Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6
BP BP

Range Rover Evoque – mini SUV w maxi cenie

Jak na Range Rovera przystało wygląda na kawał auta, ale jest nie większy niż kompakt. Takiego SUV-a jak Evoque świat jeszcze nie widział. Nie tylko ze względu na odmianę trzydrzwiową, o pardon - Coupé.

Range Rover Evoque Nisko jak na SUV-a położony środek ciężkości, duży rozstaw kół i nadwozie o sztywnej konstrukcji oraz zawieszenie ze stopów aluminium  sprawiają, że na drodze Evoque jest tak zwinny, jak usportowiony kompakt

 

Range Rover Evoque powstał dzięki... kryzysowi. Gdyby nie problemy branży motoryzacyjnej, której śrubę dokręcają zwolennicy krystalicznie czystego powietrza i atmosfery bez dwutlenku węgla, "baby-Range" nie byłby Land Roverowi aż tak bardzo potrzebny. Ponieważ dziś o walorach samochodów nie świadczą ani wielkość silnika, ani superosiągi, lecz najniższe z możliwych zużycie paliwa i emisja dwutlenku węgla, paliwożerne Land i Range Rovery stały się démodé. Dodatkowy problem to ich spory rozmiar, który niezbyt pasuje do coraz bardziej zatłoczonych miast. Niektóre nawet chciałyby zamknąć przed nimi bramy. Range Roverowi Evoque, który od Golfa jest dłuższy jedynie o 16 cm, to nie grozi. Tak niewielkiego SUV-a nie ma w ofercie żaden z bezpośrednich konkurentów. Najmniejszy SUV BMW - X1 - jest dłuższy od Evoque'a o 10 centymetrów. Przerastają go nawet wyrośnięte kompakty, jak np. Opel Astra.

Fakt, że Evoque ujrzał światło dzienne dziwi równie mocno, jak to, że ujrzał je w niemal niezmienionej formie w porównaniu z konceptem LRX. Duże brawa dla Land Rovera! Proporcje i stylizacja Evoque'a należą do jego mocnych stron. Nie da się go pomylić z żadnym innym SUV-em, co przy obecnym zatrzęsieniu na drogach SUV-ów i crossoverów SUV-opodobnych jest ogromną zaletą, jeśli ktoś za kierownicą takiego auta wciąż chce się wyróżnić. Ponadto, Evoque pod każdym względem zasługuje na przynależność do marki Range Rover, włącznie z bardzo przyzwoitymi parametrami terenowymi nadwozia. Prześwit wynosi nieco ponad 21 cm, a kąty natarcia, rampowy i zejścia - odpowiednio - 25, 22 i 33 stopnie. Głębokość brodzenia wynosi pół metra. Począwszy od Audi Q5, poprzez BMW X3 i Mercedesa GLK, aż po Volvo XC60 - żaden z konkurentów nie oferuje więcej w dziedzinie off-roadu.

W wersjach wyposażonych w stały napęd na cztery koła (!) "baby-Range" może w terenie zawstydzić niejednego poważnego SUV-a. Właśnie, w wersjach... Evoque to nie tylko najmniejszy, najlżejszy i najmniej uciążliwy dla środowiska Range Rover w historii. To również pierwsze auto tej marki, które będzie dostępne z napędem tylko na przednie koła. Takie czasy. Ważne jest to, że z ekonomicznym, 2,2-litrowym, 150-konnym dieslem pod maską Evoque legitymuje się emisją dwutlenku węgla na poziomie tylko 130 g/km. W ofercie znajdują się jeszcze o 40 KM mocniejsza wersja wysokoprężnego silnika o identycznej pojemności oraz dwulitrowa benzynowa jednostka napędowa z bezpośrednim wtryskiem, niezależnie regulowanymi fazami rozrządu i z turbodoładowaniem, która dysponuje mocą 240 KM.

 

RANGE ROVER EVOQUE 2.0 4WD

RANGE ROVER EVOQUE 2.0 4WD

Cena174 240 zł
KonkurenciAudi Q5, BMW X1, Volvo XC60
Silnikbenzynowy, R4, 2.0 turbo
Moc240 KM przy 5500 obr/min
0–100 km/h7,6 s
Prędkość maksymalna217 km/h
Zużycie paliwa8,7 l/100 km
Emisja CO2199 g/km
Silnikpoj. 1999 cm3, maks. moment obr. 340 Nm w przedziale od 1750 do 4000 obr/min, skrzynia bieg. 6A, napęd na cztery koła.
Nadwozie3-drzwiowy, 4-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4355 x 1965 x 1605 mm, rozstaw osi 2660 mm, masa własna 1640 kg, pojemność bagażnika 420/1350 l, pojemność zbiornika paliwa 70 l.

Natychmiast po otwarciu drzwi Evoque'a kierowca wie, że ma do czynienia z wyjątkowym pojazdem. Nie tylko dlatego, że we wnętrzu najbogatszych wersji na fotelach, drzwiach i desce rozdzielczej jest w sumie 10 metrów kwadratowych skóry, ale także dlatego, że pozostałe materiały, które przykuwają spojrzenie to naturalne drewno i satynowe szczotkowane aluminium. Całość wykonana w stonowanych, ale kontrastujących barwach. Do wyboru są - 16 kolorów skóry, 4 rodzaje wykończeń metalowych, 2 rodzaje dodatków drewnianych i 3 kolory podsufitki. Plus 12 kolorów nadwozia, 3 kolory dachu i 8 wzorów obręczy kół o średnicy od 17 do 20 cali. Range Rover nie spodziewa się wyprodukować dwóch identycznych egzemplarzy Evoque'a. Mimo że od zawsze brytyjska firma stała frontem do klienta jeśli chodzi o indywidualizację wykończenia, oferta Evoque'a w tym względzie jest czymś wyjątkowym nawet dla Range Rovera.

Ze względu na większy prześwit i wyżej zamocowane fotele niż w zwykłych autach, za kierownicą "baby-Range'a" siedzi się nieco wyżej, ale pozycja do jazdy jest zdecydowanie bardziej osobowa niż SUV-owa. Na brak miejsca nad głową nie można narzekać, chociaż jak na SUV-a Evoque nie grzeszy wysokością (1,6 m). Mimo zdecydowanie opadającej linii dachu, wystarczająco miejsca nad głową jest również z tyłu. Przestrzeni nie brakuje także na wysokości ramion, bo z tyłu w Evoque'u Coupé mogą podróżować jedynie dwie osoby. Trzy osoby zmieszczą się za to w pięciodrzwiowej wersji małego Range'a, bo w niej z tyłu znajduje się tradycyjna kanapa.

Nisko położony środek ciężkości, ogromny rozstaw kół w stosunku do rozstawu osi i zawieszenie wykonane ze stopów aluminium, mocowane z przodu i z tyłu do wyjątkowo sztywnych ram pomocniczych, sprawiają, że Range Rover Evoque zachowuje się podczas jazdy jak usportowiony kompakt, jak dobry hothatch, a nie jak SUV. Przedni i tylny stabilizator odpowiadają za trzymanie w czasie jazdy nadwozia równolegle do podłoża. Zawieszenie Magneride o regulowanej sile tłumienia amortyzatorów, jak w testowanym egzemplarzu, błyskawicznie dostosowuje siłę tłumienia w zależności od tego, na co napotkają koła na drodze. Parametry pracy amortyzatorów są pod ciągłą kontrolą (100 razy na sekundę). W ciągu zaledwie dwóch sekund amortyzatory potrafi ą "wyczuć", że zmieniła się nawierzchnia pod kołami i dostosować tryb pracy do warunków.

Range Rover Evoque w cenniku Land Rovera konkuruje z Freelanderem. Ceny startują od 162 tys. zł za 5-drzwiową wersję ze 150-konnym dieslem. Jeśli ktoś zapragnie lansować się w Coupé, za brak drugiej pary drzwi zapłaci o ok. 4000 złotych więcej w porównaniu z wersją 5-drzwiową. Ceny kończą się na ponad 230 tys. zł. Plus dodatki. Pierwsi klienci odbiorą auta po wakacjach.

Tekst Maciej Ziemek
amis 6/2011

zobacz galerię

Komentarze

 (8)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij