REKLAMA

Peugeot Rifter, Seat Ateca i Toyota Corolla: Które auto najlepsze dla rodziny - TEST

SUV z silnikiem benzynowym, hybrydowy sedan i kombivan z dieslem. Trzy zupełnie różne nadwozia i układy napędowe, podobne ceny i jeden cel: zaparkować w garażu w miejscu dla samochodu rodzinnego. Do porównania stają Peugeot Rifter, Seat Ateca i Toyota Corolla Sedan.

ateca_corolla_rifter Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 77 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Dziś wybór nie jest ograniczony do kombi czy vanów, dlatego w tym porównaniu postanowiliśmy nie iść na łatwiznę i sprawdzić, czy samochody z innymi rodzajami nadwozia też mogą spełnić się jako auta rodzinne. Co ciekawe, każdy z tych modeli w swojej najpopularniejszej wersji ma inne źródło napędu.

Stylizacja – moda, klasyka i anonimowość

Gdyby brać pod uwagę estetykę, sprawa jest prosta. Najnowszy w tym gronie Seat Ateca, który przyjechał do nas zaraz po swoim face liftingu, wygląda po prostu modnie. Ma właściwe proporcje i odpowiedni wygląd w stylu „cross”. O napęd na cztery koła nawet nikt nie zapyta (testowany przez nas egzemplarz go nie ma), wystarczy, że wyższy prześwit pozwoli zjechać z drogi asfaltowej bez ryzyka zahaczenia „brzuchem” o podłoże. Bez wątpienia Ateca ma też najnowocześniejsze wnętrze. Wyświetlacz cyfrowy w miejscu zegarów może przybrać kilka form, a menu na ekranie systemu multimedialnego można wyświetlać tak, że pulpit będzie przypominał wyglądem ten ze smartfonów. Najlepsze wrażenie Seat robi też pod względem jakości wykonania i zastosowanych materiałów. Bylibyśmy jednak zdziwieni, gdyby było inaczej, w końcu w tej stawce Ateca jest najdroższa.

toyota_corollaFot. Jacek Hanusz

Toyota Corolla

toyota_corollaFot. Jacek Hanusz
Górną część deski wykończono miękkim materiałem; fotele można opuścić blisko podłogi; schowki w drzwiach nie są zbyt pojemne
toyota_corollaFot. Jacek Hanusz
Cyfrowe wskaźniki Corolli są czytelne, ale nie ma zbyt wielu możliwości ich konfiguracji
toyota_corollaFot. Jacek Hanusz
M.in. dzięki tej kamerze Corolla może wcześnie wykryć zagrożenie – systemy bezpieczeństwa są w niej dobrze skalibrowane
toyota_corollaFot. Jacek Hanusz
Niewielki przełącznik służy do zmiany trybów jazdy – z trzech najlepszy jest „eco”. Tryb czysto elektryczny można włączyć na krótko


Nie trzeba patrzeć na znaczek Corolli, żeby od razu stwierdzić, że przyjechała z Japonii. Stylizacja à la Prius wyszła jej na dobre, bo auto nabrało odpowiedniego wyrazu, ale nie jest przesadnie udziwnione – jak Prius właśnie – i pewnie między innymi dlatego regularnie melduje się w „top 3” najchętniej kupowanych aut w Polsce. System multimedialny Corolli nawet jeśli jest nowoczesny, to na taki nie wygląda – zegary, mimo że cyfrowe, niemal w ogóle nie dają możliwości konfigurowania. Materiały w miejscach, z którymi najczęściej mamy kontakt, są za to dobrej jakości. Nadwozie Corolli, chociaż nie daje tego po sobie poznać, jest o dobre 25 cm dłuższe od nadwozia Ateki i o prawie 23 cm niż Riftera. Słowem – Corolla to dziś po prostu solidna limuzyna.
W wypadku kombivanów możliwości stylizacyjne są niewielkie. Wiadomo, że mają pudełkowate nadwozia i że ich tył musi być zwieńczony dużą, pionową szybą. Przód z kolei powinien być możliwie krótki, by jak najwięcej miejsca zostało na kabinę i przedział bagażowy. O charakterze kombivana decyduje więc głównie „twarz”, bo właśnie jej styliści mogą nadać (albo i nie) oryginalne cechy. Rifter, w zależności od wersji, może być wyposażony w różne dodatki, np. aluminiowe listwy ozdobne. Jednak najpopularniejsza odmiana w Polsce, Active Pack, ma raczej prosty, bezpretensjonalny styl. Jeśli zaparkujesz Riftera przed domem, sąsiad pomyśli, że wezwałeś hydraulika, a nie, że kupiłeś nowe rodzinne auto. Dla niektórych będzie to jednak zaletą. Owszem, w pewnych punktach widać „robocze” pochodzenie tego modelu (długa dźwignia hamulca „ręcznego”, brak lusterek w osłonach przeciwsłonecznych), ale kabina nie jest tandetna. Ekran znajduje się wysoko, tak jak dźwignia zmiany biegów, która sama wpada w rękę. Zegary, mimo że jako jedyne w testowanych tu samochodach są analogowe, okazują się czytelne.

Seat AtecaFot. Jacek Hanusz
SEAT Najlepiej wyprofilowana kanapa i największe schowki oraz najwięcej portów USB
toyota_corollaFot. Jacek Hanusz
TOYOTA Dużo miejsca na nogi, nad głową najmniej; schowki w drzwiach niezbyt pojemne
Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
PEUGEOT Żeby zamknąć boczne drzwi, trzeba użyć (zbyt) dużo siły; przestrzeń ogromna

REKLAMA

REKLAMA

Funkcjonalność – nieźle, dobrze, znakomicie

W tych konkurencjach ujawniają się wszystkie praktyczne cechy pudełkowatego nadwozia Riftera. Widoczność z wnętrza jest znakomita, bo siedzi się jak w... SUV-ie – fotel umieszczono wyraźnie wyżej niż w Atece. Żeby dostać się do kabiny, trzeba wysoko podnieść nogę. W środku – niemal płaska podłoga z tyłu, mnóstwo schowków, jest też największy (z dużą przewagą) w tym towarzystwie bagażnik z podwójną podłogą. Szkoda tylko, że nie pomyślano choćby o jednym haczyku na torbę.

 

Seat AtecaFot. Jacek Hanusz

Seat Ateca

Seat AtecaFot. Jacek Hanusz
Kokpit Seata wyróżnia się jakością i nowoczesnym wyglądem menu systemu multimedialnego
Seat AtecaFot. Jacek Hanusz
Jedna z ważniejszych nowości w Atece po face liftingu to nowy system multimedialny – funkcja Full Link jest w wersji Xperience seryjna
Seat AtecaFot. Jacek Hanusz
W Atece najlepiej sprawdza się tryb jazdy Normal, wybiera się go pokrętłem; przydatna funkcja to automatyczny hamulec postojowy
Seat AtecaFot. Jacek Hanusz
Schowki to mocny punkt Seata – jest gdzie odłożyć okulary, a kieszenie w drzwiach mieszczą półtoralitrowe butelki


W Atece komfort i ergonomia to przede wszystkim wzorowe fotele i znakomicie wyprofilowana, a dzięki temu wygodna, kanapa z tyłu. Kierowca może opuścić fotel tak blisko podłogi, że wręcz traci się poczucie podróżowania SUV-em. W bagażniku Ateki nie zabrakło haczyków, otwór jest duży, więc ładowanie bagaży nie stanowi problemu. Łatwiej niż w pozostałych dwóch modelach składa się też oparcia kanapy, ale i tu, również jak w Rifterze i Corolli, powstaje wtedy próg utrudniający pakowanie. Ateca jest też bardziej przyjazna użytkownikom sprzętów potrzebujących portów USB – w Rifterze i Corolli jest ledwie po jednym takim porcie, a w Seacie są aż cztery (w tym dwa USB-C). Nie ma też w Atece problemów z półtoralitrowymi butelkami, które łatwo mieszczą się w kieszeniach na drzwiach.
Toyota Corolla okazuje się najmniej funkcjonalna. Żeby do niej wsiąść, trzeba się mocno pochylić, a i tak nie ma gwarancji, że nie zawadzi się głową o dach. Kieszenie w przednich drzwiach są zbyt wąskie, by dało się w nie włożyć duże butelki, a zawiasy bagażnika wchodzą do jego środka. Z kolei po złożeniu oparć kanapy powstaje największy tutaj, bo aż 15-centymetrowy próg.

toyota_corollaFot. Jacek Hanusz
Bagażnik Corolli o pojemności 471 l ma jedną istotną wadę – wielkie zawiasy wnikają do środka i mogą uszkodzić bagaż
Seat AtecaFot. Jacek Hanusz
W Atece do dyspozycji pasażerów jest 485 l pojemności bagażnika oraz haczyki na torby na dwóch jego ścianach
Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
W Rifterze bagażnik może mieć dwa piętra; brakuje haczyków, ale pojemność największa
– 775 litrów

REKLAMA

Jazda, komfort, osiągi, ekonomia

To w Rifterze, a nie Atece, kierowca czuje się jak w typowym SUV-ie – siedzi się dużo wyżej niż w klasycznym kompakcie

I znów przed szereg w tych dyscyplinach wyjeżdża Ateca, choć w ostatniej z nich wyróżnia się in minus. W mieście trzeba się w niej bardzo pilnować, żeby nie oglądać dwucyfrowych wyników zużycia paliwa. Przy łagodnym traktowaniu silnik potrafi być oszczędny i zużyć w trasie około 6-7 l/100 km, ale to tyle, jeśli chodzi o jego ekonomiczne zalety. Dobrym pomysłem okazuje się połączenie silnika z dwusprzęgłową przekładnią (dopłata 8500 zł), która nie szarpie przy ruszaniu i stara się utrzymywać niskie obroty, bo właśnie przy niskich obrotach siła napędowa tej jednostki okazuje się wystarczająca do sprawnej jazdy. W zasadzie na co dzień rzadko przekracza się 3500 obr/min. Zawieszenie Seata zapewnia dobry kompromis między komfortem a precyzją prowadzenia, a układ kierowniczy jest najbardziej bezpośredni spośród tych w testowanych samochodach. Jeśli więc któremuś z ojców rodziny przyszłaby nagła ochota na trochę zabawy w zakrętach, to Ateca da mu jej najwięcej.

Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
Przesuwane boczne drzwi Riftera to ogromna zaleta na ciasnych parkingach. Pokrywa bagażnika jest tak duża, że w czasie deszczu nawet dorosły może się pod nią schronić

Peugeot Rifter

Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
Dużą zaletą Peugeota jest wygodna pozycja za kierownicą. Dźwignia skrzyni biegów, umieszczona wyżej, sama wpada w rękę
Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
Jedyny w tym gronie aut zestaw klasycznych wskaźników broni się czytelnością i prostotą
Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
W Rifterze nie marnuje się miejsca – pod sufitem wygospodarowano wielki schowek, ale tylko na wąskie przedmioty
Peugeot RifterFot. Jacek Hanusz
Tylne szyby w Rifterze są uchylane, jednak żeby je zamknąć, potrzeba siły
i wprawy


Co innego Rifter, który nawet nie stara się ekscytować kierowcy, za to zapewnia mu przede wszystkim wysoki poziom komfortu. Żeby trafić Peugeotem w zakręt, trzeba kręcić kierownicą z odpowiednim wyprzedzeniem, zapas przyczepności okazuje się jednak wysoki, wyższy niż sugerowałoby to vanowate nadwozie. 1,5-litrowy diesel jest nieźle wyciszony, zużywa w mieście około 5,5 l/100 km i zapewnia dobrą dynamikę w niskim i średnim zakresie obrotów. Przyzwyczajenia wymaga szybka zmiana biegów. Poszczególne przełożenia, a zwłaszcza dwa pierwsze, są krótkie, trochę jak w aucie dostawczym. Corolla ze swoim hybrydowym układem napędowym najlepiej sprawdza się w mieście, podczas jazdy w trybie Eco i przy stałej prędkości. Jej reakcje na nacisk pedału gazu są zdecydowane, ale ze względu na hałas lepiej przyspieszać łagodnie niż drapieżnie. Zużycie paliwa, szczególnie w mieście, to mocny argument na rzecz Toyoty – nawet w korkach nie przekracza 5,5 l/100 km. Gdyby nie mało wyrazisty układ kierowniczy, Corolla mogłaby nawet powalczyć w zakrętach z Atecą. Natomiast jej zawieszenie okazuje się godne limuzyny – tłumi nierówności miękko i najbardziej komfortowo spośród testowanych tu samochodów.

REKLAMA

REKLAMA

Najlepsze dla rodziny

Seat za dużo pali, Peugeotowi brakuje wyrafinowania, a Toyocie funkcjonalności

Kalkulując na chłodno, najbardziej przekonującym autem rodzinnym w tym gronie okazuje się Peugeot. Jest najtańszy, oszczędny, ma największe wnętrze i bagażnik. Niestety, jeśli komuś na tym zależy, a zależy z pewnością wielu, nie jest tak nowoczesny i osobowy, jak by chciał. W Toyocie można zachwycić się ekonomią jazdy i wysokim poziomem komfortu, gorzej z funkcjonalnością. A Seat Ateca? Wygląda na to, że to tzw. złoty środek, ale jak wszystko co złote, niestety nie jest tani.

ateca_corolla_rifterauto motor i sport

 

PODSUMOWANIE

PEUGEOT
To nie jest auto dostawcze z dodatkowymi fotelami dla pasażerów, lecz pełnoprawny, osobowy kombivan. Deklasuje rywali pod względem funkcjonalności, liczby schowków, pojemności bagażnika, przestrzeni w kabinie itp. Gdyby nie wyczuwalnie wyżej znajdujący się środek ciężkości, jeździłby jak klasyczny kompakt. Ważne „rodzinne” argumenty to komfortowe zawieszenie oraz oszczędny silnik.

SEAT
Najbardziej uniwersalny spośród całej trójki. Uwagę zwracają przede wszystkim praktyczne, dobrze wykonane wnętrze, nowoczesny system multimedialny i, niestety, cena, która w tym towarzystwie jest najwyższa. Silnik powinien być bardziej oszczędny w mieście, zestrojenie zawieszenia to kompromis między precyzją prowadzenia a komfortem. Jeśli to dla kogoś ważne – samochód „na czasie”.

TOYOTA
Rodzina będzie w niej zachwycona komfortem jazdy, mniej – funkcjonalnością kabiny, której największą wadą jest brak wystarczającej liczby schowków i portów USB. Corolla ma zawieszenie godne limuzyny i wygodne fotele, ale zalicza też niewytłumaczalne wpadki, jak wnikające do bagażnika zawiasy. Mogłaby mieć bardziej nowoczesny system multimedialny. Bez wątpienia jej mocną stroną jest oszczędny napęd hybrydowy.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA