REKLAMA

Porsche 911 Turbo S Cabriolet – 5 wniosków | TEST

Nowe Porsche 911 Turbo S jest najmocniejszym, najszybszym i najdroższym obecnie oferowany wariantem tego modelu. Czy również najlepszym? Oto 5 wniosków z redakcyjnego testu.

Porsche 911 Turbo S Cabriolet Porsche 911 Turbo S
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 680 597 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

W sierpniowym wydaniu magazynu „auto motor i sport” (8/2020) przygotowaliśmy dla Was porównanie trzech samochodów o bardzo wysokich osiągach, które mimo to nadają się do codziennej jazdy, przez cały rok. Naprzeciw siebie stanęły 600-konne Audi RS 6, 625-konne BMW M8 Competition Gran Coupe oraz 650-konne Porsche 911 Turbo S. O tym, który samochód najlepiej łączy w sobie cechy auta sportowego i samochodu praktycznego, przeczytacie w tym właśnie wydaniu miesięcznika, natomiast poniżej – 5 najważniejszych cech nowego Porsche 911 Turbo S.

Porsche 911 Turbo S


1. Porsche 911 Turbo S Cabriolet – nowy silnik


Od 2015 roku, kiedy 911 Carrera otrzymała silnik z turbodoładowaniem, w miejsce wolnossącego, model Turbo nie jest jedyną wersją wyposażoną w turbosprężarkę – tak jak w przypadku Taycana, który z kolei w ogóle nie ma turbo, nazwa taka została zarezerwowana więc dla najmocniejszej wersji modelu. Nowe 911 Turbo S nie wyróżnia się więc na tle Carrery układem turbodoładowania, wyróżnia się natomiast innym silnikiem – Carrery mają 3-litrowego boksera, a Turbo mocniejszego, 3,8-litrowego.

To całkowicie nowy silnik, który nie ma nic wspólnego z poprzednim (znanym z modeli generacji 997 i 991). Bazuje on na wspomnianym silniku Carrery, a jego pojemność wynosi… 3,7 litra! Porsche jednak tak przywiązało się przez lata do pojemności 3.8, że i w nowym modelu pozostawiono taką nomenklaturę. Nowy silnik otrzymał szereg modyfikacji, wśród nich większe turbosprężarki, które zapewniają jeszcze wyższe ciśnienie doładowania, a także układ chłodzenia rodem z 911 GT2 RS oraz nowy, bardziej precyzyjny układ wtrysku paliwa.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Rezultat tych zmian? Osiągi silnika wzrosły zauważalnie – moc podskoczyła do 650 KM (poprzednik osiągał maksymalnie 605 KM), a moment obrotowy wynosi teraz 800 Nm.

REKLAMA

REKLAMA

Porsche 911 Turbo S Cabriolet Porsche 911 Turbo S

2. Porsche 911 Turbo S Cabriolet – koła i hamulce

To absolutna nowość w 911 Turbo, czyli mieszane ogumienie. Obręcze z przodu są 20-, a te z tyłu 21-calowe, co dotąd było domeną samochodów z rodziny GT. Co daje taki zestaw? Dzięki większym kołom z tyłu, a więc i szerszym oponom (ich rozmiar to 315/30 R21) samochód zachowuje się bardziej stabilnie podczas mocnego hamowania, a także dysponuje znacznie lepszą trakcją kół tylnej osi. Natomiast węższe opony przednie (rozmiar 255/35 R22) odpowiadają za bardziej żywiołowe reakcje samochodu, który w okamgnieniu jedzie tam, gdzie wycelujemy kierownicą.

Samochód ma też ogromne tarcze hamulcowe – ich średnica z przodu to aż 420 mm, czyli są tak duże, jak pizza w osiedlowej pizzerii. W modelu Turbo S seryjnie oferowane są tarcze węglowo-ceramiczne, które zapewniają znacznie wyższą skuteczność hamowania, a przednie zaciski hamulcowe mają aż 10-tłoczkową konstrukcję! W rezultacie 911 Turbo S hamuje skutecznie jak niewiele samochodów na świecie.

REKLAMA

Porsche 911 Turbo S Cabriolet Porsche 911 Turbo S

3. Porsche 911 Turbo S Cabriolet – design

Na pierwszy rzut oka trudno rozróżnić, z jaką wersją „911” mamy do czynienia. Samochód ma taką samą sylwetkę, a zmiany w kształcie zderzaka są kosmetyczne. Są natomiast trzy charakterystyczne elementy, po których poznamy najmocniejszą odmianę Porsche 911. Po pierwsze – Turbo S ma poszerzone nadwozie co widać gołym okiem, bo rozstaw kół jest monstrualny. Po drugie – wloty powietrza do komory silnika, które umieszczone są przed tylnymi nadkolami; to elementy typowy tylko dla tego modelu oraz dla aut z rodziny GT. A w końcu po trzecie – Turbo S ma duże skrzydło na pokrywie silnika, które unosi się podczas szybszej jazdy (równocześnie wysuwa się splitter z przedniego zderzaka)

Mniej różnic jest we wnętrzu, bo Turbo S od standardowej „911” odróżnia chyba tylko to, że na centralnym obrotomierzu znajdziemy napis „Turbo S”. Fotele, chociaż wyglądają bardzo cywilnie, są zaskakująco wygodne i skutecznie podtrzymują kierowcę w zakrętach. Przełącznik skrzyni biegów jest taki jak w Carrerze, co oznacza, że nie można zmieniać biegów w trybie ręcznym popychając lub ciągnąć dźwignię, a co najwyżej korzystając z łopatek przy kierownicy.

Zobacz także:

REKLAMA

REKLAMA

Porsche 911 Turbo S Cabriolet Porsche 911 Turbo S

4. Porsche 911 Turbo S Cabriolet vs. Taycan Turbo S

Po teście Porsche Taycana Turbo S nie sądziliśmy, że prędko na redakcyjny parking trafi szybszy samochód, ale to właśnie 911 Turbo S okazuje się autem o włos szybszym. Podczas przyspieszania z użyciem funkcji launch control samochód rusza przed siebie jak szalony – opony nawet na sekundę nie tracą przyczepności, a silnik ani na chwilę nie przestaje wykręcać się na obroty. Tak wielka trakcja i tak zaawansowany system kontroli trakcji sprawiają, że auto przyspiesza do 100 km/h w 2,8 sekundy. W sieci łatwo jednak znaleźć też nagrania, na których kierowcy osiągają przyspieszenie rzędu… 2,5 sekundy! To już prawdziwa hiperliga samochodów sportowych.

Porsche 911 Turbo S przyspiesza szybciej niż Taycan, równie uparcie wciska kierowcę w fotel, ale ma też dwie istotne przewagi – nie przestaje przyspieszać aż do 330 km/h (200 km/h osiąga w 8,9 sekundy!), a dodatku przyspieszaniu towarzyszy huk wydechu, a nie świst silnika elektrycznego.

REKLAMA

Porsche 911 Turbo S Cabriolet Porsche 911 Turbo S

5. Porsche 911 Turbo S Cabriolet – jazda cały rok

Porsche 911 Turbo S od zawsze znane jest jako supersamochód, którym z powodzeniem można jeździć każdego dnia. I nie ma w tym cienia przesady. W normalnym trybie jazdy zawieszenie dobrze amortyzuje nierówności, a układ napędowy pracuje płynnie i bez nerwowych szarpnięć. W wnętrzu jest względnie cicho – nawet w wersji z miękkim składanym dachem – a zużycie paliwa przy spokojnej jeździe nie przeraża.

Do tego samochód ma napęd na cztery koła pozwalający korzystać z jego osiągów w każdych warunkach, a nowy tryb jazdy „Wet” pozwala wciskać gaz do dechy nawet podczas jazdy w ulewie – wtedy kontrola trakcji mocno ingeruje, wysyłając do kół tylko tyle siły napędowej, ile opony są w stanie przenieść na asfalt, przy czym kierowca nie ma wrażenia, że elektronika specjalnie ingeruje w jazdę.

No i bardzo ważne – prześwit 911 Turbo S jest na tyle duży, że pokonanie standardowych progów zwalniających nie stanowi żadnego problemu, ale samochód wyposaża się też w funkcję podnoszenia przodu auta, co pozwala wjechać bez stresu do parkingu podziemnego, a także pokonać wyższe progi zwalniające.

 

Czy Porsche 911 Turbo S okaże się bardziej wszechstronny wśród szybkich samochodów, niż Audi RS 6 i BMW M8? Porównanie tych trzech aut znajdziecie w sierpniowym wydaniu magazynu – w kioskach od 10 lipca.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Dane producenta PORSCHE 911 TURBO S
Cena 1 143 000 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, B6 turbo
Pojemność skokowa 3745 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
650 KM
6750/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
800 Nm
2500-4000/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 8-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 2,8 s
Prędkość maksymalna 330 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (NEDC) 11,3 l/100 km
Emisja CO2 (NEDC) 257 g/km
NADWOZIE
2-drzwiowy, 2-miejscowy kabriolet, długość x szerokość x wysokość 4535 x 1900 x 1301 mm, rozstaw osi 2450 mm, masa własna 1710 kg, pojemność bagażnika 128 + 163 l, pojemność zbiornika paliwa 67 l.
Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA