, 190 i 224 KM (w 118d, 120d i 125d). Wersje M135i, M140i, 118d i 120d mogą mieć napęd na cztery koła xDrive.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" i czytaj bez wychodzenia z domu!

auto motor i sport

Nadwozie

„Jedynka” urosła, ale nadal nie jest wzorem przestronności. W wygodnych fotelach siedzi się nisko, we wnętrzu jest cicho. Nieprzeładowany przełącznikami kokpit obsługuje się intuicyjnie, ułatwia to też system i-Drive.

Wykonanie

Jakość montażu i materiały są lepsze niż w pierwszej „jedynce”, ale do poziomu Audi sporo brakuje, zwłaszcza w tańszych wersjach. Zabezpieczenie antykorozyjne jest dobre.

auto motor i sport
Wszystko jak trzeba: tablica rozdzielcza uporządkowana, obsługa łatwa

auto motor i sport
Przestronność i rozmiar bagażnika na średnim poziomie w tej klasie

REKLAMA

REKLAMA

Bezpieczeństwo

Seryjnie jest sześć poduszek i ESP. W crash-testach auto uzyskało pięć gwiazdek.

Zawieszenie

Jest twarde, lecz sprężyste, skonfigurowano je do bezpiecznego pokonywania zakrętów; pomaga w tym precyzyjny układ kierowniczy. Niestety, gdy auto jest maksymalnie obciążone, na wyboistej nawierzchni hałasuje zawieszenie.

auto motor i sport

Producent
Najmocniejsza z „jedynek” – M135i
Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA