REKLAMA

Porsche Macan Turbo - Podniósł, wyznaczył i zmienił

Wszystkie wersje Porsche Macana mają silniki turbo, ale tylko topowa odmiana ma turbo w nazwie. Świeżo po face liftingu Macan Turbo nie tyle pokazuje nam, ile raczej przypomina na co go stać.

Ostrość jest tak naturalna, że pytasz samego siebie dlaczego inne suv-y tego nie potrafią

Zmieniony przedni zderzak, nowe spoiler dachowy i tylne światła, inne obręcze kół, nowy kolor nitki na przeszyciach. Pod maską silnik 2.9 V6 turbo znany z Panamery i Cayenne’a, który rozwija moc o 40 KM wyższą niż jednostka 3.6 poprzednika. Do tego fabrycznie montowany układ hamulcowy z tarczami z powłoką z węglika wolframu, które są bardziej odporne na zużycie i powodują powstawanie o dziesięć razy mniejszej ilości pyłu niż tarcze żeliwne. Za drobne 26 tys. zł układ można zamienić na hamuce ceramiczne, jednak naszym zdaniem znacznie bardziej przydatne – czytaj: obowiązkowe – są pneumatyczne zawieszenie i układ torque vectoring (po ok. 7,5 tys. zł), które poprawiają prowadzenie auta. W kabinie – najnowszy kombajn multimedialno-nawigacyjno-online’owy jaki oferuje Porsche, a jako opcja kierownica identyczna jak ta w „911”. Ot, i cały wizualno-techniczny face lifting Macana Turbo w pigułce.

REKLAMA

Porsche Macan Turbo - Jak w sportowym samochodzie 

Pozycja kierowcy, z fotelem umieszczonym tuż nad podłogą, właściwie na tej samej wysokości co pedały, oraz z pionowo ustawioną kierownicą, jest jak z kokpitu 911 Carrery, tyle że siedzi się o 30-40 cm wyżej nad jezdnią. I takie są też wrażenia z jazdy Macanem Turbo – jak w wypadku sportowego auta, tylko siedzi się wyżej. Przy spokojnej jeździe SUV jest komfortowy i łagodny, chociaż w sposobie tłumienia nierówności chwilami czuć jego ponad 1,9-tonową masę. Przy mocniejszym gazie Porsche wyrywa do przodu w tempie dość wariackim, jednak dynamikę określilibyśmy bardziej jako świetną niż spektakularną. Najlepsze co potrafi Macan pokazuje natomiast na krętej drodze, gdzie wprowadza kierowcę w tryb jazdy jak w tunelu – istnieją tylko droga, auto i właściwości jezdne. Każdy ruch kierownicą oznacza szybką i dokładnie taką jak trzeba reakcję. Siły boczne pojawiają się i znikają, w chwilach skrętu nie ma wahania, w środku zakrętu nie ma nawet cienia zachwiania równowagi, przechyły nadwozia właściwie nie istnieją, już przy pierwszym ruchu prostowania kół na wyjściu jest gotowość do wyrwania przed siebie. Wszystko odbywa się tak naturalnie, tak bez wysiłku – tak łatwo po prostu – że zadajesz sobie pytanie jak to jest, że inne SUV-y tego nie potrafią.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Śladem innych wersji Macana teraz również odmiana Turbo otrzymuje najnowszy system multimedialno-nawigacyjny Porsche
Identycznie jak w 911 Carrerze – przełącznik trybów jazdy umieszczono na kierownicy Typowo dla Porsche drobne elementy w kabinie informują z jaką wersją auta mamy do czynienia

Porsche Macan Turbo - poziom nie do osiągnięcia

Sformułowania w stylu „podnosi poprzeczkę”, „wyznacza nowe standardy” czy „zmienia wyobrażenie” generalnie zostawiamy tym, którzy w mało pomysłowy sposób zachwalają własne produkty, jednak w tym wypadku prawda jest taka, że Macan jak pięć lat temu podniósł i wyznaczył, tak do dziś żaden inny model nie jest w stanie się do jego poziomu zbliżyć. Jedyna wada wersji Turbo to zaskakująco zwyczajny dźwięk wydechu, który przy dużym obciążeniu silnika jest tylko umiarkowanie głośny, przy odjęciu gazu gra paroma efektami specjalnymi à la niby-dopalanie paliwa, ale pod żadnym względem nie ma wyjątkowego charakteru. Poza tą jedną rzeczą (i może jeszcze niezbyt przestronnym jak na auto tej wielkości wnętrzem) Macan na drodze zdumiewa tym, jak wyraźnie wciąż jest po prostu najlepszym SUV-em świata.
Owszem, Alfa Stelvio Quadrifoglio jest bardziej bezkompromisowa, a ryk jej silnika słychać w piekle – i to są ogromne zalety. Z kolei Mercedes-AMG GLC 63 ze swoim potężnym V8 okazuje się szybszy do setki – i to też ma dużą wartość. Jednak pod względem poziomu przyczepności, wyważenia, precyzji prowadzenia oraz prawdziwych, żywych wrażeń z jazdy połączonych z naprawdę wysokim komfortem, do Macana po prostu trochę im brakuje.
Z naszego punktu widzenia – a nie mamy wolnych 400-500 tysięcy na samochód i dlatego tym łatwiej nam je wydawać – sprawa jest prosta: jeśli cię stać i chcesz mieć SUV-a, to bierz Macana Turbo i nie oglądaj się za siebie. Warto przy okazji pamiętać o pewnym drobiazgu, mianowicie, że Macan następnej generacji będzie już wyłącznie elektryczny.

Zobacz także:

Silnik 2.9 V6 turbo rozwija moc 440 KM i zapewnia świetną dynamikę. Przydałby mu się tylko wydech o bardziej wyrazistym brzmieniu

Dane producenta PORSCHE MACAN TURBO
Cena 428 000 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, V6 turbo
Pojemność skokowa 2894 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
440 KM
5700-6600/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
550 Nm
1800-5600/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 7-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 4,5 s (z pakietem Sport Plus – 4,3 s)
Prędkość maksymalna 270 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 9,8 l/100 km
Emisja CO2 224 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4684 x 1926 x 1624 mm, rozstaw osi 2807 mm, masa własna 1945 kg, pojemność bagażnika 488/1503 l, pojemność zbiornika paliwa 75 l.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA